TNI: Trump nie powinien przyjmować Gruzji do NATO

Każdy Amerykanin powinien być zaniepokojony tym, że osoby zajmujące się polityką zagraniczną otwarcie opowiadają się za rozszerzeniem członkostwa w NATO na niestabilne narody na granicy z Rosją, wiedząc, że może to doprowadzić Stany Zjednoczone do niepotrzebnej i niszczycielskiej wojny z innym mocarstwem atomowym – twierdzi Daniel L. Davis na łamach The National Interest.

Członkowie amerykańskiego establishmentu polityki zagranicznej zachęcają Biały Dom do przyjęcia bardziej konfrontacyjnej polityki wobec Moskwy. Jedną z sugestii politycznych, które zwiększyłyby skalę konfrontacji, byłoby objęcie większej liczby krajów graniczących z Rosją sojuszem bezpieczeństwa z Ameryką, czyli NATO. Krok ten zamieniłby Rosję we wroga. Taka decyzja byłaby krótkowzroczna i w ostatecznym rozrachunku szkodliwa dla amerykańskich interesów.



W artykule na łamach „National Review„, James Kirchik odrzucił argument, w który wierzy wielu, zarówno w Waszyngtonie, jak i Moskwie, a mianowicie, że ekspansja NATO przyczyniła się do pogorszenia stosunków między oboma krajami. Kirchik określił to przekonanie jako „fałszywe twierdzenie, że zachodni przywódcy” na początku lat 90. „obiecali swoim sowieckim odpowiednikom, że NATO powstrzyma się od włączania nowych członków”.

Zamiast tego, jak twierdzi Kirchik, to, co „sprowokowało pogorszenie stosunków między Rosją a Zachodem”, nie było czymś, za co odpowiedzialny jest Zachód, rozszerzenie NATO i inne spory dotyczące bezpieczeństwa, lecz „rosyjski rewanżyzm i rewizjonizm”. Działania Moskwy i późniejsze pogorszenie stosunków z Waszyngtonem, innymi słowy, są w pełni winą Rosji.

W artykule na łamach „Defense One” na początku tego tygodnia, Luke Coffey z Heritage Foundation napisał: „Amerykańscy i europejscy decydenci twierdzą, że jedną z największych obaw związanych z przyjęciem Gruzji do sojuszu jest rosyjska okupacja regionu Cchinwali i Abchazji. Jeśli Gruzja przystąpi do NATO, jak mówi teoria, gwarancja wzajemnej obrony zawarta w Traktacie z art. 5 wymagałaby od członków wypowiedzenia natychmiastowej wojny Rosji”.

Każdy Amerykanin powinien być zaniepokojony tym, że osoby zajmujące się polityką zagraniczną otwarcie opowiadają się za rozszerzeniem członkostwa w NATO na niestabilne narody na granicy z Rosją, wiedząc, że może to doprowadzić Stany Zjednoczone do niepotrzebnej i niszczycielskiej wojny z innym mocarstwem atomowym.

Sojusz wojskowy powinien być A) zawierany przez Stany Zjednoczone tylko, gdy jest to konieczne do zapewnienia bezpieczeństwa amerykańskiego i B) członkostwo w sojuszu powinno być rozszerzone tylko na członków, których wejście zwiększy bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych. Rozszerzenie członkostwa NATO na Gruzję lub na Ukrainę, jak twierdzą niektórzy, w żaden sposób nie wzmacnia bezpieczeństwa USA, lecz raczej jednoznacznie zwiększa strategiczne ryzyko dla Ameryki.

Poza potężną siłą nuklearną, Rosja nie stanowi żadnego zagrożenia dla Ameryki. Amerykańska triada nuklearna zapewnia, że Rosja nigdy nie użyje żadnej broni atomowej przeciwko Stanom Zjednoczonym, ponieważ zagwarantowałaby w ten sposób własne unicestwenie. Co więcej, konwencjonalne siły zbrojne Rosji, nawet przy jednoczesnej modernizacji, nie miałyby szans w walce z amerykańskimi siłami zbrojnymi, a nawet przeciwko połączonym siłom zbrojnym Europy. Faktem jest, że łączna siła NATO jest o wiele większa niż Rosja.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Odstraszanie powinno pozostać polityką Waszyngtonu wobec Rosji. Odstraszanie jest racjonalne i działa. Działa od siedemdziesięciu pięciu lat, działa dzisiaj i będzie działać w przyszłości. Niezależnie od tego, czy mówimy o Związku Radzieckim, Chinach Mao czy dzisiejszej Korei Północnej, potężny amerykański i odstraszający arsenał nuklearny zapewnia nam bezpieczeństwo w przewidywalnej przyszłości.

Grożenie Rosji, Chinom, Korei Północnej lub Iranowi agresywnymi działaniami, rozszerzanie sojuszy militarnych w pobliżu ich granic lub otwarcie na ataki prewencyjne nie poprawi bezpieczeństwa narodowego Ameryki. Prawda jest taka, że ​​ani grożenie, ani agresywne działania wobec rywali Ameryki nie wzmocnią zdolności Ameryki do prosperowania jako naród.

Poza tym, podczas gdy Chiny są konkurentem, Ameryka może wiele zyskać, skupiając się na rozwoju gospodarczym (jednocześnie uznając potencjał militarnych środków odstraszania Waszyngtonu, który zapewni bezpieczeństwo Ameryki). Korea Północna i Iran, choć historycznie antagonistyczne wobec Stanów Zjednoczonych, mogą zostać trwale powstrzymane bez uciekania się do wojny. Co więcej, oba reżimy mogą być powstrzymane bez szkody dla amerykańskich interesów gospodarczych i bezpieczeństwa.

Świat jest niekiedy brutalnym, niestabilnym miejscem, jednak globalne interesy Ameryki muszą być chronione, podobnie jak musi zostać zabezpieczona zdolność Ameryki do prosperowania. Siły Zbrojne USA są potężnym i zdolnym instrumentem, który – jeśli mądrze zostanie użyty – zapewni USA trwałe bezpieczeństwo i dobrobyt.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jeśli USA ruszają w świat w poszukiwaniu wrogów, niepotrzebnie antagonizują swoich konkurentów i próbują rozwiązywać problemy polityczne na całym świecie przy użyciu potęgi militarnej, Ameryka może nieświadomie zaszkodzić bezpieczeństwu narodowemu w tym procesie. Nadszedł czas, aby ponownie skoncentrować politykę amerykańską na tym, aby uniknąć niepotrzebnego antagonizmu konkurentów, aby zapewnić dobrobyt przyszłym pokoleniom. Waszyngton powinien dążyć do utrzymania światowej klasy potencjału odstraszania, gwarantując udział USA w sojuszach służących amerykańskim interesom zamiast narażać te interesy na zwiększone ryzyko.

Daniel L. Davis jest emerytowanym podpułkownikiem armii amerykańskiej i ekspertem do spraw bezpieczeństwa.

Reklama

Tagi: , , , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zefir :

    Ci członkowie amerykańskiego establishmentu jej politycznej polityki zagranicznej,którzy zachęcają Biały Dom do przyjęcia bardziej konfrontacyjnej polityki wobec Moskwy,są największymi debilami narażającymi setki milionów Amerykanów na nuklearną zagładę. To bezsporna okoliczność ussmaństwa unicestwienia,w szczególności wtedy gdy uwzględnimy chińskie siły zniszczenia.Nie do uwierzenia,ale skończyła się ussmańska bezkarność i jej polityczna hipokryzja .Żadne udawanie ussmańskiego Hegemona świata nie omami,są bankrutami,bez proludzkiej idei.