Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Zakład Narodowy im. Ossolińskich, znany powszechnie jako Ossolineum, to jedna z najstarszych i najważniejszych instytucji naukowych i kulturalnych w Polsce.
Jego historia, nierozerwalnie spleciona z losami kraju, rozpoczęła się w 1817 roku, gdy hrabia Józef Maksymilian Ossoliński ufundował we Lwowie instytucję, mającą chronić i rozwijać dziedzictwo narodowe.
4 czerwca 1817 roku cesarz Austrii Franciszek I zatwierdził akt fundacyjny Zakładu Narodowego im. Ossolińskich. Ossoliński zaplanował go jako kompleks łączący bibliotekę, muzeum i wydawnictwo – miejsce, które miało pomagać zniewolonemu narodowi zachować tożsamość.
Wśród licznych rocznic związanych z odzyskaniem przez Polskę niepodległości, niesłusznie pomijane jest jedno z najistotniejszych wydarzeń 1918 roku: deklaracja wersalska.
3 czerwca 1918 roku w Wersalu szefowie rządów Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch ogłosili deklarację, w której uznali utworzenie „zjednoczonego i niepodległego państwa polskiego z wolnym dostępem do morza” za jeden z warunków trwałego i sprawiedliwego pokoju w Europie.
Stany Zjednoczone nie podpisały dokumentu, ponieważ występowały w koalicji antyniemieckiej jako państwo stowarzyszone, a nie formalnie sprzymierzone, jednak deklaracja miała duże znaczenie dla umiędzynarodowienia sprawy polskiej.
3 czerwca 1524 roku Mikołaj Kopernik, przebywający we Fromborku, napisał list do krakowskiego kanonika, kartografa i historyka Bernarda Wapowskiego. Dokument znany dziś jako „List przeciwko Wernerowi” uchodzi za drugą znaną pracę astronomiczną Kopernika, po wcześniejszym „Commentariolusie”, i powstał niemal dwie dekady przed drukiem „De revolutionibus orbium coelestium”.
Choć list miał formę prywatnej korespondencji, szybko zyskał znaczenie naukowe. Oryginał nie zachował się, ale jego treść przetrwała w późniejszych odpisach. Dokument był znany uczonym kolejnych pokoleń, a drukiem ukazał się dopiero w 1854 roku w Warszawie, w edycji przygotowanej przez Jana Baranowskiego.
2 czerwca 1979 roku Jan Paweł II rozpoczął swoją pierwszą pielgrzymkę do Polski. Była to wędrówka, która na zawsze odmieniła oblicze kraju.
Papież-Polak odwiedził wówczas Warszawę, Gniezno, Częstochowę, Kalwarię Zebrzydowską, Oświęcim, Wadowice, Nowy Targ i Kraków. Jego wizyta, trwająca dziewięć dni, była wydarzeniem religijnym oraz impulsem politycznym.
Atmosfera w kraju w tamtym czasie była napięta. Po wydarzeniach z czerwca 1976 roku społeczeństwo zaczęło coraz głośniej wyrażać sprzeciw wobec reżimu. Kościół katolicki stawał się przestrzenią wolności i duchowego wsparcia dla milionów wiernych. Wybór Karola Wojtyły na papieża w 1978 roku wstrząsnął władzami PRL, które nie mogły zignorować jego pragnienia odwiedzenia ojczyzny.
Wydawnictwo Replika opublikowało nowe wydanie wspomnień Edwarda Bucy, żołnierza Armii Krajowej, więźnia sowieckich łagrów i jednego z przywódców buntu w Workucie.
Edward Buca nie jest postacią szerzej znaną, a szkoda, ponieważ był człowiekiem wyjątkowym. Być może dzięki książce wydanej nakładem Wydawnictwa Replika polski odbiorca lepiej pozna tę niezwykłą postać z Kresów.
Urodził się 24 marca 1926 roku we wsi Nadyby, położonej w rejonie samborskim, i zamieszkanej głównie przez Polaków (obecnie Ukraina). Jego ojciec pracował jako technik budowlany w PKP. Edward był najmłodszym dzieckiem w rodzinie — miał trzech braci i dwie siostry. Przed wybuchem II wojny światowej ukończył sześć klas szkoły powszechnej.
2 czerwca 1943 roku — według innych relacji 5 czerwca — wieś Hurby w powiecie zdołbunowskim na Wołyniu stała się miejscem zbrodni dokonanej na polskiej ludności cywilnej. Według dostępnych opracowań napadu dokonały oddziały UPA wspierane przez lokalne formacje SKW (Samoobronne Kuszczowe Widdiły) oraz Ukraińców z okolicznych wsi.
Był to element ludobójstwa, którego celem było usunięcie Polaków z terenów wschodnich II Rzeczypospolitej.
Wieś Hurby, całkowicie polska, nie posiadała zorganizowanej samoobrony. Wieczorem 2 czerwca 1943 roku została otoczona przez około tysiąc napastników.
Pojednanie jeszcze dalekie? Ne pane Siemaszko uz blizke!
Mialy my 18-go w Kjowskim kosciole sw Oleksandra przepieknie impreze polsko-ukrainskiego jednania))
Wkrotce o tym napisze z pomocy mogo przyjatela z tych tiego portalu wlasnie)
Prosze popatczyc tutaj
http://www.youtube.com/watch?v=08tavsPFTro &feature=related
Ukraino, Ukraino Boza ty dziecino spiewa Pani Wiktorija Radil precezowa kijowskiego stowarczyszenja Polakow “Zgoda”? A czyj to wiersz Panstwo zna? czekam odpowiedzi)
http://www.youtube.com/watch?v=kLp3FbrOFEw
Witam Panie Parnikoza .) a jaka nagroda w tym ,,rebusie” Ukraino, Ukraino Boża ty dziecino
Osoba Zaremba Władysław (muz.)
Osoba Wysocki Włodzimierz (sł.)
Obsada instrumentalna: Na głos z fortepianem.
Rok wydania
1875 (data cenzury)
Dane wydawnicze
Kijów : Leon Idzikowski
Znaki wydawnicze
znak wydawniczy: L. 1145 I.
Miejsce druku
Lipsk : C. G. Röder (litografia)
Oby miał Pan rację ale jeszcze więcej niechęci i krzywd i to nowych nie tych starych jednak nie zabliżnionych przemawia w innym języku
No dzieki pieknie takych szczegolow nawet ja nie znal)) A jak sie okazuje Pan moze zrobic cos bardzo pozyteczniego dla przyjatelstwa miedzy narodami) Przyda do artykulu z piewnoscu)
Panie Parnikoza.) Nie dziwię się Panu że Pan ich nie znał przecież to Polski twórca i mimo Pańskiego zainteresowania naszą kulturą takie rzeczy będą się Panu zdarzały co nie jest jakimś wielkim uchybieniem,zawsze służę w miarę możliwości potrzebnymi materiałami .,,(A jak sie okazuje Pan moze zrobic cos bardzo pozyteczniego dla przyjatelstwa miedzy narodami).Jeśli dojdę do wniosku że ,ręka wyciągnięta do zgody jest w sposób szczery i w drugiej nie jest trzymana siekiera to uwierzę że jesteście w stanie z nami rozmawiać ,ale obecnie niestety brak argumentów z waszej strony że to jest oparte na szczerości a nie kunktatorstwie.Życzę sukcesu w publikacji materiału