Muszę przyznać, że konkluzja tego ciekawego eseju mnie zaskoczyła. Przez całą czas przewija się wizja imperium opartego na podboju jako sensie, fundamencie tego państwa, a na końcu autor stwierdza w dwóch zdaniach, że unikatowość rosyjskiej cywilizację wyklucza ekspansję ze względu na różnice kulturowe, tak jakby wcześniej one Rosji w tej ekspansji przeszkadzały. O co chodzi? Czy autor poprowadził ciekawy wywód, a wnioski nagiął do z góry przyjętego zakończenia? W każdym razie sugeruję przeczytać wszystkim tym, którzy powtarzają by nawiązać z Rosją normalne stosunki. To trochę tak, jakby owca negocjowała z Wilkiem. Jeszcze jedno – nie rozumiem zachwytu projektem Dugina – to typowa rosyjska ekspansja, a nie żaden projekt cywilizacyjny. Wnioski (pomijając zakończenie) są intrygujące. Rosja musi doznać porażki, aby nie zagrażać innym i … próbować budować normalne – nieagresywne państwo, choć po 1000 lat historii podboju, to wielkich szans nie widzę.
Odpowiem panu żartem – lepszy troling amerykański, o który mnie pan oskarża bezpodstawnie od rosyjskiego, który realizuje stale pan. Co do reszty obelg i wyzwisk, to panie daruj sobie te zaczepki, bo one żadnego skutku odnieść nie mogą. Nie ten poziom panie upadlina.
Nie widzę przeszkód pomijając niską kulturę osobistych pana wypowiedzi, jeżeli będzie pan popularyzował mój punkt widzenia. To zawsze nobilitujące dla autora, jak inni reagują na jego wypowiedzi, choć pana styl mi zdecydowanie nie odpowiada. Nie wnosi pan nic do dyskusji merytorycznego. Pana nieograniczona prorosyjska postawa wprowadza pana do niedorzecznych wniosków.
No cóż dla pana antybanderyzm oznacza prorosyjską postawę do Rosji. Sądzę, że nawet na stronie sputnik – rosyjskiej tubie propagandowej nie ma tak poddańczego patrzenia na Rosję, jakie pan prezentuje.
Rosja i banderowska Ukraina są wrogami Polski! Co wynika stąd dla Polski, że razem walczą każdy kto nie ma prorosyjskiej optyki rodem ze sputniknews.com lub jeszcze bardziej prorosyjskiej powinien sobie sam dośpiewać co do oznacza dla Polski. Wsparcie finansowe Ukrainy przez Amerykę jest tu zdarzeniem, które wyniku równania nie zmienia. Niebezpieczeństwo instrumentalnego wykorzystania Polski przez amerykanów jest możliwe. Nie zmienia to równania wskazanego wyżej. Nie ma duetu Chiny Rosja. Rosja przy Chinach to żebrak i tak jest w Pekinie traktowana, co nie znaczy że pewne interesy ich łączą, ale na krótką metę. Używaniem bezpodstawnie wyzwisk nie wzmocni pan swojego przekazu, ani jego prawdy. Trochę kultury w wyrażaniu opinii panu nie zaszkodzi.
Żeby bezprawnie nazwać kogoś schizofrenikiem trzeba dowieść jego choroby umysłowej. W przeciwnym razie to zniesławienie za który jest około 2 lat więzienia i odszkodowanie. Internet nie chroni przed anonimowością przynajmniej autorów piszących z terytorium RP. Powtarza pan to ciągle … Rosja nie jest zagrożeniem, bo nie ma roszczeń terytorialnych. Ciekawe, jakie roszczenia terytorialne ma Ameryka? No proszę dalej wierzyć w sojusz niedźwiedzia i smoka. Tylko wcześniej radzę panu nie zapomnieć sprawdzić podstawowych danych gospodarczych. Pana prorosyjska postawa, która nawet przyćmiewa wypowiedzi na stronie – tuby rosyjskiej propagandy sputnik.com. powinna doznać pewnego zaskoczenia. Widzę, że z oporem, ale zaczyna pan dostrzegać mój wkład intelektualny w treści, o których piszę. Szkoda, że tylko z niewielkim stopniu jest pan w stanie nawiązać merytoryczna dyskusję. Już pana pytałem o gesty, jakie rzekomo przyjazna Rosja mogłaby wykonać wobec Polski. Niestety nie jest pan w stanie ze względów merytorycznych lub innych pociągnąć dyskusji. Co do kwestii niespójności moich poglądów, to dałem wyraz w poprzednim poście, że się pan myli. Do niego więc pana odsyłam. Niestety po osobie o zdumiewająco prorosyjskich poglądach, jak na polskie standardy – nie chodzi mi tu o środowiska postkomuny, czy innych lewicowych – nie spodziewałem się, że zmieni pan zdanie. Z tym że pisanie przez pana kolejny raz o tym samym to nieporozumienie. Nie jestem z panem na “ty” i nie sądzę, abym kiedyś chciał być ze względu na obelgi jakich pan używa. Jeżeli pan może to proszę zachowywać wobec mnie formę grzecznościową “pan”. Nic to panu nie zaszkodzi.
Trochę mnie pan rozbawił tymi chaotycznymi strzępkami myśli. A te argumenty 2+2=4 hoho! Może pan odpowie na to – załączam link. Nie proszę, aby obeszło się tym razem bez wulgaryzmów w których się pan tak lubuje wystawiając nie najlepsze świadectwo albo swojemu wykształceniu albo wychowaniu albo innej przyczynie, której nie chce dociekać. Sugeruje panu jeszcze przeczytać raz artykuł pod którym zawarłem swoją wypowiedz do której raczył się pan niestety odnieść. To wielce wymowny tekst o wrogiej i agresywnej Rosji.
Twierdzi pan, że Rosja Polsce nie zagraża i Rosja jest innym od Związku Sowieckiego państwa. Czyżby to prawda? Fakty przeczą temu, co pan bezpodstawnie stwierdza.
Nie sądzę, aby to wpłynęło na pana skrajnie prorosyjskie spojrzenie, ale może.
Co się tyczy gestów Rosji – to wpuszczenie obywateli Polski na jej terytorium nie jest niczym nadzwyczajnym. Ja pytam o konkrety – gospodarka i militaria?
To tylko rusofil może uważać, że wpuszczenie motocyklistów jest “wielkim hallo”. A poza tym nic nowego pan nie pisze tylko w pana stylu obelgi i insynuacje. Po co odnosić się do niewygodnych faktów w polecanym artykule, przecież można podważyć wiarygodność portalu i rzucić kilka wyzwisk. Twierdzi pan że Rosja odcięła się zbrodni Sowieciarzy, którzy zabrali Polsce Lwów. Uczynili to Sowieciarze, a pisanie w dzisiejszej Rosji o zbrodniach Związku Sowieckiego jest karane karą więzienia. Tak, tak, panie upadlina pewnie autor tego artykułu też jest z PiS-u i za wszystkim złem stoi Ameryka ale jest nadzieja – to Rosja – rycerz nieskazitelny na białym koniu. Taki kuriozalny obraz pan maluje. I pewnie przekona pan paru zelotów
Zarzuca mi pan jednostronne spojrzenie, ale to pan wybiela Rosję! Nie zdaje pan sobie sprawy z istoty tego państwa, którą Dmowski doskonale rozumiał. Nazywał Rosję nie spotykanym w dziejach świata barbarzyństwem. Panu się zdaje, że jak Rosja wpuści polskich motocyklistów, to Rosja jest Polski przyjacielem – to niepoważne, naiwne – tak może rozumować mała dziewczynka. Polecam pana uwadze na temat wiarygodności Rosji i jej poprzedniczki Związku Sowieckiego notatki z rozmów Sikorski-Stalin. Ile tam było zapewnień hoho. Nadal brak inf. jakie są rosyjskie gesty – gospodarka i militaria. Tu po prostu pan nie ma żadnych argumentów do przekazania. Dziennikarz autor artykułu jest wiarygodny. Dobrze, że choć zaczyna pan postrzegać “ryski” na swoim wymuskanym wizerunku Rosji, ale oczywiście wszystkiemu winne inne narody tylko nie Rosjanie. To niepoważne. Odsyłam do “propagandowej” strony – jest o Rosji zdolnej do prewencyjnego uderzenia na Warszawę. Pan po takim bestialstwie Rosjan pewnie powie, że to wina Ameryki, mniejszości narodowych w Rosji lub Polski. Tylko nie Rosjan. Pan reprezentuje rosyjski punkt widzenia. Liczę na otrzeźwienie, choć na szybkie reakcje już nie. http://fakty.interia.pl/raporty/raport-szczyt-nato-w-warszawie/analizy/news-polityka-rosji-a-ewentualna-zmiana-strategii-nuklearnej-nato,nId,2230821
Niestety nie mam namiarów na “wiarygodne” dla pana źródła typu RT sputnik Russia1, ale tam pewnie jest wiele o tym, że Rosja słusznie (jak zwykle w obronie – stałe rosyjskie kłamstwo) może grozić bronią atomową.
Film który pan załączył jest niepoważny. Z litości go przemilczałem. Jeżeli ktoś montuje materiał z cudzą wypowiedzią, a potem dodaje komentarz, jak rozumieć daną wypowiedź, to co to jest – manipulacja. To żenujące, że co rusz podrzuca pan jakieś filmiki, którymi się pan “żywi”. Brakuje argumentów, wulgaryzmy już nie wystarczają? Sugeruję przeczytać dobrą książkę. Jak dla pana to coś o istocie Rosji pasowałoby w sam raz. Najlepiej coś niewspółczesnego, aby uniknąć posądzeń o manipulację. Mogę podpowiedzieć. Co do gospodarki … Pan to powtarza ciągle, stale zawsze – Rosja jest cacana, a wszystkiemu winna Polska. To jest niedorzeczność. Pan uważa się za patriotę? Ale jakiego kraju panie upadlina? Ja oczekuję, że Rosja nie będzie groziła Polsce rakietami, bo tu mieszkam. Czy to takie trudne do zrozumienia? Oczekuję także, że Rosja zrozumie, że każdy kraj ma prawo do własnej suwerennej polityki obronnej i Rosja albo się z tym krajem dogada, albo pójdzie na wyścig zbrojeń! Wybrała tą drugą opcje, ma pan jakieś wątpliwości? Więcej Rosja to agresywne państwo odmawia innym w tym Polsce prawa do prowadzenia takiej niezależnej polityki. Operuje pojęciami z XIX w. – stref wpływu i dominacji. Panie upadlina pan akceptuje stanowisko Rosji i bezbronność Polski i uważa się pan za patriotę? Ciekawe z jakich powodów? Już to panu powtarzałem wielokrotnie i nadal powtórzę. Nie interesują mnie gdzie stacjonują wojska amerykańskie. Mnie interesuje czy jest zagrożenie, że ruskie iskandery uzbrojone w głowice atomowe będą latać nad Polską. To jest zagrożenie dla Polski, a nie to, gdzie stacjonują wojska amerykańskie. To ból głowy Rosji i filomoskali, do których pan się zalicza. Rosja może oponować przeciwko dominacji Ameryki nie mam nic przeciwko, ale niech przestanie prowadzić politykę agresji wobec Polski. To z pewnością inaczej na nią popatrzę. Tą agresją, naciskiem są rosyjskie manewry Zapad z próbami ataku nuklearalnego na Polskę. Każdego, kto odrobinę ceni polską rację stano powinny takie manewry otrzeźwić. Pan najwyraźniej do tej grupy nie należy. Sądzę, że winnych rosyjskiego ataku nuklearnego na Europę widziałby pan we wszystkich tylko nie w Rosji. Jeżeli tyle ma pan to powiedzenia o sprawach gospodarczych to znaczy, że pan nie ma pojęcia o gospodarce – żadnego. Proszę najpierw przed zabraniem głosu poczytać o znaczeniu ceny energii dla funkcjonowania gospodarki a potem wyciągnąć wnioski. Nie wiem, czy jest pan jednak do tego zdolny ze względu na swoją skrajnie filo-rosyjską postawę. Skoro próby rosyjskiego uderzenia atomowego na Polskę nie zmieniły pana patrzenia na Rosję, to nie wiem, co byłoby to w stanie uczynić.
