Czemu biały chińczyk zabija Rosjan w Estonii?

Narody nadbałtyckie mają najwyższy w Unii Europejskiej odsetek śmierci spowodowanych przedawkowaniem narkotyków. To niemal całkowita zasługa syntetycznego opiatu, fentanylu, który jest spożywany głównie przez mniejszość rosyjską w Estonii.

Jeśli myślimy o krajach które mają problem z narkotykami, malutki nadbałtycki naród Estonii raczej nie będzie pierwszym który przyjdzie nam do głowy.



Pomimo tego, że Estonia kojarzona jest głównie z utalentowanymi informatykami i baśniową starówką w stolicy, to właśnie tam odnotowano największą w całej Unii Europejskiej liczbę zgonów spowodowanych przedawkowaniem narkotyków. Niemal w każdym przypadku przyczyną było przyjmowanie fentanylu, syntetycznego opia tu, który zadomowił się wśród estońskich narkomanów w czasie problemów ze zdobyciem heroiny jakieś dziesięć lat temu.

Najdziwniejsze jest to, że spożycie fentanylu jest szczególnie popularne tylko pośród rosyjskojęzycznej mniejszości, nie przenikając wcale do społeczności estońskiej. Ta prawidłowość zbija z tropu pracowników socjalnych i urzędników państwowych, którzy sugerują że świadczy to o głębszych podłożach spożywania narkotyków.

„Rosyjskojęzyczni Estończycy, będący cały czas na marginesie społecznym Estonii z powodu barier kulturowych, językowych i problemów z bezrobociem, są znacznie bardziej narażeni na stres”, mówi Kristina Joost, pracownik socjalny Convictusu, estońskiej organizacji pozarządowej prowadzącej w Tallinie program wymiany igieł i starającej się zminimalizować problem zażywania fentanylu.

„Im większy stres, tym twardszy narkotyk. Ale branie narkotyków jest tylko wierzchołkiem góry lodowej, a przyczyny tego problemu kryją się znacznie głębiej”.

Syntetyczna heroina

Fentanyl, znany na ulicach jako „Biały Chińczyk”, zazwyczaj jest przepisywany jako środek przeciwbólowy w postaci tabletek i plastrów. Estońscy narkomani wstrzykują go sobie, a fentanyl w takiej postaci może być setki razy mocniejszy od heroiny. Ten narkotyk wywołuje krótkotrwałą, ale niezwykle intensywną euforię której uzależnieni tak pragną – pośród wstrzykujących sobie fentanyl powszechne jest zażywanie go nawet trzy czy cztery razy dziennie.

Podobnie jak heroina, fentanyl jest silnie uzależniający i powoduje intensywne objawy w przypadku odstawienia. A przez to że fentanyl jest tak silny, a jego dawki różnią się mocą, przedawkowanie jest stałym problemem.

Według najświeższych badań Europejskiego Centrum Monitorowania Narkotyków i Narkomanii, agencji Unii Europejskiej, w 2011 roku w Estonii odnotowano liczbę 123 zgonów spowodowanych bezpośrednio przez spożywanie narkotyków. W 95 procentach przyczyną było przedawkowanie fantanylu. Prawie wszystkie ofiary to mężczyźni w wieku około trzydziestu lat.

Estoński Minister Spraw Wewnętrznych, Ken-Marti Vaher, którego oddział pracuje nad powstrzymaniem przypływu nielegalnych narkotyków, dostrzega powiązanie spożycia fentanylu przez rosyjskich Estończyków z jego rosyjskim pochodzeniem. Problemy ze zdobyciem heroiny dziesięć lat temu zostały szybko wykorzystane przez rosyjskich producentów fantanylu.

„Nielegalny fentanyl pochodzi najczęściej z Rosji, Białorusi i Ukrainy”, mówi nam minister Vaher. „Jedną z przyczyn dla których fentanyl tak szybko przyjął się w Estonii po tym jak rynek został wyczyszczony z heroiny jest bezpośrednie sąsiedztwo z krajem producenta, jak również pewne sieci komunikacyjne pomiędzy estońskimi i rosyjskimi narkomanami i dilerami”.

