Dobre maniery w przedwojennej Polsce

Dobre maniery to klucz do sukcesu towarzyskiego, udanych relacji biznesowych i społecznych.

Nakładem Wydawnictwa Naukowego PWN ukazuje się dziś książka Marii Barbasiewicz „Dobre maniery w przedwojennej Polsce. Savoir-vivre. Zasady. Gafy”, w której Autorka opisuje zwyczaje towarzyskie obowiązujące w różnych grupach społecznych w dwudziestoleciu międzywojennym. Przyglądamy sie manierom wojskowych, kobiet, kupców czy kelnerów, a także dowiadujemy sie, jak stosownie zachować sie przy stole, w kawiarni czy na balu. Tekst ubarwiają liczne cytaty z poradników i kodeksów savoir-vivre’u, a także fragmenty pamiętników czy ówczesnej prasy, a całość ubogaca doskonały zbiór zdjęć i reprodukcji dokumentów.



Autorka osobne rozdziały dedykuje temu, co przystoi kobiecie, klasycznej elegancji sfer ziemiańskich, regułom zachowania przy stole, w kawiarni i na balu. Dużo miejsca poświęcone zostaje “gafom, pojedynkom i kłopotom”, których oczywiście nie można było uniknąć… Szczególnie stresujące bywały audiencje u koronowanych głów, z których liczne wspomnienia przytacza Maria Barbasiewicz. Wśród nich historia Jadwigi Beckowej, która pomyliła króla Hiszpanii z własnym… fryzjerem.

W książce Barbasiewicz znajdujemy szczegółowy opis manier wojskowych, form grzecznościowych, zachowania i wyglądu kadry oficerskiej. Szczególnie interesujące są fragmenty, w których czytamy o tym, jak należy zachować sie przy przełożonym lub starszym, a także zbiór przykazań, czego “nie wypada”. Żołnierz nie powinien przykładowo “siadać w teatrze dalej 7-go rzędu krzeseł” czy “flirtować z kobietami złego prowadzenia się”…

Niezmiernie interesująca jest część dotycząca “grzeczności kupieckiej i nie tylko”, w której fantastycznie opisany zostaje savoir-vivredla przedstawicieli poszczególnych zawodów. Czytamy tu między innymi o kupcach, którzy powinni być “usłużni”, ale nigdy “służalczy”, a także o niezwykle ważnej ówcześnie roli kelnera, który w dwudziestoleciu zobowiązany był pamiętać ulubione potrawy i nawyki gości, a także – bez narzucania swojej obecności – w każdej chwili być gotowym usłużyć. Własny niepisany kodeks mieli także przestępcy, o których czytamy miedzy innymi, że bezwzględnie karali zdrajców.

***

Album jest szczególnie wart polecenia wszystkim miłośnikom dwudziestolecia międzywojennego. Książka, choć nie stanowi opracowania naukowego, jest kapitalnym źródłem wiedzy o ówczesnym społeczeństwie, pokazuje bowiem życie codziennie przedwojennej Polski poprzez anegdoty czy opisy “wpadek”, wynikających z nieznajomości zasad dobrego wychowania. Historie napisane są niezwykle przystępnie, a lektura pochlania w każdym fragmencie, pełna jest bowiem humoru, a współczesny czytelnik nie raz może dać sie zaskoczyć opisywanym praktykom… Gorąco polecamy!

Agata Wosik

Maria Barbasiewicz, Dobre maniery w przedwojennej Polsce. Savoir-vivre. Zasady. Gafy, Wyd. I, Wydawnictwo Naukowe PWN, 2012, Oprawa twarda, s. 336, cena 89 zł.

Dobre maniery w przedwojennej Polsce
Oceń ten artykuł

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz