6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. krzy65siek
    krzy65siek :

    Napisałem długi komentarz na temat tego jakie były różnice pomiędzy Litwą a Polską nie tylko w czasach Mickiewicza, ale także w czasach I RP i niestety usunął się… Szkoda, teraz nie dam rady go powielić. Powiem tylko najważniejsze:

    Fałszywa jest teza, że Litwin to tyle co “Mazur” czy “Wielkopolanin” nigdy tak nie było. Gdybyśmy próbowali zastosować dzisiejsze terminy polityczne do oceny I Rzeczpospolitej, to była to federacja w znacznie większym stopniu niż jakiekolwiek państwo europejskie. Odrębne były nie tylko język (do 1699 roku), ale także armia, skarb i system prawny (prawo cywilne). Część tych różnic (armię i skarb) zlikwidować próbowała Konstytucja 3 Maja (która jak wiadomo nie weszła w życie), a część pozostała aktualna do końca istnienia I RP (prawo zmieniono dopiero w 1840 roku). O ile mi wiadomo, ani Wielkopolska ani Mazowsze nie miały swojej armii (hetmana) czy odrębnego kodeksu cywilnego? Na Litwie inne były także relacje pomiędzy drobną szlachtą a magnaterią. To wszystko powodowało, że Litwini mieli podwójną świadomość narodową (jak byśmy to ujęli dzisiaj) obywatelstwo Rzeczpospolitej i “obywatelstwo” litewskie.

    Na istniejące różnice nałożyły się różnice wynikające z całkiem innej polityki rosyjskiej wobec Litwy: granice celne, zakaz stosowania publicznego języka polskiego (także na nagrobkach), próby wprowadzenia rosyjskiego do liturgii Kościoła Katolickiego, a nawet zakaz ubierania się czy zaprzęgania koni na sposób polski. Wraz z przymusową (a czasem także dobrowolną) deportacją części szlachty pogłębiło to mocno różnice pomiędzy Królestwem Polskim a Litwą. Wiedza na ten temat jest mocno ograniczona, a kiedyś (jeszcze do Powstania Styczniowego) była całkiem powszechna. Zachowały się rozkazy do dowódców powstańczych o nakazie szanowania litewskich zwyczajów i prawa.

    A Białystok? Nie trzeba być wielkim etnografem, żeby stwierdzić różnice kulturowe jakie istnieją po obu stronach Narwi – inne obyczaje, zwyczaje kulinarne, inne obrazy na ścianach, inny udział prawosławnych… co prawda 100 lat zatarło tą granicę, ale nadal ją czuć, choćby w żartobliwej pogardzie jaką czują mieszkańcy Łomży (Mazowsze) do Śledzi (Białystok).

    Kiedy w 1919 zaczęła powstawać Polska, było wielu którzy chcieli zignorować różnice historyczne pomiędzy Litwą i Polską i próbowali udawać, że “to tacy sami Polacy jak w Wielkopolsce, tylko troszkę zrusyfikowani”… odbijała się nam czkawką przez całe 20 lecie międzywojenne aż do 1939 roku…

    • wincentypol
      wincentypol :

