Co Ukraina dostała od NATO

Petro Poroszenko stwierdził, że wszystkie cele, które postawiła sobie ukraińska delegacja przed warszawskim szczytem, zostały osiągnięte.

Wieczorem 9 lipca w Warszawie zakończył się szczyt NATO, na którym szczególną uwagę poświęcono kwestii Ukrainy. Szczyt pokazał, że Sojusz jest gotowy dać Ukrainie tyle pomocy, ile tylko ona zechce, ale jedynie w sferze implementacji reform. Z militarnego punktu widzenia NATO ma zamiar skupić się na obronie własnych granic. W opinii ekspertów to dla Ukrainy niemało.

Warszawski szczyt przebiegał przy bezprecedensowych środkach bezpieczeństwa. Ulice przylegające do Stadionu Narodowego w Warszawie, gdzie cztery lata temu odbywały się mistrzostwa Europy w piłce nożnej, były zamknięte na głucho. Wychodząc ze stadionu, autor tych słów zobaczył pustą ulicę, w pełni zabezpieczoną przez policję. Komunikacja miejska została zatrzymana, podziemne przejścia zamknięte, a pojawiający się z rzadka przechodnie jak najdalszym łukiem omijali kordony policji.

Jednocześnie miejscowe władze próbowały wykorzystać szczyt do przyciągnięcia turystów. Akredytowanym dziennikarzom stworzono doskonałe warunki pracy. Pomiędzy hotelami a stadionem kursowały bezpłatne autobusy dla pracowników mediów, a w centrach prasowych szczytu, które znajdowały sie pod trybunami stadionu, dziennikarze mogli liczyć na bezpłatne posiłki z restauracyjnego menu. Legitymacja z akredytacją dziennikarską uprawniała do bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską. Każdy kto zechciał, mógł także zapisać sie na bezpłatną wycieczkę po mieście zaplanowaną na 10 lipca.

ZOBACZ TAKŻE: USA i NATO przygotowują się do wielkiej wojny z Rosją

Głównymi kwestami na szczycie były: wzmocnienie obecności wojskowej Sojuszu we Wschodniej Europie w odpowiedzi na agresywne działania Rosji, a także pomoc Ukrainie. W związku z tym do Warszawy przyjechała ukraińska delegacja z prezydentem Poroszenką na czele, który, jak potem sam ujawnił, odbył 18 dwustronnych spotkań. Mimo, że sprawy Ukrainy zamierzano omawiać dopiero 9 lipca, Poroszenko przybył do Warszawy już 8-go, razem z innymi uczestnikami szczytu. Z szacunku dla ukraińskiego państwa, na grupowym zdjęciu Poroszenkę ustawiono w samym centrum kadru – między kanclerze Niemiec a premierem Wielkiej Brytanii. (…)

NATO i Ukraina

O tym, co chce Ukraina osiągnąć na szczycie było wiadomo jeszcze przed jego rozpoczęciem. W jednym ze swoich wywiadów szef misji Ukrainy przy NATO w Brukseli Jegor Bożok oświadczył, że chodzi o 40 nowych obszarów współpracy, które dotyczą reformy sektora obronnego, unowocześnienia ukraińskiej medycyny wojskowej, obniżenia uzależnienia ukraińskiej zbrojeniówki od przedsiębiorstw rosyjskich, szkolenia wojskowych wg standardów NATO itd. Kwestie te były omawiane na komisji NATO-Ukraina 9 lipca, która po raz pierwszy w historii przebiegała na tak wysokim poziomie. Jens Stoltenberg i Petro Poroszenko wyszli do dziennikarzy około 16:45 i było widać że ukraiński prezydent jest zadowolony.

Pierwszy głos zabrał Stoltenberg. Oświadczył, że Sojusz przyjął kompleksowy pakiet wsparcia dla Ukrainy, który obejmuje między innymi „działania w kwestii cyberbezpieczeństwa oraz leczenia rannych żołnierzy”. Jak zaznaczył Poroszenko, wspomniane 40 kierunków działań będzie realizowanych poprzez specjalny fundusz pomocowy.

ZOBACZ TAKŻE: Polska zawarła z Ukrainą porozumienie ws. dostarczania broni

„Ten pakiet zakłada tyle pomocy, ile tylko Ukraina jest w stanie efektywnie wykorzystać – i dla reformy sektora bezpieczeństwa, i dla budowy sił zbrojnych i dla przeprowadzenia reform. Takiego poziomu wsparcia dawno nie widzieliśmy” – powiedział ukraiński prezydent dziennikarzom.

Przywódca państwa ukraińskiego stwierdził, że wszystkie zadania, które postawiła sobie ukraińska delegacja, zostały zrealizowane.

Główne osiągnięcia szczytu zostały wyłożone w końcowym komunikacie zawierającym 139 punktów. 12 z nich dotyczy Ukrainy. Między innymi Sojusz oskarża Rosję o „nielegalną aneksję Krymu”, której NATO „nie uznaje i nie zamierza uznawać”, a także o świadomą destabilizację sytuacji w Donbasie. Rozwiązanie tego problemu Sojusz widzi w realizacji porozumień mińskich i reintegracji okupowanych regionów obwodów donieckiego i ługańskiego z Ukrainą. Odpowiedzialność za przestrzeganie porozumień mińskich spada na Rosję jako jednego z sygnatariuszy dokumentu. W szczególności NATO wzywa Rosję do „powstrzymania się od agresywnych działań i wykorzystania swojego znaczącego wpływu na bojowników” i do wykonania przez nią zobowiązań w pełnym wymiarze.

ZOBACZ TAKŻE: Nie dozbrajajcie Ukrainy

O dalszych stosunkach Ukrainy z NATO mówią punkty 117 i 118 deklaracji. Podkreślono między innymi, że Ukraina od dawna jest partnerem Sojuszu. NATO wyraża zadowolenie z dalszego pogłębienia współpracy z Ukrainą, co wyraża się między innymi poprzez przejście na standardy NATO, a także dalszym udziałem ukraińskich żołnierzy w operacjach, które przeprowadzane są pod egidą Sojuszu. Odpowiadając na pytania dziennikarzy, Stoltenberg stwierdził, że kwestia przystąpienia Ukrainy do Sojuszu nie jest obecnie omawiana.

ZOBACZ TAKŻE: Dlaczego dozbrajanie Ukrainy to naprawdę bardzo zły pomysł

Wszystko to świadczy o tym, że Sojusz na szczycie w Warszawie wyraźnie zaznaczył ramy swojej współpracy z Ukrainą. Wyraża sie ona w szerokim wsparciu dla reform ukraińskiego sektora obronnego – „tyle, ile tylko możecie unieść” – ale z militarnego punktu widzenia NATO będzie bronić tylko swoich członków.

Jednak i takie rezultaty można uznać dla Ukrainy za korzystne.

„Tego, co teraz widzimy, nie było przez całą dotychczasową współpracę między Ukrainą a NATO. Z politycznego punktu widzenia Sojusz pokazał, że nie zostawi Ukrainy samej sobie z jej problemami, a z praktycznego punktu widzenia ta kompleksowa pomoc jest potrzebna dla przeprowadzenia reform, które chce przeprowadzić nasz kraj. Teraz Ukraina musi ustanowić dobrą komunikację i informować NATO o swoich postępach” – stwierdziła dyrektor ukraińskiego Centrum Informacji i Dokumentacji NATO Natalia Niemyływska.

Denis Popowicz

„Apostrof” / apostrophe.com.ua

Tłum. Kinga Pienińska / KRESY.PL

Reklama



1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz