Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
22 lipca 1807 roku w Dreźnie Napoleon Bonaparte nadał konstytucję Księstwu Warszawskiemu – utworzonemu zaledwie kilkanaście dni wcześniej państwu, z którym Polacy wiązali nadzieje na odbudowę Rzeczypospolitej.
Ustawa zasadnicza przywracała na części ziem polskich własny rząd, Sejm, administrację, sądy i armię. Jednocześnie wprowadzała wzorowany na Francji, silnie scentralizowany system władzy, w którym dominującą pozycję zajmował monarcha. Księstwo nie było też w pełni suwerenne, ponieważ jego polityka zagraniczna i wojskowa pozostawała podporządkowana Napoleonowi.
Księstwo Warszawskie powstało w wyniku traktatów pokojowych zawartych przez Francję z Rosją i Prusami 7 i 9 lipca 1807 roku w Tylży. Napoleon utworzył je głównie z ziem odebranych Prusom, które wcześniej należały do Rzeczypospolitej i zostały zajęte podczas drugiego oraz trzeciego rozbioru.
24 lipca 1655 roku pod Ujściem nad Notecią rozpoczęło się starcie armii szwedzkiej dowodzonej przez feldmarszałka Arvida Wittenberga z pospolitym ruszeniem województw wielkopolskich pod wodzą wojewody poznańskiego Krzysztofa Opalińskiego i wojewody kaliskiego Andrzeja Karola Grudzińskiego.
Szwedzi zaatakowali Rzeczpospolitą z dwóch kierunków. Wojska Gustawa Adolfa Lewenhaupta uderzyły w Inflantach, natomiast korpus Wittenberga wkroczył od strony zajętego przez Szwecję Pomorza Zachodniego. 21 lipca przekroczył granicę Rzeczypospolitej, kierując się ku strategicznym przeprawom na Noteci.
Armia Wittenberga liczyła, według różnych szacunków, od niespełna 15 do około 17 tys. żołnierzy i dysponowała 72 działami. Naprzeciw niej stanęło około 13 tys. przedstawicieli pospolitego ruszenia oraz 1,4 tys. żołnierzy piechoty łanowej.
22 lipca 1018 roku nad Bugiem, najprawdopodobniej w pobliżu wczesnośredniowiecznego grodu Wołyń, wojska Bolesława Chrobrego rozbiły armię księcia Jarosława Mądrego.
Zwycięstwo otworzyło polskiemu władcy i jego zięciowi Świętopełkowi drogę do Kijowa, do którego wkroczyli 14 sierpnia.
Bitwa należała do najbardziej spektakularnych sukcesów militarnych pierwszych Piastów. Jej zasadniczy przebieg znamy dzięki kronice biskupa merseburskiego Thietmara, współczesnego wydarzeniom i dobrze poinformowanego o działaniach Bolesława Chrobrego. Szczegóły starcia obrosły jednak później legendami, które trudno dziś oddzielić od rzeczywistości.
23 lipca 1944 roku, podczas walk o Lublin, oddziały I Frontu Białoruskiego dotarły do niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Lublin na Majdanku.
Majdanek był pierwszym dużym niemieckim obozem koncentracyjnym wyzwolonym przez wojska alianckie podczas II wojny światowej. Żołnierze sowieccy zastali na jego terenie komory gazowe, częściowo spalone krematorium, ludzkie prochy i ciała zamordowanych więźniów. W obozowym lazarecie znajdowało się także 985 sowieckich jeńców wojennych i inwalidów, których Niemcy nie ewakuowali.
Decyzję o utworzeniu obozu Heinrich Himmler podjął w lipcu 1941 roku. Dowódca SS i policji w dystrykcie lubelskim Odilo Globocnik otrzymał zadanie zbudowania kompleksu przeznaczonego początkowo dla 25–50 tys. więźniów, którzy mieli stanowić niewolniczą siłę roboczą dla III Rzeszy. Właściwe prace budowlane rozpoczęły się jesienią 1941 roku.
24 lipca 1917 roku pod Krechowcami koło Stanisławowa Polski Pułk Ułanów, późniejszy 1. Pułk Ułanów Krechowieckich, pod dowództwem pułkownika Bolesława Mościckiego stoczył kilkugodzinny bój z wojskami niemieckimi i austro-węgierskimi.
Około 400 kawalerzystów przez ponad pięć godzin powstrzymywało znacznie liczniejszego przeciwnika, umożliwiając rosyjskiej piechocie i artylerii odwrót przez mosty na Bystrzycy Sołotwińskiej i Bystrzycy Nadwórniańskiej.
Starcie stało się jednym z najgłośniejszych czynów polskiej kawalerii podczas I wojny światowej. Po bitwie pułk zaczęto powszechnie nazywać „krechowieckim”. Nazwa ta została następnie utrwalona w tradycji 1. Pułku Ułanów Krechowieckich.
23 lipca 1422 roku w Czerwińsku nad Wisłą król Władysław II Jagiełło nadał polskiej szlachcie przywilej, który ograniczał możliwość konfiskowania jej majątków, rozdzielał władzę sądową od wykonawczej i uzależniał bicie monety od zgody rady królewskiej.
Dokument, nazywany od miejsca wystawienia przywilejem czerwińskim, był jednym z ważniejszych etapów ograniczania swobody działania monarchy w średniowiecznej Polsce.
Akt wydano podczas wyprawy wojsk polskich przeciwko zakonowi krzyżackiemu. W Czerwińsku odbywał się wówczas sejm obozowy, czyli zgromadzenie zwołane w czasie pospolitego ruszenia. Szlachta przybyła pod własnymi chorągwiami ziemskimi i osobiście uczestniczyła w podejmowaniu decyzji, co pozwalało jej wywierać na władcę szczególnie silną presję.
Ja cenię Cata-Mackiewicza, ale w tej sprawie on napisał stek bzdur. Stanisław August Poniatowski był kochankiem carycy Katarzyny, bawidamkiem, ale nie politykiem. Był to mały tchórzliwy człowieczek. Najlepiej dokumentuje to scena, kiedy to sejm na żadanie carycy i pod groźbą rosyjskiego wojska uchwala III rozbiór Polski, ale patrioci zadbali o to, żeby nie było tam żadnych przyborów do pisania, dlatego tych uchwał nie mógł podpisać marszałek sejmu. Wtedy Poniatowski wyjął swoje podróżne przybory do pisania: kałamarz z atramentem oraz pióro, żeby marszałek mógł podpisać ten akt rozbioru. To jest właśnie kwintesencja tego króla, a raczej królika.