• łżecie jak sabaka księże "dobrodzieju", jak podła sabaka, od pierwszych słów, żal czyta takie łgarstwa i to jeszcze pisane przez "duchownego": http://fakty.interia.pl/galerie/swiat/mord-w-hucie-pieniackiej-zdjecie,iId,992439,iAId,70720

  • kp 1 April 2014, 09:27 W hołdzie ofiarom ludobójstwa

    Nie mogę uwierzyć, że w Polsce znajdują się pomniki ku czci UPA!! To doprawdy skandal

  • cwierczmudzin 1 April 2014, 09:03 Jak Polacy Moskwę spalili...

    \"Z tego postu wyszedł straszny bełkot.\"

    To nie bełkot tylko standardowa teza, że źli i chytrzy Rosjanie sami sobie zniszczyli stolicę aby przedstawić Polaków w niekorzystnym świetle. Oczywista oczywistość.

  • I Rosjanie mieli by zrezygnować z tak wygodnej metody nacisku na Tatarów?
    Przecież w związku z tym ich pobyt na Krymie jest nielegalny.

    tagore

  • kros 1 April 2014, 08:22 Jak Polacy Moskwę spalili...

    Nie lepiej najpierw przemyśleć co chce się napisać ? Z tego postu wyszedł straszny bełkot. Kompletne pomieszanie wątków, okresów i tematów.

  • cwierczmudzin 1 April 2014, 07:53 Jak Polacy Moskwę spalili...

    \" po uni brzeskiej ale po niej otrzymali świetny pretekst - obrony prawosławnej wiary\"

    To nie był pretekst, oni NAPRAWDĘ byli prawosławni, przecież mogli przechodzić na Unię czy nawet
    Katolicyzm obrządku łacińskiego otrzymując prawa i korzyści tak jak to zrobiła znaczna część ruskiej szlachty.

  • cwierczmudzin 1 April 2014, 06:52 Prawy Sektor próbuje się ewakuować

    Tak samo są przedłużeniem jak byli ich bratnie dusze w latach trzydziestych dwa kraje dalej na zachód.
    Jednak wszystko płynie i będą musieli odejść.

  • suwaliszek 1 April 2014, 06:15 Ounowski szlagier

    Piękny artykuł, aż łzy się cisną ...

  • suwaliszek 1 April 2014, 06:12 Jak Polacy Moskwę spalili...

    Uprzejmie dziekuję za odpowiedź xxx ale ona mnie nie przekonuje. Nie napisałem, że Kozacy zaczeli buntować się dopiero po uni brzeskiej ale po niej otrzymali świetny pretekst - obrony prawosławnej wiary co w 1648 pociągnęło masy ruskiego chłopstwa za Chmielnickim. Na pewno przez te ponad 50 lat zrobiła coniedzielna propaganda niższego duchowieństwa prawosławnego niezadowolonego ze zdrady swoich biskupów. Wiem, że Zygmunt już w 1648 nie żył ale jest odpowiedzialny za tą katastrofę !648 tak jak za 1655 -potop szwedzki- ponieważ rozpoczął politykę nietolerancji ( w Szwecji chciał przywrócić katolicyzm) a jego synowie to kontynuowali. Sprawa religii to bardzo delikatna sprawa -wiedział o tym Kazimierz Wielkii Jagiellonowie i Stefan Batory - dlatego wtedy był złoty wiek Polski anie za Zygmunta III.

  • tagore 1 April 2014, 06:05 Prawy Sektor próbuje się ewakuować

    Są przedłużeniem \"Swobody\" ,a każdy kto posłuchał przemówienia jej przywódcy gdy na
    zjeździe partii wybrano go na kandydata w wyborach prezydenckich mógł się przekonać
    ,że deklaruje nieustającą rewolucję.

    tagore

  • cwierczmudzin 1 April 2014, 05:32 Prawy Sektor próbuje się ewakuować

    Są zbyt na to słabi. Siłowe aspekty zamach stanu mogli wykonać ale tylko dlatego, że byli częścią koalicji polityków z obozu Tymoszenko, oligarchów którzy ich wspierali wiktem, opierunkiem i logistyką,
    oraz mieli wsparcie pijarowskie z Zachodu nie mówiąc o europejskich politykach osobiście zagrzewających ich do walki i dodających ich otuchy.

    Rolę swoją spełnili i chociaż są to szczere chłopy będą musieli albo wrócić do miasteczek Galiczyny albo pójść na żołd nowo formowanych służb ślepo posłusznych nowej władzy. Lepiej niech rozważą co się stało czerwcową nocą 1934 roku w Niemczech tym co zasad polityki nie rozumieli.

    Zawsze mogą sobie ułożyć pieśń na cześć poległego hieroja Muzyczki i śpiewać przy wieczornym ognisku wspominając dni sławy. Na pewno będzie piekniejsza niż niemiecki odpowiednik o nieszczęsnym Horstcie.

  • tagore 31 March 2014, 21:11 Prawy Sektor próbuje się ewakuować

    Obawiam się ,że to nie koniec problemów z Prawym Sektorem,
    w sytuacji zagrożenia mogą spróbować zamachu stanu lub
    zacząć budować ,rewolucyjną rzeczywistość na prowincji
    gdzie mają oparcie społeczne.

    tagore

  • Bardzo zręczny ruch Putina w oczekiwaniu na nieprzemyślany ruch Kijowa na całkowicie
    legalne działania regionalnej Rady. Pozorne zmniejszenie obecności wojskowej Rosji na
    Ukraińskiej granicy również może zachęcić rząd do radykalnych działań.
    Trzeba przyznać ,że przebiegły i sprytny to hultaj.

    tagore

  • xxx 31 March 2014, 12:31 Jak Polacy Moskwę spalili...

    To miała być odpowiedź do komentarza Suwaliszka.

  • xxx 31 March 2014, 12:30 Jak Polacy Moskwę spalili...

    Według mnie Zygmunt III był najlepszym królem z Wazów, mianował odpowiednie osoby na hetmanów, miał również niezłych doradców. Nie widzę nic złego w chęci odzyskania tronu szwedzkiego, myślę że każdy chciałby odzyskać swoje królestwo, więc to raczej normalne zachowanie. Co do samej interwencji w Szwecji, to Zygmunt ponosi odpowiedzialność za jej niepowodzenie, gdyby działał bardziej zdecydowanie, zapewne w 1598 pokonał by buntowników. Zauważ że pierwsze powstanie kozackie wybuchło w 1591 roku, czyli przed unią brzeską, i głównym powodem wybuchu tego powstania był prywatny zatarg Kosińskiego z Ostrogskim. Zygmunta III nie można obarczać winą za powstanie Chmielnickiego, ponieważ od dawna już nie żył, natomiast odpowiedzialnym w głównej mierze był Władysław IV przez swoje plany wojny przeciwko Turcji.

  • pancerny 31 March 2014, 11:11 Jak Polacy Moskwę spalili...

    Artykuł interesujący i godny polecenia. Wyjaśnienia Autora w komentarzach mogę skwitować jednym słowem: Szacunek dla Pana! Pozdrawiam serdecznie.

  • suwaliszek 31 March 2014, 08:22 Jak Polacy Moskwę spalili...

    Tak Zygmunt III Waza traktował sprawy religii bardzo poważnie- szkoda, że nie tak jak dobro Polski, do której czuł odrazę - za demokrację i tolerancje religijną. Od początku swojego panowania traktował nasz kraj przedmiotowo jako odskocznię do odzyskania tronu Szwecji tak, że go ze łzami w oczach błagał hetman Zamojski w sejmie aby nie porzucał Polski i był z niej \"kontent\". Jego fanatyzm doprowadził do zawarcia uni brzeskiej 1595, gdzie groźbą i przekupstwem zmuszono hierarchię prawosławną do podporządkowania sie papiestwu. Zniszczyło to misternie zbudowaną przez Kazimierza Wielkiego równowagę wyznaniową, która spajała nasz kraj od trzech wieków w jedno - z komponentów które gdzie indziej nie potrafiły pokojowo współistnieć: katolickiego, prawosławnego, żydowskiego, muzułmańskiego a potem protestanckiego. To dla tego Rusini spod Kijowa mówili o sobie my Polacy jeszcze w XIX i walczyli w naszych powstaniach. Nie dla tego, że język polski im się spodobał ale dla legendy tych dwóch wartości Rzeczpospolitej: demokracji i tolerancji religijnej.
    Na efekty uni brzeskiej nie trzeba było długo czekać: kozacy zdobyli najważniejszy pretekst do walki z nami- stali się obrońcami wiary prawosławnej. Gdy wyruszali z Siczy w 1648 było ich zaledwie 2000 mołojców (+kilka tys. tatarów ) a wkrótce przyłączyło się do nich 300.000 zranionych religijnie czerni przez unie brzeską.
    Rok 1595 był więc rokiem granicznym od, którego rozpoczyna się powolne ale konsekwentne zatapianie okrętu o nazwie Rzeczpospolita. Jednocześnie Zygmunt rozpętuje drugi front wojny religijnej z protestantami- dochodzi do coraz liczniejszych napadów na zbory i ich podpaleń. Już Paweł Jasienica dostrzegł oczywistość: obywatelska i patriotyczna szlachta XVI i początku XVII reprezentowana w 70-90% w sejmie przez protestantów ( prace prof Tazbira) i warcholska dbająca o prywate w II poł XVII i XVIII w.
    Tytanik od zderzenia z górą lodową tonął wiele godzin- tym zderzeniem dla Rzeczpospolitej była unia brzeska w 1595 a kapitanem który na nią nas wmanewrował był właśnie Zygmunt III Waza.

  • Już wieszają flagę obcego państwa obok swojego? :P

  • radoslaw-sikora 31 March 2014, 04:48 Jak Polacy Moskwę spalili...

    Uściślę:
    1. \"Paryż wart jest mszy\" - to Henryk IV Burbon.
    2. Batory był katolikiem.
    3. August II Sas został katolikiem by móc panować jako król Polski.
    W każdym razie, każda epoka zna ludzi o \"elastycznych kręgosłupach moralnych\", którzy zrobią największe świństwo byle tylko poprawić swój byt. Zdarzało się to i królom. Co chyba nie jest dobrym wzorem do naśladowania? Ja tam szanuję Zygmunta III Wazę, że nie tylko był katolikiem, ale też i swoją wiarę traktował poważnie (a nie fanatycznie, jak to już pisałem). Wolałbym dziś takich polityków, którzy mają (jak Zygmunt III Waza) zasady, a nie typu Augusta II, który nawet wyznanie zmieni, by tylko dorwać się do władzy.

  • pol_ak 30 March 2014, 19:37 Jak Polacy Moskwę spalili...

    Stefan Batory nie był czasem katolikiem?

    Artykuły pana Sikory to prawdziwa perełka na kresy.pl. Staram się czytać wszystkie!

    Mam 3 książki powyższego autora. Bardzo fajnie się je czyta i zawsze podane jest wiele źródeł, tak jak i w tym artykule - więc mamy szersze spektrum sytuacji.

  • suwaliszek 30 March 2014, 19:19 Jak Polacy Moskwę spalili...

    \"Tron Francji wart mszy\" - Henryk Walezy, tak samo myślał Stefan Batory ale to byli oczywiście protestanci.

  • radoslaw-sikora 30 March 2014, 16:24 Jak Polacy Moskwę spalili...

    \"Prawdziwym winowajcom spalenia Moskwy w 1611 jest król Zygmunt III Waza\"
    Zgodziłbym się o tyle, że to faktycznie jego decyzja o odrzuceniu porozumień Żółkiewskiego i bojarów, najbardziej przyczyniła się do zmiany stanowiska Rosjan.
    \"- to on zmarnował - przez swój fanatyzm religijny\"
    Nie zgadzam się z twierdzeniem, że Zygmunt III Waza był fanatykiem religijnym. To, że był pobożny i traktował swoją religię poważnie, to jedna sprawa. A to, że religia nie była przeszkodą w jego polityce a nawet życiu religijnym najbliższych, to druga. I ona właśnie przeczy tezie o jego fanatyzmie. Wystarczy przypomnieć kilka faktów. Na urzędy (także te najwyższe) nominował on nie tylko katolików, ale i prawosławnych, i protestantów. Swojej siostrze, luterance, pozwolił (a nawet pomagał) na swobodne praktykowanie swojej religii. Mało który władca w ówczesnej Europie był tak tolerancyjny, jak właśnie Zygmunt III Waza. Ale trzeba też pamiętać, że była to inna epoka. To, co nam może się wydawać fanatyzmem (jak choćby żarliwa wiara w istnienie duszy i w to, że istnieje tylko jedna prawdziwa religia), dla tamtych ludzi było normą. I to nie tylko dla katolików, ale i innych religii. Dlatego dziś trudno nam zrozumieć \"brak elastyczności\", jeśli chodzi o ten punkt ugody, który zakładał przejście Władysława Wazy na wiarę prawosławną. Władysław był wówczas niepełnoletni. To wciąż ojciec odpowiadał za niego; także za rzecz dla ówczesnych ludzi najważniejszą - zbawienie duszy. Jeśli ktoś wierzy, że żyjemy tylko po to, by naszym życiem doczesnym dostąpić życia wiecznego, nie ma nic gorszego jak działanie na szkodę tego zbawienia. Żaden tron, żadne ziemskie zaszczyty nie mogą usprawiedliwiać odejścia od jedynie słusznej wiary. Na konwersję nie mógł się zgodzić żaden normalny człowiek ówczesnej epoki. Jedynie wyjątki udawało się do tego skłonić. Przypomina mi się historia opowiedziana przez Ulryka Werduma, który widział lamentującą Rusinkę, która oddała swoje dzieci (nie mogła ich wykarmić) polskim żołnierzom. Nie płakała dlatego, że rozdzielała się z dziećmi, ale dlatego, że miała świadomość, że zostaną one katolikami. No a na końcu. Oprócz troski ojca-króla o życie wieczne syna, doszła jeszcze troska o jego życie doczesne. Przecież w Moskwie owego czasu carowie zmieniali się dość często i to bynajmniej nie w sposób pokojowy. Płacili za to życiem. Zygmunt III Waza bał się o życie syna, co trzeba także zrozumieć.

    \"To on odwołał mądrego hetmana Żółkiewskiego , nie zaopatrzył należycie garnizonu Kremla ( po co tam husaria!) i przez rok nie potrafił zorganizować należytej odsieczy.\"
    Tu jest kilka elementów, które by trzeba rozpatrzyć. Po pierwsze Żółkiewski był owszem, zdolnym do kompromisu z Rosjanami politykiem, ale nie działał on z upoważnienia króla, lecz na własną rękę. Dla króla jego porozumienia nie były wiążące. Miał wręcz do hetmana pretensje, że uzgodnił je bez konsultacji z nim. I poniekąd słusznie. Bo król był najwyższą władzą w Rzeczpospolitej, a nie hetman.
    Druga sprawa - zaopatrzenie garnizonu Kremla było doskonałe do chwili spalenia Moskwy. To właśnie jej pożar spowodował kłopoty Polaków. Przy okazji warto dodać, że Polacy nie przygotowali się (nie zgromadzili zapasów) i zaraz po pożarze zaczęły się problemy aprowizacyjne. To jest kolejna przesłanka za tym, że do samego pożaru doszło wbrew woli dowódców polskich. Bo gdyby to sobie zaplanowali, to przewidując problemy, wcześniej powinni zgromadzić odpowiednie zapasy żywności.
    A po co tam husaria? Bo ona była a piechoty brakowało. Do Moskwy wkroczyły wojska biorące udział w bitwie pod Kłuszynem. Tam główną rolę odegrała husaria. Gdybyśmy wówczas mieli odpowiednio wiele piechoty, należałoby wówczas posłać ją do Moskwy. Ale jej nie było nawet tyle, by bardziej energicznie prowadzić oblężenie Smoleńska. Dlatego w Moskwie została husaria i niewielka ilość piechoty.
    Na końcu zarzut co do odsieczy - między spaleniem Moskwy a kapitulacją polskiej załogi, garnizon moskiewski był kilkakrotnie zaopatrywany przez przebijające się do niego posiłki. Więc coś tam jednak robiono. Dopiero nieudana próba przebicia się wojsk Chodkiewicza w 1612 r. spowodowała kapitulację wygłodzonej załogi.