      Z gruntu fałszywa jest Pańska teza ze współczesna Litwa ( Lietuva ) ma cokolwiek wspólnego z formami i podstawami tworzenia się świadomości narodowej Nowolitwinów .Litewskość w formie historycznej oznaczała wówczas przynależność do Litwinów (Lietuvis ) – narodu bałtyjskiego, zamieszkującego obszar Auksztoty i późniejszej Rusi Czarnej, spokrewnionego blisko z bałtyjskimi Żmudzinami zamieszkującymi Żmudź. Nazwa „Litwini” bywała wówczas terminem odnoszącym się nie tylko do Litwinów właściwych z Auksztoty i Rusi Czarnej, ale również rozszerzano jej znaczenie na Żmudzinów, pomimo pewnych różnic dialektologicznych pomiędzy obydwiema tymi grupami etnicznymi. I nie ma nic wspólnego z obecnym zawłaszczonym pojęciem Litewskości .Konstytucja 3 maja zniosła odrębności pomiędzy Koroną i Litwą i od tego momentu „litewski” oznacza „polski” i w tym kontekscie Litwin to tyle co “Mazur” czy “Wielkopolanin” w rozumieniu Naszych wieszczy np Mickiewicza w tym samym sensie co „mazowiecki” lub „małopolski” jest najzupełniej poprawna wbrew pańskiemu twierdzeniu.. Wprawdzie po obaleniu tejże konstytucji powrócono do poprzedniego dualizmu koronno-litewskiego, jednak sam fakt zespolenia obu członów w 1791 pozostawił trwałe piętno symboliczne w świadomości zarówno „Koroniarzy” jak i „Litwinów” . Chaos w rozumieniu terminu „litewski” potęgowany jest nadal i celowo wykorzystywany przez obecnych uzurpatorów Nowolitewskich , kosztem porzucenia swojej właściwej świadomości narodowej. na przełomie XIX i XX wieku Nowolitwini w sposób arbitralny i nieuprawniony zawłaszczyli sobie „litewskość” Natomiast wśród ludności polskiej w latach 20. XX stulecia na Litwie Środkowej i Wileńszczyźnie. Ludność tamtejsza również uznawała się za „Litwinów”, ale i równocześnie wiązała to z określeniem narodowym polskim. Zarzucano więc ze strony polskiej Nowolitwinom, że zawłaszczyli dla siebie określenie „litewski” na wyłączność. terminu Lietuwis, na oznaczenie Nowolitwina (Bałtolitwina), i Republika Lietuwy dla określenia państwa, by uniknąć nieporozumień. Terminy te pochodzą od nazw własnych – lit. Lietuva (Litwa) i Lietuvis (Litwin).). Kiedy w 1919 zaczęła powstawać Polska, było wielu którzy chcieli zignorować różnice historyczne pomiędzy Litwą i Polską Jakież to są różnice Historyczne jeśli Unia istniała tyle wieków , mogą być pewne różnice w obyczaju ale nie historyczne w sensie oddzielnych dziejów.

    • wincentypol
      wincentypol :

      Z gruntu fałszywa jest Pańska teza ze współczesna Litwa ( Lietuva ) ma cokolwiek wspólnego z formami i podstawami tworzenia się świadomości narodowej Nowolitwinów .Litewskość w formie historycznej oznaczała wówczas przynależność do Litwinów (Lietuvis ) – narodu bałtyjskiego, zamieszkującego obszar Auksztoty i późniejszej Rusi Czarnej, spokrewnionego blisko z bałtyjskimi Żmudzinami zamieszkującymi Żmudź. Nazwa „Litwini” bywała wówczas terminem odnoszącym się nie tylko do Litwinów właściwych z Auksztoty i Rusi Czarnej, ale również rozszerzano jej znaczenie na Żmudzinów, pomimo pewnych różnic dialektologicznych pomiędzy obydwiema tymi grupami etnicznymi. I nie ma nic wspólnego z obecnym zawłaszczonym pojęciem Litewskości .Konstytucja 3 maja zniosła odrębności pomiędzy Koroną i Litwą i od tego momentu „litewski” oznacza „polski” i w tym kontekscie Litwin to tyle co “Mazur” czy “Wielkopolanin” w rozumieniu Naszych wieszczy np Mickiewicza w tym samym sensie co „mazowiecki” lub „małopolski” jest najzupełniej poprawna wbrew pańskiemu twierdzeniu.. Wprawdzie po obaleniu tejże konstytucji powrócono do poprzedniego dualizmu koronno-litewskiego, jednak sam fakt zespolenia obu członów w 1791 pozostawił trwałe piętno symboliczne w świadomości zarówno „Koroniarzy” jak i „Litwinów” . Chaos w rozumieniu terminu „litewski” potęgowany jest nadal i celowo wykorzystywany przez obecnych uzurpatorów Nowolitewskich , kosztem porzucenia swojej właściwej świadomości narodowej. na przełomie XIX i XX wieku Nowolitwini w sposób arbitralny i nieuprawniony zawłaszczyli sobie „litewskość” Natomiast wśród ludności polskiej w latach 20. XX stulecia na Litwie Środkowej i Wileńszczyźnie. Ludność tamtejsza również uznawała się za „Litwinów”, ale i równocześnie wiązała to z określeniem narodowym polskim. Zarzucano więc ze strony polskiej Nowolitwinom, że zawłaszczyli dla siebie określenie „litewski” na wyłączność. terminu Lietuwis, na oznaczenie Nowolitwina (Bałtolitwina), i Republika Lietuwy dla określenia państwa, by uniknąć nieporozumień. Terminy te pochodzą od nazw własnych – lit. Lietuva (Litwa) i Lietuvis (Litwin).). Kiedy w 1919 zaczęła powstawać Polska, było wielu którzy chcieli zignorować różnice historyczne pomiędzy Litwą i Polską Jakież to są różnice Historyczne jeśli Unia istniała tyle wieków , mogą być pewne różnice w obyczaju ale nie historyczne w sensie oddzielnych dziejów.

      • krzy65siek
        krzy65siek :

        No niestety – określenia “szlachta litewska” i “lud litewski” dotyczą nie tylko mieszkańców Litwy właściwej i Żmudzi, ale całego obszaru Wielkiego Księstwa, którego obszar w większości to dzisiejsza Białoruś. Stosowano takie określenie do wszystkich, nie tylko do etnicznych Litwinów.

        Tak jak napisałem – Unia była federacją, nie inkorporacją. Litwa posługiwała się językiem polskim jako urzędowym raptem przez 200 lat, nigdy nie ujednolicono prawa, Konstytucja 3 maja nie weszła nigdy w życie, a różnice nigdy nie zostały zatarte, a wręcz pogłębione przez zabór rosyjski.

        Czy nie rozróżnia Pan inkorporacji od federacji?

        • wincentypol
          wincentypol :

          Nadal Pan nic nie rozumie,Z gruntu fałszywa jest Pańska teza ze współczesna Litwa i ielkie Księstwo Litewskie , to to samo co ( Lietuva ) i ma cokolwiek wspólnego z formami i podstawami tworzenia się świadomości narodowej Nowolitwinów . więc powtórzę jeszcze raz Litewskość w formie historycznej oznaczała wówczas przynależność do Litwinów (Lietuvis ) – narodu bałtyjskiego, zamieszkującego obszar Auksztoty i późniejszej Rusi Czarnej, spokrewnionego blisko z bałtyjskimi Żmudzinami zamieszkującymi Żmudź. Nazwa „Litwini” bywała wówczas terminem odnoszącym się nie tylko do Litwinów właściwych z Auksztoty i Rusi Czarnej, ale również rozszerzano jej znaczenie na Żmudzinów, pomimo pewnych różnic dialektologicznych pomiędzy obydwiema tymi grupami etnicznymi. I nie ma nic wspólnego z obecnym zawłaszczonym pojęciem Litewskości …………… określenia “szlachta litewska” i “lud litewski” dotyczą nie tylko mieszkańców Litwy właściwej i Żmudzi, ale całego obszaru Wielkiego Księstwa i dodam Korony tak jak określenie ,,szlachta małopolska” i ,,lud małopolski” czy Mazowiecki itd………. Czy nie rozróżnia Pan inkorporacji od federacji?…..Tyle że federacja nie miała nic wspólnego z tym co sobą reprezentują Nowolitwini z Auksztoty i Rusi Czarnej.Niewątpliwie dużą ,,zasługę “ma tutaj carat Rosyjski. Konstytucja 3 Maja obowiązywała przez 14 miesięcy, w tym czasie Sejm Czteroletni uchwalił szereg ustaw szczegółowych, które były rozwinięciem jej postanowień.Dalsze losy Rzeczpospolitej są Pany znane.Reasumując to dziadostwo Lietuvis nie ma nic wspólnego z Litwą Wileńską a tym bardziej z Wielkim Księstwem Litewskim.

  2. muni
    muni :

    Bardzo dobry artykuł. Identyczne komentarze do tych “studenta z Lidy” słyszałem na początku lat 80-tych, kiedy zetknąłem się z Białorusinami w USA. Byłem zaszokowany ich ordynarnym wręcz zawłaszczeniem wszystkiego co po drugiej stronie linii Curzona jako “ich”. Słyszałem dokładnie te same tezy o białoruskim Kościuszce, czy Mickiewiczu, o strasznym gnębieniu ludności lokalnej przez “polskich panów”, a kiedy wstąpiłem do białoruskiego baru w Perth Amboy i zobaczyłem na ścianie mapę Białorusi jaka “powinna być” to mnie trafił szlag. Ciekawe było to, że pomimo faktu bycia wtedy częścią ZSRR i dostrzeganiu całkowitej zależności od Moskwy, nie wpływało to na ich ocenę stosunków z Polską. Wyczuwało się wręcz ciągłą satysfakcję z tego, że Polska jest słaba i przegrana na Kresach.
    Może czas to zmienić, to ich postrzeganie przez pryzmet “studenta z Lidy”?