Jeżeli Barnevernet dalej będzie wyrządzał tyle krzywdy rodzinom to pojawi się jakiś Breivik bis i zrobi z nimi porządek. Ludzka wytrzymałość ma przecież granice.
Spacyfikowanie tych dzieciożerców było by dobrym sygnałem dla pozostałych podobnych instytucji w Europie. Jak na razie ich beakarność i też jest sygnałem dla poszerzania kompetencji instytucji “zajmujących się” dziećmi.
Jeżeli Barnevernet dalej będzie wyrządzał tyle krzywdy rodzinom to pojawi się jakiś Breivik bis i zrobi z nimi porządek. Ludzka wytrzymałość ma przecież granice.
Widocznie w Norwegii nadal króluje duch nazistowski Qislinga, nie należy o tym zapominać.
Spacyfikowanie tych dzieciożerców było by dobrym sygnałem dla pozostałych podobnych instytucji w Europie. Jak na razie ich beakarność i też jest sygnałem dla poszerzania kompetencji instytucji “zajmujących się” dziećmi.