W kontekście tej INFORMACJI przypomninam moim Rodakom-Polakom o historycznym FAKCIE!
Nasi sojusznicy tzw. Anglosasi załatwiając INTERESY po II wojnie światowej oddali nas w ojcowskie ręce ojca narodów Józefa Stalina!
https://dzieje.pl/aktualnosci/konferencja-jaltanska
Tak,a może wy sami je zestrzeliwujcie! Chcecie nas wciagnąć do wojny w waszych interesach!!!!! Sikorski gada głupoty(nic nowego) jak chce wojowac to legion czeka.Kongresmen Cohen ,no tak zapomniałem ,w waszym interesie także.
Mamy dobre sąsiedzkie stosunki z Polską.hahahaha faktycznie dostajecie stąd wszystko za frajer od frajerów a w zamian NIC !!! To faktycznie dobre stosunki hahahaha.No bezczelny do niemozliwych granic.
Widać o czyje interesy dba obecny nierząd(poprzedni nie lepszy),powodzianie dalej lipa ale ukraińcy co chcą to dostają.Ale kto bogatemu zabroni dawac za cudze pieniądze.sikorski sprzedaj swój dworek i przekaż kasę na ukrainę,a nie polskich podatników
Zachowanie ukraińców nie dziwi normalnych Polaków,wiemy jaka to nacja.reakcji "naszych" dyplomatów nie ma co komentować bo to dramat,największy to konsul ze Lwowa pani Dziekiewicz,bardziej dbająca o....ukraińców niż Polaków.,Nie mamy szczęscia do "dyplomatów" na Kresach.Na ukrainie lipa na litwie lipa(poza Radziwiłem),ta z tym melonikiem to była zenada.
Kolejna kompromitacja pokazująca jak mierna jest postacią.Ma duże mniemanie o sobie ale niczym nie uzasadnione.Najgorsze ze z niego ŻADEN dyplomata,on jak trzeba milczeć gada,jak trzeba gadać to milczy(sprawa z Kułebą).Dramat.I taki ktos miałby być prezydentem? Juz nam wystarczy ten obecny ukrofil,nie trzeba filosemity.
Stać na prawdę Orbana, stać Fico, tylko nie niektórych zwolenników banderowców rządzących obecnie Polską, aczkolwiek już się starają przypodobać Polakom ze względu na zbliżające się wybory prezydenckie (ostatnio Sikorski, ten od zakupów na kartę służbową i Kosiniak Kamysz - tygrysek). Może czas na realizację obiecanych 101 konkretów - w tym 100 konkretów Tuska i 1 Hołowni, że zabije Putina. Co prawda ten ostatni konkret przypomina bardziej przechwałki Stefka Burczymuchy, gdyż, jak mi wiadomo, Hołownia nie zamierza nawet jechać do Donbasu. Tusk, jak do tej pory, też nie wygląda na słownego. No cóż takich mamy "polityków".
Problem w tym, że tzw. demokratyczne media nie chcą przyznać, iż wielu Ukraińców woli Rosję niż zachód, więc dlaczego mają przeciwko Rosji walczyć. Duża część Ukraińców ma też dosyć Zełenskiego, którego, po wygaśnięciu kadencji, uważają za dyktatora i oligarchę, do tego który na wojnie zarabia, a im się wmawia, że dyktatorem jest Putin.
Kto zabroni "żymianom" robić co sobie chcą?
Nawet "sllepy Joe" "dzwonił" do "żymian";
"Joe Biden zadzwonił w weekend do rabina Davida Twersky'ego i rozmawiał z nim przez 15 minut. Głównymi tematami były wybory w USA oraz pomoc humanitarna dla Ukrainy (rządzonej przez "żymianina").
„Daily Mail” donosi zaś, że prezydent Biden zaoferował rabinowi Nowego Jorku „nieograniczony dostęp do Białego Domu w zamian za wsparcie Seana Patricka Maloneya”, przewodniczącego Demokratycznego Komitetu Kampanii Kongresowej, który kandyduje w wyborach."
W Polsce "mieszają" także ci, którzy są dobrze "ukorzenieni".
Dla malkontentów ("narzekaczy") "górale z Golan" mają na podorędziu; "holokaust", "Jedwabne" i "mienie pospadkowe".
