Ja się z wieloma wątkami artykułu zgadzam. Jedno mnie nurtuje, jak zdaniem pana Skalskiego Polska ma prowadzić tą samodzielną politykę niezależną od innych państw, ale tak realnie. Podstawowe dane: PKB Niemiec 3,3357 mld., Rosja 1324,7 mld. USA 17 947,0 mld, Polska 479 mld.
No to może od razu poprosić o przyłączenie nas do tego czy tamtego? A tak na poważnie: politykę prowadzi się tak jak okoliczności pozwalają – raz mniej, raz więcej „niezależnie”, ale najważniejsze żeby ją chcieć w ogóle samemu prowadzić. A nie ścigać się w odgadywaniu woli pana i dogadzaniu mu we wszystkim, jak to zauważył nawet Sikorski. Po prostu trzeba zawsze próbować.
KP, całkowicie niezależnej polityki nikt nie może prowadzić, ale Polska nie może twierdzić, że pada deszcz gdy jej ktoś pluje w twarz. A z taką Litwą czy Ukrainą możemy sobie poradzić, bo to My mamy przy nich duże PKB. Jestem też przekonany, że USA nie postawiło by sojuszu z Polska na ostrzu noża gdybyśmy ostrzej potraktowali sprawę banderyzmu, bo USA nie może sobie pozwolić na stratę Polskiego sojusznika w tym regionie. Siłą USA jest TYLKO paniczny strach naszych Yelit przed Rosją.
Jest pewna różnica między bezsensownym sileniem się na całkowitą samodzielność a zamienieniem się w nadgorliwca, który w ramach realizacji cudzej polityki potrafi napluć na własną tożsamość i to zupełnie za darmo. Mamy jakieś gospodarcze profity za realizację amerykańskiej polityki? Nie. W Korei Południowej reżim zamknął temat kilku amerykańskich zbrodni wojennych sprzed pół wieku, bo amerykańskie rynki są dla Korei otwarte. Tak wygląda biznes. Polska natomiast do wszystkiego dopłaca. Ja tutaj nie widzę żadnego głębszego sensu, żadnego lawirowania, tylko ślepe wykonywanie rozkazów.
List Schetyny do sekretarza Stanu USA jasno uwidacznia sterowanie polskiej polityki wschodniej
przez USA . Sądząc z dotychczasowych wyczynów amerykańskich polityków wobec nowego Rządu
sprawa nie jest już tak prosta.
Jak widzę tępy ryj tego ogrodnika Kuchcińskiego który powinien zajmowac sie co najwyżej plewieniem ogródków a zajmuje sie sprawami wagi państwowej o których nie ma bladego pojęcia to wiem że z takimi „elitami’jak ten jej przedstawiciel NICZEGO dobrego nie osiągniemy.
Pan Skalski jak zwykle na najwyższym poziomie. To że mamy niższy PKB niż jankesi i Niemcy nie oznacza że mamy się komukolwiek wysługiwać, w tym i USA, a szczególnie rizunom. Trzeba dbać o własną rację stanu. Te zgniłe polskie „elyty” trafią na śmietnik historii oraz kolejnej zdrady i hańby.
Pan Skalski jak zwykle na najwyższym poziomie. To że mamy niższy PKB niż jankesi i Niemcy nie oznacza że mamy się komukolwiek wysługiwać, w tym i USA, a szczególnie rizunom. Trzeba dbać o własną rację stanu. Te zgniłe polskie „elyty” trafią na śmietnik historii oraz kolejnej zdrady i hańby.
Artykuł jest o sprawach dla nas oczywistych, ale warto jeszcze jeden wątek poruszyć. Pamiętajmy, że sprzeciw, bunt a później zbrojny opór ludności wschodniej i południowej części Ukrainy i w konsekwencji wojna domowa, były spowodowane banderowskim charakterem Majdanu. Z tym właśnie nie mogli się pogodzić przeciwnicy Majdanu. Gdyby politycy Zachodu przyznali teraz, że banderowcy nie byli marginesem, ale siłą dominującą na Majdanie musieliby natychmiast przeprosić ludność Donbasu, przyznać rację Krymczanom i Putinowi. Oczywiście od razu tego nie zrobią, ale jeśli do ich wyborców w końcu dotrze jak bardzo byli oszukiwani przez zachodnią propagandę, będą musieli to zrobić.
W artykule powinno znaleźć się jeszcze pytanie, jak daleko nasze „elity” PO i PIS są w stanie iść na ustępstwa wobec np. banderowców na rozkaz Black Man from White Hause ? Czy jak syn mordercy ukraińskiego Szuchewycz, przyjdzie do tych polskich „elit” i powie, żeby w Warszawie postawili pomnik bandery, w przeciwnym przypadku pogorszą się stosunki ukrainy z Polską, to te „elity” nie będą mieli hamulców ws. szerzenia ukraińskiego nacjonalizmu ? A może pójdą dalej, „poproszą” żeby zamiast ukraińców na Donbasie walczyli za nich Polacy, wydawać się może, że PIS w tej chwili nie miał by skrupułów wykonać jakiekolwiek polecenie ukraińców przy pomocy Obamy. Nie mamy suwerennego kraju. To drugi PRL tylko nazwa się zmieniła na RP.
Nazywanie banderowców ludźmi posiadającymi jakąś ideologię jest nonsensem. Poroszenko i inni oligarchowie są banderowcami, ponieważ czczą i gloryfikują banderę i banderowców. Bandera nie miał ideologii, on miał umysł zbrodniczy, jego ideą było mordowanie ludzi innych, niż Ukraińcy.
Jego ideą było tez mordowanie Ukraińców mających inne poglądy niż on i jego potwory, trzeba pamiętać, że ludność Kresów, która uciekała przed banderowcami na wschód za rzekę Zbrucz znajdowała schronienie u miejscowej ludności, banderyzm nie miał poparcia w centralnej i w wschodniej Ukrainie.
No cóż, Niemcy do spółki z Żydobolszewią wymordowali nam elity i teraz ten brak wychodzi na każdym kroku. W rezultacie Polska zamiast rozgrywać sytuację na upadłej Ukrainie, a przynajmniej być jednym z głównych graczy, sama jest przez wszystkich rozgrywana. I i to małym palcem.
„…..Gdzie w życiorysie Kuchcińskiego szukać potwierdzenia tych słów? Zapałowski sięga pamięcią do końcówki lat 90., kiedy dzisiejszy poseł PiS pełnił funkcję drugiego wojewody podkarpackiego. Jak mówi, Kuchciński bardzo angażował się w opracowywanie programów na rzecz wsparcia mniejszości ukraińskiej, ale przy tym dawał sygnały, które budziły wątpliwości względem jego postawy wobec UPA.
– W 2000 roku, odbyły się uroczystości ku czci pomordowanych przez UPA w Birczy na Podkarpaciu. Okazało się, że Marek Kuchciński zabronił kompanii honorowej Wojska Polskiego uczestnictwa w tych obchodach. Jako poseł interpelowałem wtedy do ministra obrony i dostałem potwierdzenie, że to on podjął właśnie taką decyzję….W 2010 roku poseł PiS otrzymał order za „osobisty wkład na rzecz rozwoju stosunków polsko-ukraińskich” od prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki, który nadał tytuł bohatera tego kraju Stepanowi Banderze. Wtedy nie było już mowy o cichych spekulacjach – Stowarzyszenie Obrońców Pamięci Orląt Przemyskich głośno zaapelowało do Kuchcińskiego, by oddał odznaczenie, bo nie godzi się przyjmować nagród od tych, którzy gloryfikują mordercę Polaków…..”
Ja się z wieloma wątkami artykułu zgadzam. Jedno mnie nurtuje, jak zdaniem pana Skalskiego Polska ma prowadzić tą samodzielną politykę niezależną od innych państw, ale tak realnie. Podstawowe dane: PKB Niemiec 3,3357 mld., Rosja 1324,7 mld. USA 17 947,0 mld, Polska 479 mld.
