2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. tutejszy
    tutejszy :

    Tak, trzeba chyba w końcu ten film oglądnąć, żeby nie było jak z „Harrym Poterem” i prof. Benderem : ). Choć z drugiej strony sądząc po recenzjach dawać zarobić Pasikowskiemu – nie warto.
    Najgorszy jest dylemat tego rodzaju, że tak naprawdę to co się dzieje nawet na naszym portalu odnośnie tego filmu jest tylko na rękę i reżyserowi i tym wszystkim „tfurcom” przez duże „tfu” – jak mawia mój znajomy. Bo wszak chodzi o rozgłos, nie ważne jaki, i my nawet publikując krytyczne teksty do tego rozgłosu się przyczyniamy. Zatem logicznie byłoby zastosować taktykę, jaką stosuje redaktor pewnej poczytnej gazety w odniesieniu do tematów, które „mu nie leżą” – znaczy, zamilczeć. Ale jakoś nie można spokojnie usiedzieć w miejscu widząc taką blagę …