Całkowicie zgadzam się, że ten wpis, to jeszcze jeden cios w polskie kresy, choć na pewno nie samy szkodliwy, ale razem z innymi negatywnymi czynnikami, wszystko tylko przyspieszy.
Nie zgadzam się z opiniami,że modyfikacja Karty Polaka przyczyni się do depolonizacji Kresów.Dlatego,że rozważam problem z punktu widzenia Polaków na Kresach.Powiedzmy sobie szczerze Polacy na Kresach są dyskryminowani przez lokalne władze i nacjonalistyczną najeżdcą większość,zaś życie jest krótkie.Na obronę władz Polski nie mają co liczyć.Ona Władza już dawno poświęciła tych Polaków na ołtarzu ideologii giedroycyzmu.Jeśli więc nowe regulacje prawnetemu sprzyjają,to kresowi Polacy mają rację by wracać do polskiej macierzy.I nic do tego ministerialnym dupkom.
Panowie mają rację – obywatelstwo powinni dostawać wszyscy zainteresowani -bez wyjątków, i bez utraty praw z Karty Polaka, ale pomoc w przesiedleniu powinni dostać tylko Polacy z terenów lezących poza obszarem Polski przedrozbiorowej. Odpowiedzieć wszakże musimy sobie na pytanie – jaka jest nasza rola i funkcja jako Narodu – czy to nasz Naród ma oddziaływać na narody pomniejsze, czy też jesteśmy już tylko nastawieni na kurczenie?
Ale przecięz dawanie od razu obywatelstwa wyludni kresy z polskosći jeszcze bardziej niż Karta Polaka!
Mając obywatelstwo oni wyjada do Londynu albo Berlina jak zrobiły to dziesiątki tysiecy Polaków z Litwy.
To już lepiej chyba ich sprowadzić tutaj niż mieliby z tego korzystać Niemcy i Brytyjczycy.
Wielkiego zainteresowania przyjazdami do Polski z Litwy nie będzie. Nawet z ta pomoca to i tak będą gorsze warunki niż na Zachodzie.
jest jeszcze jedna rzecz, o której Panowie nie wspomnieli – przecież te socjalistyczne skurwysyny mogą w ten sposób, tj. poprzez ściąganie Polaków z krajów b. ZSRR, chcieć nieporadnie poprawiać naszą katastrofalną sytuację demograficzną. To może być ich prawdziwa intencja.
byłaby gdyby dotyczyła Polaków w kraju, tzn. poprawa demografii. od ściągnięcia kilkudziesięciu tysięcy ludzi ze wschodu sytuacja się znacząco nie poprawi, nawet z krótkiej perspektywie.
A jak uda się sprowadzić 100-200 tysięcy? To też nic nie zmieni? Wymieramy jako Naród i wszelkie próby odwrócenia tego trendu nie zasługują na krytykę.
Zależy jeszcze jaki jest kierunek tej “nieporadności”. Od wielu lat w Izraelu ustawiają się kolejki po polskie obywatelstwo i dość łatwo dostają je żydzi, którzy deklarują, że kiedyś ich przodkowie mieszkali na ziemiach polskich. Bez żadnych półśrodków w rodzaju np. “karty żyda polskiego”. Co prawda teraz jeszcze nie widać, żeby się u nas masowo osiedlali, ale jak kiedyś zechcą, to kto im zabroni? To są tysiące nowych polskich obywateli, tylko czy o taką “poprawę sytuacji demograficznej” powinno nam chodzić?
a skąd wziąłeś tych żydów w tym kontekście ? Przecież nie o tym mowa. Swoją droga ciekaw jestem, czy można gdzieś znaleźć informacje ile paszportów rozdano w izraelu ?
Jak to nie o tym mowa? Przecież mowa tutaj i o nabywaniu polskiego obywatelstwa i o “poprawie sytuacji demograficznej” Polski. Podałem przykład hipotetycznego, ale możliwego napływu do kraju dużej grupy “obywateli polskich” całkiem obcych kulturowo, których obecność na pewno nie powiększy narodu polskiego. Podaję też link do artykułu, można też wyszukać inne źródła. http://telewizjarepublika.pl/quotrozdajemy-izraelskim-zydom-obywatelstwa-jak-ulotkiquot,16442.html
Uważam, że wszelkie działania zmierzające do powrotu do narodu osób o wysokim poziomie patriotyzmu (którzy na co dzień zmagają się z brakiem tolerancji ze strony władz Litewskich) są jak najbardziej wskazane.
