2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. youngmaza
    youngmaza :

    To nie do końca prawda. Pamiętnikarz po prostu zauważył, że w Moskiwe stosuje się specjalne ukazy, które miałyby dbać o trzeźwość obywateli. Ukazy te prawdopodobnie związane były ze stanem wyjątkowym z powodu wojny. Sam autor kilkanaście stron wcześniej pisze o piciu alkoholi przez Moskali i mieszaniu ich, co nasza szlachta strasznie krytykowała. A oprócz tego, z tego samego i trochę wcześniejszego okresu (dymitriad) można też znaleźć pamiętniki Dyamentowskiego, czy Niemojewskiego opisujące pijaństwo: “Na weselach żadnej dobrej myśli, muzyki, tańców, prócz pijaństwa, nie masz choczaż zwyczaju pić do siebie nie mają, tylko, wypiwszy, postawi albo poda temu, co podle niego siedzi, a przecie nie trzeba się bać, żeby spełnić nie miał. Kiedy się rozchodzić mają, dopiero gospodarz stojąc czarę jaką sporą poda przez zdrowie wielkiego kniazia naprzód, potym przez zdrowie patryjachy, więc metropolita, gospodarza, bajtka, pana młodego, detynek – tak długo, aż się popiją, przeplatając to miód, to gorzałkę, to piwo. A gdzieby się kto onej kolejni uchronić chciał, bełby w podejrzaniu. Przy jedle także mieszają to gorzałki czarkę, to inszego napoju. A za każdem napiciem, odrzynając sobie, po brzuchu się pogłaskiwają”

    • uri
      uri :

      “Oświecony” car Piotr I nieco później nakazywał wydawać każdemu żołnierzowi półtora litra “wina zbożowego” dziennie. Chlanie zawsze w Moskowii było stylem, wręcz treścią życia. Nie było czasów rozłąki pojęć moskal i gorzałka.