A może Polska się kończy, skoro całe masy Polaków wstydzą się swej Polskości nieprzerwanie od ponad 200 lat? Jak reszta narodu ma być dumna ze swej Polskości, kiedy druga połowa nieustannie gardzi swoją tożsamością, za swój życiowy cel uważając wyzwolenie się z jej pęt? Nikt Polaków nie upokorzył nigdy bardziej niż oni sami. Największym nieszczęściem Polski jest to, że ci zaprzańcy zanieczyszczają nadwiślańskie powietrze. Temat był zresztą już wielokrotnie opisywany. Jesteśmy krajem postkolonialnym, z postkolonialną elitą i z postkolonialną mentalnością - mentalnością niewolników.
Na prawdę świetna sprawa. Nie mogłem się oderwać od tego tekstu, ostatni raz tak miałem jak czytałem Cejrowskiego o Jego wyprawach do lasów Ameryki Poł.
he he artykuł taki se ale właśnie się Pani myli wybiórcza właśnie taka stylistykę ciągle stosuje w bardziej wyrafinowany sposób ale schemat się zgadza.
Witam uprzejmie i w imieniu redakcji dziękuję za zaufanie. Rzeczywiście, nie zależy nam na graniu na emocjach. Materiał puściliśmy bo naszym zdaniem przedstawia stan faktyczny. Gazetę Wyborczą postrzegamy jako medium, które posługuje się w swoich publikacjach kłamstwem i manipulacją, a w takim wypadku "sugestywna stylistyka" jest jak najbardziej na miejscu.
Zależy nam także na tym, żeby Polska kierowała się wskazaniami bł. Jana Pawła II. Artykuł miał przypomnieć tylko, że Gazeta Wyborcza tego nie chce.
Do autora tekstu tylko tyle: "Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni" (...)
Artykuł nie podobał mi się, dobrze, że "GazWybor" nie zaczął jeszcze stosować tak sugestywnej stylistyki w swoich materiałach...
Do Kresy.pl - Wierzę, że Redakcja nie opublikowała tego materiału w celu grania na emocjach ludzi i wywołania burzy na facebookie..., pozdrawiam
Ze strachu rozum im odebrało. Rozumiem że Radzio Sikorski z Komorrowskim Bronisławem teraz będą nas w TVN przekonywać, że taki jest tradycyjny typ humoru litewskich pradawny i starożytny. Mnie osobiście brakło powołania się na postać charakterystyczną dla współczesnej Polski Pierduna z Konopielki wówczas dopiero była by zabawa. W tytule programu jest ukryte słowo Pazur jednak inteligencji w programie nie było tyle co brudu u prowadzącej program.
A tak na poważnie to prawie dwadzieścia lat temu w licealnych czasach z kolegami na grundigu i 8 mm taśmie montowaliśmy lepsze kawałki.
Niestety nie często. Ta ekspedycja kosztowała nas kilka tysięcy PLN. Na pocieszenie mogę powiedzieć, że być może jeszcze tej wiosny na Kresy ruszy nowa ekspedycja ;) Tym razem celem będą bagna polesia i istniejące tam nadal zaścianki. Tak właśnie. Sam byłem w szoku, gdy się dowiedziałem, że tamtejsze zaścianki przetrwały do dziś w 80%. Musimy to sprawdzić, tym bardziej, że znalazł się mecenas ;)
ale to dla Soczi... po to, by w 2014 r. zachodni dziennikarze mogli spokojnie sadzać swoje pupy do środków lokomocji i potem sławić w swoich krajach carski porządek i dobrobyt...
300 miliardów matko a nam ciągle wmawiają że w Rosji bida tymczasem u nas na całym wschodzie Polski kolej została praktycznie zlikwidowana w takim lubelskim jest zdaje się jedno regularne połączenie Lublin - Warszawa
Podejrzewam, że Rosja tak, jak to od wieków ma w zwyczaju, suto opłaca \"ignorancję\" zachodnich mediów. Przed rewolucją Car wydawał fortunę szczególnie na \"honoraria\" francuskich dziennikarzy. Odpowiednie rachunki przywoływał już przed wojną Bączkowski.
rzeczywiście, szwedzkie media i część klasy politycznej jako jedyne w Europie są w stanie trzeźwo spojrzeć na Rosję z jej patologiami. Reszta kontynentu na zachód od Łaby pogrążona jest w jednej wielkiej ignorancji wobec sowiecko-rosyjskich realiów.
Gidens, nie życzę nikomu takiego wsparcia, jakie okazywała Rada miasta Lwowa Polakom we Lwowie zamieszkałym. Nie potrzeba bezkrytycznie wierzyć oficjalnym agencjom informacyjnym.Na jednym z posiedzeń były mer Lwowa Kujbida (znam to z autopsji) na pytanie o dom polski powiedział, że już jest miejsce na cmentarzu Orląt Lwowskich, które sobie Polacy wywalczyli. Ani jednego kościoła we Lwowie nie oddano, ani jednej plebanii. Dlaczego nie ma przedstawiciela w Radzie Miejskiej Lwowa? Nie ma tego żadna mniejszość, gdyż na Ukrainie partie polityczne nie mogą powstawac na podstawie religijnej i narodowościowej.Kto Gidensowi wmówił, ze Polacy sie kłócą? O co ? O kawałek pola? Czy o dom, którego nie ma i nie będzie? Dlaczego , zdaniem Gidensa, Polacy nic nie robią? Istnieją tu szkoły, przedszkola, zespoły, organizacje kulturotwórcze, parafie, media, i nic z tych rzeczy nie przychodzi łatwo, i nie jest zasługą Ukrainy. nawet renowacje dokonywane sa polskim kosztem.Ukraina nie daje ani grosza na funkcjonowanie żadnej organizacji polskiej, i jeśli nie przeszkadza, to całe szczęście. Dlaczego Polacy nie moga otrzymac gotowego budynku w mieście, gdzie każdy kamień mówi o jego polskich budowniczych i fundatorach? Nie warto przenosić gotowych stereotypów z zewnątrz, moze warto zapytać, gdzie jest pies pogrzebany?
Panie Przemku, tak się zdarzyło, że rozbił nam się samolot. I teraz mamy histerię. Cieszę się, że podoba się Panu tekst o Krzyżu. Ale jak sam Pan widzi Jacek Kowalski, który jest jego autorem, przez nikogo nie proszony, postanowił, że te święta będą inne niż poprzednie. I wie Pan co? Zgadzamy się z nim. Nie podzielamy też Pana rozterek moralnych. Podobnie jak Jacek Kowalski uważamy, że są pewne FAKTY, które nie pozostawiają wątpliwości - nasi włodarze upokorzyli nas na arenie międzynarodowej w ogólności a przed wschodnim sąsiadem w szczególności. A co za tym idzie rządzą nami dziś ludzie, którzy albo są skrajnie nieodpowiedzialni (choć to chyba zbyt daleko posunięty eufemizm), albo po prostu są zdrajcami. Uważa Pan, że to nie nasza tematyka? Nie zgadzamy się z Panem. Ciekawe w Pana wypowiedzi jest to, że w ogóle nie odniósł się Pan merytorycznie do tekstu JK, który wbrew Pana sugestiom w ogóle nie dotyczy kwestii technicznych, ani tym bardziej bezpośrednich przyczyn katastrofy. Nie rozumiem, Panie Przemku, jak w zaistniałej w Polsce sytuacji, ktokolwiek może mieć do nas pretensję o to, że poszukujemy odpowiedzi na proste pytanie: Czy jesteśmy jeszcze suwerennym państwem? Bardzo Pana proszę, żeby jeszcze raz Pan przeczytał tekst JK i zastanowił się nad tym pytaniem. Pragnę Pana również poinformować, że JK przesłał nam również tekst \"kresowo-wielkanocny\", który dziś zostanie opublikowany. No i oczywiście również życzę Panu wszystkiego dobrego na te Święta! Niech Zmartwychwstały Chrystus obdarzy Pana wszelkimi potrzebnymi Panu łaskami.
Przepraszam, ale to nie jest polityka, lecz zajmowanie się ciężkimi problemami inżynierskimi na łamach humanistycznego portalu. Jestem bezpośrednio związany tematyką mechaniczną, czytałem raport MAK w oryginale, konsultuję moje wątpliwości ze specjalistami i do dnia dzisiejszego nie mam naukowego i moralnego prawa cokolwiek twierdzić na temat tej katastrofy. Warto prześledzić katastrofy samolotów w Rosji (średnio co 1,5 miesiąca), aby stwierdzić że sprawa Polskiego ТУ 154М, jest prowadzona na najwyższym poziomie.
Natomiast powracając do kwestii świątecznej to jednak polecam oddać się refleksji nad tym co się stało ok 2000 lat temu, i czym dla nas i dla kresów znaczy drzewo krzyża z Jerozolimy. Na głównej niestety nie ma, to może tutaj http://www.kresy.pl/publicystyka,felietony?zobacz/krucyfiks-kresowy . Rewelacyjny tekst z przed histerii smoleńskiej, szkoda że sprzed roku ...
Przyznam się, że liczyłem na "bardziej świąteczny" artykuł na Kresy.pl. Pragnę przypomnieć rewelacyjny artykuł z zeszłego roku pt.: "Krucyfiks kresowy", który wprowadzał w misterium świąt wielkiej nocy. Odnoszę powoli wrażenie, że tematyka smoleńska przykrywa rzeczy ważniejsze i powoli truje tematykę Kresową. Mimo nieświątecznej atmosfery polecam jednak zagłębić się w Polską tradycję paschalną i "olać Smoleńsk", choć raz (może dwa) w roku. Życzę wszystkim wesołych świąt Zmartwychwstania Pańskiego.
Portal zaxid.net informuje:
- Do tej pory pisemna odpowiedź na przedstawioną propozycję od przedstawicieli organizacji polskich ani od Ambasady Rzeczpospolitej Polskiej na Ukrainie nie nadeszła do Lwowskiej Rady Miasta. Należy podkreślić, że Rada Miejska Lwowa przez wiele lat wykazywała wsparcie i proponowała konkretne sposoby rozwiązania problemu domu polskiego we Lwowie – poinformował Wasal Kosiw, zastępca mera Lwowa ds. humanitarnych.
Lepsi są Ukraińcy w Przemyślu, bo mają swego przedstawiciela w Radzie Miasta Przemyśla. A Polacy we Lwowie będą kłócić się o przysłowiową pietruszkę, a Konsulat Generalny RP we Lwowie jedynie sprawnie wydaje wizy, bo reszta to absolutna klapa...Może wreszcie coś zmieni się w tej kwestii. Najwyższa pora!
Pani Emilia Chmielowa opowiada głupoty. To same centrum na tyłach Opery Lwowskiej.
Po drugie niech wypowiada się za państwo Polskie, bo od tego jest prezydent i premier czyli rząd.
Dla chcącego nic trudnego. Najlepiej byłoby otrzymać gotowy budynek, ale Polacy we Lwowie chowają głowę w piasek i nic nie robią. Jedni drugim tylko kibicują. Dlaczego przez tyle lat nie mają nawet jednego przedstawiciela w Radzie Miasta Lwowa? Bo ciągle kłócą się między sobą! To przykre ale prawdziwe!
Oczywiście, że słuszne. Pytanie tylko czy możemy liczyć, że taka reakcja to początek walki o prawa polskich mniejszości, czy też działanie pod publikę. Mam szczerą nadzieję, że to pierwsze.
a tymczasem jest dokładnie odwrotnie, jest to europejska Amazonia i przyroda ma się tam lepiej nawet niż na niezmeliorowanych kawałkach Polesia. Rzecz jasna przyczyna dzięki której tak się stało sprawia, że nawet przyrodnik inaczej patrzy na tą piekną przyrodę zony. No i jeszcze ten smutny wniosek, że powodując tego typu katastrofy szkodzimy w pierwszej kolejności sobie. A w związku z tym chroniąc przyrodę chronimy ja przede wszystkim dla siebie, lub inaczej, chronimy siebie w niej, nawet jeśli zaczynamy od ochrony \"żabek, ptaszków i motylków,\" jak to niekiedy nie bez przekąsu słyszymy.
rzeczywiście większość czytelników do obecności tematyki smoleńskiej na portalu chyba nie ma zastrzeżeń; choć czynią to w ciszy :) glosy sprzeciwu i dezaprobaty spotkałem tylko u pojedynczych osób
:) to jest nas dwóch Panie Bob, bo mnie osobiście również tego typu artykuły nie przeszkadzają, a poza tym bardzo cenię publicystykę p. Jacka Kowalskiego, poza tym wydaje mi się, że portal nie jest po to by się komuś przypodoboać, lecz by publikować różne, czasem nawet niepopularne opinie - oczywiście wszystko w pewnych granicach, które określa prawda, kultura i pewien dobry smak. W moim odczuciu redaktorzy portalu skrupulatnie się tej granicy trzymają.
I powiem Panu jeszcze po cichu, że prawdopodobnie jest nas wiecej : ), pozdrawiam
Chodzi o to, że chcemy do siebie zrazić ludzi ;) Cały czas zrażamy do siebie ludzi publikując różne teksty, np te o Wołyniu. Umieszczamy taki artykuł i od razu zrażamy do siebie całą mniejszość ukraińską w Polsce i jeszcze liczniejszą grupę polskich sympatyków ukraińskiego podziemia, którzy cenią np UPA za walkę z komunizmem, a wszelkie pisanie o jej zbrodniach odbierają jako zakamuflowane oddziaływanie rosyjskich agentów wpływu, którzy w ten właśnie sposób chcą skłócić dwa bratnie narody. W każdym razie dla nas najważniejsze jest, że przynajmniej Panu ten artykuł nie przeszkadza ;) Także mam nadzieję, że już Panu nie jest przykro.
Po co te artykuły o Smoleńsku tutaj? naprawdę nie rozumiem, kółko wzajemnej adoracji? Przekonujecie przekonanych czy chcecie zrazić do siebie innych? Mi one osobiście naprawdę nie przeszkadzają przykro tylko że zrażacie ludzi do siebie.
Przez ten list chcemy podać prawdziwą informację o tym, jak na samej sprawie odbyli się wybory nowego Zarządu w Domu Polskim w Baranowiczach.
Na dzień 9-go kwietnia wyznaczono w Domu Polskim termin zebrania rozliczeniowo-wyborczego,o czym 3 tygodnie wcześniej podano informację na tablicy ogłoszeń Domu Polskiego.
W wyznaczonym terminie zebrali się członkowie Domu Polskiego , którym nie był obojętny los naszego Domu,zbudowanego przez ich finansowe i moralne wsparcie.
Zebranie prowadził członek Zarządu p.A. Nowicki.Zebrani zadali mu pytanie, czy zebranie jest prawomocne,na co padła odpowiedż twierdząca.
Sytuacja wyborów nasunieła się jusz dawno, o czym wie były Prezes ZPB p.A.Borys. Z inicjatywą wyborów wystąpiła sama p.Teresa Sieliwonczyk, która jest Dyrektorem Domu Polskiego w Baranowiczach od 2005r.(zapis w książeczce pracy). Wybrał ją na to stanowisko ZPB,na czele którego był w tamtych czasach Łucznik – wybrany na stanowisko przez włade białoruskie (obecnie stanowisko Łucznika zajmuje Siemaszko). P.T.Sieliwonczyk nie jest Prezesem od roku 2005, ale nadal prowadzi wszystkie sprawy finansowe i gospodarcze, pomijając prezesów, których sama wybrała. Dotychczas nie wszystkie czlonkowie Domu Polskiego mają właściwe informacje o stanowisku pracy p.T.Sieliwonczyk. Oprócz tego, jak strona białoruska, tak i strona polska wiedzą, że p.T.Sieliwonczyk jest osobą, uzależnioną na alkogol.
W roku 2005 na Prezesa wybrano ś.p. pani Lucię Hańko. W 2010 roku w lipcu wybrano p.A.Klimową (dane z protokołu), ale zebrania członków Domu Polskiego nie organizowano, jak też i posiedzenia Zarządu. Podpisy w protokole są sfałszowane.
Na zebraniu 9-go kwietnia 2011r. zgodnie z procedurą wybrano następnych członków Zarządu:
1. P.Jerzego Stecko – aktywny działacz Domu Polskiego od początku istnienia;
2. P.Jadwigę Szustał - aktywny działacz Domu Polskiego od początku założenia, członek chóru „Kraj rodzinny” przy Domu Polskim;
3. P. Eleonorę Jarmolicz – od 2009r. jest Dyrektorem Społecznej Szkoły Polskiej im.T.Rejtana przy Domu Polskim.
Z grona wybranego Zarządu zaproponowano dwóch kandydatów na Presesa:
1. P.Jadwigę Szustał
2. P.Alinę Klimową
W tajnym głosowaniu z przewagą dwów głosów na Prezesa wybrano p. Jadwigę Szustał.
Być może kandydatura p.Jadwigę Szustał byłaby wybrana pod uwagę o wiele wcześniej, ale zajmowała ona wysoką posadę państwową i nie miała możliwości w pełni zajać się sprawami społecznymi. Chcelibyśmy zaznaczyć, że p.Szustał jest czlonkiem Domu Polskiego od 1990 roku. 10 lat działała w Zarządzie Domu. Razem ze wszystkimi budowała Dom Polski. Jej dzieci uczęszczały do Polskiej Szkoły. P. Jadwiga Szustał urodziła się w polskiej rodzinie katolickiej, działała przy Kościele, śpiewa w chórze Domu Polskiego w Baranowiczach.
Jest nam bardzo przykro czytać artykuły z nieprawdziwymi informacjami, które podała p.T.Sieliwonczyk do środków masowego przekazu.
Ale każdy sądzi wegług siebie, a Pan Bóg osądzi nas wszystkich sprawiedliwie.
Ewelina Wańkowicz,
Danuta Karatysz
członkowie Domu Polskiego w Baranowiczach
P.S.
Autorki artykułu są osobami, zaangażowanymi na rzecz każdego Polaka, Domu Polskiego w Baranowiczach, tak też i Kościoła Katolickiego.Przez każdym polskim świętem są organizatorami porządkowania cmętarzy i pomników.Są osobami starszymi i dużo w życiu widziały, m.i. to, że Polacy mają swoją dumę i potrafią bronić swojej godności, nie zważając na reżymy.
Ciekawe która z głów miała by się zgodzić na zabranie jej krzyża z nad głowy. Zwłaszcza, że w obliczu nadchodzących wyborów nie warto narażać się prawosławnemu ludowi ;)
A może Polska się kończy, skoro całe masy Polaków wstydzą się swej Polskości nieprzerwanie od ponad 200 lat? Jak reszta narodu ma być dumna ze swej Polskości, kiedy druga połowa nieustannie gardzi swoją tożsamością, za swój życiowy cel uważając wyzwolenie się z jej pęt? Nikt Polaków nie upokorzył nigdy bardziej niż oni sami. Największym nieszczęściem Polski jest to, że ci zaprzańcy zanieczyszczają nadwiślańskie powietrze. Temat był zresztą już wielokrotnie opisywany. Jesteśmy krajem postkolonialnym, z postkolonialną elitą i z postkolonialną mentalnością - mentalnością niewolników.
może "dzisiaj" też ktoś przyjdzie miast Napoleona, pytanie tylko czy to będzie dla nas dobre..
Na prawdę świetna sprawa. Nie mogłem się oderwać od tego tekstu, ostatni raz tak miałem jak czytałem Cejrowskiego o Jego wyprawach do lasów Ameryki Poł.
he he artykuł taki se ale właśnie się Pani myli wybiórcza właśnie taka stylistykę ciągle stosuje w bardziej wyrafinowany sposób ale schemat się zgadza.
Witam uprzejmie i w imieniu redakcji dziękuję za zaufanie. Rzeczywiście, nie zależy nam na graniu na emocjach. Materiał puściliśmy bo naszym zdaniem przedstawia stan faktyczny. Gazetę Wyborczą postrzegamy jako medium, które posługuje się w swoich publikacjach kłamstwem i manipulacją, a w takim wypadku "sugestywna stylistyka" jest jak najbardziej na miejscu.