Choć wiem, że może mnie Państwo źle zrozumieją, to myślę, że powinni Państwo zrozumieć choć trochę (oczywiście w pełni nie jest to możliwe, bo ich działania są karygodne i niedopuszczalne przy tak dużej społeczności osób o deklarowanej innej narodowości niż litewska) również nacjonalistów Litewskich – uważam, że każdy kto emigruje, kto przy możliwości ucieczki pozostaje w obcym kraju powinien pogodzić się z działaniami władz w celu asymilacji całej społeczności kraju (tak jak Niemcy – choć tu mamy podwójne standardy wobec muzułmanów – które do niedawna nie przyjmowały do pracy osób nie mówiących w ich ojczystym języku – teraz ponownie się to zmienia).
Taka jest wola większości ich odrębnego i niezależnego Narodu… I tak jak chcemy, by wola naszego Narodu była szanowana, tak też szanujmy wolę innych (a jeśli nie – droga wolna i tą wolną drogę Polakom należy ułatwić).
Jak można porównywać działania asymilacyjne wobec ludności napływowej do przymusowej asymilacji mniejszości narodowej, która nigdzie się nie przenosiła, tylko granice się przeniosły? Przypomnę tylko, że prawo międzynarodowe zabrania przymusowego wynaradawiania mniejszości żyjących na swej ziemi. A jeśli chodzi o Niemców, to proszę spojrzeć na tych, którzy sobie spokojnie żyją w Polsce, choćby na Opolszczyźnie, bez przeszkód kultywując swoją tradycję narodową z pomocą państwa polskiego.
Polacy przede wszystkim powinni bez przeszkód otrzymywać polskie obywatelstwo w sposób co najmniej tak prosty jak Żydzi, którzy deklarują, że kiedyś w przeszłości ich przodkowie mieszkali na terenach polskich. Od tych Żydów nikt nawet nie wymaga znajomości języka polskiego czy choćby zainteresowania polską kulturą czy historią. Natomiast pomoc w przesiedlaniu się do Polski można rozważyć wobec Polaków mieszkających np. na terenie Rosji czy Kazachstanu.
NASI POLITYCY DAWNO ZATRACILI WARTOŚCI HONOR OJCZYZNA licza się wpływy koryto jest to ustawa która ewidentnie chce w sposób legalny oczyścić KRESY z polskości a co za tym idzie nie trzeba będzie dawac kasy na szkolnictwo rozwój kultury zostaną tylko pomniki cmentarze KRESY od 25 lat sa sola w oku każdej eurokolchozowej władzy w POLSCE Pis po prostu chce legalnie posprżątac oddalić problem i to w białych rękawiczkach .Tylko z drugiej strony jak ci nasi rodacy wrócą to na pewno nie zapomną swoich korzeni i może się odbic dużą czkawka dla polityków
Smutna prawda jest taka że stoimy przed dramatycznym wyborem. Pozwolić wynarodowić się Polakom na Kresach, a jest to proces daleko zaawansowany (nawet na Litwie wbrew pozorom), albo uratować co się da przez zachęcenie do osiedlenia się w granicach obecnej RP. Gdzie są setki tysięcy przedwojenny Polaków z Kowieńszczyzny, Witebszczyzny czy szerzej 2 miliony z Dalszych Kresów??? Gdzie są setki tysięcy zachodnich Kaszubów, Opolan, Mazurów i Warmiaków? Gdzie 100 tysięcy polskojęzycznych Kisuczan, Orawian i Spiszaków? Twierdzenie że III RP jest w stanie, choćby chciała (a rządzący nieprzerwanie giedroycowcy na pewno nie chcą) uratować powiedzmy milion mniej lub bardziej wynarodowionych Polaków na Kresów przed depolonizacją to fantasmagoria i megalomania. Mnie serce krwawi za każdym razem jak jestem na Białorusi czy nawet Wileńszczyźnie, kiedy widzę zagubione i systemowo depolonizowane narodowo masy polskie. Ten projekt to nareszcie konkrety a nie walka z wiatrakami. Jedyna jego wada, którą wyczytałem w artykule to brak polskiego obywatelstwa, dla tych którzy zostaną na ojcowiźnie.
DEPOLONIZACJA Kresow, przy jednoczesnej,
szybko postepujacej UKRAINIZACJI Polski, w jej okrojonych granicach. Oto sk.rwiala antypolska polityka PiS-u. Zadnych wnioskow z historii nie sa w stanie wyciagnac te tepaki, szkodniki i zdrajcy!
Całkowicie zgadzam się, że ten wpis, to jeszcze jeden cios w polskie kresy, choć na pewno nie samy szkodliwy, ale razem z innymi negatywnymi czynnikami, wszystko tylko przyspieszy.