Odwrotnie, najpierw niech Rosja przestanie grozić. To logiczna kolejność, chyba że ktoś jest prorosyjski, jak pan. Jak ktoś grozi to rozbrajam się, gdy przestaje a nie w odwrotnej kolejności. Bandyci są na Wschodzie. Każdy Polak z wyjątkiem grupki zelotów, do których pan się zalicza to doskonale rozumie. Nikt nie chce się bratać z Mordorem. Każdy na wyścigi ucieka na Zachód. To jasne. Polska polityka, np. wstąpienie do Nato, ale także UE spotykała się z wrogą postawą Rosji. Każdy to widzi. A dlaczego polska nie ma prawa mieć rakiet na swoim terytorium, dlaczego nie ma prawa do posiadania broni nuklearnej od NATO zdolnej do atomowych uderzeń odwetowych z Zatoki Fińskie w Moskwę i Petersburg, gdy Rosja uderzy na Warszawę? Czy dlatego, że to się nie podoba w Moskwie? Pan się uważa za patriotę? Ale jakiego kraju. Jak Rosji nie pasują wyrzutnie w Polsce i broń atomowa, to niech zaproponuje odprężenie. Rosja taką samą politykę agresji prowadzi wobec Białorusi, Ukrainy, Kazachstanu. Wszystkie te państwa, gdyby nie rosyjska agresja i szantaż dawno już pożegnałby się z Rosją. A wie pan dlaczego Rosja grozi innym państwom? Bo inaczej nie może ich zatrzymać przy sobie, bo nic, dosłownie nic nie ma do zaoferowania poza surowcami, które wydobywa z ukradzionych innym ludom ziem. Co do ceny gazu – to znowu ta sama śpiewka haha – wszystkiemu winna Polska, a Rosja cacana. PGNIG prowadzi arbitraż z Gazpromem o cenę gazu. Gdyby więc Rosja chciała obniżyć cenę gazu, to ma możliwość. Znowu pana twierdzenia nie mają żadnego pokrycia w faktach. Wychodzi jednak, że Rosyjska agresywna polityka energetyczna wobec Polski jest faktem. I pan zarzuca mi gołosłownie kłamstwa. Jakiś komentarz? Proszę co nieco sprawdzić, zanim się coś napisze. Proszę poczyta o znaczeniu energii dla gospodarki. Co to rosyjskich i amerykańskich instalacji rakietowych. To wszystko zależy od punktu widzenia i interesów, z którymi się utożsamiamy. Dla pana i Rosjan ich instalacje rakietowe są uzasadnione, bo chronią ich przez interesami Ameryki. Dla Zachodu i Polski te instalacje są uzasadnione, bo chronią przed wrogimi atakami. Pan prezentuje rosyjski punkt widzenia i rosyjskie instalacje usprawiedliwia. Jak to ma się do prób uderzeń atomowych na Polskę ćwiczonych przez Rosję to naprawdę trudno mi to zrozumieć. Zarzuca mi pan półprawdy i kłamstwa, ale nie pokazuje, gdzie niby kłamię czy mówię półprawdy. To niedorzeczność. Dalszą część pana wulgarnych i niedorzecznych komentarzy szkoda komentować. To nie ten poziom.
Nie widzę powodu żadnego, dla którego miałbym prowadzić swoją wypowiedź według zasad dla pana odpowiednich. To pan mnie pyta, a ja odpowiadam według swojego uznania. Proszę nie oczekiwać, że będę się przykładał. Pytania musiałby by być bardziej merytoryczne, stonowane bez wulgaryzmów. Tym razem zrobię wyjątek.
Ta pierwsza część wypowiedzi wcale nie kwalifikuje się do odpowiedzi ze względu na jest ogromnie chaotyczna. Jednak już na maturze wymaga się uporządkowanej struktury wypowiedzi.
Ostatnio nic nie pisałem o “zamachu” w Kijowie. Nie mam zamiaru komentować wypowiedzi przez przytaczanych, które ponoć są moimi. Pod granicami Rosji nie znajdują się obecnie żadne liczące się wojska NATO! Natomiast w obwodzie Zachodnim Rosji znajduje sie 400 tys. żołnierzy. Oto fakty! To na nowo wymyślona definicja słowa “okrążenie”. Polska się odcięła od zbrodni komunistycznych, a w Rosji stoją pomniki zbrodniarzy. Potrzebuje jeszcze wyjaśnień? Czy to tak trudno zrozumieć? Dane podane o bazach są niewiarygodne. Nie ma inf. w necie o bazie NATO w Kazachstanie. Podobnie nie ma baz Nato w Polsce. To jest wyssane z palca. Nie ma odbicia w rzeczywistości. Nikt Polski nie okupuje. Partia prorosyjska Razem miała 0,001% poparcia. Dlaczego? Bo Rosja nic nie oferuje poza surowcami z ukradzionych narodom azjatyckim ziem. 99,9% Polaków chce należeć do świata Zachodu zdominowanego przez USA ku pana rozpaczy i grupki zelotów. Nikt poza panem i grupką zelotów nie chce należeć do świata wschodniego – Rosji. Pan Braun ma wiele ciekawych poglądów, ale jednocześnie w wielu sprawach “odlatuje”. Rozumiem pana fascynację ekspertami z you tube, zwłaszcza gdy przywalają Ameryce. Nic z tego jednak nie wynika. Powoływanie się na Dmowskiego przez osobę, której nie przeszkadzają próby rosyjskiego uderzenia atomowego na Polskę jest niepoważne. Dla Dmowskiego Polska była na pierwszym miejscu, a nie Rosja. Co do zwijania lub rozwijania Ameryki to nie byłbym taki pewny wyniku. Prędzej padnie Rosja, sądzę że za około 2 lat, jeżeli ceny energii nie wzrosną. Rosja nie jest żadnym partnerem dla Chin. Niedźwiedź to żebrak, Smok to hegemon. Tak to wygląda. Nie ma podstaw do stałego sojuszu tych państw. Jeżeli ktoś obali Amerykański prymat, to będą to Chiny. Rosja będzie tym, czym jest – zapleczem surowcowym. Martwi się pan o Afganistan, Irak, Libię, nawet Wietnam, choć nie przypominam sobie, aby Ameryka coś nabroiła, chyba że chodzi o zimną wojnę. Konkludując troszczy się pan o te kraje, ale manewry rosyjskiego uderzenia atomowego na Polskę panu nie przeszkadzają? Dlaczego? Proszę o odpowiedź na to pytanie. Pan unika niewygodnych tematów. Przypomnijmy – tzw. nie wyjaśniona zbrodnia Mały Katyń i dostęp do rosyjskich archiwów, energetyka, rosyjska doktryna uderzenia atomowego, akceptacja zbrodni sowieckich i ich ukrywanie, np. umorzenie postępowań w sprawie morderców polskich oficerów przez Rosję. Uzyskam merytoryczną odpowiedz na jedno pytanie?
Proszę obok znaczenia słowa “umowa” sprawdzi w słowniku termin “arbitraż”. To normalna praktyka w obrocie profesjonalnym. Powtarzam raz jeszcze. Rosja może teraz odpowiedzieć życzliwie i obniżyć cenę gazu. To byłby dobry gest, wielu by to doceniło. I doprawdy proszę już nie poruszać wątku gazu bo to doprawdy nie ma żadnego sensu. Powtarza pan w kółko to samo. Wszyscy poza wyjątkami widzą, że Polska przepłacała od 30-50% ceny. A Rosja gra agresywnie dyktowaną ceną i rurami. A tak Polacy jeżdżą do obwodu Kaliningradzkiego – po surowce.
To zabawne to nawiązanie do podstawówki i te równania A=B i A=K A może jakieś całki, czy tylko 2 + 2? Niespecjalnie mnie to interesuje, jak jest odbierane to co piszę, zwłaszcza w tej korespondencji. Nie liczę na specjalny odzew. Dla pana wiarygodni są eksperci z you tube i w oparciu o te poglądy, ale wyselekcjonowane z góry – koniecznie zła musi być Ameryka kształtuje pan swoją ocenę. Nie zgadzam się z nią za grosz jako z gruntu fałszywą. To wybiórcze przywoływanie Brauna jest tu znaczące. Braun nigdy nie lekceważył zagrożenia Rosją. Pana poglądy nie mają oparcia w faktach. Nie wiem, ile razy mam powtarzać. Nie interesują mnie amerykańskie bazy, ich liczba itp. Ameryka nie ćwiczy uderzeń atomowych na Polskę. Czyni to Rosja. I to przed nią Polska musi szukać wsparcia w NATO. W Japonii jest demokracja. Spokojnie mogą wybrać rząd, który podziękuję Amerykanom. Z jakichś powodów tego nie robią. Pana ma pewnie jakieś wytłumaczenie na ten fakt, ale niespecjalnie interesuje mnie jakie. O w końcu z sensem – Rosja ma drugą armię świata haha. A jednak więc przyznaje pan, że jest się czego obawiać. Skoda, że nie wyciąga pan wniosków. Co do sojuszu rosyjsko-chińskiego, to mam dla pana złe wiadomości. Otóż Rosja i Chinom ukradła kawał ziemi. Czy mam panu wyjaśnić szczegóły? Choćby z tego powodu Chińczycy Rosjanom nie odpuszczą. Prezydent Rosji przed dwoma laty obiecywał wzrost obrotów – Rosja-Chiny, a jest spadek. Pozostaje sprzedaż gazu po niskiej cenie. Kto się miota w szale bezsilności to się miota, ale co do Stanów Zjednoczonych to dopiero zobaczymy. O co za wypis prawdziwych i nieprawdziwych zbrodni Ameryki. Szkoda czasu żeby to czytać, bo pewnie okazałoby się, że wiele się nie zgadza. Ale pan przecież widzi bazy NATO w Polsce, więc podejrzewam, że wywód jest równie nierzetelny. Nie rozumiem celu tego wypisu. Pisałem już wielokrotnie i powtarzam. Nie interesuje mnie Iran, Syria itp. Trudno komentować to usprawiedliwianie Rosjan, to zdejmowanie z nich odpowiedzialności za Katyń. Przecież oni się przyznali do zbrodni. A pan się upiera, że to nie oni. To dziwne. Tak cenę gazu Rosjanie ustalają jako monopolista. Nie słyszał pan o tym, jak działa monopol? Tak, niech pan bierze za dobrą monetę wpuszczenie motocyklistów do Rosji. Dla mnie to niewiele znaczący ruch. Poczekam ale pewnie długo na obniżkę gazu. Pewnie dopiero, jako Polska połączy się rurą z Norwegia.
Tak, tak ja wiem że jesteś pan twórcą osobliwej definicji antybanderyzmu, której fundamentalnym czynnikiem jest nienawiść Ameryki i poddańcze wielbienie Rosji. Dobrze, że pan dostrzega, że ja się w tej definicji nie mieszczę, podobnie jak 99,9% Kresowiaków. Braun nie ma pojęcia o geopolityce. Nie zna pojęć, metodologii itp. Pan także na temat geopolityki niewiele ma do powiedzenia. O panie upadlina to już jak widać argumentów brak – coś ala scena z filmu Upadek haha. Odwołujesz się pan do czasów zimnej wojny. Przypominam – Sowieci planowali atak na Zachód – tak, tak panie upadlina tego pan nie dostrzega i rzeczywiście Ameryka szykowała nuklearne uderzenie, ale dlatego, że pana ulubieńcy – Sowieciarze traktowali Polskę jak korytarz do ataku na Zachód. Im tą pozycje zawdzięczamy i ryzyko ataku nuklearnego. Na szczęści polski patriota to uniemożliwił ratują Europę od sowieckiej atomowej destrukcji. Minęło tylko 25 lat a pan już uwierzył w deklaracje Rosji. Jak to jest być przeciw wszystkim? Bo nikt w Polsce w Rosję nie wierzy. O powodach mówiłem i widać muszę panu przypominać choć to proste, jak 2+2 arytmetyczne zadania. Bo Rosja tylko ciągnie w nędzę, niewolę i poddaństwo. Pan mówi, że sojusz rosyjsko chiński będzie trwał. A on w ogóle powstał realnie? Jakieś dokumenty, umowy itp.? Nie mówiłem nigdy, że Ameryka jest pokojowym krzewiciel itp, itd. To uzurpacja. Baza istniejąca to różnica wobec bazy mającej powstać. To chyba jasne. I co 30 rakiet zagrozić ma Rosji? Polska ma prawo do własnej polityki. Polacy w przeciwieństwie do pana popierają członkostwo Polski w NATO. To fakt. Już to wielokrotnie pan wałkował – Rosja nie odcina się od zbrodniczej przeszłości Związku Sowieckiego. Zbrodnie Sowieckie utrwala stowarzyszenie Memoriał – słyszał pan? Nie robi tego Rosja. Czy to tak trudno przyjąć do wiadomości? Życzenie “trzeba było utrzymywać dobre relacje …” nie ma żadnego oparcia w faktach. Rosja zaakceptuję Polskę jako “Księstwo Warszawskie” – małe, bezbronne, bez perspektyw rozwoju. Jak pan godzi takie rosyjskie spojrzenie na Polskę z rzekomym patriotyzmem – przecież tak pan ochoczo piętnuje banderyzm ukraińskie, a czemu panu nie przeszkadza hegemonia rosyjska zagrażająca Polsce? Dziwne, bardzo dziwne. Sam nie wiem, czemu to przypisać? Mądrzy ludzie potrafią z reguły dostrzec w każdym działaniu korzyść jak i zagrożenie. I ja to już wielokrotnie pisałem, że pewne działania USA są korzystne. Kładę nacisk na słowo “pewne”. Działania Rosyjskie są z reguły niekorzystne dla Polski, chyba że próby uderzeń jądrowych za takie uznamy?
Nie odpowiada pan na pytanie. Przypomnę. Nie wyjaśniona zbrodnia Mały Katyń i dostęp do rosyjskich archiwów, energetyka, rosyjska doktryna uderzenia atomowego, akceptacja zbrodni sowieckich i ich ukrywanie, np. umorzenie postępowań w sprawie morderców polskich oficerów przez Rosję.
Z tego, że pan Braun jest zapraszany na wykłady nie wynika, że zna się na geopolityce. To przedmiot akademicki. Nikt go na uniwersytet nie zaprasza. Przyjmuje zaproszenie ludzi o patriotycznym nastawieniu. Nie sądzę, aby pana poglądy o niechęci do Ameryki, do której wielu Polaków bardzo chciało wyjechać i która dała im udane życie chciała słuchać pana poglądów o dobrej Rosji. Naprawdę pan liczy, że trafi pan z takim przesłaniem, np. do Kresowian wypędzonych przez Sowietów na Sybir i powracających z Armią Andersa? To w związku z tym, że powołuje pan fragmentarycznie Brauna. Braun w przeciwieństwie do pana patrzy szeroko i wszędzie widzi zagrożenie także w działaniach Ameryki i słusznie. Jakby jednak nie patrzeć dla Polski od 300 lat zagrożenie ciągnie ze Wschodu, ale pan twierdzi radośnie, że już nie. A argument jest takie, że Rosja wpuściła motocyklistów z Polski … Trudno to traktować poważanie. Tak serio to ja rozumiem, że można mieć takie poglądy, bo to wolny kraj, choć pan utrzymuje, że ponoć okupowany przez Amerykę. Ale jakoś spokojnie przechodzi jej krytykowanie. Żadne CIA nie wpada do mieszkania. Natomiast w Rosji ta wolność jakby mniejsza. Napisze ktoś, że Rosja napadła z Niemcami na Polskę 17 września i idziesz do więzienia. Już pan wklejał tą wypowiedź, którą ja traktuję jako propagandę. Co jak co ale w propagandzie Rosja zawsze była silna. Ja widziałem Rosjan z Kaliningradu i to nie są zamożniejsi od Polaków ludzie. Przeciwnie są biedniejsi. Do tych punktów, które pan podał to nie ma najmniejszego sensu się odnosić, bo one są bezprzedmiotowe. Skąd tu nagle temat wykupu lasów, szczepionki itp. Tak, hipermarkety to poważne zagrożenie gospodarcze, zresztą teraz obłożone podatkiem. Ale jak takie zagrożenie porównywać do śmigających rosyjskich atomówek? Pewnie za większość tych “plag” wyliczonych odpowiadają polscy politycy, ale pomimo ich wystąpienia w Polsce żyje się dostatniej niż w Rosji. Ja nie słyszałem o nikim, kto by tam emigrował. Owszem Francja, Niemcy, ale Rosja – nie. A jest jeden wyjątek. BRIC-s to już historia. Pojęcie to stworzono w Ameryce, której pan nie cierpi. Nadziei na sojusz Chin i Rosji nie ma. Po co Chinom Rosja? Chiny mają już lepsze czołgi, lotniskowiec, kolejne w budowie. A Rosja ma ledwo zipiący jeden krążownik klasyfikowany jako lotniskowiec. Chiny są wielokrotnie bogatsze niż Rosja. Z łatwością przegonią ją militarnie. Mają dziesięciokrotnie większą przewagę w liczbie ludności. Po co Chinom Rosja? Do czego? Tylko jako źródło surowców. Mały cytat: chiński internet eksploduje antyrosyjską mową nienawiści: żądaniem odpłaty za bai nian guo chi („sto lat państwowego upokorzenia”, a więc lata 1842-1949) i chęcią odbicia ziem utraconych w XIX wieku (terytorium dwukrotnie większego niż Polska). I jeszcze jeden “Chińczycy nie ufają Moskwie i traktują ją jako skład surowców. Jednocześnie rozumieją jej działania i chcą utrzymywać z nią dobre relacje. Chińskie spojrzeniena Rosję jest pozbawione tylko jednego: złudzeń.” Ja mogę podać namiary na ten artykuł, ale powie pan, że to tendencyjna strona.
P. KP: We wpisach P. UPAdliny jest brak pochwal dla imperializmu rosyjskiego. Tak jak wielu komentatorow, zauwaza on, ze jedynym krajem, w ktorym zabroniona jest banderowska agitacja jest Rosja. Z Rosji wywodza sie takze liczne materialy demaskujace odrodzony hitleryzm i banderyzm na Ukrainie. P. UPAdlina nie pochwala klasy rzadzacej w Rosji. Jest on swiadom, ze jest ona spadkobierca genetycznym, ekonomicznym i politycznym tych, ktorzy dokonali w Rosji rewolucji, zniewolili narod rosyjski, probowali zniewolic narod polski i wegierski, dokonali ludobojstwa ok. 60 000 000 Rosjan i innych ludow b. imperium. Potmokowie tych ludzi nadal dobrze sie maja w Rosji, rozgrabiwszy sowiecki przemysl i zachowawszy nosniki swej ideologii, jak np. czerwona gwiazde, sierp, mlot, wizrunki krwawego Lenina i Stalina, piesni, nazwy ulic i miast. Nalezy zrozumiec, ze P. UPAdlina odnosi sie pozytywnie do potencjalnego sojuszu Polakow z Rosjanami przeciwko zagrozeniu ukrainskiemu i jasno widzi roznice miedzy sowietyzmem a slowianskim ludem rosyjskim. W Rosji nastapil ogromny postep oswiaty a internet dopomogl w uzyskaniu dostepu do globalnej informacji. Jednakze nie jest to kraj wolny od historycznego falszu ciagle narzucanego mu przez klase rosyjskojezycznych wyzyskiwaczy. Na przyklad, nie wolno nawiazywac do paktu Ribbentrop – Molotow ani glosic niczego co mogloby narodowi rosyjskiemu uswiadomic sobie, ze patriotyzm rosyjski nie musi istniec tylko w sowieckiej koloryzacji, ze Kolczak, Denikin, Kornilow, Wrangel, Kaliedin i Aleksiejew byli prawdziwymi rosyjskimi patriotami w odroznieniu od obecnych oficjalnych bohaterow (nie)rosyjskch odziedziczonych po ZSRR, jak Szczors, Czapajew, Budionnyj i Tuhaczewski. Nie mozna wykluczyc, ze czyni sie to w tym samym celu , w ktorym w Chinach nie nastapilo rozliczenie sie z terrorem krwawego Mao: aby zachowac ‘spoleczna harmonie’. Podejrzewam jednakze, iz rzadzaca rosyjskojezyczna elita nie dopuszcza to zniesienia bolszewickich tracycji bo sa one jej drogie, tak jak rzadzacy w Polsce od 1945 r. polskojezyczny okupant nie dopuscil do rzetelnej lustracji komunistycznych bandytow i zlodziei i nie dopusci do wladzy polskich patriotow pokojowa droga uczciwych wyborow. P. UPAdlina jest polskim patriota, ktory chcialby widziec sojusz wolnej Polski z wolna Rosja przeciwko banderowskiej Ukrainie. Czy Pan tez chcialby go widziec? Jesli nie, to dlaczego? Co Pan mysli o mozliwosci pojednania polsko-ukrainskego? Czy uwaza Pan pojednanie polsko-ukrainske za mozliwe? Jesli nie, to jakie warunki winna Ukraina spelnic aby do niego doszlo? Czy nie uwaza Pan imperializmu niemieckiego za zagrozenie dla Polsk? Jesli nie, to dlaczego? Jesli uwaza Pan, ze Chiny sa skrytym wrogiem Rosji i czyhaja na jej terytorium, jak Pan tlumaczy wspolne manewry wojskowe Chin I Rosji? Dlaczego Chiny wyslaly ‘instruktorow’ do Syrii za zgoda Assada i Putina? Dlaczego Chiny przyslaly grupe taktyczna swej floty do wsparcia rosyjskiej grupty taktycznej, ktora uniemozliwila flocie USA zaatakowanie Syrii od strony morza? Dlaczego Chiny dowierzaja na tyle Rosji aby planowac ‘Jedwabny Szlak’ przez jej terytorium a nie dowierzaja Ukrainie na tyle by czesc tego ‘szlaku’ przechodzila przez terytorium Ukrainy? Czy nie uwaza Pan, ze glownym rywalem USA sa Chiny? Jesli tak, to mapa swiata pomaga w zrozumieniu dlaczego Chiny potrzebuja Rosji nie tylko dla surowcow. ( http://www.mapsofworld.com/ ). Czy nie uwaza Pan, ze jest grupa macicieli, ktora od dawna pragnie sobie podporzadkowac swiat? Jesli nie, to jak Pan skomentuje wypowiedzi prez. Kennedy’ego w American Newspaper Publishers Association w Nowym Jorku 27 kwietnia 1961 r.? Wyjatki zamiszczam w osobnym wpisie. Na koniec zamieszczam film, w ktorego drugiej polowie jest lista wojen naszego sojusznika. Gdyby taki film zrobiono w Polsce, to bylby to moj pierwszy wybor. Ale nie zrobiono. Ubolewam, ze moj podrozny sprzet nie posiada polskich liter.