Zależy nam także na tym, żeby Polska kierowała się wskazaniami bł. Jana Pawła II. Artykuł miał przypomnieć tylko, że Gazeta Wyborcza tego nie chce.
Do autora tekstu tylko tyle: "Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni" (...)
Artykuł nie podobał mi się, dobrze, że "GazWybor" nie zaczął jeszcze stosować tak sugestywnej stylistyki w swoich materiałach...
Do Kresy.pl - Wierzę, że Redakcja nie opublikowała tego materiału w celu grania na emocjach ludzi i wywołania burzy na facebookie..., pozdrawiam
Ze strachu rozum im odebrało. Rozumiem że Radzio Sikorski z Komorrowskim Bronisławem teraz będą nas w TVN przekonywać, że taki jest tradycyjny typ humoru litewskich pradawny i starożytny. Mnie osobiście brakło powołania się na postać charakterystyczną dla współczesnej Polski Pierduna z Konopielki wówczas dopiero była by zabawa. W tytule programu jest ukryte słowo Pazur jednak inteligencji w programie nie było tyle co brudu u prowadzącej program.
A tak na poważnie to prawie dwadzieścia lat temu w licealnych czasach z kolegami na grundigu i 8 mm taśmie montowaliśmy lepsze kawałki.
Lepiej być Polakiem niż litewskim wiesniakiem :)
Niestety nie często. Ta ekspedycja kosztowała nas kilka tysięcy PLN. Na pocieszenie mogę powiedzieć, że być może jeszcze tej wiosny na Kresy ruszy nowa ekspedycja ;) Tym razem celem będą bagna polesia i istniejące tam nadal zaścianki. Tak właśnie. Sam byłem w szoku, gdy się dowiedziałem, że tamtejsze zaścianki przetrwały do dziś w 80%. Musimy to sprawdzić, tym bardziej, że znalazł się mecenas ;)
Potwierdzam, czyta się wcale przyjemnie. A kresy często dają takie zlecenia ?
No i te \"wpadki\" co to sami \"jajcarze\" już nie mogą wytrzymać ze śmiechu ze swoich dowcipasów. Po prostu cymes!
Nie no lotnością \"żartu\" mogliby konkurować nawet z Niemcami...
Ubaw po pachy :-)
Rewelacyjne. Czyta się jak dobrą powieść. Czekam na ciąg dalszy.
Po prostu Żenada
ale to dla Soczi... po to, by w 2014 r. zachodni dziennikarze mogli spokojnie sadzać swoje pupy do środków lokomocji i potem sławić w swoich krajach carski porządek i dobrobyt...
300 miliardów matko a nam ciągle wmawiają że w Rosji bida tymczasem u nas na całym wschodzie Polski kolej została praktycznie zlikwidowana w takim lubelskim jest zdaje się jedno regularne połączenie Lublin - Warszawa
Podejrzewam, że Rosja tak, jak to od wieków ma w zwyczaju, suto opłaca \"ignorancję\" zachodnich mediów. Przed rewolucją Car wydawał fortunę szczególnie na \"honoraria\" francuskich dziennikarzy. Odpowiednie rachunki przywoływał już przed wojną Bączkowski.
rzeczywiście, szwedzkie media i część klasy politycznej jako jedyne w Europie są w stanie trzeźwo spojrzeć na Rosję z jej patologiami. Reszta kontynentu na zachód od Łaby pogrążona jest w jednej wielkiej ignorancji wobec sowiecko-rosyjskich realiów.
też o tym pomyślałem, sądzę, że niestety jest bardzo podobnie
ciekawe jak ta statystyka wygląda u nas.
coś złego dzieje się z narodem litewskim, dostali "kręcioły" i rzucają się na różne strony. Do niczego dobrego to nie doprowadzi...
Liczyłem na taki wpis. Dobrze, że się pojawił ;)
Gidens, nie życzę nikomu takiego wsparcia, jakie okazywała Rada miasta Lwowa Polakom we Lwowie zamieszkałym. Nie potrzeba bezkrytycznie wierzyć oficjalnym agencjom informacyjnym.Na jednym z posiedzeń były mer Lwowa Kujbida (znam to z autopsji) na pytanie o dom polski powiedział, że już jest miejsce na cmentarzu Orląt Lwowskich, które sobie Polacy wywalczyli. Ani jednego kościoła we Lwowie nie oddano, ani jednej plebanii. Dlaczego nie ma przedstawiciela w Radzie Miejskiej Lwowa? Nie ma tego żadna mniejszość, gdyż na Ukrainie partie polityczne nie mogą powstawac na podstawie religijnej i narodowościowej.Kto Gidensowi wmówił, ze Polacy sie kłócą? O co ? O kawałek pola? Czy o dom, którego nie ma i nie będzie? Dlaczego , zdaniem Gidensa, Polacy nic nie robią? Istnieją tu szkoły, przedszkola, zespoły, organizacje kulturotwórcze, parafie, media, i nic z tych rzeczy nie przychodzi łatwo, i nie jest zasługą Ukrainy. nawet renowacje dokonywane sa polskim kosztem.Ukraina nie daje ani grosza na funkcjonowanie żadnej organizacji polskiej, i jeśli nie przeszkadza, to całe szczęście. Dlaczego Polacy nie moga otrzymac gotowego budynku w mieście, gdzie każdy kamień mówi o jego polskich budowniczych i fundatorach? Nie warto przenosić gotowych stereotypów z zewnątrz, moze warto zapytać, gdzie jest pies pogrzebany?
Panie Przemku, tak się zdarzyło, że rozbił nam się samolot. I teraz mamy histerię. Cieszę się, że podoba się Panu tekst o Krzyżu. Ale jak sam Pan widzi Jacek Kowalski, który jest jego autorem, przez nikogo nie proszony, postanowił, że te święta będą inne niż poprzednie. I wie Pan co? Zgadzamy się z nim. Nie podzielamy też Pana rozterek moralnych. Podobnie jak Jacek Kowalski uważamy, że są pewne FAKTY, które nie pozostawiają wątpliwości - nasi włodarze upokorzyli nas na arenie międzynarodowej w ogólności a przed wschodnim sąsiadem w szczególności. A co za tym idzie rządzą nami dziś ludzie, którzy albo są skrajnie nieodpowiedzialni (choć to chyba zbyt daleko posunięty eufemizm), albo po prostu są zdrajcami. Uważa Pan, że to nie nasza tematyka? Nie zgadzamy się z Panem. Ciekawe w Pana wypowiedzi jest to, że w ogóle nie odniósł się Pan merytorycznie do tekstu JK, który wbrew Pana sugestiom w ogóle nie dotyczy kwestii technicznych, ani tym bardziej bezpośrednich przyczyn katastrofy. Nie rozumiem, Panie Przemku, jak w zaistniałej w Polsce sytuacji, ktokolwiek może mieć do nas pretensję o to, że poszukujemy odpowiedzi na proste pytanie: Czy jesteśmy jeszcze suwerennym państwem? Bardzo Pana proszę, żeby jeszcze raz Pan przeczytał tekst JK i zastanowił się nad tym pytaniem. Pragnę Pana również poinformować, że JK przesłał nam również tekst \"kresowo-wielkanocny\", który dziś zostanie opublikowany. No i oczywiście również życzę Panu wszystkiego dobrego na te Święta! Niech Zmartwychwstały Chrystus obdarzy Pana wszelkimi potrzebnymi Panu łaskami.
Przepraszam, ale to nie jest polityka, lecz zajmowanie się ciężkimi problemami inżynierskimi na łamach humanistycznego portalu. Jestem bezpośrednio związany tematyką mechaniczną, czytałem raport MAK w oryginale, konsultuję moje wątpliwości ze specjalistami i do dnia dzisiejszego nie mam naukowego i moralnego prawa cokolwiek twierdzić na temat tej katastrofy. Warto prześledzić katastrofy samolotów w Rosji (średnio co 1,5 miesiąca), aby stwierdzić że sprawa Polskiego ТУ 154М, jest prowadzona na najwyższym poziomie.
Natomiast powracając do kwestii świątecznej to jednak polecam oddać się refleksji nad tym co się stało ok 2000 lat temu, i czym dla nas i dla kresów znaczy drzewo krzyża z Jerozolimy. Na głównej niestety nie ma, to może tutaj http://www.kresy.pl/publicystyka,felietony?zobacz/krucyfiks-kresowy . Rewelacyjny tekst z przed histerii smoleńskiej, szkoda że sprzed roku ...
Panie Przemku, jedno nie przeszkadza drugiemu, misterium swoją drogą, polityka - swoją, na tym portalu bez problemu znajdzie Pan wszystko co zechce :)
Przyznam się, że liczyłem na "bardziej świąteczny" artykuł na Kresy.pl. Pragnę przypomnieć rewelacyjny artykuł z zeszłego roku pt.: "Krucyfiks kresowy", który wprowadzał w misterium świąt wielkiej nocy. Odnoszę powoli wrażenie, że tematyka smoleńska przykrywa rzeczy ważniejsze i powoli truje tematykę Kresową. Mimo nieświątecznej atmosfery polecam jednak zagłębić się w Polską tradycję paschalną i "olać Smoleńsk", choć raz (może dwa) w roku. Życzę wszystkim wesołych świąt Zmartwychwstania Pańskiego.
typowa "ucieczka do przodu", "uskorjenije" przy walce z dywersją wewnętrzną :)
dobrze, ale mam dziwne przeczucie, że sowiecką symbolikę zastąpi banderowska
ju lepiej aby AWPL nie wchodzia w gry partyjne...
jedno jest pewne- jeszcze sporo wody w rzekach uplynie zanim Dom Polski we Lwowie powstanie...