Jednak ekspertów tak bardzo zastanawia dlaczego fentanyl jest stosowany jedynie przez estońskich Rosjan, że zaczynają tworzyć teorie na temat różnych subkultur w kraju.

Peeter Vihma, wykładowca socjologii na Uniwersytecie Talllińskim zajmujący się kulturą narkotykową w stolicy, zauważył różnice w zwyczajach konsumpcyjnych etnicznych Rosjan i Estończyków.

„Stosowanie stymulantów jest zdecydowanie bardziej popularne pośród etnicznych Estończyków. Jest powiązane głownie ze środowiskiem klubowym”. Mówi Vihma. Podczas gdy większość grup ogranicza się do spożywania drogich narkotyków w czasie imprez, subkultury rosyjskiej mniejszości są bardziej zróżnicowane, a tworzenie więzi jest bardziej intensywne.

„Solidarność grupowa jest znacznie silniejsza pośród subkultur rosyjskich”, twierdzi Vihma. „Społeczność rosyjska jest bardziej zróżnicowana, i zobowiązania wobec grupy wydają się być ważniejsze. Możliwe, że tworzy się pewnien efekt getta. Wzmacnianie więzi w subkulturze narkotykowej odbywa się poprzez branie fentanylu”.

Vaher również dostrzega istotny wpływ warunków społecznych na popularność fentanylu pośród etnicznych Rosjan.

„Prawdą jest, że przeważająca ilość osób uzależnionych od narkotyków przyjmowanych dożylnie jest rosyjskojęzyczna”, mówi Vaher. „Przyczyną tego może być fakt, że narkotyki dożylne pojawiły się w Estonii pośród rosyjskojęzycznej populacji na początku lat 90, kiedy czasy były ciężkie, a instytucje opieki społecznej jeszcze nie funkcjonowały. Narkomania jest zjawiskiem społecznym które zostaje przekazywane w zamkniętych kręgach.”

Pomimo tego, że Estonia zrobiła ogromne postępy od czasów odzyskania niepodległości od Związku Radzieckiego, rosyjskojęzyczna społeczność pozostała w tyle, nie korzystając ze wzrostu gospodarczego i wolności politycznej. Nadużywanie narkotyków, HIV i przestępczość są plagą pośród tej społeczności.

Nietypowi narkomani

Szacunkowa liczba narkomanów „dożylnych” w Tallinie oscyluje pomiędzy 6000 a 10000. Z tego ponad połowa bierze fentanyl. Co najciekawsze, osoby spożywający twarde narkotyki mogą wcale nie wpisywać się w stereotypowy obraz ćpuna.

„Większość narkomanów ma ubezpieczenie zdrowotne, co oznacza że mają też pracę”, mówi Joost. „Pośród naszych klientów korzystających z programu wymiany igieł są głównie młodzi mężczyźni między dwudziestym a trzydziestym rokiem życia, którzy zwykle pracują lub studiują, rzadziej pojawiają się osoby mieszkające na ulicy, odcięte od społeczeństwa”.

Jednak walka z fentanylem to coś więcej niż tylko pomoc uzależnionym. Sprzedaż tych narkotyków jest lukratywnym biznesem w którym mają udziały zorganizowane grupy przestępcze.

„Jednym z najważniejszych działań podjętych w celu zmniejszenia ilości narkotyków w ostatnich latach jest powstrzymywanie sprzedawców, od ulicznych dilerów aż po wielkie sieci kryminalne. Pozostanie to priorytetem także w nadchodzących latach”, mówi Vaher.

Zarówno rządowe jak i pozarządowe organizacje dostrzegają już pewne efekty swoich starań,

„Estonia świetne sobie radzi z prowadzeniem wspólnie z organizacjami pozarządowymi programów redukcji szkód dla narkomanów”, mówi Joost.

„Liczba zgonów powiązanych ze spożywaniem fentanylu stale zmniejsza się. Robimy postępy”, dodaje Vaher.

Michael Amundsen

„The Christian Science Monitor”

Tłumaczenie: Olga Miciak

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz