16 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

    • uri
      uri :

      Panie Wepwawet. Terroryści nie są “najczęściej Ukraińcami”. To zbieranina rosyjskich dywersantów, kaukaskich najemników i po części Rosjan ze wschodniej Ukrainy. Są pewnie też w niewielkiej ilości Ukraińcy – renegaci, np. ojciec Ponomariowa jest (był?) Ukraińcem (miałem już napisać, że po ojcu jest Ukraińcem, ale to by była obraza narodu ukraińskiego). Widać za bardzo go tłukł po głowie w dzieciństwie. Terroryści odżegnują się od jakichkolwiek związków z Ukrainą i ukraińskością, czego dowodem mogą być dzisiejsze błagania tego no, jak mu tam – Puszylina (jeszcze żywego) – “Mieszkańcy Donieckiej Republiki Ludowej żyją na granicy klęski humanitarnej. Jesteśmy Rosjanami i to jest dokładnie powód, dla którego jesteśmy zabijani. Chcemy stać się częścią Rosji – powiedział lider separatystów w Doniecku Denis Puszylin”.

      • zagonczyk_19
        zagonczyk_19 :

        uri,,Terroryści nie są “najczęściej Ukraińcami”. A to podłe te Ruskie przekopały tunel pod granicą żeby zniszczyć ,,faszystowską ukrainę” . Górnicy Doniecka domagają się zakończenia operacji antyterrorystycznej. Maszerują pod flagami Rosji i republiki donieckiej .WYNOŚ SIĘ Z FORUM.

      • wepwawet
        wepwawet :

        Poproszę o dowody na potwierdzenie tezy, że “separatyści” nie mają choćby poparcia 40-50% mieszkańców tych terenów, a co za tym idzie nie są w większej części Ukraińcami. Jeśli uzbrojeni ludzie mogą działać na tych terenach to wnioskuję, że miejscowa ludność musi odnosić się do nich przychylnie (zachowanie obojętne w takich przypadkach jest rzadko spotykane). Ludność wrogo nastawiona szybko podjęłaby współpracę z siłami prorządowymi celem uspokojenia sytuacji (informacje o pozycjach “separatystów”, mały opór, sabotaż)., co umożliwiłoby łatwiejsze i szybsze pokonanie sił okupacyjnych.

        • uri
          uri :

          http://wyborcza.pl/1,75477,16046531,Rosyjskie_plany_nie_wypalily___Ukraincy_nie_poparli.html
          Ważniejsze od wsparcia ludności jest wsparcie putlera. Nawet 5% populacji może sterroryzować pozostałe 95%, które jeszcze pamięta, jakie było “wsparcie” ukraińskich sił zbrojnych, ludności ukraińskiej i tatarskiej na Krymie ze strony Kijowa. Wraz ze wzrostem przewagi sił rządowych wzrośnie też i udział miejscowych Ukraińców w zwalczaniu terrorystów, a później w wyłapywaniu ukrywających się.

          • wepwawet
            wepwawet :

            Wyborcza nie jest medium któremu wierzę, artykuły tam zamieszczane w większości są robione pod pewną tezę i rozmijają się z rzeczywistością. Jednak słowom Szanownego Użytkownika, jako znawcy tematu ukraińskiego zawierzyć mogę. Tak więc może być jak Użytkownik twierdzi i “separatyści” mają jedynie góra 5% poparcia ludności. Swoją drogą to pokazuje, że istnieje dla Polski zagrożenie ze strony ukraińskich nacjonalistów. Mogą oni próbować przejąć kontrole nad częścią terytorium Rzeczpospolitej, wykorzystując występowanie ludności ukraińskiej na terenach przygranicznych. Idąc tym tokiem rozumowanie wystarczy bowiem desant 100-200 banderowców w Przemyślu i mamy Przemyską Republikę czy też inny twór proszący Ukrainę o wsparcie oraz opiekę.

    • uri
      uri :

      Aha, to, że Pan pisze niepoprawnie “rezat Lachiw” (nie wiadomo, po jakiemu, bo ani to po rosyjskiemu, ani po ukraińskiemu, po ukraińsku jest “rizaty lachiw”, a bardziej jeszcze prawidłowo – “lachiw rizaty”) to nie grzech. Języków tych Pan nie zna i znać nie musi, choć jak się bierze za napisanie “artykułu”, to wypadałoby się conieco orientować. Ale na Boga, popracuj Pan nad polską ortografią!