Nawet prezydent "długo_PiS" nic nie zdziała i Radek także gdyby nawet chcieli (?).
Wilniucy są zorganizowani i skuteczni, mają swoich radnych, merów, posłów Sejmu LT oraz posła w Parlamencie Europejskim. Żadna inna wspólnota polska rozsiana po świecie nie ma takich wyników.
Przerażające jest to jak polscy politycy podchodzą do stosunków międzynarorodowych... Pan Sikorski był najemnikiem w Afganistanie, a może korespondentem wojennym??? Rosja od 1/4 wieku uznawana jest w Polsce za wroga - również oficjalnie przez NATO (od zawsze). Zastanawiałem się jeszcze w dawnych latach (PRLu) dlaczego tak jest. Wywnioskowałem wówczas, że to sowiecka komunistyczna ideologia zagraża USA i wasalom. Związek Radziecki rozpadł się, rozkradziono cały majątek, który miał wartość.. Komunizm znikł. A później Rosja zaczęła odbudowywać państwo po nowej smucie.. Nie można dopuścić do odbudowy - zakrzyknął Wielki Brat i zaczęły się rewolucje w państwach WNP i w rosyjskich republikach (gł. kaukaskich). Nastąpiły różnego rodzaju zewnętrzne sankcje i ograniczenia, wbrew interesom europejskich partnerów. Odmowa budowy gazociągu Jamał II przez Polskę, to największy cios dla Polski. Mogliśmy stać hubem energrtycznym dla całej Europy. Doskonale rozumieli to Niemcy i uzgodnili budowę Nord Stream I, a potem Nord Stream II. Wrogowi należało rzucać kłody pod koła rozpędzonego pojazdu energetycznego. Europa z tanimi surowcami mogła zagrozić konkurencją USA!!! Naciski na wasali i sankcje (również wobec firm z krajów sojuszniczych), spowodowały opóźnienia w realizacji budowy gazociągów. Teraz wszystkie gazociągi i ropaciągi, nawet te niewysadzone, które się zachowały - rdzewieją. Wróg, przeklęty wróg za wschodnią granicą... To wpajają nam media każdego dnia , przy każdej okazji... Drugi przewrót na Ukrainie przyniósł pozytywne efekty? Teraz kolejna próba przewrotu w Gruzji? Poprzednia była udana, ale nie efektywna... Wojna z Rosją okazała się nieskuteczna. Iwaniszwili twierdził, że jego też przymuszano do rozpoczęcia wojny z Rosją, a jak Gruzja padnie, to wspomogą wojnę partyzancką... :-))
Sukces wyborczy AWPL, trzech posłów na 141 w sejmie Litwy. Przyczółki na Wileńszczyźnie obronione, znowu okazało się, że są prawdziwym bastionem polskości.
W drugiej turze Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin zdobyła trzeci mandat poselski i tym samym przypieczętowała swoje zwycięstwo na Wileńszczyźnie, gdzie polska partia prowadzona przez Waldemara Tomaszewskiego była bezkonkurencyjna. W ten oto sposób drugi raz w tym roku Polacy pokazali jednoznacznie, że są prawdziwymi gospodarzami Ziemi Wileńskiej, a ich politycznym reprezentantem jest AWPL – ZChR, której posłowie będą reprezentować Polaków w Seimasie i Europarlamencie.
Polacy na Litwie budują swoją tożsamość na prawdziwych wartościach
To była trudna kampania wyborcza, pełna agresywnych ataków medialnych na polską partię. Tym bardziej przykre, że prowadzona najczęściej w języku polskim przez polskojęzyczne media, bo trudno nazwać je polskimi, skoro atakowały Polaków. Prym w tych atakach wiodło Radio ZW, którego właściciel, Czesław Okińczyc, przez litewskie media ujawniony został jako agent sowieckiego KGB. Ale jak mawiał Wołodyjowski „Nic to!”, pomimo przeciwności AWPL – ZChR odniosła sukces i będzie mieć trzy mandaty poselskie, to o jeden więcej niż w mijającej kadencji Seimasu. Już w pierwszej turze mandaty zdobył Jarosław Narkiewicz w okręgu solecznickim i Rita Tamašunienė w okręgu niemenczyńskim, a po zwycięskiej drugiej turze w okręgu Wilno Południe dołączył do nich Czesław Olszewski. I tak oto powiększając swój stan posiadania w parlamencie, AWPL – ZChR będzie mieć mocną reprezentację w tej ważnej dla walki o prawa polskiej mniejszości narodowej instytucji. Wielokrotnie już o tym pisałem, ale warto powtórzyć to raz jeszcze, sukcesy polskiej społeczności na Litwie i jej politycznej reprezentacji w postaci AWPL – ZChR to swoisty fenomen samoorganizacji i jedności polskiego ducha, niespotykany nigdzie na świecie. Bo przecież takich sukcesów nie ma ani dziesięciomilionowa Polonia w USA, ani dwumilionowa w Niemczech, ani liczna polska wspólnota w Irlandii, czy też w Kanadzie. Tylko Polacy na Wileńszczyźnie pozytywnie wyłamują się z tej dziwnej niemocy polskich środowisk rozsianych po całym świecie i to Polacy na Litwie są dobrym dla nich przykładem do naśladowania. Jak to jest możliwe? Otóż Polacy na Litwie budują swoją tożsamość na prawdziwych wartościach, tych które kształtowały nasz Naród przez stulecia, to patriotyzm i wierność wartościom chrześcijańskim. To jest właśnie to spoiwo, które przekazywane przez pokolenia daje siłę do walki o polskie sprawy. Tyle, że każda wspólnota, aby mogła osiągać swe cele, a najpierw je zdefiniować, musi mieć lidera, który z charyzmą tę wspólnotę poprowadzi. Można rzec, że w tej mierze Wilniucy mają szczęście, bo prowadzi ich lider, który wie jak w trudnych czasach i na krętych drogach litewskiej polityki prowadzić swoich Rodaków, aby odnosili sukcesy, to Waldemar Tomaszewski. Tak oto Polacy na Litwie żyjąc w przysłowiowej oblężonej twierdzy osiągnęli rzeczy wręcz niewyobrażalne dla Rodaków w innych częściach świata, mają swoich przedstawicieli w Parlamencie Europejskim, litewskim Seimasie i są wiodącą siłą w samorządach na Wileńszczyźnie. Zakończone wybory są tego kolejnym potwierdzeniem.
Na Polakach z AWPL można polegać jak na Zawiszy
Jak wyglądać będzie powyborcza mapa Litwy? Niebawem się o tym przekonamy. Rozpoczęły się przymiarki to tworzenia koalicji rządowej. W skali całego kraju wybory wygrały partie opozycyjne. Jest wśród nich polska partia. Najwięcej mandatów poselskich zdobyli socjaldemokraci. Społeczeństwo litewskie miało już dość rządów konserwatystów i ich tęczowej koalicji. Wygląda na to, że ludzie zatęsknili za normalnością i przewidywalnością w litewskiej polityce. Chcą by rząd zajmował się prawdziwymi problemami zwykłych ludzi, a nie wcielaniem w życie antyspołecznych i antyrodzinnych pomysłów podszytych ociekającą seksualnością szkodliwą ideologią gender. A to właśnie serwował ludziom „kolorowy rząd” konserwatystów. Nadchodzi oczekiwana zmiana. Być może stanie się tak jak niegdyś, że do utworzenia nowego rządu potrzebne będą głosy AWPL – ZChR, która słynie z uczciwości, dotrzymywania słowa, a przede wszystkim jest zdeklarowanym zwolennikiem polityki prospołecznej i prorodzinnej, czyli takiej, jakiej chcą dzisiaj mieszkańcy Litwy. Media donoszą, że w opinii wielu polityków z partii, które mogą utworzyć rząd, polska partia ma dobrą renomę i wyrażają chęć ewentualnej współpracy. Czy tak będzie? Za wcześnie jeszcze o tym mówić. Jedno natomiast jest pewne. Tak jak mówi lider polskiej partii, udział we władzy nie jest dla ugrupowania celem samym w sobie, a jedynie środkiem do realizacji programu wyborczego. Jeśli więc postulaty polskiej partii zostałyby zaakceptowane, to wszystkie scenariusze są możliwe. Partie, które są w opozycji do odchodzącego rządu wiedzą przecież dobrze, że na Polakach z AWPL można polegać jak na Zawiszy, pod warunkiem, że pryncypialne dla nich sprawy będą realizowane. A Polacy na Litwie mogą być pewni, że AWPL – ZChR w litewskim parlamencie, tak jak zawsze, będzie bronić praw polskiej mniejszości narodowej oraz praw zwykłych ludzi do godnego życia.
W tych warunkach ciągłego ataku z każdej strony i utrudniania (koszmarna ordynacja dyskryminująca mniejszości narodowe), to naprawdę imponujący wynik. Trzech posłów, 4 procent w skali kraju (a przecież Polacy mieszkają tylko w kilku rejonach na Wileńszczyźnie) - naprawdę szacunek!
Gratulacje dla Polaków z Litwy! Bardzo dobry wynik AWPL i pozytywna perspektywa na kolejne wybory. Życzę pomyślności i skutecznej walki w Seimasie o polskie sprawy.
Jakim trzeba być tendencyjnym sądem i do tego uzależnionym od wpływów zagranicy ,żeby skazywać Polaka za niezależną wypowiedż na temat obcych nam krajów nie będących z nami w stanie wojny. To tak jakby skazać Polaka za krytykę ludobójczych komand Izraela lub bojówek Hamasu. Nie powinno to obchodzic sądu skoro reprezentuje podobno demokratyczny kraj. Toż to dyktatura rodem z PRLu przypominająca wyroki "za próby obalenia ustroju i godzenia w sojusze i przyjażń z bratnim krajem ". Czy oni tam się na łby pozamieniali zaczadzeni banderowską propagandą nienawiści ,która i sądowi się udzieliła . Czy my naprawdę jesteśmy już jedną nogą w UKROPOLINIE ?
Niewątpliwie do tanga trzeba dwojga. Ukraina najpierw dokonała puczu, a potem napadła na Donbas, potem wymordowała ok. 50 Rosjan w Odessie, pozbawiła Krym wody, zabrała "okupowanym" renty i emerytury, nie dotrzymała umów mińskich, zerwała umowy w Turcji wiosną 2022 roku, gloryfikuje zwyrodniałych morderców na Wołyniu, którzy nie ukrywają, że mają chęć zrobić porządek z ludnością rosyjską, zbroiła się potężnie przeciwko Rosji, utworzyła 12 baz CIA i MI6 przy granicy - to wszystko powoduje, że nie tak łatwo jest uwierzyć w ich szczerość. Polacy to powinni zrozumieć - gdy wszystko oddawali, to byli dobrzy, gdy coś chcą dla siebie zatrzymać, to już są źli. Co to za naród Ukraińcy?
W Kazaniu brali udział przedstawiciele ok. 50% ludności świata. Polska i zachód uważają Putina za dyktatora jak gdyby nie rozumieli znaczenia sława "dyktator". Dyktatorem jest niewątpliwie Zełenski, który nie chce przeprowadzić wyborów, chociaż 75% Ukrainy nie odczuwa bezpośrednio działań wojennych. Przeciwwagą dla ukraińskiej "demokracji" są niedawne wybory gubernatora w obwodzie kurskim w Rosji. Przeciwwagą dla polskiej "demokracji" jest natomiast poddanie pod głosowanie Dumy traktatu z Koreą, chociaż w Polsce "porozumienie" z Ukrainą do tej pory sejmu nie zobaczyło. Takie są zachodnie standardy "demokracji".
Jak właśnie ogłosili ukraińscy banderowcy w centrum Lwowa ma powstać pomnik Szuchewycza - dowódcy UPA. Ponieważ Tusk, Sikorski i Kowal zobowiązali się do odbudowy Lwowa, oczywiście nie za swoje, lecz za pieniądze Polaków, to Polacy mają finansować budowę pomnika tego mordercy. Himlerowi też postawimy pomnik we Lwowie? Może i Hitlerowi, gdyż Niemcy jakoś nie chcą. Z uśmiechem to zrobimy?