  • suwaliszek 30 March 2014, 15:28 Jak Polacy Moskwę spalili...

    Prawdziwym winowajcom spalenia Moskwy w 1611 jest król Zygmunt III Waza- to on zmarnował - przez swój fanatyzm religijny - niepowtarzalną szanse potrojenia Unii Polsko - Litewskiej o całą Ruś. To on odwołał mądrego hetmana Żółkiewskiego , nie zaopatrzył należycie garnizonu Kremla ( po co tam husaria!) i przez rok nie potrafił zorganizować należytej odsieczy.

  • suwaliszek 30 March 2014, 14:51 Wilno to nie Krym

    Wileńszczyzna jest zamieszkana przez polską większość tak jak Krym z rosyjską.Ale Krym graniczy z Rosją a Wileńszczyzna z Polską nie. Nie może być odosobnioną wyspą- gettem polskości na morzu wrogów i obojętnej Macierzy. Już to zmusza nas do polityki nie autonomi lecz równouprawnienia Polaków (Litwinów ) na Litwie z Lietuvisami. Marzy mi się Republika Lietuvy/Litwy z Vilniusem/Wilnem gdzie w szczerej miłości bratniej, z poszanowaniem 600 letniej tradycji Unii, większość lietuviska troszczy się o mniejszość litewską (polską) a ci ostatni wspierają ( co faktycznie już czyni AWPL) pierwszych.

  • Kolejna prowokacja Lietuvisów! Panie Waldemarze niech Pan się nie poddaje w walce o równe prawa Polaków (Litwinów) na Litwie z Lietuvisami. Dzięki Pana wysiłkom i wszystkich wilniuków ( w tym i nas obywateli RP) w końcu doczekamy, że nasz piękny kraj nad Niemnem będzie się nazywał nie tylko Lietuva ale i Litwa a nasze kochane Wilno- Wilno a nie tylko Vilnius.
    A za te oszczerstwa niech ich Pan zawezwie do sądu RL i UE!

  • Trzeba przyznać ,że Ławrow ma świetne wyczucie, odrzucenie równouprawnienia
    języka Rosyjskiego przez stronę Ukraińską będzie mógł dobrze sprzedać na forum międzynarodowym.

    tagore

  • Trudno bez uzasadnionej innymi działaniami Tuska podejrzliwości czytać takie teksty.

    tagore

  • Faszystowska mafia ukraińska rządzi i dzieli łupy.

  • „Węgry niejednokrotnie wyrażały swoje niezmienne wsparcie dla terytorialnej integralności i niepodległości Ukrainy i nie uważają „patiomkinowskiego” referendum za wyraz prawa narodu do samookreślenia, nie uznają jego rezultatów oraz przyłączenia Krymu do Rosji” - napisano w komunikacie węgierskiego MSZ. I bardzo dobrze będą to robić aż do chwili połączenia Zakarpacia z Węgrami

  • radoslaw-sikora 30 March 2014, 09:42 Jak Polacy Moskwę spalili...

    \"Z artykułu w sposób dość jednoznaczny wynika że to Polacy są winni podpalenia Moskwy.\"
    A Pan go czytał z uwagą, czy po łebkach? Bo mam nieodparte wrażenie, że jednak to drugie.
    W artykule przytoczyłem opinie wszystkich znanych mi źródeł, które wypowiedziały się na temat tego, kto zainicjował zajścia 29 marca 1611 roku. Jak widać po ich uważnej lekturze, temat zdecydowanie nie może być jednoznacznie rozstrzygnięty. Wiele wręcz wskazuje na to, że nie była to zaplanowana przez nikogo (ani Polaków, ani Rosjan) akcja.
    To jeśli chodzi o inicjatywę. Co zaś idzie o wykonawstwo, czyli o to, kto tę Moskwę spalił, to sprawa jest jednoznaczna - Polacy. Pisali o tym sami. Ci, którzy tę Moskwę palili. I nie tylko zresztą oni.
    pozdrawiam
    Autor :)

  • no_tak 30 March 2014, 09:08 Jak Polacy Moskwę spalili...

    Witam wszystkich

    Nie wytrzymałem i się zalogowałem.

    Z artykułu w sposób dość jednoznaczny wynika że to Polacy są winni podpalenia Moskwy.
    czy aby na pewno, mam wrażenie że artykuły takie jak ten to dość subtelna praca, taka by Polacy uznali, że i tym razem są winni, a nie Niemcy, Szwedzi, Rosjanie lub jak mówią znawcy inna "hołota".

    Artykuły ten, wbrew pozorom nie dopuszcza, podstępu, zdrady i fałszu - tzw fałszywej flagi.
    Zapewne Polakom ani bogatym bojarom nie zależało na niszczeniu swego mienia i utraty przyszłych zarobków, tym bardziej mieszczanom. Inni owszem nie mieli nic do stracenia.

    Tak było wtedy jak i później np.
    pod Batohem 1-2 czerwca 1652 zdrada i opłaceni kozacy przez Moskali zrobili z zaplanowaną rzeź, tzw. początek - końca.

    Tak jest i teraz np

    za: http://www.prisonplanet.pl/polityka/przedwyborczy_przeciek_w,p1954055654

    Erdogan planował atak na swój kraj by rozpocząć wojnę z Syrią

    Podobnie jak Niemcy w 1939r.

    A co mówi Tusk - dopuszcza publicznie możliwość, że dzieci nie pójdą do szkoły 1września

    Czas biegnie, a zwierze zwane człowiekiem ma to do siebie, że jednostki prymitywne zastępują
    tzw. oświecone i tak w kółko. Rozwój technologi pozwala objąć rozumem te zagadnienia.
    Lecz gdy zrozumiesz może być za późno, nie maż już jak walczyć, bo i z kim - z przyrodą.

    Dlatego w przeszłości tak ważne były rady i doświadczenia "starców", mogły zapobiec gonitwie za własnym ogonem, następował rozwój cywilizacji, do czasu, aż przychodzili tzw. barbarzyńcy - narodzeni się z piętnem / np. psychopaci/, lecz bez świadomości, pamięci bólu, cierpienia.

    Dzisiaj starzec został zastąpiony do celów doraźnych chłystkiem, a pamięć narodu -- opowiadaniem SF.

    Reasumując, jest to kolejny artykuł, z serii, jak tworzyć historię - dla Narodu z resztek.

    Plus za to że jest, jaki by nie był, to jest - można go skomentować.

    Pozdrawiam

  • lach_jarema 29 March 2014, 23:09 Wilno to nie Krym

    Litewscy szowiniści chcą spacyfikować polską Wileńszczyznę, używając kłamliwych, absurdalnych oskarżeń. Zarzucają Polakom trzymanie strony Rosji. Stronę Rosji to trzymali Litwini, gdy im w 1945 Stalin dawał polskie Wilno.

  • amstaf358 29 March 2014, 13:47 Otwarta puszka Pandory

    A gdzie mamy tych REALNYCH przyjaciół...?

  • jankot 28 March 2014, 16:06 Otwarta puszka Pandory

    We Lwowie, poza grobami Orląt i miejscowych Polaków jest jeszcze jeden grób. Z pozoru niewidoczny. Pogrzebana tam jest Polska niepodległa i suwerenna, dążąca do wielkości. W jej miejscu jest mierna III RP z kompleksem zachodu i pogardą dla wschodu. No i oszalałym "brataniem się" ze swoimi wrogami, a odtrącaniem realnych przyjaciół bądź możliwych partnerów do współpracy.

  • valdimos 28 March 2014, 09:35 Bierzesz obywatelstwo albo wyjeżdżasz

    Jako kresowiak po moim ojcu z Wołynia, zawsze broniłem kresy.pl. Nadal uważam, że to wiarygodny portal... ale ten materiał to manipulacja! Wstyd! "Bierzesz obywatelstwo albo wyjeżdżasz" - już sam tytuł wprowadza w błąd. Sugeruje - albo Krymczanin przyjmuje rosyjskie obywatelstwo, albo musi wyjechać! Wystarczy poczytać artykuł dalej, lub źródło z ukraińskiej gadzinówki http://censor.net.ua/news/277974/jitelyam_kryma_bez_krymskoyi_registratsii_dali_mesyats_na_vyezd_s_poluostrova aby się przekonać że chodzi tylko o opuszczenie Krymu przez osoby bez meldunku krymskiego na dzień 18 marca br. Nie naśladujcie Michnika i Wildsteinów pls!

  • rixrap 28 March 2014, 07:25 Pch24.pl: Odbudujmy Armię Krajową.

    Dobry Pomysł tylko mam pytanie do was

    Kto by nam dał pieniądze na uzbrojenie chyba nie myślićie że Polscy politycy by się na to zgodzili ,wiedzieli by że nie są już jedyną siłą w kraju z którą czeba się liczyć ..

  • Nie wiem jak litewscy \"narodowcy\", ale polscy nie maja zbrodni, morderstw i tortur na swoim historycznym sumieniu.
    Natomiast przez kilkaset lat Polacy i Litwini zyli w przyjazni i stanowili jedno i nie jest przypadkiem, ze dwa stulecia wplywow i rzadow Rosji i potem ZSRR na terenie Litwy (podobnie Bialorusi i Ukrainy) doprowadzilo, ze w tym kraju sa silne glosy antypolskie. Czy to z wyrachowania politycznego, czy to z checi zaboru cudzego (bedacego w rekach potomkow Polakow) mienia.
    We wszystkich krajach, ktore dotknela swoja tredowata reka Rosja (raka czy inna), nastapil potodbny proces. Dodatkowo zakladam, ze wiele wyjasnia mentalnosc komunistow, czy post komunistow i bylych czlonkow aparatow wladzy komunistycznej, jak bezpieka. W tej chwili kieruja sie oni interesami Kremla, jak rowniez swoimi wlasnymi, czyli korzysciami finansowymi dla siebie.

  • Zauwaz, ze to bylo pisane w 2010 roku. A to co ostatnio robi w Rosji Putin, czyli, ze buduje cerkwie, czy rzuca pieniadze... to jest pudrowanie problemu, a nie prawdziwa naprawa czegokolwiek i predzej, czy pozniej stanie sie to jasne. Zreszta on buduje swoj PR, swoj wizerunek i umacnia swoja wladze w Rosji. Nawet ta twoja znajoma widzi, ze cos sie dzieje, a jak sie dzieje, to musi isc z Moskwy, a nic w Moskwie bez wiedzy Putina. Takze...
    A znowu to co robi w Gruzji, czy na Krymie, to jest taka rabunkowa polityka. Rosja chyba nigdy nie potrafila niczego budowac. Potrafi tylko rabowac i wywozic wglab Rosji, albo zajac cos i ciagnac z tego profity tak dlugo jak to sie da. Ten kraj (jego rzady) jest bandyta wsrod innych i tylko by zastraszal, kradl, rabowal i sciagal haracz. A jak widac, gdzie nie siega zelazna piesc Moskwy, to jest dziki kraj. Bez zasad, praw, czy moralnosci.

    Wladze w Rosji trzeba by calkowicie wymienic i dopilnowac, zeby nigdy nie wrocila, a wtedy swiat stalby sie realnie lepszym miejscem. Takie pobozne zyczenie.

  • ...media żydowskie...kaczyści...Zastanówcie się z kim Wam po drodze. Czytam i wspieram ten portal jako potomek kresowian - szukam tu historii, nie polityki.

  • Niestety, media mieniące się mianem prawicowych i używające szyldu \"strefa wolnego słowa\" są dokładnym zaprzeczeniem znaczenia tych pojęć. Cenzura, szykany, posługiwanie się oszczerstwem i prowokacją to u nich codzienność. Ja też miałem epizod z wycięciem moich umiarkowanie krytycznych choć kulturalnych komentarzy. Partia, którą wspierają nie przebierając w środkach i ich własna propaganda jest wybitnie lewicowa, promuje socjalizm i etatyzm w okowach biurokracji. Skutki działania tych ludzi będą takie, że młodsze pokolenia trwale zrażą się do takich pojęć jak patriotyzm, konserwatyzm czy katolicyzm, bo będą im się kojarzyły z zamordyzmem, oszustwem i przede wszystkim z biedą. To będzie pokolenie emigrantów, którzy do Polski już nie wrócą.

  • Albo rząd rozbroi Prawy Sektor ,albo "Swoboda " przejmie władzę na Ukrainie.
    Oświadczenie premiera o zwolnieniu 80 tyś policjantów jest równie kretyńskie
    jak eksperymenty z ustawą językową.Rządzący politycy na Ukrainie zachowują
    się jak przedszkolaki.

    tagore

  • Zna kilka osób na tym forum które zawsze twierdziły że jesteśmy otoczeni wrogimi nacjami od Północy poprzez wschód południe i zachód.Czekają na nasze potknięcie żeby wbić nam bagnet w plecy.Dlatego podstawą naszego podejścia do sąsiadów powinno być. Podczas kryzysów – powtarzam – strzeżcie się agentur. Idźcie swoją drogą, służąc jedynie Polsce, miłując tylko Polskę i nienawidząc tych, co służą obcym. - J.Piłsudski (…)Chcemy obrócić tak daleko koło historii, aby Wielka Rzeczpospolita Polska, była największa potęgą(…)kulturalną na całym wschodzie. – J. Piłsudski. I to byłoby moje kredo wszystko dla Polski nic dla obcych. Niestety tego testamentu nikt nie chce przestrzegać i realizować.Dlatego taka mała s...ka może bezkarnie szczekać .

  • Litewska szowinistka. Zawsze wroga Polsce i Polakom.

  • był przyjacielem Achmada Kadyrowa,kiedy walczyl w Czeczenii w 1995 ..i znał jego syna,Ramzana,(maly Kadyrow takze wtedy walczyl z Rosjanami, teraz drug Putina )..wcześniej walczył w Abchazji w 1992-93 i został odznaczony Orderem Vakhtanga Gorgasali,najwyższe odznaczenie wojskowe w Gruzji..prawda,takie zycie nie moze trwac zbyt długo ...

  • Oj przesadza. Krym już nie wróci do Ukrainy. Głównym problemem jest to, jak będzie wyglądała Ukraina po tym jak Putin przyłączy wybrane rejony. Trzeba dodać że to są bogatsze regiony.
    Ukrainie grozi uwiąd, wszak do UE nikt ich nie przyjmie. Z czym zostaną ? Z biedą i korupcją.

  • Czyli rozkradanie państwa na potęgę zaraz sie okaże że sprywatyzuja się ci przy władzy hahaha.

  • Nie żyje Muzyczko - intelektualista, demokrata, obrońca prawa i porządku, zwolennik pokojowego współżycia między narodami (lubił Polaków tak mocno jak Bandera, a może bardziej), człowiek renesansu o szerokim spektrum zainteresowań (wóda, dziwki, mordobicie). Niestety jak każdy wielki artysta nie znalazł zrozumienia u współczesnych władców w Kijowie.

  • Czyli tam każdy może chodzić z bronią po ulicy?

  • Czyli tam każdy może chodzić z bronią po ulicy?

  • Przecież oni stoją kilka poziomów kulturalnych niżej od nas. Jak ktoś za bohaterów ma morderce kobiet i dzieci. Żeby być krytycznym wobec siebie trzeba osiągnąć pewien poziom cywilizacyjny a ci ludzie często w prostej lini pochodzą od upowca. Są dobre polskie filmy dokumentalne gdzie starzy ludzie na ukrainie już wprost mówią że mordowano polaków i proszą o wybaczenie. To nauka że prze śmiercią nawet kat staje przed sądem.