Na szlaku Radziwiłłów


Będąc na Litwie trzeba koniecznie odwiedzić Kiejdany. Powinien to uczynić każdy miłośnik Henryka Sienkiewicza, gdyż tu rozegrała się znaczna część akcji „Potopu”. Chodząc po kiejdańskich brukach możemy sobie wyobrazić przynajmniej, gdzie chorąży orszański Andrzej Kmicic wyrzynał zbuntowanych ludzi Oskierki, którzy chcieli uwolnić pułkowników, odmawiających przejścia na stronę Karola Gustawa.

W tym urokliwym mieście czuje się oddech dawnej wielonarodowej i wielowyznaniowej Rzeczypospolitej. Czuje się tu potęgę hetmańskiego rodu. Miasto nie jest duże, liczy tylko 34 tys. mieszkańców i można zwiedzić je w ciągu kilku godzin, choć niewątpliwie lepiej przyjechać na kilka dni, aby móc się nim nacieszyć.

Starówka kiejdańska jest jednym z najcenniejszych zespołów staromiejskich na Litwie. Śmiało można porównać ją ze starym miastem w Wilnie i Kownie. Jest starannie zrewitalizowana, główna arteria Kiejdan to podobnie jak w Wilnie ulica Wielka. Przy niej można zobaczyć wiele ciekawych zabytków. Wstąpić trzeba zwłaszcza na dziedziniec Gimnazjum Oświecenia. Ma on renesansową architekturę i jest nakryty szklanym dachem. Gimnazjum to było niegdyś jednym z największych ośrodków protestantyzmu na Litwie. W jego pobliżu przy ul. Wielkiej znajduje się XVIII-wieczny gmach klasztoru Karmelitów, mieszczący obecnie „Kiejdańskie Muzeum Regionalne”. Na ekspozycji prezentowane jest ponad 30 tys. różnego rodzaju przedmiotów ilustrujących „życie materialne i duchowe regionu kiejdańskiego”. Zawiera ona m.in. wiele pamiątek związanych z osobą księcia Janusza Radziwiłła, w tym jego strój ceremonialny. Na wystawie można też zobaczyć nieco judaików.

Z ulicy Wielkiej dochodzimy do kościoła św. Józefa. Jest to bardzo rzadka świątynia drewniana, zbudowana w mieście dopiero w 1766 r. na skutek protestów luteranów dominujących w centrum miasta."kiejdany_kalwini_1"

Dalej kierujemy się w stronę Rynku Wielkiego, przy którym zachowała się szczęśliwie większość XVII -wiecznej architektury.

W pobliżu będziemy mogli zobaczyć jedną z największych w świecie świątyń kalwińskich. Dominuje ona nad starówką, stanowiąc niemy pomnik jej fundatorów – Krzysztofa i Janusza Radziwiłłów. Ten ostatni ufundował także malowniczo położony na górce przy rynku zbór luterański."kiejdany_luteranie_1"

Na Starym Rynku musimy zwrócić uwagę na dwie synagogi. Jedna mieści szkołę plastyczną, druga muzeum regionalne i jest dostępna dla zwiedzających. W Kiejdanach trzeba też odwiedzić prawosławną cerkiew Przemienienia Pańskiego, zobaczyć minaret i miejsce, w którym niegdyś stał zamek Radziwiłłów, niestety nie zachowany do naszych czasów."kiejdany_ratusz_1"

Do Kiejdan bez większych trudności można dotrzeć zarówno z Wilna, jak i Kowna. Przed wyjazdem do Kiejdan warto skontaktować się z miejscowymi Polakami, należącymi do „Kiejdańskiego Oddziału Lauda”. Prezes Irena Duchnowska tel. (370) 655 333 14, e-mail: [email protected]

Marek A. Koprowski

Zdjęcia: Kiejdańskie Centrum Informacji Turystycznej




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz