„Operacja Leopard. Gorzkie zwycięstwo”

Akcja toczy się w czasie kapitulacji Włoch we wrześniu 1943 roku. Brytyjczycy planują zdobyć panowanie na wyspach Dodekanezy, należących do archipelagu greckiego. Niemcy nie mogą dopuścić, by ten cenny szlak handlowy z Turcją, którym transportuje się między innymi sprzęt wojenny znalazł się w niebezpieczeństwie. Dlatego Hitler decyduje się przeprowadzić akcję pod kryptonimem „Leopard”.

Kolejna książka szanowanego i lubianego przez wielu czytelników weterana II wojny światowej Leo Kesslera tematyką nie zaskakuje, co na pewno przez wielu zostanie uznane za atut. Brytyjski pisarz i historyk już w wieku 18 lat został mianowany do rangi sierżanta i walczył w 52. Pułku Pancernym, dlatego bezsprzecznie jest wiarygodnym źródłem informacji na temat doświadczeń zwykłych żołnierzy, którzy znaleźli się w samym centrum najbrutalniejszych walk. Autor ponad 300 książek, swoją światową popularność zdobył dzięki takim seriom jak „Batalion Szturmowy SS”.
Akcja toczy się w czasie kapitulacji Włoch we wrześniu 1943 roku. Brytyjczycy planują zdobyć panowanie na wyspach Dodekanezy, należących do archipelagu greckiego. Niemcy nie mogą dopuścić, by ten cenny szlak handlowy z Turcją, którym transportuje się między innymi sprzęt wojenny znalazł się w niebezpieczeństwie. Dlatego Hitler decyduje się przeprowadzić akcję pod kryptonimem „Leopard”. Sztuka polega na tym, by opanować niezwykle nieprzyjazną, zalesioną i górzystą wyspę Leros, a podołać mogą temu jedynie specjalnie wyszkolone oddziały spadochronowe i górskie. Tu do akcji wkracza korpus Strzelców Alpejskich Edelweiss, o których powstała cała seria książek Leo Kesslera. Jest to oddział szturmowy do zadań „niewykonalnych”, do „mission impossible” czasów II wojny światowej.
Książka napisana jest tak, że czytelnik ją połyka nawet nie wiedząc kiedy. Łatwa w odbiorze, nawet dla laików tematyki drugiej wojny światowej. Słownictwo jest naturalistyczne, czyli znajdą się tam i wulgaryzmy, i przezwiska, i wszelkie słowa, które dodają realizmu, co jest dużą zaletą. Jest dobrze skonstruowana, a krótkie rozdziały i podział na księgi bardzo ułatwia czytanie.
Kessler opisuje zdarzenia i otoczenie w taki sposób, że czytelnik czuje się czynnym obserwatorem tego, co się dzieje, jakby sam był jednym z żołnierzy. Mamy przed oczami obraz z perspektywy zwykłych żołnierzy, którzy są anonimowi podczas starć na frontach. Połączenie fikcji literackiej z prawdziwymi wydarzeniami historycznymi w ten sposób, aby wszystko ze sobą współgrało jest nie lada wyczynem – ale jak powszechnie wiadomo Leo Kessler opanował tę sztukę do perfekcji.
Gdyby książkę czytało się łatwo to byłby to atut, ale jej treść przelatuje przez umysł i nie zostawia punktu zaczepienia, który by sprawił, że po przeczytaniu tej pozycji będziemy przez kolejne dwa dni rozmyślać na jej temat. Ja to nazywam literaturą pociągową. Zajmie czas w trakcie podróży, ale gdy wysiadamy z pociągu, to szybko zapominamy, co czytaliśmy.

Zuzanna Ilona Folaron
Leo Kessler, Operacja Leopard. Gorzkie zwycięstwo, Instytut Wydawniczy Erica, 2012, stron: 264, cena ok. 30 zł.

Reklama



4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz