Terytorium Ukrainy w świetle kartografii
http://w.kki.com.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/Kartografia/kartografia.html
ZESTAWIENIE ZBIORU MAP.
1. Mapa Środkowej Europy w/g kardynała Mikołaja z Kuzy z drugiej połowy XV wieku.
Mapa ta nie zna terminu „Ukraina".
2. Mapa Polski Wacława Grodeckiego z 1557 r. LINK
Mapa ta nie zna terminu „Ukraina".
3. Mapa środkowej i wschodniej Europy z atlasu Gerarda Mercatora z 1630 r.
Mapa ta nie zna terminu „Ukraina".
4. Mapa Wielkiego Księstwa Litewskiego Tomasza Makowskiego z 1613 r. LINK
Mapa ta nie zna terminu „Ukraina".
5. Mapa Rosji Hesselo Gerardo z 1613 r.
Mapa ta nie zna terminu „Ukraina".
6. Mapa Polski du Val'a.
Mapa ta nie zna terminu „Ukraina".
7. Mapa Dzikich Pól vulgo Ukrainy le Vasseur'a de Beauplan z 1648 r. LINK
Termin „Ukraina" znajduje się jedynie w tytule jako jednoznaczny z pojęciem „Dzikich Pól".
8. Mapa Polski le Vasseur'a de Beauplan z 1651 r.
Napisem „Ukraina" objęto pas między Bohem a Dnieprem.
9. Mapa Ukrainy z atlasu Fr. Getkanta (1638-1639).
Nazwą „Okraina" oznaczono obszary nad Donem.
10. Mapa Polski Guillaume de l'Isle z początku XVIII w.
Nazwa „Ukraina" znajduje się jedynie w tytule mapy.
11. Mapa Polski J. Senex'a z początków XVIII wieku. LINK
„Ukraina" obejmuje obszary nad Bohem i Dnieprem.
12. Mapa Polski Sansona z 1688 r. LINK
„Ukraina" obejmuje obszary nad Bohem i Dnieprem.
13. Mapa Rosji Megdena i Brussa z 1699 r.
„Ukraina" obejmuje obszary nad Bohem i Dnieprem.
14. Mapa Królestwa Polskiego i Księstwa Litewskiego z XVII w.
„Ukraina" obejmuje obszary nad Bohem i Dnieprem.
15. Mapa Rosji Izaaka Massy z 1633 r.
„Ukraina" obejmuje obszary nad Bohem i Dnieprem.
16. Mapa Ukrainy M. Seuttera z XVIII w.
„Ukraina" obejmuje obszary nad Bohem i Dnieprem.
17. Mapa południowej części Rosji I. Nieleniewa z 1779 r.
Nazwę „Ukraina" przeniesiono w granice Państwa Polskiego.
18. Mapa południowej części Rosji I. Nieleniewa z 1782 r.
Na mapie skasowano nazwę „Ukraina".
Jan_De: 03.03.2015 23:48 Kali ukradł krowę: "Niestety, Pan Tutejszym - tylko momentami... Zadziwiająco szybka odbywa się u niego zmiana nastroju... Jak u nastolatkow w okresie dojrzewania......" ... Tutejszym: 04.03.2015 07:20 Kalemu ukradli krowę: "Niestety, Pan Jan_De - tylko momentami... Zadziwiająco w stałym jest nastroju... Jak to u mężczyzn w okresie andropauzy..." ... Zgoda w stylu Jan_De ?
M.Hruszewski - "Wychowaniec rosyjskiej polityki antypolskiej, zrozumiałej ze stanowiska podboju, a szkodliwej ze stanowiska historycznego, politycznego i narodowego narodu ruskiego, ogarnięty słuszną zresztą myślą i nadzieją wysunięcia swego narodu na arenę niezależnego państwowego życia politycznego, nie śmiał jawnie i wrogo wystąpić przeciwko Rosji, która najwięcej krzywd wyrządziła narodowi ruskiemu, ale wszystką żółć swoją przelał na Polaków i polsko-ruskie dzieje przedstawił nie tylko w fałszywem oświetleniu, lecz pogłębił, zaszczepione przez Rosję w społeczeństwie ruskiem, ideały nieetyczne Kozaczyzny i hajdamaczyzny, gloryfikując je jako bohaterstwo narodowe. Ażeby jednak narodowi ruskiemu nadać więcej cech odrębności, historję swoją nazwał „Historją Ukrainy—Rusi", a naród „ukraińskim". W krótkim bardzo czasie Ruś za naśladowców i uczniów Hruszewskiego odpadła, pozostała tylko „Ukraina" i „naród ukraiński".
http://w.kki.com.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/kwestia3.html
Propaganda w formie wirala. Technicznie rzecz biorąc pierwsza klasa. Oczywiście wielkoruski szowinizm zdrowo tu ich zaślepia, ale zważywszy na dominację przeciwnego zaślepienia na Zachodzie pragnę pobawić się w adwokata diabła. Warto zauważyć, że kraje dawnego ZSRR faktycznie dużo straciły przez ostatnie 20 lat. Serce się kraje na myśl, że to wszystko mogło przejść na system rynkowy np. metodami znanymi z Chin. Ale czy Zachód chciał mieć konkurencję? Chińczycy są odporni na infiltrację, a Słowianie nie. Bydlaki z NATO chcą dawać Ukrainie broooń, wincyj bruni, k..wa - żeby słowiańskie goje wzajemnie się wymordowały. A czemu bydlaki z NATO nie chcą ratować Jużmasza, zakładów w Zaporożu? Ukraińcy sami kupiliby sobie broń - bo byliby w stanie na nią zarobić, a nawet wyprodukować. Miejsce w którym działał naprawdę nowoczesny przemysł lotniczy zamienia się w zagłębie Mudżahedinów, brudnych obdartusów na pasku CIA. Znudzą się USmanom Mudżahedini, to staną się Talibami. Zobaczcie majdanowych debili z garnkami na głowie i porównajcie np. z An-225. Cofnięcie 3000 lat wstecz.
Skąd pochodzi i co oznacza nazwa "Ukraina"?
http://w.kki.com.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/ukraina.html
"Bardzo często autorzy ukraińscy opisując wydarzenia dotyczące okresu IX-XIV wieku nieustannie używają terminu "Ukraina" dla oznaczenia rozległego terytorium południowo-wschodniej Europy, a ludność tego kraju nazywają "narodem ukraińskim". Jednak analizując dawne teksty źródłowe można stwierdzić, że wówczas w języku słowiańskim ukraina oznaczała jedynie ziemię pograniczną, kresową, poszczególnych państw. Stąd i Kijów, i Polska, i Halicz, i Psków, i Połock, i Moskwa, i inne księstwa miały swoją ukrainę, czyli że był to rzeczownik pospolity, nie zaś własny. W tym kontekście ukraina to jak podaje Zygmunt Gloger: "każda ziemia na kraju czyli na krańcu, u granicy, u kraju państwa położona." Termin ukraina,jeśli chodzi o część południową wschodniej Europy , po XIII wieku na długo znika ze źródeł. Imieniem własnym staje się dopiero na przełomie XVI—XVII stulecia; oznaczać będzie wtedy jedynie województwa kijowskie, bracławskie, czernihowskie, które to ziemie w XVII wieku stanowiły kresy państwa polsko-litewskiego. Jednak nawet wtedy nazwa "Ukraina" nie stała się urzędową a jedynie nazwą o charakterze topograficzno-geograficznym i nie oznaczała nic więcej jak tylko część ziem ówczesnej Rzeczypospolitej jak Mazowsze czy Pokucie. Tak więc wbrew temu co nieraz twierdzi ukraińska propaganda, historycznie ani Podole, ani Wołyń, ani ziemia halicko-lwowska, ani tym bardziej przemyska nigdy mianem Ukrainy nie były objęte. Przyjmując za punkt wyjścia trafny pogląd sformułowany przez D.Doroszenkę (Narys istoriji Ukrajiny - 1932 r.) o tym, że - "rozstrzygające znaczenie dla nazwania tak lub inaczej jakiegoś narodu musi mieć to jak on sam siebie nazywa i jak chce być nazywany", oraz analizując żródła historyczne można stwierdzić, że aż do przełomu XVI-XVII stulecia nie istniała Ukraina jako imię własne czy pojęcie geograficzne i nie istniał naród ukraiński. Naród ten uformował się w czasach daleko późniejszych. Ponadto faktem jest, że żadna część ludności obrządku wschodniego zamieszkała na omawianych terenach nigdy, przez cały ciąg dziejów (aż do XX w.) nie nazywała siebie, ani nie była określana przez sąsiadów mianem ukraińskiej. Źródła uważają ją stale za Ruś, albo określają nazwami grodów (Haliczanie, Włodzimiercy itp.). Określenie "naród ukraiński" zostało po raz pierwszy wprowadzone do historiografii dopiero na przełomie XIX i XX wieku przez ukraińskiego historyka, wolnomularza, polityka i "wychowańca rosyjskiej szkoły antypolskiej" M.Hruszewskiego. Wbrew prawdzie historycznej a wyłącznie ze względów politycznych ujął on w jedną całość historyczną rozproszone i różnorodne dzieje tej grupy ludów słowiańskich, które zostały podbite przez Rurykowiczów i nazwał obszary środkowego Podnieprza, Wołynia, Podola i halickiego Podkarpacia „Ukrainą", zaś różnorodne ludy je zamieszkujące — „narodem ukraińskim" . Jak zauważał w 1922 r. Franciszek Rawita-Gawroński: "Znikła już z prasy prastara Ruś, a zjawiła się hałaśliwa i niespokojna, jakaś neokozacka „Ukraina", jako nomenklatura agitacyjna." Podobnie pisał dr Ludwik Kolankowski w "Świecie słowiańskim" w 1908 r: "Terminologię „ukraiński", „naród ukraiński" zamiast naród „ruski", uważamy za bardzo niefortunną. Brzmi ona nieco kompromitująco, jest bowiem rodzajem zrezygnowania z wielkiej przeszłości ruskiego państwa, pewnem zacieśnieniem tradycyi historycznej i nie odpowiada poczuciu istotnemu szerokich mas ludowych." Nie oznacza to, że dzisiejszym Ukraińcom odmawia się prawa do jakiejkolwiek części politycznego czy kulturalnego dziedzictwa dawnej Rusi. Oznacza jedynie to, że należy posługiwac się terminami współczesnymi danej epoce i nie przenosić dzisiejszych pojęć na czasy, kiedy te pojęcia nie istniały, lub kiedy zawierały treść odmienną od dzisiejszej. "
„ziarno obiektywnej prawdy…” może i w tym jest… Wszystko zależy od kontekstu… pokonany przeciwnik leży na ziemi, a nad nim topór tego, który go pokonał… Który z nich uważa, że litość to zbrodnia? Myśli Pan, że ten leżący na ziemi, ten którego życie wisi na cienkiej nitce? I tylko marzy aż topór odetnie mu głowę? A może jednak liczy choćby i na litość, skoro na współczucie nie może…?
A może jednak myśli tak zwycięzca? "Muszę obciąć mu głowę, jeśli tego nie zrobię – dam wyraz swojej słabości, a moje zaniechanie będzie czynem zbrodniczym dla mojej nacji… On dojdzie do zdrowia, nabierze sił i znowu wystąpi przeciwko nam… Dlatego zabiję jego, jego żonę i jego dzieci, aby na zawsze wyeliminować ich z grona naszych przeciwników…" Czytał Pan co pisali Panowie RXXX i czarekw? Chyba nie, więc proszę to zrobić i raz jeszcze przemyśleć sprawę … Oni obaj pisali właśnie z pozycji zwycięzcy, który może okazać współczucie (choćby i litość), lub może być bezwzględny i litości nie okazywać, bo "litość to zbrodnia…". Mam Panu przytoczyć te cytaty, żeby nie musiał Pan szukać? Są parę linijek wyżej... z latwością je Pan znajdzie... A potem proszę mi napisać, czy nie uważają oni, że "litość to zbrodnia...?" ... I to dla zwycięzcy właśnie? Bo w istocie fizyczna eliminacja przeciwników, jest czynem chwalebnym i przyniesie korzyści calej nacji...
Ups, trochę w złym miejscu umieściłem komentarz. Przepraszam.
A wracając do tematu to tylko chciałbym dodać, żeby nie robić takich porównań:
Dawne wojsko zaciężne = współczesne wojsko zawodowe
Dawne pospolite ruszenie = wojsko z poboru
Dawne wojsko zaciężne to dawne wojsko zaciężne i tyle. Dawne pospolite ruszenie to dawne pospolite ruszenie i tyle. Można czytać z przyjemnością Pana Sikorę i poznawać te dawne formację rycerskie – wojskowe bez porównań do współczesności. Wydaje mi się, że po co porównywać rzeczy nie do końca porównywalne ;-)
Ukraiński Parlament oddaje hold ukraińskim zbrodniarzom imordercom Polaków takich jak: Szuchewicz ,Petro Diaczenko , rzeżnika Powstania Warszawskiego na Woli. Uroczystość odbyla się wczoraj tj. 4. 03.2015.Natomiast Polski Rząd za ten bezczelny gest chce wyslać wojsko idaleko idącą pomoc Ukrainie. Gdy bym miał wladzę , to zrobiłbym to samo co zrobili Rumuni z Cacescu. Ukraińcy plują Nam w twarz polski Rząd milczy. Po prostu stracili dumę ,honor i godność narodową. To jest Rąd hańby.
"które dobrowolnie chciały służyć w zamian za wynagrodzenie a nie z racji obowiązku jak w pospolitym ruszeniu które bardziej przypomina armie poborową". No właśnie mi się wydaję, że to rycerstwo np. husaria służyło bardziej z obowiązku republikańskiego(uważali może to za swój obowiązek wobec ojczyzny, aby "dokładać do interesu" a nie zarabiać), dla splendoru i dla przyszłej kariery, a nie z powodu zarobku, bo zarobek był mały i niepewny. Jeśli miałby zrobić próbę analogi husarza - do komandosa gromu to, proszę sobie wyobrazić, że współczesny komandos zawodowy kupuje sobie z własnej kieszeni hamera, kamizelkę kuloodporną itp. Dostaje za to od pułkownika tylko granatnik i amunicję. Z żołdu oczywiście na hamera itd nie zarobi, więc wyposaża go rodzina ze swojego majątku bo to splendor dla rodziny i szansa na karierę.
Co do armii poborowej, to ciekawe, że się ją lekceważy. Jest wiele przykładów w historii świetnych armii z poboru (gdy się już otrzaskała w boju i przeżyje). Bo czym się różni w wyszkoleniu żołnierz z poboru, który uczy się swojego rzemiosła przez dwa lata, od tego który podpisał kontrakt i też się szkoli dwa lata od 7 do 15(jeśli żaden nie wąchał prochu bitewnego)? Można uznać, że ten z poboru nie wybierał tej drogi więc będzie gorszy na polu bitwy. Ale sprawa nie jest taka oczywista. Do wojska z poboru trafiają także ochotnicy, a i dodatkowo nikt nie wie jak się zachowa w sytuacji ekstremalnej, jaką jest bitwa. Chyba najlepiej mieć wyszkolone wojsko na wojnach, a czy zaczynali oni jako zawodowcy czy z poboru ma mniejsze znaczenie? A pospolite ruszenie to nawet nie było wojsko z poboru, w jakim ja np. byłem. Żeby być wojskiem z poboru musieli by zostać skoszarowani, dostać zawodowych oficerów do szkolenia. Szkolić się rok lub dwa. Oficerowie w pierwszych tygodniach wybili by im z podgolonych łbów cywilne zwyczaje(zero węgrzyna i dziewek), tak ja to pamiętam ;-).
Więc chyba pospolite ruszenie nie było armią z poboru jaka była u nas, powiedzmy 20 lat temu. Więc proste porównanie pospolite ruszenie = armia z poboru (dzisiejsza) jest też chyba nie uprawnione?
Wierzyć można w np. w Boga. Skoro ten amerykański generał rozlicza słuchaczy z "wiary", to sprawa jasna. NATO jest sektą religijną. Zamiast dowodów i analiz ma być akt wiary.
Ale sobie cel wybrali :D. Jest sporo celów znacznie bliższych, pilniejszych i lepszych niż Niemcow. No, ale żydowski mafiozo z lat 90 - Niemcow już się zakodował w opinii publicznej na Zachodzie jako rosyjski Gandhi, więc teraz terroryści Noworosji wezmą go na swoje konto. Aż dziwne, że czegoś na Zachodzie nie wysadzili krzycząc "niech żyje Putin!". Niech się SBU uczy od Mossadu. Tylko nie z afery Lavona, bo wtedy jeszcze Mośśki nie miał wprawy.
"amstaf358":wysłanie amerykańskich czołgów na wschodnią granicę NATO będzie złamaniem porozumień z Rosją z okresu zjednoczenia Niemiec,oraz przyjmowania do tego Sojuszu m.inn.Polski.Nie sprawdzałem szczegółów,ale wiem że takie porozumienia były.
Jaka ukrainska prowokacja?Napewno jest dzielem tych co finansuja upadline.Macie 100% pewnosci ,ze NATO nie wpomaga republik?Moze byc i tak ,ze kreca razem lody tez z moskalami.Dlaczego Putin nie zamknie frontu?Ktos odpowie?CZy sie oplaca ciagnac dalej teatr?Czy Mariopol jest az tak wazny?
W stwierdzeniu że „litość to zbrodnia” tkwi ziarno obiektywnej prawdy. Współczucie, asertywność tak, litość jest prostą odmianą pogardy. Nie ma we mnie zgody na litość, tak na branie jak i dawanie jej. Jedyną Osobą Ludzką z rąk której z wdzięcznością przyjmuję litość jako czyste święte uczucie jest Jezus Chrystus, On ma do tego prawo. Litość to pogarda dla drugiego człowieka, może i ma prawo on odczuwać ją jako zbrodnię na jego psychice i osobie. Litość jest odmianą egoistycznej podłości. Takie jest moje zdanie.
A jeszcze nie tak dawno chciał - niemalże - uczcić "minutą radości" fakt, że donbaskie dzieci spędzają ferie w ciemnych i zimnych piwnicach… Dziś – dla odmiany (równowagi?) – ogłasza "minutę ciszy" dla tragiczne zmarłych ...ojców tych dzieci… Hipokryzja w najczystszej postaci…
Ta złośliwość nie jest na miejscu, P. Tutejszym… Zwłaszcza, że nijak ma się do rzeczywistości…: żadna zmiana nastroju nie miała u mnie miejsca… Staram się być uprzejmym i grzecznym, na ile to tylko jest z P. możliwe… Niech P. lepiej posłucha tego, i powie… czy nie piękne? Żadne HD, Dolby, czy Hi-Fi, a jak MOC…
czy możesz chłopie się wysilić i odpowiedzieć uprzejmiej? Naprawdę myślisz, że każdy kto się z tobą nie zgadza jest "upadliński" czy cokolwiek tam? Uważasz, że w donbasie nie ma ruskich a są amerykanie? No tak... w sumie masz prawo tak uważać - a dowody jakieś na tym amerykańców oczywiście masz?
Ma Pan rację. Pan Balcerowicz w tym artykule nie występuje jako ekonomista tylko jako polityk, celebryta i propagandzista. Natomiast moja poprzednia wypowiedź dotyczyła krytyki Pana Balcerowicza jako ekonomisty. Pan Balcerowicz (moim zdaniem) ma dosyć apodyktyczny i trudny w obcowaniu charakter. Niech odcina kupony z tytułu zaszłej sprawy ale teren polityki powinien zostawić w spokoju. Będą starali się wykorzystać go robiąc sobie i jemu więcej szkody niż pożytku.
Panie Zefir, miałem kiedyś kolegę (dziś już Ś.P) , zadeklarowanego ateistę, ale nie ateistę wojującego… Pamiętam, jak kiedyś, przy „........”, doszliśmy do wspólnego wniosku, że JChrystus był największym człowiekiem, jakiego wydała ludzkość… Bo wszystko co dobre na tym „padole łez” w jego nauce ma swe źródło… On uczył, że współczucie z niedolą człowieka powinno być absolutne, pochylał się nad cierpiącymi, podawał im pomocną dłoń i błogosławił im… i wybaczał.. Temu (czy nie przypadkiem wlkp?), który Panu powiedział, że „litość to zbrodnia”, JCh wydawać się musi zbrodniarzem i pewnie z przyjemnością – gdyby mógł - raz jeszcze by go ukrzyżował…, Przyznam Panu, że coraz mi trudniej rozumieć ten świat… Wydawałoby się przecież, że po tych wszystkich hekatombach XX wieku, po hitleryzmie, stalinizmie, banderyzmie, maoizmie i wielu innych „…izmach”, które przyniosły śmierć i cierpienie niezliczonej ilości ludzi - kobiet i dzieci nie wyłączając - ludzkość opamięta się wreszcie… tymczasem ciągle wielu wśród nas takich którzy w spaleniu ludzi, albo ludzi wyrżnięciu, nie widzą niczego zdrożnego, a nawet czyny takie usprawiedliwiają… W swojej naiwności myślałem, że kiedy „Państwo Islamskie” zaczęło wrzucać do sieci, te makabryczne filmiki z egzekucji, ludzie - muzułmanie także - szybko się od nich odwrócą… A tymczasem czytam, i słyszę, że… wzrosła im ilość najemników…. Oni też uważają, że „Litość to zbrodnia…” Jak ogromne pokłady zła, tkwić muszą w ludziach… Co by nie mówić, kiedyś, nie było przyzwolenia dla dewiantów, którzy z zadawania komuś cierpienia, czerpali specyficzną rozkosz… De Sade i jego naśladowcy, jeszcze nigdy nie mieli się tak dobrze, jak dziś, a cała ta medialna rzeż, nie uczy wrażliwości na cierpienie, lecz na nie znieczula… Mnie przeraża, że i w Polsce mamy takich ludzi coraz więcej… Myślę, że nasi dziadowie, przewracają się w grobach, bo nie o taką Polskę walczyli, nie za taką Polskę umierali…
https://www.youtube.com/watch?v=YhdGCWvrkT0
Dlatego boję się o przyszłość moich dzieci, i dzieci ich dzieci… Czyżby zbliżali się do nas 4 jeźdźcy apokalipsy…?
To nie polski podatnik przeznaczył te pieniądze na leczenie zbrodniarzy banderowskich, lecz podatnikowi ukradli te pieniądze złodzieje rządzący Polską.
Guardian": amerykański dowódca za wojskami USA w Europie Wschodniej
Dowódca wojsk USA w Europie generał Frederick Hodges uważa, że wysłanie amerykańskich czołgów na wschodnią granicę NATO będzie skutecznym środkiem odstraszającym Rosję przed ewentualną formą agresji - relacjonuje brytyjski dziennik "Guardian".
"Tutejszym":Jednak treść komentowanego artykułu może być irytująca.Nie dostrzega Pan tego?Przecież ten 'wybitny"ekonomista w tym artykule wcale nie popisuje się ekonomią.Czy ganienie p.Piechocińskiego za to że mówi prawdę,to ekonomia?W moim rozumieniu argument p.Balcerowicza pt "szerzy propagandę klęski kraju" nie ma charakteru ekonomicznego.Poza tym p.Balcerowicz sam sobie zaprzecza mówiąc "on nie jest w stanie zrozumieć choć cząstkę problemów,którym oni muszą stawić czoła"Byłbym wyrozumiały dla p.Balcerowicza gdyby ekonomicznie rozwinął tą cząstkę problemów,ale tu nic z tego.Wychwalanie władzy Ukrainy bez słowa uzasadnienia,jak też nawoływanie do pomocy Ukrainie ,to dowody na to że p.Balcerowicz nie występuje tu jako ekonomista,tylko celebryta,propagandzista.
Jeżeli nie wierzycie, że Rosja jest obecnie bezpośrednio zaangażowana na Ukrainie, to już nigdy nie uwierzycie. Zwyczajnie nie chcecie tego dostrzec - ocenił generał. Dodał, że amerykańska strategia wobec tego konfliktu będzie polegać na "zwiększaniu kosztów ponoszonych przez prezydenta Putina". W tym celu Waszyngton chce wspierać siły zbrojne Ukrainy.
- Możemy przekazać Ukrainie 1 tys. czołgów, a i tak nigdy by nie najechali Rosji. Nikt nie oczekuje, że ukraińskie oddziały pokonają Rosję, nie o to chodzi - powiedział Hodges.
Jeżeli nie wierzycie, że Rosja jest obecnie bezpośrednio zaangażowana na Ukrainie, to już nigdy nie uwierzycie. Zwyczajnie nie chcecie tego dostrzec - ocenił generał. Dodał, że amerykańska strategia wobec tego konfliktu będzie polegać na "zwiększaniu kosztów ponoszonych przez prezydenta Putina". W tym celu Waszyngton chce wspierać siły zbrojne Ukrainy.
- Możemy przekazać Ukrainie 1 tys. czołgów, a i tak nigdy by nie najechali Rosji. Nikt nie oczekuje, że ukraińskie oddziały pokonają Rosję, nie o to chodzi - powiedział Hodges.
Musimy zmienić władzę w Polsce. Głosujemy na Mariana Kowalskiego i Ruch Narodowy, a następnie zamykamy granicę z Kijowem. Do Polski wpuszczamy tylko na Kartę Polaka.
Pamiętaj że jak dasz im palec to Ci odgryzą rękę. Tacy są banderowcy, a banderyzm jest teraz w Kijowie ideologia państwową. Nie możemy się na to godzić. Trzeba o tym mówić, pisać i powtarzać wszędzie gdzie się da.
@zan - straszny chaos w twojej odpowiedzi. Z tą koncentracją u mnie ok. co do twojej koncentracji nawet nie zapytam, bo "widzę". Co do zdrowia psychicznego nic nie sugerowałem. Co do naszej dalszej dyskusji - jestem za jej zakończeniem.
- Im silniejsza armia ukraińska, tym większa szansa na zatrzymanie eskalacji konfliktu. Dlatego wzmacnianie ukraińskiej armii leży interesie Europy, Polski i Ukrainy - oświadczył szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej po spotkaniu z sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksandrem Turczynowem.
Szef BBN gen. Stanisław Koziej o porozumieniu z Ukrainą (IAR)
Oczywiście trudno jest jednoznacznie określić czy wojska zaciężne bardziej były rycerskie czy zawodowe, według mnie wojska zaciężne były i jednym i drugim:
- rycerskie, jak sami siebie nazywali ówcześni, mowa tu o husarii (nie wiem jak z jazdą kozacką czy lekką) natomiast piechotę kawalerzyści lekceważyli i na pewno nie uważano ich za rycerstwo
- zawodowe, choćby z tego powodu że zaciągano osoby (piszę tu o towarzyszach nie mam pojęcia jak z pocztowymi) które dobrowolnie chciały służyć w zamian za wynagrodzenie a nie z racji obowiązku jak w pospolitym ruszeniu które bardziej przypomina armie poborową. To że wynagrodzenie często nie pokrywało się z kosztami poniesionymi przez szlachtę nie powinno pozbawiać ich zawodowstwa, dla szlachty był to prestiż który mógł im pomóc w dalszej karierze, dobrym przykładem jest tutaj Stefan Czarniecki który stopniowo awansował aby pod koniec swego życia dostać buławę hetmana polnego koronnego i piastował urzędy wojewody kijowskiego i ruskiego. Wyszkolenie również wskazuje na armie zawodową, uczono się rzemiosła wojennego (np. posługiwania się kopią) na długo przed rozpoczęciem służby.
Rząd iParlament krytykuje Orbana. Ale Oni nie sięgają Orbanowi do pięt. Orban nie pozwolilby Ukraińcom na takie gesty w obec swojego narodu. Na obrazę zakatowanych i zamordowanych nie winnych ludzi. Panie Jarubas jest Pan jedynym przyzwitym polskim politykiem iniech się od Pana uczą
Zajmowanie się wypowiedziami co poniektórych Forumowiczów to dopiero chyba trauma dla Pana Lipińskiego. Przy tym bełkot wariatów w zakładach zamkniętych to jest mały pikuś. Panie jerzyjj, Pan fakulteta rozliczne pewnikiem pokończyłeś, na pewno masz Pan prawo nazywać Pana Balcerowicza "tępego i prymitywnego, chorego psychicznie ,,ekonomiste od siedmiu bolesci''" na nie poważnie. Skąd Pan wiesz że podawana alternatywna historia Polski doprowadziłaby do szczęścia niebiańskiego i powszechnego zaspokojenia wszystkich potrzeb Polaków. Znowu komunizm mamy budować zamiast trzymać się realiów otaczającej nas rzeczywistości? Pozdrawiam.
Parlament Ukrainy uczcil sprawcę ludobójstwa na Polakach dowódcę band UPA.,a Parlament Polski za to wysyla Im wojsko i daleko idącą pomoc jako gest dziękczynny. Brawo Polski Rząd. Brawo Polski Parlament. Wiecie co Wam powiem! Powinien Was spotkać los Caucescu U Was zaginęly wszystkie cechy godności Polskiej honoru i dumy narodowej. Po prostu ukraińcy plują Wam wtwarz. Wstydu nie macie.
Balcerowicz: Ukraina ma najlepszą władzę w historii, wyślijmy jej broń...
POLACY!!! TO GENIUSZ - IDIOTA !!!
PANIE LIPINSKI, LITOSCI !!!
Zajmowanie się wypowiedziami BALCEROWICZA niczym się nie różni od słuchania bełkotu wariatów w zakładach zamkniętych. Można by się pośmiać… ale śmiech zamiera nam na ustach, gdy mniemam,ze poważny autor artykulu wydaje się traktować tępego i prymitywnego, chorego psychicznie ,,ekonomiste od siedmiu bolesci'' na poważnie. Tragedia!!!
szkoda gadać Panowie , najgorsze jest to ze oni w to wierzą! podejrzewam iz niejeden uważa ze Panstwo RUS-UKRAINA istniało 1000 lat, zresztą bywając we Lwowie poznałem Ukrainke która wyjaśniła mi jako to Ukraincy za Chmielnickiego dwa razy zdobyli Warszawę , mało tego mają na to papiery.....
Ukraina honoruje bandytę. Wstyd. Zero reakcji ze strony Polski. Trzeba zmienić władzę w naszym Kraju. Głosujcie na Ruch Narodowy i Mariana Kowalskiego.
Terytorium Ukrainy w świetle kartografii
http://w.kki.com.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/Kartografia/kartografia.html
ZESTAWIENIE ZBIORU MAP.
1. Mapa Środkowej Europy w/g kardynała Mikołaja z Kuzy z drugiej połowy XV wieku.
Mapa ta nie zna terminu „Ukraina".
2. Mapa Polski Wacława Grodeckiego z 1557 r. LINK
Mapa ta nie zna terminu „Ukraina".
3. Mapa środkowej i wschodniej Europy z atlasu Gerarda Mercatora z 1630 r.
Mapa ta nie zna terminu „Ukraina".
4. Mapa Wielkiego Księstwa Litewskiego Tomasza Makowskiego z 1613 r. LINK
Mapa ta nie zna terminu „Ukraina".
5. Mapa Rosji Hesselo Gerardo z 1613 r.
Mapa ta nie zna terminu „Ukraina".
6. Mapa Polski du Val'a.
Mapa ta nie zna terminu „Ukraina".
7. Mapa Dzikich Pól vulgo Ukrainy le Vasseur'a de Beauplan z 1648 r. LINK
Termin „Ukraina" znajduje się jedynie w tytule jako jednoznaczny z pojęciem „Dzikich Pól".
8. Mapa Polski le Vasseur'a de Beauplan z 1651 r.
Napisem „Ukraina" objęto pas między Bohem a Dnieprem.
9. Mapa Ukrainy z atlasu Fr. Getkanta (1638-1639).
Nazwą „Okraina" oznaczono obszary nad Donem.
10. Mapa Polski Guillaume de l'Isle z początku XVIII w.
Nazwa „Ukraina" znajduje się jedynie w tytule mapy.
11. Mapa Polski J. Senex'a z początków XVIII wieku. LINK
„Ukraina" obejmuje obszary nad Bohem i Dnieprem.
12. Mapa Polski Sansona z 1688 r. LINK
„Ukraina" obejmuje obszary nad Bohem i Dnieprem.
13. Mapa Rosji Megdena i Brussa z 1699 r.
„Ukraina" obejmuje obszary nad Bohem i Dnieprem.
14. Mapa Królestwa Polskiego i Księstwa Litewskiego z XVII w.
„Ukraina" obejmuje obszary nad Bohem i Dnieprem.
15. Mapa Rosji Izaaka Massy z 1633 r.
„Ukraina" obejmuje obszary nad Bohem i Dnieprem.
16. Mapa Ukrainy M. Seuttera z XVIII w.
„Ukraina" obejmuje obszary nad Bohem i Dnieprem.
17. Mapa południowej części Rosji I. Nieleniewa z 1779 r.
Nazwę „Ukraina" przeniesiono w granice Państwa Polskiego.
18. Mapa południowej części Rosji I. Nieleniewa z 1782 r.
Na mapie skasowano nazwę „Ukraina".
Jan_De: 03.03.2015 23:48 Kali ukradł krowę: "Niestety, Pan Tutejszym - tylko momentami... Zadziwiająco szybka odbywa się u niego zmiana nastroju... Jak u nastolatkow w okresie dojrzewania......" ... Tutejszym: 04.03.2015 07:20 Kalemu ukradli krowę: "Niestety, Pan Jan_De - tylko momentami... Zadziwiająco w stałym jest nastroju... Jak to u mężczyzn w okresie andropauzy..." ... Zgoda w stylu Jan_De ?
M.Hruszewski - "Wychowaniec rosyjskiej polityki antypolskiej, zrozumiałej ze stanowiska podboju, a szkodliwej ze stanowiska historycznego, politycznego i narodowego narodu ruskiego, ogarnięty słuszną zresztą myślą i nadzieją wysunięcia swego narodu na arenę niezależnego państwowego życia politycznego, nie śmiał jawnie i wrogo wystąpić przeciwko Rosji, która najwięcej krzywd wyrządziła narodowi ruskiemu, ale wszystką żółć swoją przelał na Polaków i polsko-ruskie dzieje przedstawił nie tylko w fałszywem oświetleniu, lecz pogłębił, zaszczepione przez Rosję w społeczeństwie ruskiem, ideały nieetyczne Kozaczyzny i hajdamaczyzny, gloryfikując je jako bohaterstwo narodowe. Ażeby jednak narodowi ruskiemu nadać więcej cech odrębności, historję swoją nazwał „Historją Ukrainy—Rusi", a naród „ukraińskim". W krótkim bardzo czasie Ruś za naśladowców i uczniów Hruszewskiego odpadła, pozostała tylko „Ukraina" i „naród ukraiński".
http://w.kki.com.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/kwestia3.html
...Proszę więc nie wyrywać słów z kontekstu, i rozpatrywać je we właściwym kontekście... Pozdrawiam
Propaganda w formie wirala. Technicznie rzecz biorąc pierwsza klasa. Oczywiście wielkoruski szowinizm zdrowo tu ich zaślepia, ale zważywszy na dominację przeciwnego zaślepienia na Zachodzie pragnę pobawić się w adwokata diabła. Warto zauważyć, że kraje dawnego ZSRR faktycznie dużo straciły przez ostatnie 20 lat. Serce się kraje na myśl, że to wszystko mogło przejść na system rynkowy np. metodami znanymi z Chin. Ale czy Zachód chciał mieć konkurencję? Chińczycy są odporni na infiltrację, a Słowianie nie. Bydlaki z NATO chcą dawać Ukrainie broooń, wincyj bruni, k..wa - żeby słowiańskie goje wzajemnie się wymordowały. A czemu bydlaki z NATO nie chcą ratować Jużmasza, zakładów w Zaporożu? Ukraińcy sami kupiliby sobie broń - bo byliby w stanie na nią zarobić, a nawet wyprodukować. Miejsce w którym działał naprawdę nowoczesny przemysł lotniczy zamienia się w zagłębie Mudżahedinów, brudnych obdartusów na pasku CIA. Znudzą się USmanom Mudżahedini, to staną się Talibami. Zobaczcie majdanowych debili z garnkami na głowie i porównajcie np. z An-225. Cofnięcie 3000 lat wstecz.
Skąd pochodzi i co oznacza nazwa "Ukraina"?
http://w.kki.com.pl/pioinf/przemysl/dzieje/rus/ukraina.html
"Bardzo często autorzy ukraińscy opisując wydarzenia dotyczące okresu IX-XIV wieku nieustannie używają terminu "Ukraina" dla oznaczenia rozległego terytorium południowo-wschodniej Europy, a ludność tego kraju nazywają "narodem ukraińskim". Jednak analizując dawne teksty źródłowe można stwierdzić, że wówczas w języku słowiańskim ukraina oznaczała jedynie ziemię pograniczną, kresową, poszczególnych państw. Stąd i Kijów, i Polska, i Halicz, i Psków, i Połock, i Moskwa, i inne księstwa miały swoją ukrainę, czyli że był to rzeczownik pospolity, nie zaś własny. W tym kontekście ukraina to jak podaje Zygmunt Gloger: "każda ziemia na kraju czyli na krańcu, u granicy, u kraju państwa położona." Termin ukraina,jeśli chodzi o część południową wschodniej Europy , po XIII wieku na długo znika ze źródeł. Imieniem własnym staje się dopiero na przełomie XVI—XVII stulecia; oznaczać będzie wtedy jedynie województwa kijowskie, bracławskie, czernihowskie, które to ziemie w XVII wieku stanowiły kresy państwa polsko-litewskiego. Jednak nawet wtedy nazwa "Ukraina" nie stała się urzędową a jedynie nazwą o charakterze topograficzno-geograficznym i nie oznaczała nic więcej jak tylko część ziem ówczesnej Rzeczypospolitej jak Mazowsze czy Pokucie. Tak więc wbrew temu co nieraz twierdzi ukraińska propaganda, historycznie ani Podole, ani Wołyń, ani ziemia halicko-lwowska, ani tym bardziej przemyska nigdy mianem Ukrainy nie były objęte. Przyjmując za punkt wyjścia trafny pogląd sformułowany przez D.Doroszenkę (Narys istoriji Ukrajiny - 1932 r.) o tym, że - "rozstrzygające znaczenie dla nazwania tak lub inaczej jakiegoś narodu musi mieć to jak on sam siebie nazywa i jak chce być nazywany", oraz analizując żródła historyczne można stwierdzić, że aż do przełomu XVI-XVII stulecia nie istniała Ukraina jako imię własne czy pojęcie geograficzne i nie istniał naród ukraiński. Naród ten uformował się w czasach daleko późniejszych. Ponadto faktem jest, że żadna część ludności obrządku wschodniego zamieszkała na omawianych terenach nigdy, przez cały ciąg dziejów (aż do XX w.) nie nazywała siebie, ani nie była określana przez sąsiadów mianem ukraińskiej. Źródła uważają ją stale za Ruś, albo określają nazwami grodów (Haliczanie, Włodzimiercy itp.). Określenie "naród ukraiński" zostało po raz pierwszy wprowadzone do historiografii dopiero na przełomie XIX i XX wieku przez ukraińskiego historyka, wolnomularza, polityka i "wychowańca rosyjskiej szkoły antypolskiej" M.Hruszewskiego. Wbrew prawdzie historycznej a wyłącznie ze względów politycznych ujął on w jedną całość historyczną rozproszone i różnorodne dzieje tej grupy ludów słowiańskich, które zostały podbite przez Rurykowiczów i nazwał obszary środkowego Podnieprza, Wołynia, Podola i halickiego Podkarpacia „Ukrainą", zaś różnorodne ludy je zamieszkujące — „narodem ukraińskim" . Jak zauważał w 1922 r. Franciszek Rawita-Gawroński: "Znikła już z prasy prastara Ruś, a zjawiła się hałaśliwa i niespokojna, jakaś neokozacka „Ukraina", jako nomenklatura agitacyjna." Podobnie pisał dr Ludwik Kolankowski w "Świecie słowiańskim" w 1908 r: "Terminologię „ukraiński", „naród ukraiński" zamiast naród „ruski", uważamy za bardzo niefortunną. Brzmi ona nieco kompromitująco, jest bowiem rodzajem zrezygnowania z wielkiej przeszłości ruskiego państwa, pewnem zacieśnieniem tradycyi historycznej i nie odpowiada poczuciu istotnemu szerokich mas ludowych." Nie oznacza to, że dzisiejszym Ukraińcom odmawia się prawa do jakiejkolwiek części politycznego czy kulturalnego dziedzictwa dawnej Rusi. Oznacza jedynie to, że należy posługiwac się terminami współczesnymi danej epoce i nie przenosić dzisiejszych pojęć na czasy, kiedy te pojęcia nie istniały, lub kiedy zawierały treść odmienną od dzisiejszej. "
„ziarno obiektywnej prawdy…” może i w tym jest… Wszystko zależy od kontekstu… pokonany przeciwnik leży na ziemi, a nad nim topór tego, który go pokonał… Który z nich uważa, że litość to zbrodnia? Myśli Pan, że ten leżący na ziemi, ten którego życie wisi na cienkiej nitce? I tylko marzy aż topór odetnie mu głowę? A może jednak liczy choćby i na litość, skoro na współczucie nie może…?
A może jednak myśli tak zwycięzca? "Muszę obciąć mu głowę, jeśli tego nie zrobię – dam wyraz swojej słabości, a moje zaniechanie będzie czynem zbrodniczym dla mojej nacji… On dojdzie do zdrowia, nabierze sił i znowu wystąpi przeciwko nam… Dlatego zabiję jego, jego żonę i jego dzieci, aby na zawsze wyeliminować ich z grona naszych przeciwników…" Czytał Pan co pisali Panowie RXXX i czarekw? Chyba nie, więc proszę to zrobić i raz jeszcze przemyśleć sprawę … Oni obaj pisali właśnie z pozycji zwycięzcy, który może okazać współczucie (choćby i litość), lub może być bezwzględny i litości nie okazywać, bo "litość to zbrodnia…". Mam Panu przytoczyć te cytaty, żeby nie musiał Pan szukać? Są parę linijek wyżej... z latwością je Pan znajdzie... A potem proszę mi napisać, czy nie uważają oni, że "litość to zbrodnia...?" ... I to dla zwycięzcy właśnie? Bo w istocie fizyczna eliminacja przeciwników, jest czynem chwalebnym i przyniesie korzyści calej nacji...
Ups, trochę w złym miejscu umieściłem komentarz. Przepraszam.
A wracając do tematu to tylko chciałbym dodać, żeby nie robić takich porównań:
Dawne wojsko zaciężne = współczesne wojsko zawodowe
Dawne pospolite ruszenie = wojsko z poboru
Dawne wojsko zaciężne to dawne wojsko zaciężne i tyle. Dawne pospolite ruszenie to dawne pospolite ruszenie i tyle. Można czytać z przyjemnością Pana Sikorę i poznawać te dawne formację rycerskie – wojskowe bez porównań do współczesności. Wydaje mi się, że po co porównywać rzeczy nie do końca porównywalne ;-)
z angielskiej wikipedii:
" is a Russian businessman of Ukrainian Jewish descent. "
Po co więc te ciuciubabki z "rosyjskim oligarchą"? Wyjaśniła się też tajemnica czemu on akurat jest wyłączony z sankcji.
Ukraiński Parlament oddaje hold ukraińskim zbrodniarzom imordercom Polaków takich jak: Szuchewicz ,Petro Diaczenko , rzeżnika Powstania Warszawskiego na Woli. Uroczystość odbyla się wczoraj tj. 4. 03.2015.Natomiast Polski Rząd za ten bezczelny gest chce wyslać wojsko idaleko idącą pomoc Ukrainie. Gdy bym miał wladzę , to zrobiłbym to samo co zrobili Rumuni z Cacescu. Ukraińcy plują Nam w twarz polski Rząd milczy. Po prostu stracili dumę ,honor i godność narodową. To jest Rąd hańby.
Też sądzę że były. Jawne i tajne. Obecnie ciekawy byłby wykład prawny tych układów.
"które dobrowolnie chciały służyć w zamian za wynagrodzenie a nie z racji obowiązku jak w pospolitym ruszeniu które bardziej przypomina armie poborową". No właśnie mi się wydaję, że to rycerstwo np. husaria służyło bardziej z obowiązku republikańskiego(uważali może to za swój obowiązek wobec ojczyzny, aby "dokładać do interesu" a nie zarabiać), dla splendoru i dla przyszłej kariery, a nie z powodu zarobku, bo zarobek był mały i niepewny. Jeśli miałby zrobić próbę analogi husarza - do komandosa gromu to, proszę sobie wyobrazić, że współczesny komandos zawodowy kupuje sobie z własnej kieszeni hamera, kamizelkę kuloodporną itp. Dostaje za to od pułkownika tylko granatnik i amunicję. Z żołdu oczywiście na hamera itd nie zarobi, więc wyposaża go rodzina ze swojego majątku bo to splendor dla rodziny i szansa na karierę.
Co do armii poborowej, to ciekawe, że się ją lekceważy. Jest wiele przykładów w historii świetnych armii z poboru (gdy się już otrzaskała w boju i przeżyje). Bo czym się różni w wyszkoleniu żołnierz z poboru, który uczy się swojego rzemiosła przez dwa lata, od tego który podpisał kontrakt i też się szkoli dwa lata od 7 do 15(jeśli żaden nie wąchał prochu bitewnego)? Można uznać, że ten z poboru nie wybierał tej drogi więc będzie gorszy na polu bitwy. Ale sprawa nie jest taka oczywista. Do wojska z poboru trafiają także ochotnicy, a i dodatkowo nikt nie wie jak się zachowa w sytuacji ekstremalnej, jaką jest bitwa. Chyba najlepiej mieć wyszkolone wojsko na wojnach, a czy zaczynali oni jako zawodowcy czy z poboru ma mniejsze znaczenie? A pospolite ruszenie to nawet nie było wojsko z poboru, w jakim ja np. byłem. Żeby być wojskiem z poboru musieli by zostać skoszarowani, dostać zawodowych oficerów do szkolenia. Szkolić się rok lub dwa. Oficerowie w pierwszych tygodniach wybili by im z podgolonych łbów cywilne zwyczaje(zero węgrzyna i dziewek), tak ja to pamiętam ;-).
Więc chyba pospolite ruszenie nie było armią z poboru jaka była u nas, powiedzmy 20 lat temu. Więc proste porównanie pospolite ruszenie = armia z poboru (dzisiejsza) jest też chyba nie uprawnione?
Doczekamy czasów gdy Polska będzie aktywnie wspierać polskich patriotów na całym świecie. Pamiętajmy : "JEDEN NARÓD PONAD GRANICAMI" Ruch Narodowy.
Wierzyć można w np. w Boga. Skoro ten amerykański generał rozlicza słuchaczy z "wiary", to sprawa jasna. NATO jest sektą religijną. Zamiast dowodów i analiz ma być akt wiary.
Jedno jest pewnie. Tam nie ma normalnej wojny. Z wielu powodów, a większości możemy się tylko domyślać.
Ale sobie cel wybrali :D. Jest sporo celów znacznie bliższych, pilniejszych i lepszych niż Niemcow. No, ale żydowski mafiozo z lat 90 - Niemcow już się zakodował w opinii publicznej na Zachodzie jako rosyjski Gandhi, więc teraz terroryści Noworosji wezmą go na swoje konto. Aż dziwne, że czegoś na Zachodzie nie wysadzili krzycząc "niech żyje Putin!". Niech się SBU uczy od Mossadu. Tylko nie z afery Lavona, bo wtedy jeszcze Mośśki nie miał wprawy.
"amstaf358":wysłanie amerykańskich czołgów na wschodnią granicę NATO będzie złamaniem porozumień z Rosją z okresu zjednoczenia Niemiec,oraz przyjmowania do tego Sojuszu m.inn.Polski.Nie sprawdzałem szczegółów,ale wiem że takie porozumienia były.
Jaka ukrainska prowokacja?Napewno jest dzielem tych co finansuja upadline.Macie 100% pewnosci ,ze NATO nie wpomaga republik?Moze byc i tak ,ze kreca razem lody tez z moskalami.Dlaczego Putin nie zamknie frontu?Ktos odpowie?CZy sie oplaca ciagnac dalej teatr?Czy Mariopol jest az tak wazny?
Jan_De:05.03.2015 17:01 Mnie też się dostało, więc już wolę się nie odzywać. Pozdrawiam
Czas aby ukraina wypełniła swoje zobowiązania i oddała całe województwo lwowskie!
W stwierdzeniu że „litość to zbrodnia” tkwi ziarno obiektywnej prawdy. Współczucie, asertywność tak, litość jest prostą odmianą pogardy. Nie ma we mnie zgody na litość, tak na branie jak i dawanie jej. Jedyną Osobą Ludzką z rąk której z wdzięcznością przyjmuję litość jako czyste święte uczucie jest Jezus Chrystus, On ma do tego prawo. Litość to pogarda dla drugiego człowieka, może i ma prawo on odczuwać ją jako zbrodnię na jego psychice i osobie. Litość jest odmianą egoistycznej podłości. Takie jest moje zdanie.
A jeszcze nie tak dawno chciał - niemalże - uczcić "minutą radości" fakt, że donbaskie dzieci spędzają ferie w ciemnych i zimnych piwnicach… Dziś – dla odmiany (równowagi?) – ogłasza "minutę ciszy" dla tragiczne zmarłych ...ojców tych dzieci… Hipokryzja w najczystszej postaci…
Ta złośliwość nie jest na miejscu, P. Tutejszym… Zwłaszcza, że nijak ma się do rzeczywistości…: żadna zmiana nastroju nie miała u mnie miejsca… Staram się być uprzejmym i grzecznym, na ile to tylko jest z P. możliwe… Niech P. lepiej posłucha tego, i powie… czy nie piękne? Żadne HD, Dolby, czy Hi-Fi, a jak MOC…
https://www.youtube.com/watch?v=OFIenKWQf7U
Ci leczeni żołnierzeukraińscy to są przecież ochotnicy, w znacznej większości zadeklarowani banderowcy.
czy możesz chłopie się wysilić i odpowiedzieć uprzejmiej? Naprawdę myślisz, że każdy kto się z tobą nie zgadza jest "upadliński" czy cokolwiek tam? Uważasz, że w donbasie nie ma ruskich a są amerykanie? No tak... w sumie masz prawo tak uważać - a dowody jakieś na tym amerykańców oczywiście masz?
Ma Pan rację. Pan Balcerowicz w tym artykule nie występuje jako ekonomista tylko jako polityk, celebryta i propagandzista. Natomiast moja poprzednia wypowiedź dotyczyła krytyki Pana Balcerowicza jako ekonomisty. Pan Balcerowicz (moim zdaniem) ma dosyć apodyktyczny i trudny w obcowaniu charakter. Niech odcina kupony z tytułu zaszłej sprawy ale teren polityki powinien zostawić w spokoju. Będą starali się wykorzystać go robiąc sobie i jemu więcej szkody niż pożytku.
Panie Zefir, miałem kiedyś kolegę (dziś już Ś.P) , zadeklarowanego ateistę, ale nie ateistę wojującego… Pamiętam, jak kiedyś, przy „........”, doszliśmy do wspólnego wniosku, że JChrystus był największym człowiekiem, jakiego wydała ludzkość… Bo wszystko co dobre na tym „padole łez” w jego nauce ma swe źródło… On uczył, że współczucie z niedolą człowieka powinno być absolutne, pochylał się nad cierpiącymi, podawał im pomocną dłoń i błogosławił im… i wybaczał.. Temu (czy nie przypadkiem wlkp?), który Panu powiedział, że „litość to zbrodnia”, JCh wydawać się musi zbrodniarzem i pewnie z przyjemnością – gdyby mógł - raz jeszcze by go ukrzyżował…, Przyznam Panu, że coraz mi trudniej rozumieć ten świat… Wydawałoby się przecież, że po tych wszystkich hekatombach XX wieku, po hitleryzmie, stalinizmie, banderyzmie, maoizmie i wielu innych „…izmach”, które przyniosły śmierć i cierpienie niezliczonej ilości ludzi - kobiet i dzieci nie wyłączając - ludzkość opamięta się wreszcie… tymczasem ciągle wielu wśród nas takich którzy w spaleniu ludzi, albo ludzi wyrżnięciu, nie widzą niczego zdrożnego, a nawet czyny takie usprawiedliwiają… W swojej naiwności myślałem, że kiedy „Państwo Islamskie” zaczęło wrzucać do sieci, te makabryczne filmiki z egzekucji, ludzie - muzułmanie także - szybko się od nich odwrócą… A tymczasem czytam, i słyszę, że… wzrosła im ilość najemników…. Oni też uważają, że „Litość to zbrodnia…” Jak ogromne pokłady zła, tkwić muszą w ludziach… Co by nie mówić, kiedyś, nie było przyzwolenia dla dewiantów, którzy z zadawania komuś cierpienia, czerpali specyficzną rozkosz… De Sade i jego naśladowcy, jeszcze nigdy nie mieli się tak dobrze, jak dziś, a cała ta medialna rzeż, nie uczy wrażliwości na cierpienie, lecz na nie znieczula… Mnie przeraża, że i w Polsce mamy takich ludzi coraz więcej… Myślę, że nasi dziadowie, przewracają się w grobach, bo nie o taką Polskę walczyli, nie za taką Polskę umierali…
https://www.youtube.com/watch?v=YhdGCWvrkT0
Dlatego boję się o przyszłość moich dzieci, i dzieci ich dzieci… Czyżby zbliżali się do nas 4 jeźdźcy apokalipsy…?
https://www.youtube.com/watch?v=V4aa1wQNpsw
Pozdrawiam,
To nie polski podatnik przeznaczył te pieniądze na leczenie zbrodniarzy banderowskich, lecz podatnikowi ukradli te pieniądze złodzieje rządzący Polską.
to jest fałszywka SBU i dowód na to iż to morderstwo jest prowokacją ukraińską.
Guardian": amerykański dowódca za wojskami USA w Europie Wschodniej
Dowódca wojsk USA w Europie generał Frederick Hodges uważa, że wysłanie amerykańskich czołgów na wschodnią granicę NATO będzie skutecznym środkiem odstraszającym Rosję przed ewentualną formą agresji - relacjonuje brytyjski dziennik "Guardian".
"Tutejszym":Jednak treść komentowanego artykułu może być irytująca.Nie dostrzega Pan tego?Przecież ten 'wybitny"ekonomista w tym artykule wcale nie popisuje się ekonomią.Czy ganienie p.Piechocińskiego za to że mówi prawdę,to ekonomia?W moim rozumieniu argument p.Balcerowicza pt "szerzy propagandę klęski kraju" nie ma charakteru ekonomicznego.Poza tym p.Balcerowicz sam sobie zaprzecza mówiąc "on nie jest w stanie zrozumieć choć cząstkę problemów,którym oni muszą stawić czoła"Byłbym wyrozumiały dla p.Balcerowicza gdyby ekonomicznie rozwinął tą cząstkę problemów,ale tu nic z tego.Wychwalanie władzy Ukrainy bez słowa uzasadnienia,jak też nawoływanie do pomocy Ukrainie ,to dowody na to że p.Balcerowicz nie występuje tu jako ekonomista,tylko celebryta,propagandzista.
Jeżeli nie wierzycie, że Rosja jest obecnie bezpośrednio zaangażowana na Ukrainie, to już nigdy nie uwierzycie. Zwyczajnie nie chcecie tego dostrzec - ocenił generał. Dodał, że amerykańska strategia wobec tego konfliktu będzie polegać na "zwiększaniu kosztów ponoszonych przez prezydenta Putina". W tym celu Waszyngton chce wspierać siły zbrojne Ukrainy.
- Możemy przekazać Ukrainie 1 tys. czołgów, a i tak nigdy by nie najechali Rosji. Nikt nie oczekuje, że ukraińskie oddziały pokonają Rosję, nie o to chodzi - powiedział Hodges.
Jeżeli nie wierzycie, że Rosja jest obecnie bezpośrednio zaangażowana na Ukrainie, to już nigdy nie uwierzycie. Zwyczajnie nie chcecie tego dostrzec - ocenił generał. Dodał, że amerykańska strategia wobec tego konfliktu będzie polegać na "zwiększaniu kosztów ponoszonych przez prezydenta Putina". W tym celu Waszyngton chce wspierać siły zbrojne Ukrainy.
- Możemy przekazać Ukrainie 1 tys. czołgów, a i tak nigdy by nie najechali Rosji. Nikt nie oczekuje, że ukraińskie oddziały pokonają Rosję, nie o to chodzi - powiedział Hodges.
Musimy zmienić władzę w Polsce. Głosujemy na Mariana Kowalskiego i Ruch Narodowy, a następnie zamykamy granicę z Kijowem. Do Polski wpuszczamy tylko na Kartę Polaka.
Fałszywka. Do tego po banderowsku prymitywna.
Pamiętaj że jak dasz im palec to Ci odgryzą rękę. Tacy są banderowcy, a banderyzm jest teraz w Kijowie ideologia państwową. Nie możemy się na to godzić. Trzeba o tym mówić, pisać i powtarzać wszędzie gdzie się da.
@zan - straszny chaos w twojej odpowiedzi. Z tą koncentracją u mnie ok. co do twojej koncentracji nawet nie zapytam, bo "widzę". Co do zdrowia psychicznego nic nie sugerowałem. Co do naszej dalszej dyskusji - jestem za jej zakończeniem.
Wtedy jeszcze mocniej będziemy popierać banderowców w Kijowie ? Dziękuję, nie skorzystam.
a ten, który katuje Polaków butelkami hasa po Polsce bezkarnie.
Nie sądziłem ze z Jaceniuka Turczynowa i Poroszenki tacy jajcarze! z tymi kominiarkami nawet im do twarzy :-)
Przegieli...
- Im silniejsza armia ukraińska, tym większa szansa na zatrzymanie eskalacji konfliktu. Dlatego wzmacnianie ukraińskiej armii leży interesie Europy, Polski i Ukrainy - oświadczył szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. Stanisław Koziej po spotkaniu z sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Ołeksandrem Turczynowem.
Szef BBN gen. Stanisław Koziej o porozumieniu z Ukrainą (IAR)
Oczywiście trudno jest jednoznacznie określić czy wojska zaciężne bardziej były rycerskie czy zawodowe, według mnie wojska zaciężne były i jednym i drugim:
- rycerskie, jak sami siebie nazywali ówcześni, mowa tu o husarii (nie wiem jak z jazdą kozacką czy lekką) natomiast piechotę kawalerzyści lekceważyli i na pewno nie uważano ich za rycerstwo
- zawodowe, choćby z tego powodu że zaciągano osoby (piszę tu o towarzyszach nie mam pojęcia jak z pocztowymi) które dobrowolnie chciały służyć w zamian za wynagrodzenie a nie z racji obowiązku jak w pospolitym ruszeniu które bardziej przypomina armie poborową. To że wynagrodzenie często nie pokrywało się z kosztami poniesionymi przez szlachtę nie powinno pozbawiać ich zawodowstwa, dla szlachty był to prestiż który mógł im pomóc w dalszej karierze, dobrym przykładem jest tutaj Stefan Czarniecki który stopniowo awansował aby pod koniec swego życia dostać buławę hetmana polnego koronnego i piastował urzędy wojewody kijowskiego i ruskiego. Wyszkolenie również wskazuje na armie zawodową, uczono się rzemiosła wojennego (np. posługiwania się kopią) na długo przed rozpoczęciem służby.
Rząd iParlament krytykuje Orbana. Ale Oni nie sięgają Orbanowi do pięt. Orban nie pozwolilby Ukraińcom na takie gesty w obec swojego narodu. Na obrazę zakatowanych i zamordowanych nie winnych ludzi. Panie Jarubas jest Pan jedynym przyzwitym polskim politykiem iniech się od Pana uczą
Zajmowanie się wypowiedziami co poniektórych Forumowiczów to dopiero chyba trauma dla Pana Lipińskiego. Przy tym bełkot wariatów w zakładach zamkniętych to jest mały pikuś. Panie jerzyjj, Pan fakulteta rozliczne pewnikiem pokończyłeś, na pewno masz Pan prawo nazywać Pana Balcerowicza "tępego i prymitywnego, chorego psychicznie ,,ekonomiste od siedmiu bolesci''" na nie poważnie. Skąd Pan wiesz że podawana alternatywna historia Polski doprowadziłaby do szczęścia niebiańskiego i powszechnego zaspokojenia wszystkich potrzeb Polaków. Znowu komunizm mamy budować zamiast trzymać się realiów otaczającej nas rzeczywistości? Pozdrawiam.
Parlament Ukrainy uczcil sprawcę ludobójstwa na Polakach dowódcę band UPA.,a Parlament Polski za to wysyla Im wojsko i daleko idącą pomoc jako gest dziękczynny. Brawo Polski Rząd. Brawo Polski Parlament. Wiecie co Wam powiem! Powinien Was spotkać los Caucescu U Was zaginęly wszystkie cechy godności Polskiej honoru i dumy narodowej. Po prostu ukraińcy plują Wam wtwarz. Wstydu nie macie.
Głosujmy na PIS i kandydata PIS na prezydenta. Jak będzie II tura to wygramy!
Balcerowicz: Ukraina ma najlepszą władzę w historii, wyślijmy jej broń...
POLACY!!! TO GENIUSZ - IDIOTA !!!
PANIE LIPINSKI, LITOSCI !!!
Zajmowanie się wypowiedziami BALCEROWICZA niczym się nie różni od słuchania bełkotu wariatów w zakładach zamkniętych. Można by się pośmiać… ale śmiech zamiera nam na ustach, gdy mniemam,ze poważny autor artykulu wydaje się traktować tępego i prymitywnego, chorego psychicznie ,,ekonomiste od siedmiu bolesci'' na poważnie. Tragedia!!!
szkoda gadać Panowie , najgorsze jest to ze oni w to wierzą! podejrzewam iz niejeden uważa ze Panstwo RUS-UKRAINA istniało 1000 lat, zresztą bywając we Lwowie poznałem Ukrainke która wyjaśniła mi jako to Ukraincy za Chmielnickiego dwa razy zdobyli Warszawę , mało tego mają na to papiery.....
Ukraina honoruje bandytę. Wstyd. Zero reakcji ze strony Polski. Trzeba zmienić władzę w naszym Kraju. Głosujcie na Ruch Narodowy i Mariana Kowalskiego.