Dooda marzy o ponownym wyborze. Strach ma olbrzymie oczy, bo kleska w stosunkch miedzynarodowych na calej linii nie tylko granicznej RP to juz fakt. Milosc do kogos kto jest daleko to normalne. Laski Jarka Kaczynskiego koncza sie, bedzie inny kandydat za pare lat. Bye Mr. Dooda.
Tekst pokazany przez redakcję wypadało by nieco uzupełnić cytatem z “Wpolityce” :
“Potem zaprosili na komentatora prof. Stanisława Bielenia, rosjoznawcę, w latach 70. pracownika Instytutu Nauk Politycznych pod batutą sekretarza KC PZPR Ryszarda Frelka, potem PISM. Wypróbowana siła, dawniej PZPR. Ciekawe, że publikuje dopiero od 2008 roku. Tonacja znajoma – a co my możemy zrobić, skoro Rosja po prostu chce Krymu? Dla Onetu dwa dni wcześniej, a w radiu potem podobnie, profesor komentował: „Wszelkie analizy sytuacji politycznej w Rosji natrafiają obecnie na różne przeszkody natury psychologicznej i emocjonalnej. Pod wpływem “gorączki ukraińskiej” i antyrosyjskiej histerii, mamy do czynienia z niezwykle wypaczonym obrazem Rosji i samego Putina. ”
To ładnie podkreśla wagę promowanej przez redakcję oceny sytuacji.
@tagore – przywołane to przez profesora zasady protokołu dyplomatycznego nie zmieniły się aż tak znacznie od lat 70-tych. Więc nie ściemiaj @tagore – szmat z PiSuaru nie wybielisz.
Ależ całkiem słusznie JE Duda Andrzej pochylał się z szacunkiem nad biurkiem,
Być może w tym miejscu siedziała pani Lewinsky, jak Bill palił cygaro!A ona pochodzi z narodu szczególnego!
Dooda marzy o ponownym wyborze. Strach ma olbrzymie oczy, bo kleska w stosunkch miedzynarodowych na calej linii nie tylko granicznej RP to juz fakt. Milosc do kogos kto jest daleko to normalne. Laski Jarka Kaczynskiego koncza sie, bedzie inny kandydat za pare lat. Bye Mr. Dooda.
Tekst pokazany przez redakcję wypadało by nieco uzupełnić cytatem z “Wpolityce” :
“Potem zaprosili na komentatora prof. Stanisława Bielenia, rosjoznawcę, w latach 70. pracownika Instytutu Nauk Politycznych pod batutą sekretarza KC PZPR Ryszarda Frelka, potem PISM. Wypróbowana siła, dawniej PZPR. Ciekawe, że publikuje dopiero od 2008 roku. Tonacja znajoma – a co my możemy zrobić, skoro Rosja po prostu chce Krymu? Dla Onetu dwa dni wcześniej, a w radiu potem podobnie, profesor komentował: „Wszelkie analizy sytuacji politycznej w Rosji natrafiają obecnie na różne przeszkody natury psychologicznej i emocjonalnej. Pod wpływem “gorączki ukraińskiej” i antyrosyjskiej histerii, mamy do czynienia z niezwykle wypaczonym obrazem Rosji i samego Putina. ”
To ładnie podkreśla wagę promowanej przez redakcję oceny sytuacji.
@tagore – przywołane to przez profesora zasady protokołu dyplomatycznego nie zmieniły się aż tak znacznie od lat 70-tych. Więc nie ściemiaj @tagore – szmat z PiSuaru nie wybielisz.
Ależ całkiem słusznie JE Duda Andrzej pochylał się z szacunkiem nad biurkiem,
Być może w tym miejscu siedziała pani Lewinsky, jak Bill palił cygaro!A ona pochodzi z narodu szczególnego!