Poniżej publikujemy tłumaczenie memorandum byłych pracowników amerykańskich służb specjalnych, skupionych w organizacji Veteran Intelligence Professionals for Sanity (VIPS), wystosowanego do prezydenta Donalda Trumpa. Pod memorandum podpisało się 16 weteranów m.in takich instytucji jak CIA i NSA.

Panie Prezydencie,

15 lat temu, gdy administracja George’a W. Busha przygotowywała się do inwazji na Irak, nie widzieliśmy żadnych istotnych powodów usprawiedliwiających wywołanie wojny. Postanowiliśmy jednak dać prezydentowi Bushowi kredyt zaufania, gdyż była szansa, że został zrobiony w konia przez wiceprezydenta Dicka Cheneya i innych. Postanowiliśmy dopuścić możliwość, że prezydent rzeczywiście wierzył w informacje wywiadowcze, które Colin Powell przedstawił ONZ, jako „niepodważalny i niezaprzeczalny” dowód na istnienie broni masowego rażenia w Iraku i „złowrogiej relacji” między Saddamem Husajnem a Al-Kaidą.

Dla nas w VIPS było jednak jasne, że „informacje wywiadowcze” przedstawione przez Powella były kłamstwem. Tak więc tego samego popołudnia (5 lutego 2003 r.) przygotowaliśmy i wysłaliśmy do prezydenta Busha memoranda, takie jak to, nakłaniające go do szukania rady poza „kręgiem tych doradców wyraźnie nastawionych na wywołanie wojny, dla której nie widzimy żadnego ważnego powodu i uważamy, że niezamierzone skutki mogą być katastrofalne”. Bynajmniej nie odczuwamy satysfakcji z tego, że mieliśmy rację, poprawnie przewidując katastrofę polityczną i humanitarną w Iraku. Większości Amerykanów wmówiono, że wywiad był „w błędzie”. Wywiad nie był w błędzie; było to oszustwo, w którym, niestety, wzięli udział niektórzy z naszych byłych kolegów.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Pięć lat po przemówieniu Powella w ONZ, przewodniczący senackiej Komisji ds. Wywiadu krótko i zwięźle podsumował wyniki dwupartyjnego i pięcioletniego śledztwa. Jak powiedział: „Przedstawiając argumenty za wojną, administracja wielokrotnie przedstawiała informacje wywiadowcze jako fakt, podczas gdy w rzeczywistości były one bezpodstawne, sprzeczne lub nie istniały. W rezultacie naród amerykański został przekonany, że zagrożenie ze strony Iraku jest znacznie większe niż faktycznie było”.

Iran na celowniku

Słysząc wojenną retorykę, tym razem wobec Iranu, my, członkowie VIPS wraz z innymi doświadczonymi, obiektywnymi analitykami, ponownie, jak wszystko na to wskazuje, jesteśmy lekceważeni. Tym razem obawiamy się, że konsekwencje będą miały charakter KATASTROFALNY, pisany wielkimi literami w porównaniu z katastrofą w Iraku. W memorandach pisanych dla Pana przez ostatnie półtora roku wskazaliśmy, że (1) obecne poparcie Iranu dla międzynarodowego terroryzmu jest dalekie od tego, czym było kilkadziesiąt lat temu; i (2) że jest Pan ogrywany przez premiera Benjamina Netanjahu w sprawie Iranu, którego twierdzenia opierają się na informacjach zdemaskowanych już kilka lat temu, jako fałszywe. Znamienne jest to, że Netanjahu czekał trzy tygodnie na objęcie stanowiska przez Pańskiego nowego doradcę ds. bezpieczeństwa narodowego zanim zrobił pokaz slajdów z 30 kwietnia, twierdząc, że Iran ma ukryty program broni jądrowej. Jeśli ​​nasza analiza Netanjahu okaże się nieosiągalna, proszę wiedzieć, że izraelski premier przetwarzał informacje pochodzące z udowodnionych fałszerstw, o których pisaliśmy w Memorandum skierowanym do Pana na początku wiosny.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jeśli nasze Memorandum z 7 maja zgubiło się gdzieś w Zachodnim Skrzydle Białego Domu, oto jego główne wnioski:

1. Dowody przedstawione przez premiera Izraela Benjamina Netanjahu w dniu 30 kwietnia w ramach tego, co nazwał jego „irańskim archiwum atomowym”, wykazywały rażące oznaki fałszerstwa. Dowody te są powiązane z dokumentami przedstawionymi przez administrację Busha ponad dekadę wcześniej jako „dowód” tajnego irańskiego programu broni jądrowej. Te dokumenty również były wyraźnie sfabrykowane.

