A może Polska się kończy, skoro całe masy Polaków wstydzą się swej Polskości nieprzerwanie od ponad 200 lat? Jak reszta narodu ma być dumna ze swej Polskości, kiedy druga połowa nieustannie gardzi swoją tożsamością, za swój życiowy cel uważając wyzwolenie się z jej pęt? Nikt Polaków nie upokorzył nigdy bardziej niż oni sami. Największym nieszczęściem Polski jest to, że ci zaprzańcy zanieczyszczają nadwiślańskie powietrze. Temat był zresztą już wielokrotnie opisywany. Jesteśmy krajem postkolonialnym, z postkolonialną elitą i z postkolonialną mentalnością – mentalnością niewolników.
Można jednak zmienić nastawienie Polaków. Praca u podstaw z dziećmi od szkoły podstawowej. Zwiększanie poczucia dumy z bycia Polakiem i wpajanie szacunku do symboli narodowych zaowocuje kiedyś lepszym społeczeństwem, obywatelskim społeczeństwem.
może “dzisiaj” też ktoś przyjdzie miast Napoleona, pytanie tylko czy to będzie dla nas dobre..
A może Polska się kończy, skoro całe masy Polaków wstydzą się swej Polskości nieprzerwanie od ponad 200 lat? Jak reszta narodu ma być dumna ze swej Polskości, kiedy druga połowa nieustannie gardzi swoją tożsamością, za swój życiowy cel uważając wyzwolenie się z jej pęt? Nikt Polaków nie upokorzył nigdy bardziej niż oni sami. Największym nieszczęściem Polski jest to, że ci zaprzańcy zanieczyszczają nadwiślańskie powietrze. Temat był zresztą już wielokrotnie opisywany. Jesteśmy krajem postkolonialnym, z postkolonialną elitą i z postkolonialną mentalnością – mentalnością niewolników.
Można jednak zmienić nastawienie Polaków. Praca u podstaw z dziećmi od szkoły podstawowej. Zwiększanie poczucia dumy z bycia Polakiem i wpajanie szacunku do symboli narodowych zaowocuje kiedyś lepszym społeczeństwem, obywatelskim społeczeństwem.