6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. wilno
    wilno :

    Elity robią wielki błąd stawiając na ukrainę i litwę, do tego dając im wszystko za darmo, albo nawet dopłacając. Oni do Polski podchodzą bardzo chłodno i z łatwością zdradzą przy pierwszej lepszej okazji, teraz im parnerstwo z Polską niczego nie kosztuje, nawet czysti zysk, więc czemu nie.

  2. polski_pan
    polski_pan :

    Ja osobiście zaczynam podejrzewać, że nasze kochane władze majā potwierdzone informacje że AWPL to rosyjska agentura. Inaczej nie da się wytłumaczyć ich polityki względem Żmudzi. Jeśli nie to powinno się to skończyć trybunałem stanu dla kilku osób.

  3. wilenski
    wilenski :

    Niestety ci co nas zdradzili ćwierć wieku temu nadal bezczelnie zabierają głos i nas oskarżają, choćby ten Kostrzewa Zorbas. Ci wszyscy obecni pogrobowcy Skubiszewskiego i Geremka wciąż kłamią i manipulują faktami, wprowadzając w błąd opinię publiczną.

  4. mariusz67
    mariusz67 :

    Ten mord na polskiej Wileńszczyźnie trwa nadal. Uprawiają go różni demagodzy. Ci sami, co najpierw tak “mądrze doradzali” że praktycznie upadła już polskość na Białorusi i Ukrainie i tamtejsze organizacje polskie są szczątkowe i bez znaczenia. Teraz z siłą uderzają w Polaków na Litwie, tych niepokornych, co mają czelność odważnie trzymać głowę dumnie uniesioną do góry i odważnie bronią zagrożonej i dyskryminowanej polskości. Tak więc różne redaktorki Przełomiec i Romaszewska-Guzy, pseudo eksperci Żurawski/Gajewski, Jurasz, Guzy atakują polskie organizacje i działaczy. Warto przypomnieć, że na kosztowną zabawkę pani Guzy czyli niepotrzebną nikomu TV Biełsat wydajemy co roku dwadzieścia kilka milionów złotych, a wsparcie Wilnian jest marnym ułamkiem tej kwoty. Do tego jeśli ci “eksperci” będą dominowali w narracji o relacjach Polski z Litwą, to nie będzie dobrze, oni myślą o powtórzeniu scenariusza białoruskiego czyli marginalizacji polskości. A wtedy można bez emocji prowadzić politykę z państwem sąsiedzkim. Na szczęście jestem przekonany, że Wilniucy przetrwają także szykany ze strony “przyjaciół” z Polski w rodzaju Przełomiec czy Guzy. Bo na Wileńszczyźnie duch polski jest w ludziach wielki.