6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. suwaliszek
    suwaliszek :

    Super pomysł! Armia Krajowa – dobre. Ma tradycję. Mogła by być Obrona Narodowa ale pamięć jej kiepskiego uzbrojenia i klęski w 1939 – jakoś niezbyt. Gwardia Narodowa – też dobre istniała w Księstwie Warszawskim i podczas powstania listopadowego. Może na początek tak jak w Szwecji: w każdej gminie po kompani gwardii to dało by jakieś 30000-50000.

  2. henski
    henski :

    Kto chce niech wierzy.
    Na moje oko połowa tej armii sama się zgłosi do współpracy z ew. okupantem.
    Z pozostałej połowy połowa w ogóle ucieknie z Polski, bo gdzieś tam ma zakitrane pieniądze.

    Przez ostatnie dwadzieścia kilka lat w Polsce trwała intensywna propaganda. Społeczeństwa zazwyczaj są podatne na taką obróbkę. Ta propaganda była antypolska. Łatwo sobie wyobrazić jej skutki i wyzbyć się dziecinnych nadziei. A poza tym unikać \”Obłędu 2015\”. Współpracować, a w stosownym momencie zdradzić i przyłączyć się do silniejszego. Nie to proponowali Ziemkiewicz i Zychowicz Beckowi w \’39? Co prawda 70 lat za późno ale na 2015 jak znalazł, c\’nie?