Nie zgadzam się z opiniami,że modyfikacja Karty Polaka przyczyni się do depolonizacji Kresów.Dlatego,że rozważam problem z punktu widzenia Polaków na Kresach.Powiedzmy sobie szczerze Polacy na Kresach są dyskryminowani przez lokalne władze i nacjonalistyczną najeżdcą większość,zaś życie jest krótkie.Na obronę władz Polski nie mają co liczyć.Ona Władza już dawno poświęciła tych Polaków na ołtarzu ideologii giedroycyzmu.Jeśli więc nowe regulacje prawnetemu sprzyjają,to kresowi Polacy mają rację by wracać do polskiej macierzy.I nic do tego ministerialnym dupkom.
Panowie mają rację – obywatelstwo powinni dostawać wszyscy zainteresowani -bez wyjątków, i bez utraty praw z Karty Polaka, ale pomoc w przesiedleniu powinni dostać tylko Polacy z terenów lezących poza obszarem Polski przedrozbiorowej. Odpowiedzieć wszakże musimy sobie na pytanie – jaka jest nasza rola i funkcja jako Narodu – czy to nasz Naród ma oddziaływać na narody pomniejsze, czy też jesteśmy już tylko nastawieni na kurczenie?
Ale przecięz dawanie od razu obywatelstwa wyludni kresy z polskosći jeszcze bardziej niż Karta Polaka!
Mając obywatelstwo oni wyjada do Londynu albo Berlina jak zrobiły to dziesiątki tysiecy Polaków z Litwy.
To już lepiej chyba ich sprowadzić tutaj niż mieliby z tego korzystać Niemcy i Brytyjczycy.
Wielkiego zainteresowania przyjazdami do Polski z Litwy nie będzie. Nawet z ta pomoca to i tak będą gorsze warunki niż na Zachodzie.
jest jeszcze jedna rzecz, o której Panowie nie wspomnieli – przecież te socjalistyczne skurwysyny mogą w ten sposób, tj. poprzez ściąganie Polaków z krajów b. ZSRR, chcieć nieporadnie poprawiać naszą katastrofalną sytuację demograficzną. To może być ich prawdziwa intencja.
ale czy poprawa sytuacji demograficznej, choćby “nieporadna” nie jest wartością samą w sobie ?
byłaby gdyby dotyczyła Polaków w kraju, tzn. poprawa demografii. od ściągnięcia kilkudziesięciu tysięcy ludzi ze wschodu sytuacja się znacząco nie poprawi, nawet z krótkiej perspektywie.
A jak uda się sprowadzić 100-200 tysięcy? To też nic nie zmieni? Wymieramy jako Naród i wszelkie próby odwrócenia tego trendu nie zasługują na krytykę.
Zależy jeszcze jaki jest kierunek tej “nieporadności”. Od wielu lat w Izraelu ustawiają się kolejki po polskie obywatelstwo i dość łatwo dostają je żydzi, którzy deklarują, że kiedyś ich przodkowie mieszkali na ziemiach polskich. Bez żadnych półśrodków w rodzaju np. “karty żyda polskiego”. Co prawda teraz jeszcze nie widać, żeby się u nas masowo osiedlali, ale jak kiedyś zechcą, to kto im zabroni? To są tysiące nowych polskich obywateli, tylko czy o taką “poprawę sytuacji demograficznej” powinno nam chodzić?
a skąd wziąłeś tych żydów w tym kontekście ? Przecież nie o tym mowa. Swoją droga ciekaw jestem, czy można gdzieś znaleźć informacje ile paszportów rozdano w izraelu ?
Jak to nie o tym mowa? Przecież mowa tutaj i o nabywaniu polskiego obywatelstwa i o “poprawie sytuacji demograficznej” Polski. Podałem przykład hipotetycznego, ale możliwego napływu do kraju dużej grupy “obywateli polskich” całkiem obcych kulturowo, których obecność na pewno nie powiększy narodu polskiego. Podaję też link do artykułu, można też wyszukać inne źródła. http://telewizjarepublika.pl/quotrozdajemy-izraelskim-zydom-obywatelstwa-jak-ulotkiquot,16442.html
Uważam, że wszelkie działania zmierzające do powrotu do narodu osób o wysokim poziomie patriotyzmu (którzy na co dzień zmagają się z brakiem tolerancji ze strony władz Litewskich) są jak najbardziej wskazane.