Wyjątki z przemowy Prezydenta Johna Fitzeralda Kennedy’ego na zebraniu Związku Amerykańskich Wydawców Gazet ( American Newspaper Publishers Association ) w hotelu Waldorf-Astoria w Nowym Jorku. “…The very word “secrecy” is repugnant in a free and open society; and we are as a people inherently and historically opposed to secret societies, to secret oaths and secret proceedings. We decided long ago that the dangers of excessive and unwarranted concealment of pertinent facts far outweighed the dangers which are cited to justify it. Even today, there is little value in opposing the threat of a closed society by imitating its arbitrary restrictions. Even today, there is little value in insuring the survival of our nation if our traditions do not survive with it. And there is very grave danger that an announced need for increased security will be seized upon those anxious to expand its meaning to the very limits of official censorship and concealment. That I do not intend to permit to the extent that it is in my control. And no official of my Administration, whether his rank is high or low, civilian or military, should interpret my words here tonight as an excuse to censor the news, to stifle dissent, to cover up our mistakes or to withhold from the press and the public the facts they deserve to know…” The above paragraph is word for word the first 1:26′ The next 3 paragraphs and the first sentence in the next paragraph were omitted. “…For we are opposed around the world by a monolithic and ruthless conspiracy that relies on covert means for expanding its sphere of influence–on infiltration instead of invasion, on subversion instead of elections, on intimidation instead of free choice, on guerrillas by night instead of armies by day. It is a system which has conscripted vast human and material resources into the building of a tightly knit, highly efficient machine that combines military, diplomatic, intelligence, economic, scientific and political operations. Its preparations are concealed, not published. Its mistakes are buried not headlined. Its dissenters are silenced, not praised. No expenditure is questioned, no rumor is printed, no secret is revealed.” End at 2:28′ Several more paragraphs of the transcript are skipped… “…No President should fear public scrutiny of his program. For from that scrutiny comes understanding; and from that understanding comes support or opposition. And both are necessary. I am not asking your newspapers to support the Administration, but I am asking your help in the tremendous task of informing and alerting the American people. For I have complete confidence in the response and dedication of our citizens whenever they are fully informed. I not only could not stifle controversy among your readers– I welcome it. This Administration intends to be candid about its errors; for as a wise man once said: “An error does not become a mistake until you refuse to correct it.” We intend to accept full responsibility for our errors; and we expect you to point them out when we miss them. Without debate, without criticism, no Administration and no country can succeed– and no republic can survive. That is why the Athenian lawmaker Solon decreed it a crime for any citizen to shrink from controversy. And that is why our press was protected by the First (emphasized] Amendment– the only business in America specifically protected by the Constitution– not primarily to amuse and entertain, not to emphasize the trivial and sentimental, not to simply “give the public what it wants”–but to inform, to arouse, to reflect, to state our dangers and our opportunities, to indicate our crises and our choices, to lead, mold educate and sometimes even anger public opinion. This means greater coverage and analysis of international news– for it is no longer far away and foreign but close at hand and local. It means greater attention to improved understanding of the news as well as improved transmission. And it means, finally, that government at all levels, must meet its obligation to provide you with the fullest possible information outside the narrowest limits of national security…” This part ends at 4:52′ in mid sentence. “…And so it is to the printing press–to the recorder of mans deeds, the keeper of his conscience, the courier of his news– that we look for strength and assistance, confident that with your help man will be what he was born to be: free and independent…” ( http://www.thepowerhour.com/news3/jfk_speech_transcript.htm )
P. Sylwio. Czy mam z p. rozmawiać o tym co sądzi p. upadlina? Proszę przyznać, że to nie jest najlepszy pomysł, podobnie, jak to, że pani interpretuje wypowiedzi p. upadliny, chyba że działanie p. w porozumieniu. A jeżeli tak, to zmienia sytuacje, ale nie mam na to dowodów, więc nie mogę stać na takim stanowisku. Dodam jednak, że p. upadlina wiele razy bronił klasy rządzącej w Rosji obarczając winą za zbrodnie mniejszości narodowe. Usprawiedliwiał także rosyjski imperializm godzący w Polskę. Jak dla mnie to haniebne wypowiedzi. Nie jest więc tak, jak p. pisze. Proszę gruntownie zapoznać się z dwiema lub trzema postami pana upadliny. Będzie tam to jasno stało. Z większą ilością nie ma potrzeby, jak sądzę, ponieważ p. upadlina ma w zwyczaju pisać o tym samym. Widzę, że w p. przypadku tu innych styl, co daje szanse na dyskusję. Na marginesie, to pochlebiające dla autora, że jest w stanie zainteresować swoją wypowiedzią innych. Nie ma w mojej ocenie różnicy w relacjach państwowych między rosyjskim państwem a słowiańską duszą Rosjan. Inna sprawa, że znany polski etnograf zanegował słowiańskie pochodzenie Rosjan uznając ich za lud ugrofiński lub mieszankę tego ludu ze Słowianami. Ja jako amator tak daleko bym nie szedł. Oczywiście była koncepcja panslawizmu, ale chyba nie o takie porozumienie chodzi? Jeżeli chodzi o pytanie o sojusz polsko-rosyjski to o tym pisałem już wielokrotnie. Napiszę kolejny raz. Czy znany jest p. od 1514 r. jakiś przypadek takiego sojuszu? Bo mi nie. Już na tej podstawie można o tym sojuszu powiedzieć, że … to piękne marzenie. Rosyjska polityka gazowa jasno pokazuje stosunek Rosji do Polski. To nie jest realne, dodajmy niestety. Dla Rosji Polska może co najwyżej istnieć jako “Księstwo Warszawskie” – małe, bezbronne, zależne od Rosji i Niemiec. Więcej o tym pisałem wcześniej i na wstępie do tych wypowiedzi odsyłam. Co do patriotyzmu p. upadliny to miałem niestety powody poddać go w wątpliwość z merytorycznych powodów, o których pisałem. Tu również odsyłam. Zamieściła p. Sylwia wiele pytań. Nie rozumiem, dlaczego na każde z tych pytam mam odpowiadać? Nie uczestniczę w quizie? Nie w tym rzecz, że te pytania są za trudne, przeciwnie są sensowne, ale nie widzę póki co powodu, aby wygłaszać to swoją doktrynę. Niemniej jednak kulka uwag dotyczących rzekomego sojuszu Rosyjsko-Chińskiego dopowiem, bo ten temat wałkowałem z p. upadlina. Przedstawiła p. dane przemawiające za rzekomym sojuszem, ale to nie tak. Rzecz w tym, że w kilku sprawach Rosja ma zbieżny interes z Chinami, stąd te wspólne elementy wojskowe, ale na dłuższą metę Rosja i Chiny nie mają wspólnych interesów. Chiny to wschodzące Słońce -potęga, a Rosja? Dla Rosji idą złe czasy, bo przez setki lat wschodnia granica tego państwa była bezpieczna i Rosja mogła dokonywać mordów, grabieży na Zachodzie, ale to już przeszłość. Układ China Rosja jest jasny Wielki i mały i w takiej konfiguracji, a nie koncercie mocarstw – marzenie Rosji będzie odbywać się gra. Jedwabny szlak przez Rosję, to okruchy ze stołu pańskiego. Oczywiście Rosja marzy o takiej współpracy z Chinami. Marzenia to jedno, a życie to co innego. Podam jeszcze jedną daną. Przy okazji kontraktu gazowego Rosji i Chin pan prezydent Rosji obiecywał zwiększenie wzajemnych obrotów handlowych. A one spadły. To znaczące i nie jest przypadkiem. Tak szykuje się starcie Chińsko-Amerykańskie. Rosja marzy, aby na tym ugrać, jak najwięcej. To jej być lub nie być. Zobaczymy. Co do pojednania Polsko-Ukraińskiego. Jeżeli patrzmy z punktu widzenia chrześcijaństwa bliskiego Polsce to warunek jest taki: żal za grzeszy i jeszcze dwa punkty nie muszę chyba wyliczać z oczywistych powodów, bo to przecież konserwatywny portal, podobnie jak jego liczni uczestnicy. Spiskowe teorie są bardzo wciągające, ale jakoś trudno mi to sobie wyobrazić, że Rosja, którą p. scharakteryzował pisząc o jej byłych zbrodniach i odpowiedzialności i której agresywny obraz widać na przestrzeni wieków byłaby “białym rycerzem”. Jakby nie patrzeć także dziś, choć już nie z taką mocą jak kiedyś Ameryka daje więcej wolności. Wszyscy chcą na Zachód. Rosja nie może być “białym rycerzem” i z innego powodu. Nic nie oferuje poza surowcami. Nie będę tego rozwijał. Prędzej “biały rycerz” to będą Chiny, ale dla Rosji wiele dobrego nie musi to przynieść. Nigdy nie krytykowałem działań Rosji polegających na krytyce banderyzmu, ale z tego faktu nie wyciągam skrajnych wniosków, np. że jest to gest przyjaźni wobec Polski. Rosja czyni to we własnym interesie uważając Ukrainę za część Rosji. Myślenie, że jest inaczej to naiwność. Kończąc zauważam, że dałem kilka odpowiedzi, co pozwala mi chyba zapytać o p. Sylwio stanowisko. A co p. sądzi o manewrach rosyjskich z uderzeniem atomowym na Polskę i polityce energetycznej Rosji wobec Polski. Włączyła się p. do dyskusji, a ten wątek był często poruszany w wymianie mojej i p. upadliny. Proszę się nie przejmować brakiem polskich znaków, wszystko rozumiem.
P. KP, odmowa odpowiedzi też jest odpowiedzią i ma swoją wymowę. Z tego co napisaliście i jak to napisaliście wywnioskować można, że jesteście wykształconym w Polsce Ukraińcem. Do kwestii jądrowych ćwiczeń rosyjskich wymienionej przez was niech odniesie się p. Pitoń. Na tym dyskusję kończę.
A już liczyłem na inny styl dyskusji, a tu niestety – bezpodstawne oskarżenia. Ma p. bardzo ciekawe filmy antyamerykańskie filmy propagandowe w języku rosyjskim. Z reguły staram się unikać propagandy, ale zrobiłem wyjątek, dobrze nakręcone.
Ja myślę p., że p. Sylwia jest dla pana autorytetem zaczynam dostrzegać wiele podobieństw. Kończenie dyskusji ze mną z p. strony to naprawdę dobra wiadomość. Oczywiście w innych wątkach nie omieszka p. odpowiedzieć, choćby z obowiązku.
