1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. jazmig
    jazmig :

    Ja cenię Cata-Mackiewicza, ale w tej sprawie on napisał stek bzdur. Stanisław August Poniatowski był kochankiem carycy Katarzyny, bawidamkiem, ale nie politykiem. Był to mały tchórzliwy człowieczek. Najlepiej dokumentuje to scena, kiedy to sejm na żadanie carycy i pod groźbą rosyjskiego wojska uchwala III rozbiór Polski, ale patrioci zadbali o to, żeby nie było tam żadnych przyborów do pisania, dlatego tych uchwał nie mógł podpisać marszałek sejmu. Wtedy Poniatowski wyjął swoje podróżne przybory do pisania: kałamarz z atramentem oraz pióro, żeby marszałek mógł podpisać ten akt rozbioru. To jest właśnie kwintesencja tego króla, a raczej królika.