Choć wiem, że może mnie Państwo źle zrozumieją, to myślę, że powinni Państwo zrozumieć choć trochę (oczywiście w pełni nie jest to możliwe, bo ich działania są karygodne i niedopuszczalne przy tak dużej społeczności osób o deklarowanej innej narodowości niż litewska) również nacjonalistów Litewskich – uważam, że każdy kto emigruje, kto przy możliwości ucieczki pozostaje w obcym kraju powinien pogodzić się z działaniami władz w celu asymilacji całej społeczności kraju (tak jak Niemcy – choć tu mamy podwójne standardy wobec muzułmanów – które do niedawna nie przyjmowały do pracy osób nie mówiących w ich ojczystym języku – teraz ponownie się to zmienia).
Taka jest wola większości ich odrębnego i niezależnego Narodu… I tak jak chcemy, by wola naszego Narodu była szanowana, tak też szanujmy wolę innych (a jeśli nie – droga wolna i tą wolną drogę Polakom należy ułatwić).
Dobrej nocy Panowie i Panie 🙂
Jak można porównywać działania asymilacyjne wobec ludności napływowej do przymusowej asymilacji mniejszości narodowej, która nigdzie się nie przenosiła, tylko granice się przeniosły? Przypomnę tylko, że prawo międzynarodowe zabrania przymusowego wynaradawiania mniejszości żyjących na swej ziemi. A jeśli chodzi o Niemców, to proszę spojrzeć na tych, którzy sobie spokojnie żyją w Polsce, choćby na Opolszczyźnie, bez przeszkód kultywując swoją tradycję narodową z pomocą państwa polskiego.
Decydujące słowo powinni mieć tutaj sami Polacy, jeśli chcą wracać to nikt nie powinien im w tym przeszkadzać.
Polacy przede wszystkim powinni bez przeszkód otrzymywać polskie obywatelstwo w sposób co najmniej tak prosty jak Żydzi, którzy deklarują, że kiedyś w przeszłości ich przodkowie mieszkali na terenach polskich. Od tych Żydów nikt nawet nie wymaga znajomości języka polskiego czy choćby zainteresowania polską kulturą czy historią. Natomiast pomoc w przesiedlaniu się do Polski można rozważyć wobec Polaków mieszkających np. na terenie Rosji czy Kazachstanu.
NASI POLITYCY DAWNO ZATRACILI WARTOŚCI HONOR OJCZYZNA licza się wpływy koryto jest to ustawa która ewidentnie chce w sposób legalny oczyścić KRESY z polskości a co za tym idzie nie trzeba będzie dawac kasy na szkolnictwo rozwój kultury zostaną tylko pomniki cmentarze KRESY od 25 lat sa sola w oku każdej eurokolchozowej władzy w POLSCE Pis po prostu chce legalnie posprżątac oddalić problem i to w białych rękawiczkach .Tylko z drugiej strony jak ci nasi rodacy wrócą to na pewno nie zapomną swoich korzeni i może się odbic dużą czkawka dla polityków
Smutna prawda jest taka że stoimy przed dramatycznym wyborem. Pozwolić wynarodowić się Polakom na Kresach, a jest to proces daleko zaawansowany (nawet na Litwie wbrew pozorom), albo uratować co się da przez zachęcenie do osiedlenia się w granicach obecnej RP. Gdzie są setki tysięcy przedwojenny Polaków z Kowieńszczyzny, Witebszczyzny czy szerzej 2 miliony z Dalszych Kresów??? Gdzie są setki tysięcy zachodnich Kaszubów, Opolan, Mazurów i Warmiaków? Gdzie 100 tysięcy polskojęzycznych Kisuczan, Orawian i Spiszaków? Twierdzenie że III RP jest w stanie, choćby chciała (a rządzący nieprzerwanie giedroycowcy na pewno nie chcą) uratować powiedzmy milion mniej lub bardziej wynarodowionych Polaków na Kresów przed depolonizacją to fantasmagoria i megalomania. Mnie serce krwawi za każdym razem jak jestem na Białorusi czy nawet Wileńszczyźnie, kiedy widzę zagubione i systemowo depolonizowane narodowo masy polskie. Ten projekt to nareszcie konkrety a nie walka z wiatrakami. Jedyna jego wada, którą wyczytałem w artykule to brak polskiego obywatelstwa, dla tych którzy zostaną na ojcowiźnie.
Tam się zaraz gospodarka zupełnie wysypie, będzie dobra okazja aby zabrać do kraju nawet tych niezdecydowanych.
Czcze gadanie. Gdzie petycja do rządu się pytam?
organizujmy się działajmy, nie stójmy jak debile
nie przesadzajcie
DEPOLONIZACJA Kresow, przy jednoczesnej,
szybko postepujacej UKRAINIZACJI Polski, w jej okrojonych granicach. Oto sk.rwiala antypolska polityka PiS-u. Zadnych wnioskow z historii nie sa w stanie wyciagnac te tepaki, szkodniki i zdrajcy!