Muszę przyznać, że konkluzja tego ciekawego eseju mnie zaskoczyła. Przez całą czas przewija się wizja imperium opartego na podboju jako sensie, fundamencie tego państwa, a na końcu autor stwierdza w dwóch zdaniach, że unikatowość rosyjskiej cywilizację wyklucza ekspansję ze względu na różnice kulturowe, tak jakby wcześniej one Rosji w tej ekspansji przeszkadzały. O co chodzi? Czy autor poprowadził ciekawy wywód, a wnioski nagiął do z góry przyjętego zakończenia? W każdym razie sugeruję przeczytać wszystkim tym, którzy powtarzają by nawiązać z Rosją normalne stosunki. To trochę tak, jakby owca negocjowała z Wilkiem. Jeszcze jedno – nie rozumiem zachwytu projektem Dugina – to typowa rosyjska ekspansja, a nie żaden projekt cywilizacyjny. Wnioski (pomijając zakończenie) są intrygujące. Rosja musi doznać porażki, aby nie zagrażać innym i … próbować budować normalne – nieagresywne państwo, choć po 1000 lat historii podboju, to wielkich szans nie widzę.
Odpowiem panu żartem – lepszy troling amerykański, o który mnie pan oskarża bezpodstawnie od rosyjskiego, który realizuje stale pan. Co do reszty obelg i wyzwisk, to panie daruj sobie te zaczepki, bo one żadnego skutku odnieść nie mogą. Nie ten poziom panie upadlina.
Nie widzę przeszkód pomijając niską kulturę osobistych pana wypowiedzi, jeżeli będzie pan popularyzował mój punkt widzenia. To zawsze nobilitujące dla autora, jak inni reagują na jego wypowiedzi, choć pana styl mi zdecydowanie nie odpowiada. Nie wnosi pan nic do dyskusji merytorycznego. Pana nieograniczona prorosyjska postawa wprowadza pana do niedorzecznych wniosków.
No cóż dla pana antybanderyzm oznacza prorosyjską postawę do Rosji. Sądzę, że nawet na stronie sputnik – rosyjskiej tubie propagandowej nie ma tak poddańczego patrzenia na Rosję, jakie pan prezentuje.
Rosja i banderowska Ukraina są wrogami Polski! Co wynika stąd dla Polski, że razem walczą każdy kto nie ma prorosyjskiej optyki rodem ze sputniknews.com lub jeszcze bardziej prorosyjskiej powinien sobie sam dośpiewać co do oznacza dla Polski. Wsparcie finansowe Ukrainy przez Amerykę jest tu zdarzeniem, które wyniku równania nie zmienia. Niebezpieczeństwo instrumentalnego wykorzystania Polski przez amerykanów jest możliwe. Nie zmienia to równania wskazanego wyżej. Nie ma duetu Chiny Rosja. Rosja przy Chinach to żebrak i tak jest w Pekinie traktowana, co nie znaczy że pewne interesy ich łączą, ale na krótką metę. Używaniem bezpodstawnie wyzwisk nie wzmocni pan swojego przekazu, ani jego prawdy. Trochę kultury w wyrażaniu opinii panu nie zaszkodzi.
Żeby bezprawnie nazwać kogoś schizofrenikiem trzeba dowieść jego choroby umysłowej. W przeciwnym razie to zniesławienie za który jest około 2 lat więzienia i odszkodowanie. Internet nie chroni przed anonimowością przynajmniej autorów piszących z terytorium RP. Powtarza pan to ciągle … Rosja nie jest zagrożeniem, bo nie ma roszczeń terytorialnych. Ciekawe, jakie roszczenia terytorialne ma Ameryka? No proszę dalej wierzyć w sojusz niedźwiedzia i smoka. Tylko wcześniej radzę panu nie zapomnieć sprawdzić podstawowych danych gospodarczych. Pana prorosyjska postawa, która nawet przyćmiewa wypowiedzi na stronie – tuby rosyjskiej propagandy sputnik.com. powinna doznać pewnego zaskoczenia. Widzę, że z oporem, ale zaczyna pan dostrzegać mój wkład intelektualny w treści, o których piszę. Szkoda, że tylko z niewielkim stopniu jest pan w stanie nawiązać merytoryczna dyskusję. Już pana pytałem o gesty, jakie rzekomo przyjazna Rosja mogłaby wykonać wobec Polski. Niestety nie jest pan w stanie ze względów merytorycznych lub innych pociągnąć dyskusji. Co do kwestii niespójności moich poglądów, to dałem wyraz w poprzednim poście, że się pan myli. Do niego więc pana odsyłam. Niestety po osobie o zdumiewająco prorosyjskich poglądach, jak na polskie standardy – nie chodzi mi tu o środowiska postkomuny, czy innych lewicowych – nie spodziewałem się, że zmieni pan zdanie. Z tym że pisanie przez pana kolejny raz o tym samym to nieporozumienie. Nie jestem z panem na “ty” i nie sądzę, abym kiedyś chciał być ze względu na obelgi jakich pan używa. Jeżeli pan może to proszę zachowywać wobec mnie formę grzecznościową “pan”. Nic to panu nie zaszkodzi.
Trochę mnie pan rozbawił tymi chaotycznymi strzępkami myśli. A te argumenty 2+2=4 hoho! Może pan odpowie na to – załączam link. Nie proszę, aby obeszło się tym razem bez wulgaryzmów w których się pan tak lubuje wystawiając nie najlepsze świadectwo albo swojemu wykształceniu albo wychowaniu albo innej przyczynie, której nie chce dociekać. Sugeruje panu jeszcze przeczytać raz artykuł pod którym zawarłem swoją wypowiedz do której raczył się pan niestety odnieść. To wielce wymowny tekst o wrogiej i agresywnej Rosji.
Twierdzi pan, że Rosja Polsce nie zagraża i Rosja jest innym od Związku Sowieckiego państwa. Czyżby to prawda? Fakty przeczą temu, co pan bezpodstawnie stwierdza.
http://wpolityce.pl/polityka/299302-rosjanin-skazany-za-mowienie-prawdy-o-iv-rozbiorze-polski-falszowanie-rzeczywistosci-weszlo-w-nowy-etap
Nie sądzę, aby to wpłynęło na pana skrajnie prorosyjskie spojrzenie, ale może.
Co się tyczy gestów Rosji – to wpuszczenie obywateli Polski na jej terytorium nie jest niczym nadzwyczajnym. Ja pytam o konkrety – gospodarka i militaria?
To tylko rusofil może uważać, że wpuszczenie motocyklistów jest “wielkim hallo”. A poza tym nic nowego pan nie pisze tylko w pana stylu obelgi i insynuacje. Po co odnosić się do niewygodnych faktów w polecanym artykule, przecież można podważyć wiarygodność portalu i rzucić kilka wyzwisk. Twierdzi pan że Rosja odcięła się zbrodni Sowieciarzy, którzy zabrali Polsce Lwów. Uczynili to Sowieciarze, a pisanie w dzisiejszej Rosji o zbrodniach Związku Sowieckiego jest karane karą więzienia. Tak, tak, panie upadlina pewnie autor tego artykułu też jest z PiS-u i za wszystkim złem stoi Ameryka ale jest nadzieja – to Rosja – rycerz nieskazitelny na białym koniu. Taki kuriozalny obraz pan maluje. I pewnie przekona pan paru zelotów
Zarzuca mi pan jednostronne spojrzenie, ale to pan wybiela Rosję! Nie zdaje pan sobie sprawy z istoty tego państwa, którą Dmowski doskonale rozumiał. Nazywał Rosję nie spotykanym w dziejach świata barbarzyństwem. Panu się zdaje, że jak Rosja wpuści polskich motocyklistów, to Rosja jest Polski przyjacielem – to niepoważne, naiwne – tak może rozumować mała dziewczynka. Polecam pana uwadze na temat wiarygodności Rosji i jej poprzedniczki Związku Sowieckiego notatki z rozmów Sikorski-Stalin. Ile tam było zapewnień hoho. Nadal brak inf. jakie są rosyjskie gesty – gospodarka i militaria. Tu po prostu pan nie ma żadnych argumentów do przekazania. Dziennikarz autor artykułu jest wiarygodny. Dobrze, że choć zaczyna pan postrzegać “ryski” na swoim wymuskanym wizerunku Rosji, ale oczywiście wszystkiemu winne inne narody tylko nie Rosjanie. To niepoważne. Odsyłam do “propagandowej” strony – jest o Rosji zdolnej do prewencyjnego uderzenia na Warszawę. Pan po takim bestialstwie Rosjan pewnie powie, że to wina Ameryki, mniejszości narodowych w Rosji lub Polski. Tylko nie Rosjan. Pan reprezentuje rosyjski punkt widzenia. Liczę na otrzeźwienie, choć na szybkie reakcje już nie. http://fakty.interia.pl/raporty/raport-szczyt-nato-w-warszawie/analizy/news-polityka-rosji-a-ewentualna-zmiana-strategii-nuklearnej-nato,nId,2230821
Niestety nie mam namiarów na “wiarygodne” dla pana źródła typu RT sputnik Russia1, ale tam pewnie jest wiele o tym, że Rosja słusznie (jak zwykle w obronie – stałe rosyjskie kłamstwo) może grozić bronią atomową.
Film który pan załączył jest niepoważny. Z litości go przemilczałem. Jeżeli ktoś montuje materiał z cudzą wypowiedzią, a potem dodaje komentarz, jak rozumieć daną wypowiedź, to co to jest – manipulacja. To żenujące, że co rusz podrzuca pan jakieś filmiki, którymi się pan “żywi”. Brakuje argumentów, wulgaryzmy już nie wystarczają? Sugeruję przeczytać dobrą książkę. Jak dla pana to coś o istocie Rosji pasowałoby w sam raz. Najlepiej coś niewspółczesnego, aby uniknąć posądzeń o manipulację. Mogę podpowiedzieć. Co do gospodarki … Pan to powtarza ciągle, stale zawsze – Rosja jest cacana, a wszystkiemu winna Polska. To jest niedorzeczność. Pan uważa się za patriotę? Ale jakiego kraju panie upadlina? Ja oczekuję, że Rosja nie będzie groziła Polsce rakietami, bo tu mieszkam. Czy to takie trudne do zrozumienia? Oczekuję także, że Rosja zrozumie, że każdy kraj ma prawo do własnej suwerennej polityki obronnej i Rosja albo się z tym krajem dogada, albo pójdzie na wyścig zbrojeń! Wybrała tą drugą opcje, ma pan jakieś wątpliwości? Więcej Rosja to agresywne państwo odmawia innym w tym Polsce prawa do prowadzenia takiej niezależnej polityki. Operuje pojęciami z XIX w. – stref wpływu i dominacji. Panie upadlina pan akceptuje stanowisko Rosji i bezbronność Polski i uważa się pan za patriotę? Ciekawe z jakich powodów? Już to panu powtarzałem wielokrotnie i nadal powtórzę. Nie interesują mnie gdzie stacjonują wojska amerykańskie. Mnie interesuje czy jest zagrożenie, że ruskie iskandery uzbrojone w głowice atomowe będą latać nad Polską. To jest zagrożenie dla Polski, a nie to, gdzie stacjonują wojska amerykańskie. To ból głowy Rosji i filomoskali, do których pan się zalicza. Rosja może oponować przeciwko dominacji Ameryki nie mam nic przeciwko, ale niech przestanie prowadzić politykę agresji wobec Polski. To z pewnością inaczej na nią popatrzę. Tą agresją, naciskiem są rosyjskie manewry Zapad z próbami ataku nuklearalnego na Polskę. Każdego, kto odrobinę ceni polską rację stano powinny takie manewry otrzeźwić. Pan najwyraźniej do tej grupy nie należy. Sądzę, że winnych rosyjskiego ataku nuklearnego na Europę widziałby pan we wszystkich tylko nie w Rosji. Jeżeli tyle ma pan to powiedzenia o sprawach gospodarczych to znaczy, że pan nie ma pojęcia o gospodarce – żadnego. Proszę najpierw przed zabraniem głosu poczytać o znaczeniu ceny energii dla funkcjonowania gospodarki a potem wyciągnąć wnioski. Nie wiem, czy jest pan jednak do tego zdolny ze względu na swoją skrajnie filo-rosyjską postawę. Skoro próby rosyjskiego uderzenia atomowego na Polskę nie zmieniły pana patrzenia na Rosję, to nie wiem, co byłoby to w stanie uczynić.
Odwrotnie, najpierw niech Rosja przestanie grozić. To logiczna kolejność, chyba że ktoś jest prorosyjski, jak pan. Jak ktoś grozi to rozbrajam się, gdy przestaje a nie w odwrotnej kolejności. Bandyci są na Wschodzie. Każdy Polak z wyjątkiem grupki zelotów, do których pan się zalicza to doskonale rozumie. Nikt nie chce się bratać z Mordorem. Każdy na wyścigi ucieka na Zachód. To jasne. Polska polityka, np. wstąpienie do Nato, ale także UE spotykała się z wrogą postawą Rosji. Każdy to widzi. A dlaczego polska nie ma prawa mieć rakiet na swoim terytorium, dlaczego nie ma prawa do posiadania broni nuklearnej od NATO zdolnej do atomowych uderzeń odwetowych z Zatoki Fińskie w Moskwę i Petersburg, gdy Rosja uderzy na Warszawę? Czy dlatego, że to się nie podoba w Moskwie? Pan się uważa za patriotę? Ale jakiego kraju. Jak Rosji nie pasują wyrzutnie w Polsce i broń atomowa, to niech zaproponuje odprężenie. Rosja taką samą politykę agresji prowadzi wobec Białorusi, Ukrainy, Kazachstanu. Wszystkie te państwa, gdyby nie rosyjska agresja i szantaż dawno już pożegnałby się z Rosją. A wie pan dlaczego Rosja grozi innym państwom? Bo inaczej nie może ich zatrzymać przy sobie, bo nic, dosłownie nic nie ma do zaoferowania poza surowcami, które wydobywa z ukradzionych innym ludom ziem. Co do ceny gazu – to znowu ta sama śpiewka haha – wszystkiemu winna Polska, a Rosja cacana. PGNIG prowadzi arbitraż z Gazpromem o cenę gazu. Gdyby więc Rosja chciała obniżyć cenę gazu, to ma możliwość. Znowu pana twierdzenia nie mają żadnego pokrycia w faktach. Wychodzi jednak, że Rosyjska agresywna polityka energetyczna wobec Polski jest faktem. I pan zarzuca mi gołosłownie kłamstwa. Jakiś komentarz? Proszę co nieco sprawdzić, zanim się coś napisze. Proszę poczyta o znaczeniu energii dla gospodarki. Co to rosyjskich i amerykańskich instalacji rakietowych. To wszystko zależy od punktu widzenia i interesów, z którymi się utożsamiamy. Dla pana i Rosjan ich instalacje rakietowe są uzasadnione, bo chronią ich przez interesami Ameryki. Dla Zachodu i Polski te instalacje są uzasadnione, bo chronią przed wrogimi atakami. Pan prezentuje rosyjski punkt widzenia i rosyjskie instalacje usprawiedliwia. Jak to ma się do prób uderzeń atomowych na Polskę ćwiczonych przez Rosję to naprawdę trudno mi to zrozumieć. Zarzuca mi pan półprawdy i kłamstwa, ale nie pokazuje, gdzie niby kłamię czy mówię półprawdy. To niedorzeczność. Dalszą część pana wulgarnych i niedorzecznych komentarzy szkoda komentować. To nie ten poziom.
Nie widzę powodu żadnego, dla którego miałbym prowadzić swoją wypowiedź według zasad dla pana odpowiednich. To pan mnie pyta, a ja odpowiadam według swojego uznania. Proszę nie oczekiwać, że będę się przykładał. Pytania musiałby by być bardziej merytoryczne, stonowane bez wulgaryzmów. Tym razem zrobię wyjątek.
Ta pierwsza część wypowiedzi wcale nie kwalifikuje się do odpowiedzi ze względu na jest ogromnie chaotyczna. Jednak już na maturze wymaga się uporządkowanej struktury wypowiedzi.
Ostatnio nic nie pisałem o “zamachu” w Kijowie. Nie mam zamiaru komentować wypowiedzi przez przytaczanych, które ponoć są moimi. Pod granicami Rosji nie znajdują się obecnie żadne liczące się wojska NATO! Natomiast w obwodzie Zachodnim Rosji znajduje sie 400 tys. żołnierzy. Oto fakty! To na nowo wymyślona definicja słowa “okrążenie”. Polska się odcięła od zbrodni komunistycznych, a w Rosji stoją pomniki zbrodniarzy. Potrzebuje jeszcze wyjaśnień? Czy to tak trudno zrozumieć? Dane podane o bazach są niewiarygodne. Nie ma inf. w necie o bazie NATO w Kazachstanie. Podobnie nie ma baz Nato w Polsce. To jest wyssane z palca. Nie ma odbicia w rzeczywistości. Nikt Polski nie okupuje. Partia prorosyjska Razem miała 0,001% poparcia. Dlaczego? Bo Rosja nic nie oferuje poza surowcami z ukradzionych narodom azjatyckim ziem. 99,9% Polaków chce należeć do świata Zachodu zdominowanego przez USA ku pana rozpaczy i grupki zelotów. Nikt poza panem i grupką zelotów nie chce należeć do świata wschodniego – Rosji. Pan Braun ma wiele ciekawych poglądów, ale jednocześnie w wielu sprawach “odlatuje”. Rozumiem pana fascynację ekspertami z you tube, zwłaszcza gdy przywalają Ameryce. Nic z tego jednak nie wynika. Powoływanie się na Dmowskiego przez osobę, której nie przeszkadzają próby rosyjskiego uderzenia atomowego na Polskę jest niepoważne. Dla Dmowskiego Polska była na pierwszym miejscu, a nie Rosja. Co do zwijania lub rozwijania Ameryki to nie byłbym taki pewny wyniku. Prędzej padnie Rosja, sądzę że za około 2 lat, jeżeli ceny energii nie wzrosną. Rosja nie jest żadnym partnerem dla Chin. Niedźwiedź to żebrak, Smok to hegemon. Tak to wygląda. Nie ma podstaw do stałego sojuszu tych państw. Jeżeli ktoś obali Amerykański prymat, to będą to Chiny. Rosja będzie tym, czym jest – zapleczem surowcowym. Martwi się pan o Afganistan, Irak, Libię, nawet Wietnam, choć nie przypominam sobie, aby Ameryka coś nabroiła, chyba że chodzi o zimną wojnę. Konkludując troszczy się pan o te kraje, ale manewry rosyjskiego uderzenia atomowego na Polskę panu nie przeszkadzają? Dlaczego? Proszę o odpowiedź na to pytanie. Pan unika niewygodnych tematów. Przypomnijmy – tzw. nie wyjaśniona zbrodnia Mały Katyń i dostęp do rosyjskich archiwów, energetyka, rosyjska doktryna uderzenia atomowego, akceptacja zbrodni sowieckich i ich ukrywanie, np. umorzenie postępowań w sprawie morderców polskich oficerów przez Rosję. Uzyskam merytoryczną odpowiedz na jedno pytanie?
Proszę obok znaczenia słowa “umowa” sprawdzi w słowniku termin “arbitraż”. To normalna praktyka w obrocie profesjonalnym. Powtarzam raz jeszcze. Rosja może teraz odpowiedzieć życzliwie i obniżyć cenę gazu. To byłby dobry gest, wielu by to doceniło. I doprawdy proszę już nie poruszać wątku gazu bo to doprawdy nie ma żadnego sensu. Powtarza pan w kółko to samo. Wszyscy poza wyjątkami widzą, że Polska przepłacała od 30-50% ceny. A Rosja gra agresywnie dyktowaną ceną i rurami. A tak Polacy jeżdżą do obwodu Kaliningradzkiego – po surowce.
To zabawne to nawiązanie do podstawówki i te równania A=B i A=K A może jakieś całki, czy tylko 2 + 2? Niespecjalnie mnie to interesuje, jak jest odbierane to co piszę, zwłaszcza w tej korespondencji. Nie liczę na specjalny odzew. Dla pana wiarygodni są eksperci z you tube i w oparciu o te poglądy, ale wyselekcjonowane z góry – koniecznie zła musi być Ameryka kształtuje pan swoją ocenę. Nie zgadzam się z nią za grosz jako z gruntu fałszywą. To wybiórcze przywoływanie Brauna jest tu znaczące. Braun nigdy nie lekceważył zagrożenia Rosją. Pana poglądy nie mają oparcia w faktach. Nie wiem, ile razy mam powtarzać. Nie interesują mnie amerykańskie bazy, ich liczba itp. Ameryka nie ćwiczy uderzeń atomowych na Polskę. Czyni to Rosja. I to przed nią Polska musi szukać wsparcia w NATO. W Japonii jest demokracja. Spokojnie mogą wybrać rząd, który podziękuję Amerykanom. Z jakichś powodów tego nie robią. Pana ma pewnie jakieś wytłumaczenie na ten fakt, ale niespecjalnie interesuje mnie jakie. O w końcu z sensem – Rosja ma drugą armię świata haha. A jednak więc przyznaje pan, że jest się czego obawiać. Skoda, że nie wyciąga pan wniosków. Co do sojuszu rosyjsko-chińskiego, to mam dla pana złe wiadomości. Otóż Rosja i Chinom ukradła kawał ziemi. Czy mam panu wyjaśnić szczegóły? Choćby z tego powodu Chińczycy Rosjanom nie odpuszczą. Prezydent Rosji przed dwoma laty obiecywał wzrost obrotów – Rosja-Chiny, a jest spadek. Pozostaje sprzedaż gazu po niskiej cenie. Kto się miota w szale bezsilności to się miota, ale co do Stanów Zjednoczonych to dopiero zobaczymy. O co za wypis prawdziwych i nieprawdziwych zbrodni Ameryki. Szkoda czasu żeby to czytać, bo pewnie okazałoby się, że wiele się nie zgadza. Ale pan przecież widzi bazy NATO w Polsce, więc podejrzewam, że wywód jest równie nierzetelny. Nie rozumiem celu tego wypisu. Pisałem już wielokrotnie i powtarzam. Nie interesuje mnie Iran, Syria itp. Trudno komentować to usprawiedliwianie Rosjan, to zdejmowanie z nich odpowiedzialności za Katyń. Przecież oni się przyznali do zbrodni. A pan się upiera, że to nie oni. To dziwne. Tak cenę gazu Rosjanie ustalają jako monopolista. Nie słyszał pan o tym, jak działa monopol? Tak, niech pan bierze za dobrą monetę wpuszczenie motocyklistów do Rosji. Dla mnie to niewiele znaczący ruch. Poczekam ale pewnie długo na obniżkę gazu. Pewnie dopiero, jako Polska połączy się rurą z Norwegia.
Tak, tak ja wiem że jesteś pan twórcą osobliwej definicji antybanderyzmu, której fundamentalnym czynnikiem jest nienawiść Ameryki i poddańcze wielbienie Rosji. Dobrze, że pan dostrzega, że ja się w tej definicji nie mieszczę, podobnie jak 99,9% Kresowiaków. Braun nie ma pojęcia o geopolityce. Nie zna pojęć, metodologii itp. Pan także na temat geopolityki niewiele ma do powiedzenia. O panie upadlina to już jak widać argumentów brak – coś ala scena z filmu Upadek haha. Odwołujesz się pan do czasów zimnej wojny. Przypominam – Sowieci planowali atak na Zachód – tak, tak panie upadlina tego pan nie dostrzega i rzeczywiście Ameryka szykowała nuklearne uderzenie, ale dlatego, że pana ulubieńcy – Sowieciarze traktowali Polskę jak korytarz do ataku na Zachód. Im tą pozycje zawdzięczamy i ryzyko ataku nuklearnego. Na szczęści polski patriota to uniemożliwił ratują Europę od sowieckiej atomowej destrukcji. Minęło tylko 25 lat a pan już uwierzył w deklaracje Rosji. Jak to jest być przeciw wszystkim? Bo nikt w Polsce w Rosję nie wierzy. O powodach mówiłem i widać muszę panu przypominać choć to proste, jak 2+2 arytmetyczne zadania. Bo Rosja tylko ciągnie w nędzę, niewolę i poddaństwo. Pan mówi, że sojusz rosyjsko chiński będzie trwał. A on w ogóle powstał realnie? Jakieś dokumenty, umowy itp.? Nie mówiłem nigdy, że Ameryka jest pokojowym krzewiciel itp, itd. To uzurpacja. Baza istniejąca to różnica wobec bazy mającej powstać. To chyba jasne. I co 30 rakiet zagrozić ma Rosji? Polska ma prawo do własnej polityki. Polacy w przeciwieństwie do pana popierają członkostwo Polski w NATO. To fakt. Już to wielokrotnie pan wałkował – Rosja nie odcina się od zbrodniczej przeszłości Związku Sowieckiego. Zbrodnie Sowieckie utrwala stowarzyszenie Memoriał – słyszał pan? Nie robi tego Rosja. Czy to tak trudno przyjąć do wiadomości? Życzenie “trzeba było utrzymywać dobre relacje …” nie ma żadnego oparcia w faktach. Rosja zaakceptuję Polskę jako “Księstwo Warszawskie” – małe, bezbronne, bez perspektyw rozwoju. Jak pan godzi takie rosyjskie spojrzenie na Polskę z rzekomym patriotyzmem – przecież tak pan ochoczo piętnuje banderyzm ukraińskie, a czemu panu nie przeszkadza hegemonia rosyjska zagrażająca Polsce? Dziwne, bardzo dziwne. Sam nie wiem, czemu to przypisać? Mądrzy ludzie potrafią z reguły dostrzec w każdym działaniu korzyść jak i zagrożenie. I ja to już wielokrotnie pisałem, że pewne działania USA są korzystne. Kładę nacisk na słowo “pewne”. Działania Rosyjskie są z reguły niekorzystne dla Polski, chyba że próby uderzeń jądrowych za takie uznamy?
Nie odpowiada pan na pytanie. Przypomnę. Nie wyjaśniona zbrodnia Mały Katyń i dostęp do rosyjskich archiwów, energetyka, rosyjska doktryna uderzenia atomowego, akceptacja zbrodni sowieckich i ich ukrywanie, np. umorzenie postępowań w sprawie morderców polskich oficerów przez Rosję.
Z tego, że pan Braun jest zapraszany na wykłady nie wynika, że zna się na geopolityce. To przedmiot akademicki. Nikt go na uniwersytet nie zaprasza. Przyjmuje zaproszenie ludzi o patriotycznym nastawieniu. Nie sądzę, aby pana poglądy o niechęci do Ameryki, do której wielu Polaków bardzo chciało wyjechać i która dała im udane życie chciała słuchać pana poglądów o dobrej Rosji. Naprawdę pan liczy, że trafi pan z takim przesłaniem, np. do Kresowian wypędzonych przez Sowietów na Sybir i powracających z Armią Andersa? To w związku z tym, że powołuje pan fragmentarycznie Brauna. Braun w przeciwieństwie do pana patrzy szeroko i wszędzie widzi zagrożenie także w działaniach Ameryki i słusznie. Jakby jednak nie patrzeć dla Polski od 300 lat zagrożenie ciągnie ze Wschodu, ale pan twierdzi radośnie, że już nie. A argument jest takie, że Rosja wpuściła motocyklistów z Polski … Trudno to traktować poważanie. Tak serio to ja rozumiem, że można mieć takie poglądy, bo to wolny kraj, choć pan utrzymuje, że ponoć okupowany przez Amerykę. Ale jakoś spokojnie przechodzi jej krytykowanie. Żadne CIA nie wpada do mieszkania. Natomiast w Rosji ta wolność jakby mniejsza. Napisze ktoś, że Rosja napadła z Niemcami na Polskę 17 września i idziesz do więzienia. Już pan wklejał tą wypowiedź, którą ja traktuję jako propagandę. Co jak co ale w propagandzie Rosja zawsze była silna. Ja widziałem Rosjan z Kaliningradu i to nie są zamożniejsi od Polaków ludzie. Przeciwnie są biedniejsi. Do tych punktów, które pan podał to nie ma najmniejszego sensu się odnosić, bo one są bezprzedmiotowe. Skąd tu nagle temat wykupu lasów, szczepionki itp. Tak, hipermarkety to poważne zagrożenie gospodarcze, zresztą teraz obłożone podatkiem. Ale jak takie zagrożenie porównywać do śmigających rosyjskich atomówek? Pewnie za większość tych “plag” wyliczonych odpowiadają polscy politycy, ale pomimo ich wystąpienia w Polsce żyje się dostatniej niż w Rosji. Ja nie słyszałem o nikim, kto by tam emigrował. Owszem Francja, Niemcy, ale Rosja – nie. A jest jeden wyjątek. BRIC-s to już historia. Pojęcie to stworzono w Ameryce, której pan nie cierpi. Nadziei na sojusz Chin i Rosji nie ma. Po co Chinom Rosja? Chiny mają już lepsze czołgi, lotniskowiec, kolejne w budowie. A Rosja ma ledwo zipiący jeden krążownik klasyfikowany jako lotniskowiec. Chiny są wielokrotnie bogatsze niż Rosja. Z łatwością przegonią ją militarnie. Mają dziesięciokrotnie większą przewagę w liczbie ludności. Po co Chinom Rosja? Do czego? Tylko jako źródło surowców. Mały cytat: chiński internet eksploduje antyrosyjską mową nienawiści: żądaniem odpłaty za bai nian guo chi („sto lat państwowego upokorzenia”, a więc lata 1842-1949) i chęcią odbicia ziem utraconych w XIX wieku (terytorium dwukrotnie większego niż Polska). I jeszcze jeden “Chińczycy nie ufają Moskwie i traktują ją jako skład surowców. Jednocześnie rozumieją jej działania i chcą utrzymywać z nią dobre relacje. Chińskie spojrzeniena Rosję jest pozbawione tylko jednego: złudzeń.” Ja mogę podać namiary na ten artykuł, ale powie pan, że to tendencyjna strona.
P. KP: We wpisach P. UPAdliny jest brak pochwal dla imperializmu rosyjskiego. Tak jak wielu komentatorow, zauwaza on, ze jedynym krajem, w ktorym zabroniona jest banderowska agitacja jest Rosja. Z Rosji wywodza sie takze liczne materialy demaskujace odrodzony hitleryzm i banderyzm na Ukrainie. P. UPAdlina nie pochwala klasy rzadzacej w Rosji. Jest on swiadom, ze jest ona spadkobierca genetycznym, ekonomicznym i politycznym tych, ktorzy dokonali w Rosji rewolucji, zniewolili narod rosyjski, probowali zniewolic narod polski i wegierski, dokonali ludobojstwa ok. 60 000 000 Rosjan i innych ludow b. imperium. Potmokowie tych ludzi nadal dobrze sie maja w Rosji, rozgrabiwszy sowiecki przemysl i zachowawszy nosniki swej ideologii, jak np. czerwona gwiazde, sierp, mlot, wizrunki krwawego Lenina i Stalina, piesni, nazwy ulic i miast. Nalezy zrozumiec, ze P. UPAdlina odnosi sie pozytywnie do potencjalnego sojuszu Polakow z Rosjanami przeciwko zagrozeniu ukrainskiemu i jasno widzi roznice miedzy sowietyzmem a slowianskim ludem rosyjskim. W Rosji nastapil ogromny postep oswiaty a internet dopomogl w uzyskaniu dostepu do globalnej informacji. Jednakze nie jest to kraj wolny od historycznego falszu ciagle narzucanego mu przez klase rosyjskojezycznych wyzyskiwaczy. Na przyklad, nie wolno nawiazywac do paktu Ribbentrop – Molotow ani glosic niczego co mogloby narodowi rosyjskiemu uswiadomic sobie, ze patriotyzm rosyjski nie musi istniec tylko w sowieckiej koloryzacji, ze Kolczak, Denikin, Kornilow, Wrangel, Kaliedin i Aleksiejew byli prawdziwymi rosyjskimi patriotami w odroznieniu od obecnych oficjalnych bohaterow (nie)rosyjskch odziedziczonych po ZSRR, jak Szczors, Czapajew, Budionnyj i Tuhaczewski. Nie mozna wykluczyc, ze czyni sie to w tym samym celu , w ktorym w Chinach nie nastapilo rozliczenie sie z terrorem krwawego Mao: aby zachowac ‘spoleczna harmonie’. Podejrzewam jednakze, iz rzadzaca rosyjskojezyczna elita nie dopuszcza to zniesienia bolszewickich tracycji bo sa one jej drogie, tak jak rzadzacy w Polsce od 1945 r. polskojezyczny okupant nie dopuscil do rzetelnej lustracji komunistycznych bandytow i zlodziei i nie dopusci do wladzy polskich patriotow pokojowa droga uczciwych wyborow. P. UPAdlina jest polskim patriota, ktory chcialby widziec sojusz wolnej Polski z wolna Rosja przeciwko banderowskiej Ukrainie. Czy Pan tez chcialby go widziec? Jesli nie, to dlaczego? Co Pan mysli o mozliwosci pojednania polsko-ukrainskego? Czy uwaza Pan pojednanie polsko-ukrainske za mozliwe? Jesli nie, to jakie warunki winna Ukraina spelnic aby do niego doszlo? Czy nie uwaza Pan imperializmu niemieckiego za zagrozenie dla Polsk? Jesli nie, to dlaczego? Jesli uwaza Pan, ze Chiny sa skrytym wrogiem Rosji i czyhaja na jej terytorium, jak Pan tlumaczy wspolne manewry wojskowe Chin I Rosji? Dlaczego Chiny wyslaly ‘instruktorow’ do Syrii za zgoda Assada i Putina? Dlaczego Chiny przyslaly grupe taktyczna swej floty do wsparcia rosyjskiej grupty taktycznej, ktora uniemozliwila flocie USA zaatakowanie Syrii od strony morza? Dlaczego Chiny dowierzaja na tyle Rosji aby planowac ‘Jedwabny Szlak’ przez jej terytorium a nie dowierzaja Ukrainie na tyle by czesc tego ‘szlaku’ przechodzila przez terytorium Ukrainy? Czy nie uwaza Pan, ze glownym rywalem USA sa Chiny? Jesli tak, to mapa swiata pomaga w zrozumieniu dlaczego Chiny potrzebuja Rosji nie tylko dla surowcow. ( http://www.mapsofworld.com/ ). Czy nie uwaza Pan, ze jest grupa macicieli, ktora od dawna pragnie sobie podporzadkowac swiat? Jesli nie, to jak Pan skomentuje wypowiedzi prez. Kennedy’ego w American Newspaper Publishers Association w Nowym Jorku 27 kwietnia 1961 r.? Wyjatki zamiszczam w osobnym wpisie. Na koniec zamieszczam film, w ktorego drugiej polowie jest lista wojen naszego sojusznika. Gdyby taki film zrobiono w Polsce, to bylby to moj pierwszy wybor. Ale nie zrobiono. Ubolewam, ze moj podrozny sprzet nie posiada polskich liter.
https://www.youtube.com/watch?v=zdMbmdFOvTs
https://www.youtube.com/watch?v=pxj8UD37KQQ
zamieszczam
Wyjątki z przemowy Prezydenta Johna Fitzeralda Kennedy’ego na zebraniu Związku Amerykańskich Wydawców Gazet ( American Newspaper Publishers Association ) w hotelu Waldorf-Astoria w Nowym Jorku. “…The very word “secrecy” is repugnant in a free and open society; and we are as a people inherently and historically opposed to secret societies, to secret oaths and secret proceedings. We decided long ago that the dangers of excessive and unwarranted concealment of pertinent facts far outweighed the dangers which are cited to justify it. Even today, there is little value in opposing the threat of a closed society by imitating its arbitrary restrictions. Even today, there is little value in insuring the survival of our nation if our traditions do not survive with it. And there is very grave danger that an announced need for increased security will be seized upon those anxious to expand its meaning to the very limits of official censorship and concealment. That I do not intend to permit to the extent that it is in my control. And no official of my Administration, whether his rank is high or low, civilian or military, should interpret my words here tonight as an excuse to censor the news, to stifle dissent, to cover up our mistakes or to withhold from the press and the public the facts they deserve to know…” The above paragraph is word for word the first 1:26′ The next 3 paragraphs and the first sentence in the next paragraph were omitted. “…For we are opposed around the world by a monolithic and ruthless conspiracy that relies on covert means for expanding its sphere of influence–on infiltration instead of invasion, on subversion instead of elections, on intimidation instead of free choice, on guerrillas by night instead of armies by day. It is a system which has conscripted vast human and material resources into the building of a tightly knit, highly efficient machine that combines military, diplomatic, intelligence, economic, scientific and political operations. Its preparations are concealed, not published. Its mistakes are buried not headlined. Its dissenters are silenced, not praised. No expenditure is questioned, no rumor is printed, no secret is revealed.” End at 2:28′ Several more paragraphs of the transcript are skipped… “…No President should fear public scrutiny of his program. For from that scrutiny comes understanding; and from that understanding comes support or opposition. And both are necessary. I am not asking your newspapers to support the Administration, but I am asking your help in the tremendous task of informing and alerting the American people. For I have complete confidence in the response and dedication of our citizens whenever they are fully informed. I not only could not stifle controversy among your readers– I welcome it. This Administration intends to be candid about its errors; for as a wise man once said: “An error does not become a mistake until you refuse to correct it.” We intend to accept full responsibility for our errors; and we expect you to point them out when we miss them. Without debate, without criticism, no Administration and no country can succeed– and no republic can survive. That is why the Athenian lawmaker Solon decreed it a crime for any citizen to shrink from controversy. And that is why our press was protected by the First (emphasized] Amendment– the only business in America specifically protected by the Constitution– not primarily to amuse and entertain, not to emphasize the trivial and sentimental, not to simply “give the public what it wants”–but to inform, to arouse, to reflect, to state our dangers and our opportunities, to indicate our crises and our choices, to lead, mold educate and sometimes even anger public opinion. This means greater coverage and analysis of international news– for it is no longer far away and foreign but close at hand and local. It means greater attention to improved understanding of the news as well as improved transmission. And it means, finally, that government at all levels, must meet its obligation to provide you with the fullest possible information outside the narrowest limits of national security…” This part ends at 4:52′ in mid sentence. “…And so it is to the printing press–to the recorder of mans deeds, the keeper of his conscience, the courier of his news– that we look for strength and assistance, confident that with your help man will be what he was born to be: free and independent…” ( http://www.thepowerhour.com/news3/jfk_speech_transcript.htm )
grupy
P. Sylwio. Czy mam z p. rozmawiać o tym co sądzi p. upadlina? Proszę przyznać, że to nie jest najlepszy pomysł, podobnie, jak to, że pani interpretuje wypowiedzi p. upadliny, chyba że działanie p. w porozumieniu. A jeżeli tak, to zmienia sytuacje, ale nie mam na to dowodów, więc nie mogę stać na takim stanowisku. Dodam jednak, że p. upadlina wiele razy bronił klasy rządzącej w Rosji obarczając winą za zbrodnie mniejszości narodowe. Usprawiedliwiał także rosyjski imperializm godzący w Polskę. Jak dla mnie to haniebne wypowiedzi. Nie jest więc tak, jak p. pisze. Proszę gruntownie zapoznać się z dwiema lub trzema postami pana upadliny. Będzie tam to jasno stało. Z większą ilością nie ma potrzeby, jak sądzę, ponieważ p. upadlina ma w zwyczaju pisać o tym samym. Widzę, że w p. przypadku tu innych styl, co daje szanse na dyskusję. Na marginesie, to pochlebiające dla autora, że jest w stanie zainteresować swoją wypowiedzią innych. Nie ma w mojej ocenie różnicy w relacjach państwowych między rosyjskim państwem a słowiańską duszą Rosjan. Inna sprawa, że znany polski etnograf zanegował słowiańskie pochodzenie Rosjan uznając ich za lud ugrofiński lub mieszankę tego ludu ze Słowianami. Ja jako amator tak daleko bym nie szedł. Oczywiście była koncepcja panslawizmu, ale chyba nie o takie porozumienie chodzi? Jeżeli chodzi o pytanie o sojusz polsko-rosyjski to o tym pisałem już wielokrotnie. Napiszę kolejny raz. Czy znany jest p. od 1514 r. jakiś przypadek takiego sojuszu? Bo mi nie. Już na tej podstawie można o tym sojuszu powiedzieć, że … to piękne marzenie. Rosyjska polityka gazowa jasno pokazuje stosunek Rosji do Polski. To nie jest realne, dodajmy niestety. Dla Rosji Polska może co najwyżej istnieć jako “Księstwo Warszawskie” – małe, bezbronne, zależne od Rosji i Niemiec. Więcej o tym pisałem wcześniej i na wstępie do tych wypowiedzi odsyłam. Co do patriotyzmu p. upadliny to miałem niestety powody poddać go w wątpliwość z merytorycznych powodów, o których pisałem. Tu również odsyłam. Zamieściła p. Sylwia wiele pytań. Nie rozumiem, dlaczego na każde z tych pytam mam odpowiadać? Nie uczestniczę w quizie? Nie w tym rzecz, że te pytania są za trudne, przeciwnie są sensowne, ale nie widzę póki co powodu, aby wygłaszać to swoją doktrynę. Niemniej jednak kulka uwag dotyczących rzekomego sojuszu Rosyjsko-Chińskiego dopowiem, bo ten temat wałkowałem z p. upadlina. Przedstawiła p. dane przemawiające za rzekomym sojuszem, ale to nie tak. Rzecz w tym, że w kilku sprawach Rosja ma zbieżny interes z Chinami, stąd te wspólne elementy wojskowe, ale na dłuższą metę Rosja i Chiny nie mają wspólnych interesów. Chiny to wschodzące Słońce -potęga, a Rosja? Dla Rosji idą złe czasy, bo przez setki lat wschodnia granica tego państwa była bezpieczna i Rosja mogła dokonywać mordów, grabieży na Zachodzie, ale to już przeszłość. Układ China Rosja jest jasny Wielki i mały i w takiej konfiguracji, a nie koncercie mocarstw – marzenie Rosji będzie odbywać się gra. Jedwabny szlak przez Rosję, to okruchy ze stołu pańskiego. Oczywiście Rosja marzy o takiej współpracy z Chinami. Marzenia to jedno, a życie to co innego. Podam jeszcze jedną daną. Przy okazji kontraktu gazowego Rosji i Chin pan prezydent Rosji obiecywał zwiększenie wzajemnych obrotów handlowych. A one spadły. To znaczące i nie jest przypadkiem. Tak szykuje się starcie Chińsko-Amerykańskie. Rosja marzy, aby na tym ugrać, jak najwięcej. To jej być lub nie być. Zobaczymy. Co do pojednania Polsko-Ukraińskiego. Jeżeli patrzmy z punktu widzenia chrześcijaństwa bliskiego Polsce to warunek jest taki: żal za grzeszy i jeszcze dwa punkty nie muszę chyba wyliczać z oczywistych powodów, bo to przecież konserwatywny portal, podobnie jak jego liczni uczestnicy. Spiskowe teorie są bardzo wciągające, ale jakoś trudno mi to sobie wyobrazić, że Rosja, którą p. scharakteryzował pisząc o jej byłych zbrodniach i odpowiedzialności i której agresywny obraz widać na przestrzeni wieków byłaby “białym rycerzem”. Jakby nie patrzeć także dziś, choć już nie z taką mocą jak kiedyś Ameryka daje więcej wolności. Wszyscy chcą na Zachód. Rosja nie może być “białym rycerzem” i z innego powodu. Nic nie oferuje poza surowcami. Nie będę tego rozwijał. Prędzej “biały rycerz” to będą Chiny, ale dla Rosji wiele dobrego nie musi to przynieść. Nigdy nie krytykowałem działań Rosji polegających na krytyce banderyzmu, ale z tego faktu nie wyciągam skrajnych wniosków, np. że jest to gest przyjaźni wobec Polski. Rosja czyni to we własnym interesie uważając Ukrainę za część Rosji. Myślenie, że jest inaczej to naiwność. Kończąc zauważam, że dałem kilka odpowiedzi, co pozwala mi chyba zapytać o p. Sylwio stanowisko. A co p. sądzi o manewrach rosyjskich z uderzeniem atomowym na Polskę i polityce energetycznej Rosji wobec Polski. Włączyła się p. do dyskusji, a ten wątek był często poruszany w wymianie mojej i p. upadliny. Proszę się nie przejmować brakiem polskich znaków, wszystko rozumiem.
P. KP, odmowa odpowiedzi też jest odpowiedzią i ma swoją wymowę. Z tego co napisaliście i jak to napisaliście wywnioskować można, że jesteście wykształconym w Polsce Ukraińcem. Do kwestii jądrowych ćwiczeń rosyjskich wymienionej przez was niech odniesie się p. Pitoń. Na tym dyskusję kończę.
https://www.youtube.com/watch?v=0b2OnQi7whk
https://www.youtube.com/watch?v=O_OOvZOLVyU
A już liczyłem na inny styl dyskusji, a tu niestety – bezpodstawne oskarżenia. Ma p. bardzo ciekawe filmy antyamerykańskie filmy propagandowe w języku rosyjskim. Z reguły staram się unikać propagandy, ale zrobiłem wyjątek, dobrze nakręcone.
Ja myślę p., że p. Sylwia jest dla pana autorytetem zaczynam dostrzegać wiele podobieństw. Kończenie dyskusji ze mną z p. strony to naprawdę dobra wiadomość. Oczywiście w innych wątkach nie omieszka p. odpowiedzieć, choćby z obowiązku.