Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Bitwa pod Batohem, stoczona 1–2 czerwca 1652 roku, należy do najbardziej dramatycznych wydarzeń w historii Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Choć często pozostaje w cieniu bardziej znanych starć, jej skutki były wyjątkowo ciężkie dla państwa polsko-litewskiego.
Rzeź polskich jeńców i zniszczenie znacznej części zawodowego wojska koronnego sprawiły, że bitwa ta bywa określana mianem „sarmackiego Katynia”.
2 czerwca 1943 roku — według innych relacji 5 czerwca — wieś Hurby w powiecie zdołbunowskim na Wołyniu stała się miejscem zbrodni dokonanej na polskiej ludności cywilnej. Według dostępnych opracowań napadu dokonały oddziały UPA wspierane przez lokalne formacje SKW (Samoobronne Kuszczowe Widdiły) oraz Ukraińców z okolicznych wsi.
Był to element ludobójstwa, którego celem było usunięcie Polaków z terenów wschodnich II Rzeczypospolitej.
Wieś Hurby, całkowicie polska, nie posiadała zorganizowanej samoobrony. Wieczorem 2 czerwca 1943 roku została otoczona przez około tysiąc napastników.
2 czerwca 1979 roku Jan Paweł II rozpoczął swoją pierwszą pielgrzymkę do Polski. Była to wędrówka, która na zawsze odmieniła oblicze kraju.
Papież-Polak odwiedził wówczas Warszawę, Gniezno, Częstochowę, Kalwarię Zebrzydowską, Oświęcim, Wadowice, Nowy Targ i Kraków. Jego wizyta, trwająca dziewięć dni, była wydarzeniem religijnym oraz impulsem politycznym.
Atmosfera w kraju w tamtym czasie była napięta. Po wydarzeniach z czerwca 1976 roku społeczeństwo zaczęło coraz głośniej wyrażać sprzeciw wobec reżimu. Kościół katolicki stawał się przestrzenią wolności i duchowego wsparcia dla milionów wiernych. Wybór Karola Wojtyły na papieża w 1978 roku wstrząsnął władzami PRL, które nie mogły zignorować jego pragnienia odwiedzenia ojczyzny.
Zakład Narodowy im. Ossolińskich, znany powszechnie jako Ossolineum, to jedna z najstarszych i najważniejszych instytucji naukowych i kulturalnych w Polsce.
Jego historia, nierozerwalnie spleciona z losami kraju, rozpoczęła się w 1817 roku, gdy hrabia Józef Maksymilian Ossoliński ufundował we Lwowie instytucję, mającą chronić i rozwijać dziedzictwo narodowe.
4 czerwca 1817 roku cesarz Austrii Franciszek I zatwierdził akt fundacyjny Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Ossoliński zaplanował go jako kompleks łączący bibliotekę, muzeum i wydawnictwo – miejsce, które miało pomagać zniewolonemu narodowi zachować tożsamość.
Wydawnictwo Replika opublikowało nowe wydanie wspomnień Edwarda Bucy, żołnierza Armii Krajowej, więźnia sowieckich łagrów i jednego z przywódców buntu w Workucie.
Edward Buca nie jest postacią szerzej znaną, a szkoda, ponieważ był człowiekiem wyjątkowym. Być może dzięki książce wydanej nakładem Wydawnictwa Replika polski odbiorca lepiej pozna tę niezwykłą postać z Kresów.
Urodził się 24 marca 1926 roku we wsi Nadyby, położonej w rejonie samborskim, i zamieszkanej głównie przez Polaków (obecnie Ukraina). Jego ojciec pracował jako technik budowlany w PKP. Edward był najmłodszym dzieckiem w rodzinie — miał trzech braci i dwie siostry. Przed wybuchem II wojny światowej ukończył sześć klas szkoły powszechnej.
3 czerwca 1524 roku Mikołaj Kopernik, przebywający we Fromborku, napisał list do krakowskiego kanonika, kartografa i historyka Bernarda Wapowskiego. Dokument znany dziś jako „List przeciwko Wernerowi” uchodzi za drugą znaną pracę astronomiczną Kopernika, po wcześniejszym „Commentariolusie”, i powstał niemal dwie dekady przed drukiem „De revolutionibus orbium coelestium”.
Choć list miał formę prywatnej korespondencji, szybko zyskał znaczenie naukowe. Oryginał nie zachował się, ale jego treść przetrwała w późniejszych odpisach. Dokument był znany uczonym kolejnych pokoleń, a drukiem ukazał się dopiero w 1854 roku w Warszawie, w edycji przygotowanej przez Jana Baranowskiego.
Mój dziadek Tadeusz Słodkowski walczył w Przebrażu. Mieszkał niedaleko, urodził się 1 grudnia 1917, zm. 17 lipca 1980 w Kościerzycach, członek grupy “Łudź”, marzec 1945 roku
http://pl.wikipedia.org/wiki/Słodkowski
Takich rzeczy powinno się uczyć na lekcjach Historii, tak samo jak Izraelczycy uczą się obowiązkowo o Holokauście.
Mój dziadek, Stanisław Olszewski, był szefem sztabu obrony Przebraża.
Zmarł tragicznie (zastrzelony) w 1948 roku w Skarbiszowicach w woj. Opolskim.
Jest pochowany na cmentarzu parafialnym w Tułowicach.
Witam. Czy pański dziadek jest spokrewniony w jakiś sposób z Józefą Wierzbińską z domu Olszewską ? Była przed wojną żoną mojego pradziadka Jana Wierzbińskiego. Zamieszkali w Kiwercach. 12 dzieci. Po wojnie Babcia i rodzeństwo przesiedleni do Tułowic.
koledzy!bardzo prosze o tytuły książek prawdziwie opowiadające o tych wydarzeniach.szczególnie prosze autora artykułu o zródła.z góry dziękuję i zycze powodzenia
“czerwone noce”
Cześć i chwała bohaterom.
Tu pagórek, tam równina, w dupie będzie Ukraina.
Moja Babcia Małgorzata Wierzbińska urodzona w 1926 roku w Kiwercach , właśnie tam w czasie ataków przebywała. Jej starszy brat Cyryl Wierzbiński bronił Przebraży. Czy ktoś posiada jakieś informacje o rodzinie Wierzbińskich albo Olszewskich ? mama mojej babci nazywała się z domu Józefa Olszewska
Można powiedzieć, że ostrzeliwanie ukropów z BM-21 jest wyjątkowo humanitarne w porównaniu do ich ulubionych metod.
W pierwszych latach 70-ych XX wieku,w 1973,lub74r siedziałem sobie w lipcowe popołudnie na ławeczce przed blokiem osiedlowym,gdy niespodziewanie podeszła do mnie nieznana mi staruszka,przysiadła i zapytała czy nie zechciałbym poczytać tej książki.Mówiła trochę niepewnie,rozglądając się wokół.Szczerze mówiąc bardziej z uprzejmości niż z ciekawości zgodziłem się na przyjęcie trochę zmiętolonej książki do przeczytania.Póżniej okazało się,że była to babcia koleżanki mojej córki.Nie pamiętam ani tytułu,ani autora tej książki.Wryła się jednak w moją pamięć jej treść opisująca m.inn.samoobronę Przebraża.Książkę czytałem z wypiekami na twarzy,gdyż była to zupełna nowośc dla mojej świadomości.Książkę udostępniłem do poczytania kilku moim znajomym,wszyscy reagowali analogicznie.Gdy tą książkę zwracałem po ok 2 miesiącach szacownej babci,gdy jej opowiadałem o swoich i znajomych wrażeniach,to widziałem w jej oczach poczucie swoistej satysfakcji.
PS-ta pani “staruszka “,w Pobrażu ,tam była,widziała i przezywała.