Portal zaxid.net informuje:
- Do tej pory pisemna odpowiedź na przedstawioną propozycję od przedstawicieli organizacji polskich ani od Ambasady Rzeczpospolitej Polskiej na Ukrainie nie nadeszła do Lwowskiej Rady Miasta. Należy podkreślić, że Rada Miejska Lwowa przez wiele lat wykazywała wsparcie i proponowała konkretne sposoby rozwiązania problemu domu polskiego we Lwowie – poinformował Wasal Kosiw, zastępca mera Lwowa ds. humanitarnych.
Lepsi są Ukraińcy w Przemyślu, bo mają swego przedstawiciela w Radzie Miasta Przemyśla. A Polacy we Lwowie będą kłócić się o przysłowiową pietruszkę, a Konsulat Generalny RP we Lwowie jedynie sprawnie wydaje wizy, bo reszta to absolutna klapa...Może wreszcie coś zmieni się w tej kwestii. Najwyższa pora!
Pani Emilia Chmielowa opowiada głupoty. To same centrum na tyłach Opery Lwowskiej.
Po drugie niech wypowiada się za państwo Polskie, bo od tego jest prezydent i premier czyli rząd.
Dla chcącego nic trudnego. Najlepiej byłoby otrzymać gotowy budynek, ale Polacy we Lwowie chowają głowę w piasek i nic nie robią. Jedni drugim tylko kibicują. Dlaczego przez tyle lat nie mają nawet jednego przedstawiciela w Radzie Miasta Lwowa? Bo ciągle kłócą się między sobą! To przykre ale prawdziwe!
Oczywiście, że słuszne. Pytanie tylko czy możemy liczyć, że taka reakcja to początek walki o prawa polskich mniejszości, czy też działanie pod publikę. Mam szczerą nadzieję, że to pierwsze.
a tymczasem jest dokładnie odwrotnie, jest to europejska Amazonia i przyroda ma się tam lepiej nawet niż na niezmeliorowanych kawałkach Polesia. Rzecz jasna przyczyna dzięki której tak się stało sprawia, że nawet przyrodnik inaczej patrzy na tą piekną przyrodę zony. No i jeszcze ten smutny wniosek, że powodując tego typu katastrofy szkodzimy w pierwszej kolejności sobie. A w związku z tym chroniąc przyrodę chronimy ja przede wszystkim dla siebie, lub inaczej, chronimy siebie w niej, nawet jeśli zaczynamy od ochrony \"żabek, ptaszków i motylków,\" jak to niekiedy nie bez przekąsu słyszymy.
bardzo ciekawy artykuł, i pomyśleć, że w swiadomosci wiekszosci ludzi okolice Czarnobyla przedstawiaja się jako 'krajobraz ksiezycowy' :)
właściwe postępowanie, jak nie będzie poprawy to nic tylko ostrzejsze kroki podjąć
wywieźć, przebić osinowym kołkiem, zakopać w ustronnym miejscu
rzeczywiście większość czytelników do obecności tematyki smoleńskiej na portalu chyba nie ma zastrzeżeń; choć czynią to w ciszy :) glosy sprzeciwu i dezaprobaty spotkałem tylko u pojedynczych osób
\"Oprócz tego, jak strona białoruska, tak i strona polska wiedzą, że p.T.Sieliwonczyk jest osobą, uzależnioną na alkogol\".
W Polsce nie wiemy kto na Białorusi jest \"uzależniony na alkogol\", a kto nie. Wiemy natomiast doskonale kim jest i co robi p. Siemaszko.
Potwierdzam jest nas więcej ;)
:) to jest nas dwóch Panie Bob, bo mnie osobiście również tego typu artykuły nie przeszkadzają, a poza tym bardzo cenię publicystykę p. Jacka Kowalskiego, poza tym wydaje mi się, że portal nie jest po to by się komuś przypodoboać, lecz by publikować różne, czasem nawet niepopularne opinie - oczywiście wszystko w pewnych granicach, które określa prawda, kultura i pewien dobry smak. W moim odczuciu redaktorzy portalu skrupulatnie się tej granicy trzymają.
I powiem Panu jeszcze po cichu, że prawdopodobnie jest nas wiecej : ), pozdrawiam
Chodzi o to, że chcemy do siebie zrazić ludzi ;) Cały czas zrażamy do siebie ludzi publikując różne teksty, np te o Wołyniu. Umieszczamy taki artykuł i od razu zrażamy do siebie całą mniejszość ukraińską w Polsce i jeszcze liczniejszą grupę polskich sympatyków ukraińskiego podziemia, którzy cenią np UPA za walkę z komunizmem, a wszelkie pisanie o jej zbrodniach odbierają jako zakamuflowane oddziaływanie rosyjskich agentów wpływu, którzy w ten właśnie sposób chcą skłócić dwa bratnie narody. W każdym razie dla nas najważniejsze jest, że przynajmniej Panu ten artykuł nie przeszkadza ;) Także mam nadzieję, że już Panu nie jest przykro.
Po co te artykuły o Smoleńsku tutaj? naprawdę nie rozumiem, kółko wzajemnej adoracji? Przekonujecie przekonanych czy chcecie zrazić do siebie innych? Mi one osobiście naprawdę nie przeszkadzają przykro tylko że zrażacie ludzi do siebie.
Kirkilas wyznaczył trafną granicę między litewską inteligencją, a litewskimi politykami, bo u nich to na pewno nie są synonimy.
Szanowni Państwo!
Przez ten list chcemy podać prawdziwą informację o tym, jak na samej sprawie odbyli się wybory nowego Zarządu w Domu Polskim w Baranowiczach.
Na dzień 9-go kwietnia wyznaczono w Domu Polskim termin zebrania rozliczeniowo-wyborczego,o czym 3 tygodnie wcześniej podano informację na tablicy ogłoszeń Domu Polskiego.
W wyznaczonym terminie zebrali się członkowie Domu Polskiego , którym nie był obojętny los naszego Domu,zbudowanego przez ich finansowe i moralne wsparcie.
Zebranie prowadził członek Zarządu p.A. Nowicki.Zebrani zadali mu pytanie, czy zebranie jest prawomocne,na co padła odpowiedż twierdząca.
Sytuacja wyborów nasunieła się jusz dawno, o czym wie były Prezes ZPB p.A.Borys. Z inicjatywą wyborów wystąpiła sama p.Teresa Sieliwonczyk, która jest Dyrektorem Domu Polskiego w Baranowiczach od 2005r.(zapis w książeczce pracy). Wybrał ją na to stanowisko ZPB,na czele którego był w tamtych czasach Łucznik – wybrany na stanowisko przez włade białoruskie (obecnie stanowisko Łucznika zajmuje Siemaszko). P.T.Sieliwonczyk nie jest Prezesem od roku 2005, ale nadal prowadzi wszystkie sprawy finansowe i gospodarcze, pomijając prezesów, których sama wybrała. Dotychczas nie wszystkie czlonkowie Domu Polskiego mają właściwe informacje o stanowisku pracy p.T.Sieliwonczyk. Oprócz tego, jak strona białoruska, tak i strona polska wiedzą, że p.T.Sieliwonczyk jest osobą, uzależnioną na alkogol.
W roku 2005 na Prezesa wybrano ś.p. pani Lucię Hańko. W 2010 roku w lipcu wybrano p.A.Klimową (dane z protokołu), ale zebrania członków Domu Polskiego nie organizowano, jak też i posiedzenia Zarządu. Podpisy w protokole są sfałszowane.
Na zebraniu 9-go kwietnia 2011r. zgodnie z procedurą wybrano następnych członków Zarządu:
1. P.Jerzego Stecko – aktywny działacz Domu Polskiego od początku istnienia;
2. P.Jadwigę Szustał - aktywny działacz Domu Polskiego od początku założenia, członek chóru „Kraj rodzinny” przy Domu Polskim;
3. P. Eleonorę Jarmolicz – od 2009r. jest Dyrektorem Społecznej Szkoły Polskiej im.T.Rejtana przy Domu Polskim.
Z grona wybranego Zarządu zaproponowano dwóch kandydatów na Presesa:
1. P.Jadwigę Szustał
2. P.Alinę Klimową
W tajnym głosowaniu z przewagą dwów głosów na Prezesa wybrano p. Jadwigę Szustał.
Być może kandydatura p.Jadwigę Szustał byłaby wybrana pod uwagę o wiele wcześniej, ale zajmowała ona wysoką posadę państwową i nie miała możliwości w pełni zajać się sprawami społecznymi. Chcelibyśmy zaznaczyć, że p.Szustał jest czlonkiem Domu Polskiego od 1990 roku. 10 lat działała w Zarządzie Domu. Razem ze wszystkimi budowała Dom Polski. Jej dzieci uczęszczały do Polskiej Szkoły. P. Jadwiga Szustał urodziła się w polskiej rodzinie katolickiej, działała przy Kościele, śpiewa w chórze Domu Polskiego w Baranowiczach.
Jest nam bardzo przykro czytać artykuły z nieprawdziwymi informacjami, które podała p.T.Sieliwonczyk do środków masowego przekazu.
Ale każdy sądzi wegług siebie, a Pan Bóg osądzi nas wszystkich sprawiedliwie.
Ewelina Wańkowicz,
Danuta Karatysz
członkowie Domu Polskiego w Baranowiczach
P.S.
Autorki artykułu są osobami, zaangażowanymi na rzecz każdego Polaka, Domu Polskiego w Baranowiczach, tak też i Kościoła Katolickiego.Przez każdym polskim świętem są organizatorami porządkowania cmętarzy i pomników.Są osobami starszymi i dużo w życiu widziały, m.i. to, że Polacy mają swoją dumę i potrafią bronić swojej godności, nie zważając na reżymy.
W godle są trzy korony, tę najwyższą można by zamienić na księżyc w pozycji leżącej, \"rogami\" do góry :)
Białoruś zaczęła jako pierwsza, teraz Litwa, to niedługo i może na Ukrainie doczekamy się skierowania Karty Polaka przed Sąd Konstytucyjny.
Ciekawe która z głów miała by się zgodzić na zabranie jej krzyża z nad głowy. Zwłaszcza, że w obliczu nadchodzących wyborów nie warto narażać się prawosławnemu ludowi ;)