Te państwa mogłyby dogadać się ws. ropy i gazu. Zredukowanie tej hydrze dostaw paliwa sprawiłoby, że rozwścieczony ratlerek szczekałby już o wiele ciszej, a wtedy pan zza wody ukazałby bardziej swoje dobrotliwe, przyjacielskie oblicze, dostarczając tam swój tani jak barszcz surowiec. To dopiero byłoby larum wśród warszawskich elyt, lecz nawet one nie byłyby w stanie zbyt długo troszczyć się o swego strategicznego partnera.
Te państwa mogłyby dogadać się ws. ropy i gazu. Zredukowanie tej hydrze dostaw paliwa sprawiłoby, że rozwścieczony ratlerek szczekałby już o wiele ciszej, a wtedy pan zza wody ukazałby bardziej swoje dobrotliwe, przyjacielskie oblicze, dostarczając tam swój tani jak barszcz surowiec. To dopiero byłoby larum wśród warszawskich elyt, lecz nawet one nie byłyby w stanie zbyt długo troszczyć się o swego strategicznego partnera.