2. W memorandum z 7 maja 2018 r. stwierdziliśmy również: „Możemy udowodnić, że oryginalne dokumenty pochodziły nie z Iranu, ale z Izraela. Ponadto dokumenty nigdy nie zostały uwierzytelnione przez CIA lub Międzynarodową Agencję Energii Atomowej (MAEA)”.

W 2008 roku, o mało nie doszło do ataku na Iran

Dziesięć lat temu mogło dojść do wojny z Iranem. Bush i Cheney, w ścisłej konsultacji z Izraelem, planowali zaatakować Iran w 2008 roku, w ostatnim roku urzędowania. Na szczęście, szczera ocena National Intelligence Estimate (NIE) z listopada 2007 r. zaprezentowała wniosek, że Iran przestał pracować nad bronią nuklearną w 2003 r. I ten kluczowy osąd został upubliczniony. Okazało się, że raport NIE nagle powstrzymał pęd ku wojnie. Kluczowy wniosek, czyli że Iran zaprzestał prac nad bronią jądrową, był wynikiem starannego, deliberatywnego procesu, który zazwyczaj poprzedzał publikację NIE. Po tym procesie, który trwał cały rok, w listopadzie 2007 r. raport NIE został zatwierdzony jednogłośnie przez wszystkie amerykańskie agencje wywiadowcze.

Innymi słowy, w żadnej mierze nie była to „ocena” podobna do tej, która powstała w ciągu kilku tygodni w wyniku pracy „wyselekcjonowanych” analityków z trzech wybranych, mających własne agendy instytucji dotyczących rosyjskich ingerencji wyborczych, w sposób zwodniczy nazwana „Oceną Wspólnoty Wywiadowczej”, którą przekazali Panu dyrektorzy FBI, CIA i NSA w dniu 6 stycznia 2017 r. Agencja Wywiadu Obrony i biuro wywiadu Departamentu Stanu znalazły się wśród 13 innych agencji wyłączonych z tej „Oceny Wspólnoty”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jeśli chodzi o plany Busha / Cheneya dotyczące ataku na Iran w 2008 r., prezydent George W. Bush, w swojej autobiografii, Kluczowe decyzje, odnotował swoje niezadowolenie z powodu tego, co nazwał „otwierającymi oczy” informacjami NIE, obalającymi konwencjonalną mądrość, że Iran był na skraju zdobycia broni nuklearnej. Bush lamentował: „W jaki sposób mógłbym wyjaśnić użycie wojska do zniszczenia obiektów nuklearnych w kraju, który według wywiadu nie miał aktywnego programu broni jądrowej?”.

Panie prezydencie, nie wiemy, czy przygotowano świeże oszacowanie wywiadu na temat Iranu i broni jądrowej lub, jeśli przygotowano, czy jest tak uczciwy jak NIE z listopada 2007 r., który pomógł w zapobieżeniu kolejnej niepotrzebnej wojny w 2008 r. Stoimy przy swoich wnioskach. Podsumowując, jeśli wierzy Pan, że istnieją wiarygodne dowody na to, że Iran prowadzi aktywny i tajny program broni jądrowej, uważamy, że został Pan wprowadzony w błąd. Jeśli opiera Pan swoje decyzje na wprowadzających w błąd „informacjach wywiadowczych” na temat Iranu, nieuniknione skutki będą znacznie gorsze niż klęska Busha / Cheneya w Iraku.

VIPS, 1.08. 2018




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz