1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. tutejszy
    tutejszy :

    Chciałoby się powiedzieć, że „Grossy tak mają”, ale zostawmy na boku uszczypliwości.
    Również wydaje mi się, że tekst jest napisany w jakimś alarmującym tonie i przesadzony. Jak można mówić o niszczeniu synagogi, której nie ma, bo ostała się tylko ściana – znów precyzja języka się kłania. Ja wiem, że nawet ta ściana ma wielkie znaczenie, ale jednak kiedy się słyszy o niszczeniu spychaczem synagogi, to określone uczucia się budzą i inne obrazy w głowie rodzą.
    O innych przeinaczeniach ocierających się o kłamstwa pisać nie warto. Natomiast zwrócił moją uwagę fakt, apelowania do polskich urzędników czy w ogóle do Polski. Proszę wybaczyć, ale jest to próba załatwienia sprawy czyimiś rękoma i wmanewrowania w kolejny konflikt, którego nie trzeba. Myślę, że adresatem powinny byś instytucje, które z dużą determinacją i skutecznością walczą o zwrot mienia żydowskiego. Z reguły nie są to polskie instytucje.
    Alarm o bezczeszczeniu miejsc holokaustu jakkolwiek słuszny znów pokazuje podwójną moralność. W Lublinie na miejscu filii obozu na Majdanku, w której zamordowano tysiące ludzi w tym i żydów stoi Plaza Centrum wybudowane przez izraelskiego inwestora. I żaden pan Gross nie podnosi gwałtu. O stanie wielu żydowskich zabytków i cmentarzy nie wspomnę. Proszę wybaczyć ale troska o nie daleka jest znów od energii z jaką prowadzony jest „odzysk” mienia, które przedstawia jakąś wartość. Znowuż, lubelska Jesziwa, piękny obiekt, za który miasto raz już zapłaciło w końcu został i tak zwrócony. Tymczasem np. ostatnią drewnianą mykwą w Chełmie nikt się nie zainteresował. Itd. itd.
    Oczywiście wiem, że tych wszystkich uwag wystarcza by nazwać mnie antysemitą, jednak nie zmienia to faktu, że są one prawdziwe.