No to może od razu poprosić o przyłączenie nas do tego czy tamtego? A tak na poważnie: politykę prowadzi się tak jak okoliczności pozwalają – raz mniej, raz więcej „niezależnie”, ale najważniejsze żeby ją chcieć w ogóle samemu prowadzić. A nie ścigać się w odgadywaniu woli pana i dogadzaniu mu we wszystkim, jak to zauważył nawet Sikorski. Po prostu trzeba zawsze próbować.
KP, całkowicie niezależnej polityki nikt nie może prowadzić, ale Polska nie może twierdzić, że pada deszcz gdy jej ktoś pluje w twarz. A z taką Litwą czy Ukrainą możemy sobie poradzić, bo to My mamy przy nich duże PKB. Jestem też przekonany, że USA nie postawiło by sojuszu z Polska na ostrzu noża gdybyśmy ostrzej potraktowali sprawę banderyzmu, bo USA nie może sobie pozwolić na stratę Polskiego sojusznika w tym regionie. Siłą USA jest TYLKO paniczny strach naszych Yelit przed Rosją.
Rosja zagraża Polsce twoim zdaniem? Czy to polska paranoja?
Jest pewna różnica między bezsensownym sileniem się na całkowitą samodzielność a zamienieniem się w nadgorliwca, który w ramach realizacji cudzej polityki potrafi napluć na własną tożsamość i to zupełnie za darmo. Mamy jakieś gospodarcze profity za realizację amerykańskiej polityki? Nie. W Korei Południowej reżim zamknął temat kilku amerykańskich zbrodni wojennych sprzed pół wieku, bo amerykańskie rynki są dla Korei otwarte. Tak wygląda biznes. Polska natomiast do wszystkiego dopłaca. Ja tutaj nie widzę żadnego głębszego sensu, żadnego lawirowania, tylko ślepe wykonywanie rozkazów.
PS. niski PKB też jest po części efektem braku elementarnej niezależności.
List Schetyny do sekretarza Stanu USA jasno uwidacznia sterowanie polskiej polityki wschodniej
przez USA . Sądząc z dotychczasowych wyczynów amerykańskich polityków wobec nowego Rządu
sprawa nie jest już tak prosta.
tagore
Jak widzę tępy ryj tego ogrodnika Kuchcińskiego który powinien zajmowac sie co najwyżej plewieniem ogródków a zajmuje sie sprawami wagi państwowej o których nie ma bladego pojęcia to wiem że z takimi „elitami’jak ten jej przedstawiciel NICZEGO dobrego nie osiągniemy.
Pan Skalski jak zwykle na najwyższym poziomie. To że mamy niższy PKB niż jankesi i Niemcy nie oznacza że mamy się komukolwiek wysługiwać, w tym i USA, a szczególnie rizunom. Trzeba dbać o własną rację stanu. Te zgniłe polskie „elyty” trafią na śmietnik historii oraz kolejnej zdrady i hańby.
Pan Skalski jak zwykle na najwyższym poziomie. To że mamy niższy PKB niż jankesi i Niemcy nie oznacza że mamy się komukolwiek wysługiwać, w tym i USA, a szczególnie rizunom. Trzeba dbać o własną rację stanu. Te zgniłe polskie „elyty” trafią na śmietnik historii oraz kolejnej zdrady i hańby.
Artykuł jest o sprawach dla nas oczywistych, ale warto jeszcze jeden wątek poruszyć. Pamiętajmy, że sprzeciw, bunt a później zbrojny opór ludności wschodniej i południowej części Ukrainy i w konsekwencji wojna domowa, były spowodowane banderowskim charakterem Majdanu. Z tym właśnie nie mogli się pogodzić przeciwnicy Majdanu. Gdyby politycy Zachodu przyznali teraz, że banderowcy nie byli marginesem, ale siłą dominującą na Majdanie musieliby natychmiast przeprosić ludność Donbasu, przyznać rację Krymczanom i Putinowi. Oczywiście od razu tego nie zrobią, ale jeśli do ich wyborców w końcu dotrze jak bardzo byli oszukiwani przez zachodnią propagandę, będą musieli to zrobić.
W artykule powinno znaleźć się jeszcze pytanie, jak daleko nasze „elity” PO i PIS są w stanie iść na ustępstwa wobec np. banderowców na rozkaz Black Man from White Hause ? Czy jak syn mordercy ukraińskiego Szuchewycz, przyjdzie do tych polskich „elit” i powie, żeby w Warszawie postawili pomnik bandery, w przeciwnym przypadku pogorszą się stosunki ukrainy z Polską, to te „elity” nie będą mieli hamulców ws. szerzenia ukraińskiego nacjonalizmu ? A może pójdą dalej, „poproszą” żeby zamiast ukraińców na Donbasie walczyli za nich Polacy, wydawać się może, że PIS w tej chwili nie miał by skrupułów wykonać jakiekolwiek polecenie ukraińców przy pomocy Obamy. Nie mamy suwerennego kraju. To drugi PRL tylko nazwa się zmieniła na RP.
Nazywanie banderowców ludźmi posiadającymi jakąś ideologię jest nonsensem. Poroszenko i inni oligarchowie są banderowcami, ponieważ czczą i gloryfikują banderę i banderowców. Bandera nie miał ideologii, on miał umysł zbrodniczy, jego ideą było mordowanie ludzi innych, niż Ukraińcy.
Jego ideą było tez mordowanie Ukraińców mających inne poglądy niż on i jego potwory, trzeba pamiętać, że ludność Kresów, która uciekała przed banderowcami na wschód za rzekę Zbrucz znajdowała schronienie u miejscowej ludności, banderyzm nie miał poparcia w centralnej i w wschodniej Ukrainie.
Zamiast słowa banderowcy, wolę używać słowa – ukraińcy
A dlaczego? Puki co jeszcze nie każdy Ukrainiec to bandertowiec.
taaa, margines tam polowa ukraincow nosi w sercach nienawisc i spuscizne banderowcow!
No cóż, Niemcy do spółki z Żydobolszewią wymordowali nam elity i teraz ten brak wychodzi na każdym kroku. W rezultacie Polska zamiast rozgrywać sytuację na upadłej Ukrainie, a przynajmniej być jednym z głównych graczy, sama jest przez wszystkich rozgrywana. I i to małym palcem.
Bieszczadzkie łąki szefa klubu parlamentarnego PiS
http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/202777,bieszczadzkie-laki-szefa-klubu-parlamentarnego-pis.html
Poseł PiS Marek Kuchciński to sympatyk „banderowców”?
http://natemat.pl/90119,posel-pis-marek-kuchcinski-to-sympatyk-upa-byly-posel-i-ks-isakowicz-oskarzaja-wspolpracownika-prezesa-kaczynskiego
„…..Gdzie w życiorysie Kuchcińskiego szukać potwierdzenia tych słów? Zapałowski sięga pamięcią do końcówki lat 90., kiedy dzisiejszy poseł PiS pełnił funkcję drugiego wojewody podkarpackiego. Jak mówi, Kuchciński bardzo angażował się w opracowywanie programów na rzecz wsparcia mniejszości ukraińskiej, ale przy tym dawał sygnały, które budziły wątpliwości względem jego postawy wobec UPA.
– W 2000 roku, odbyły się uroczystości ku czci pomordowanych przez UPA w Birczy na Podkarpaciu. Okazało się, że Marek Kuchciński zabronił kompanii honorowej Wojska Polskiego uczestnictwa w tych obchodach. Jako poseł interpelowałem wtedy do ministra obrony i dostałem potwierdzenie, że to on podjął właśnie taką decyzję….W 2010 roku poseł PiS otrzymał order za „osobisty wkład na rzecz rozwoju stosunków polsko-ukraińskich” od prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki, który nadał tytuł bohatera tego kraju Stepanowi Banderze. Wtedy nie było już mowy o cichych spekulacjach – Stowarzyszenie Obrońców Pamięci Orląt Przemyskich głośno zaapelowało do Kuchcińskiego, by oddał odznaczenie, bo nie godzi się przyjmować nagród od tych, którzy gloryfikują mordercę Polaków…..”
Coś sporo 'Polaków’ dostaje medale od UPAiny czy Żmudzi? Przełomiec,Sakiewicz,Kuchciński ilu jeszcze jest takich sprzedawczyków za obce srebrniki.?