Absolutnie nie rozumiem komentarza Jumanyga – co oznacza “nieistniejącym profesorom lwowskim”
Po pierwsze już czas aby zacząć mówić POLSKIM PROFESOROM WE LWOWIE. Oni zginęli ponieważ byli Polakami, tylko jeden z nich był pochodzenia żydowskiego, nie zginął żaden Ukrainiec. Pisanie profesorom lwowskim jest zakłamywaniem historii. Jednocześnie gratuluję autorowi tekstu o uroczystościach, śledziłem wszystkie jakie się pokazały, ten jest naprawdę najlepszy.
to była ironia Tokar 🙂 wrocławianie współfinansowali budowę tego pomnika, a teraz ich prezydent boi się powiedzieć, że to byli profesorowie polscy – znaczy się profesorowie polscy nie istnieli 🙂
staszekkos świetna relacja z odsłonięcia pomnika. Dzięki. A propo poniżającego dla nas zachowania polskiego rządu wobec naszych sąsiadów idealnie ukazuje piosenka na YT “Przepraszam… (Lumpex 75)”. Wszystkich dookoła powinniśmy przepraszać i chyba co najmniej 50% Polskiego PKB przeznaczać na zadośćuczynienia… “I tylko mnie jedno przenika do głębi, że mnie … nikt nie przeprasza!” 🙂
Bylejakość uroczystości jest niepodważalna. Natomiast co do słowa “Polscy profesorowie”… O profesorach wrocławskich sprzed 1945 roku, też niechętnie mówimy “Profesorowie Niemieccy” Polska historiografia również ma wiele grzechów “pomijania” dokonań Niemców na terenach Śląska czy Wielkopolski.
ale nigdy nie przyszłoby nam do głowy wymagać od Niemców, by mówili “wrocławscy profesorowie piszący głównie w języku niemieckim”; zresztą żaden prezydent niemieckiego miasta by się na to nie zgodził…
Tylko że u nas każdy wie o niemieckiej historii Wrocławia i ich dobrej samorządności na tych terenach. (Nie dla Polaków :P) Ukrainiec nie wie nic o polskiej historii Galicji Wschodniej (i nie chce) a Ci co wiedzą robią wszystko by ją zatrzeć. My wiemy że wrocławscy profesorowie byli niemieccy bo to były Niemcy wtedy. Ukraińcy wiedzą tylko że byli przez 1000 lat okupowani i pewnie myślą że we Lwowie byli ukraińscy profesorowie jak i całe miasto ukr. było tylko pod butem Lacha…
Powtarzam kolejny raz nie było takiej nacji jak Ukraińcy na terenie Kresów przed nawet 250 laty pomysł o takim czymś wyrósł w końcu XIX i na Początku XX w.Jeszcze biorące w rzezi WOŁYŃSKIEJ watachy dzikiego chłopstwa nie miały pojęcia o przynależności do jakiegokolwiek narodu bo oni byli ,,miejscowi” a na żeżie wybierali się bo sąsiad POLAK miał większy majątek niż on i korzystali z okazji by go zagarnąć.
Chyba Austryjacy wymyślili Ukraińców aby “Rządzić i Dzielić”. Łatwiej rządzić skłóconymi narodami. Kiedyś się zastanawiałem jak malutka Wielka Brytania rządziła się na 1/6 powierzchni globu – przecież nie armią. Zdobywając wpływy na danym terenie tworzyli konflikty z sąsiadami dookoła, i taki podbity kraj czuł oparcie w swoim ciemiężycielu, że gdyby co to pomoże jak “wróg” przyjdzie. Dlatego też na Ukrainie ruscy cały czas krzewili kult Lacha zbroczonego we krwii ukraińskiej. I tak kiedy Piłsudski wkraczał do Kijowa z Petlurą, zdziwił się że Ukraińcy nie przyłączą się do nich by tworzyć niepodległą Ukrainę. Dla Ukraińców zawsze będziemy barbażyńcami dopóki nie zmienią swojego sowieckiego systemu nauczania. Ja ubolewam, że w II RP nie byliśmy bardziej przychylni Ukraińcom… że nie zmieniliśmy ich nastawienia. Mimo że w latach 30stych w sowieckiej Ukrainie zmarło do 10mln Ukraińców to i tak jesteśmy na równi mordercami ukraińskiego narodu z sowietami… A co do narodowości ukraińskiej, podam przykład gwary śląskiej co niektórzy chcą uczynić JĘZYKIEM! Prof. Miodek uważa, że z ich 5000 tys. słów nie da się utworzyć języka, ale inna jakaś lingwistka powiedziała że to jest kwestią polityczną, a nie naukową. Także jeżeli ktoś chce z 2 słów utworzyć język to jeżeli znajdzie się ileś osób popierająca to to może się i tak stać… Niektórzy teraz nawet uważają że kaszubski został zrobiony językiem politycznie. Chociaż śłąski zawsze dla mnie będzie gwarą polską z mieszanką słów czeskich i niemieckich. To jeżeli większość Polaków mieszkających w woj. śląskim zechce z tego zrobić język to cóż możemy zrobić? Politycznie to można z wielkopolskiej gwary zrobić oddzielny język… nawet wrzucić go do grupy germańskiej 😛 Ech wszystko dziś polityka…
No to Wrocławianie współfinansowali pomnik poświęcony pomordowanym nieistniejącym profesorom lwowskim… Tylko gratulować gospodarności…
Absolutnie nie rozumiem komentarza Jumanyga – co oznacza “nieistniejącym profesorom lwowskim”
Po pierwsze już czas aby zacząć mówić POLSKIM PROFESOROM WE LWOWIE. Oni zginęli ponieważ byli Polakami, tylko jeden z nich był pochodzenia żydowskiego, nie zginął żaden Ukrainiec. Pisanie profesorom lwowskim jest zakłamywaniem historii. Jednocześnie gratuluję autorowi tekstu o uroczystościach, śledziłem wszystkie jakie się pokazały, ten jest naprawdę najlepszy.
to była ironia Tokar 🙂 wrocławianie współfinansowali budowę tego pomnika, a teraz ich prezydent boi się powiedzieć, że to byli profesorowie polscy – znaczy się profesorowie polscy nie istnieli 🙂
Dziękuję, chyba za bardzo się tym przejmuję…
Mam podobne zdanie na temat tej bylejakiej “uroczystości”.
Całość jest na http://lwow.eu/profesorowie/pomnik/pomnik.html
staszekkos świetna relacja z odsłonięcia pomnika. Dzięki. A propo poniżającego dla nas zachowania polskiego rządu wobec naszych sąsiadów idealnie ukazuje piosenka na YT “Przepraszam… (Lumpex 75)”. Wszystkich dookoła powinniśmy przepraszać i chyba co najmniej 50% Polskiego PKB przeznaczać na zadośćuczynienia… “I tylko mnie jedno przenika do głębi, że mnie … nikt nie przeprasza!” 🙂
Może ktoś się orientuje jaki jest tytuł książki D. Schenka o której wspomina autor?
Zdaje się, że ktoś Pani odpisał ale nie wiedzieć czemu w osobnym wątku: http://www.kresy.pl/?forum/wpisz-temat,0,0,299#p881
Bylejakość uroczystości jest niepodważalna. Natomiast co do słowa “Polscy profesorowie”… O profesorach wrocławskich sprzed 1945 roku, też niechętnie mówimy “Profesorowie Niemieccy” Polska historiografia również ma wiele grzechów “pomijania” dokonań Niemców na terenach Śląska czy Wielkopolski.
ale nigdy nie przyszłoby nam do głowy wymagać od Niemców, by mówili “wrocławscy profesorowie piszący głównie w języku niemieckim”; zresztą żaden prezydent niemieckiego miasta by się na to nie zgodził…
Prawda, niestety pan Dutkiewicz nie stanął na wysokości zadania i nie pokazał że ma między nogami to co każdy chłop mieć powinien.
Tylko że u nas każdy wie o niemieckiej historii Wrocławia i ich dobrej samorządności na tych terenach. (Nie dla Polaków :P) Ukrainiec nie wie nic o polskiej historii Galicji Wschodniej (i nie chce) a Ci co wiedzą robią wszystko by ją zatrzeć. My wiemy że wrocławscy profesorowie byli niemieccy bo to były Niemcy wtedy. Ukraińcy wiedzą tylko że byli przez 1000 lat okupowani i pewnie myślą że we Lwowie byli ukraińscy profesorowie jak i całe miasto ukr. było tylko pod butem Lacha…
I tutaj się zgadzamy 🙂
Powtarzam kolejny raz nie było takiej nacji jak Ukraińcy na terenie Kresów przed nawet 250 laty pomysł o takim czymś wyrósł w końcu XIX i na Początku XX w.Jeszcze biorące w rzezi WOŁYŃSKIEJ watachy dzikiego chłopstwa nie miały pojęcia o przynależności do jakiegokolwiek narodu bo oni byli ,,miejscowi” a na żeżie wybierali się bo sąsiad POLAK miał większy majątek niż on i korzystali z okazji by go zagarnąć.
Chyba Austryjacy wymyślili Ukraińców aby “Rządzić i Dzielić”. Łatwiej rządzić skłóconymi narodami. Kiedyś się zastanawiałem jak malutka Wielka Brytania rządziła się na 1/6 powierzchni globu – przecież nie armią. Zdobywając wpływy na danym terenie tworzyli konflikty z sąsiadami dookoła, i taki podbity kraj czuł oparcie w swoim ciemiężycielu, że gdyby co to pomoże jak “wróg” przyjdzie. Dlatego też na Ukrainie ruscy cały czas krzewili kult Lacha zbroczonego we krwii ukraińskiej. I tak kiedy Piłsudski wkraczał do Kijowa z Petlurą, zdziwił się że Ukraińcy nie przyłączą się do nich by tworzyć niepodległą Ukrainę. Dla Ukraińców zawsze będziemy barbażyńcami dopóki nie zmienią swojego sowieckiego systemu nauczania. Ja ubolewam, że w II RP nie byliśmy bardziej przychylni Ukraińcom… że nie zmieniliśmy ich nastawienia. Mimo że w latach 30stych w sowieckiej Ukrainie zmarło do 10mln Ukraińców to i tak jesteśmy na równi mordercami ukraińskiego narodu z sowietami… A co do narodowości ukraińskiej, podam przykład gwary śląskiej co niektórzy chcą uczynić JĘZYKIEM! Prof. Miodek uważa, że z ich 5000 tys. słów nie da się utworzyć języka, ale inna jakaś lingwistka powiedziała że to jest kwestią polityczną, a nie naukową. Także jeżeli ktoś chce z 2 słów utworzyć język to jeżeli znajdzie się ileś osób popierająca to to może się i tak stać… Niektórzy teraz nawet uważają że kaszubski został zrobiony językiem politycznie. Chociaż śłąski zawsze dla mnie będzie gwarą polską z mieszanką słów czeskich i niemieckich. To jeżeli większość Polaków mieszkających w woj. śląskim zechce z tego zrobić język to cóż możemy zrobić? Politycznie to można z wielkopolskiej gwary zrobić oddzielny język… nawet wrzucić go do grupy germańskiej 😛 Ech wszystko dziś polityka…