Rację ma Braun, że tylko złodzieje rozporządzają cudzym majątkiem, inaczej działań Unii Europejskiej się nie da określić. A tymczasem w Polsce spółka założona trzy miesiące temu przez oligarchę ukraińskiego, posiadająca kapitał zakładowy 50.000 zł, kupuje Ursus za 74 mln. zł. Kto kieruje finansami państwa - czy również złodzieje?
Tego, że USA posługują się oszustwem nie trzeba nawet mówić, gdyż to jest immanentną cechą polityki amerykańskiej (podobnie wielu innych państw zachodu). Podobnie oszustwem są niemal wszystkie założenia programu wyborczego KO, aczkolwiek zwolennicy PO udają, że tego nie widzą.
A przypominam "kto wspiera państwo podważające nasza integralność terytorialna podlega karze"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Może czas karać polityków i dziennikarzy.
Problem polega na tym że nadal nie wyciagaja żadnych wniosków .dzisiaj słuchałem jak Napieralski bredził że pomagać będą nadal i NIE podlega to dyskusji.I dlatego mam powazne obawy ze to nie tylko naiwnosć i frajerstwo a świadome szkodliwe działanie.Oczywiscie cały czas ta sama propaganda ze musimy wspierać bo jesteśmy państwem "przyfrontowym" i Rosja nie może wygrać(a wygra i co wtedy)
Oby tylko nie napadli na nas po tych rozmowach nad naszymi głowami, jak onegdaj w 1939 r.
Albo nie wymyślili w unii pejskiej nowych rozbiorów Polski, żeby oddać część podkarpacia i lubelszczyzny ukraińcom w ramach rekompensaty za utracony Donbas, Donieck itp...
w ramach pejskiejeuro solidarności...
Autorka projektu tej fatalnej ustawy Dobrowolska z partii Laisves to odpowiednik polskiego Biedronia tyle że w spódnicy, znakomita wieść jest taka że ona i cała ta tęczowa formacja wypada z Sejmu Litwy. Co do meritum to był to prawny gniot który nie rozwiązywał praktycznie żadnego ważnego problemu, co najwyżej dawałby litewskim nacjonalistom argument że "przecież ustawa jest więc czego jeszcze chcecie". Mam nadzieję że do tematu na poważnie powróci nowy Sejm.
Po co mieliby nas zapraszać? Przecież i tak zrobimy co postanowią, gdyż interes Polski nie ma żadnego znaczenia, również wśród polityków rządzących naszym krajem. PiS, PO - jedno zło.
Jak wiadomo Ukraina napadła na obwód kurski w Rosji, a zachód dostarcza jej broń użytą do tego napadu. Atak na Kursk nie ma żadnego wpływu na o0bronę Ukrainy, podobnie jak udział jej żołnierzy w Mali i w Syrii. Ukraina również prowadzi agresywną politykę, tyle że zgodną z celami zachodu. Chiny, jeżeli dostarczają broń Rosji, naśladują zachód, który przyczynił się do wojny na Ukrainie i tam kieruje swoją broń.
Niejaka Anna Kruczyńska z Onet Kultura opublikowała artykuł: Jak żyją Rosjanie pod butem Putina. Ciekawe, że nie interesuje jej temat jak żyją Polacy pod butami Tuska i Bodnara, lecz Rosjanie, którzy od wielu lat uznają Putina za najlepszego przywódcę państwa. Można im pozazdrościć pomimo wojny.
Aaaa....... co na to "polski" tzw. mąż stanu i sługa Ukrainy Andrej Duda zwany wielkim?
Czcigodny Panie Jaro.
To jest DEMON-kracja z piekła rodem lub inaczej NEO-komunizm!
W kontekście tej INFORMACJI przypomninam moim Rodakom-Polakom o historycznym FAKCIE!
Nasi sojusznicy tzw. Anglosasi załatwiając INTERESY po II wojnie światowej oddali nas w ojcowskie ręce ojca narodów Józefa Stalina!
https://dzieje.pl/aktualnosci/konferencja-jaltanska
Tak,a może wy sami je zestrzeliwujcie! Chcecie nas wciagnąć do wojny w waszych interesach!!!!! Sikorski gada głupoty(nic nowego) jak chce wojowac to legion czeka.Kongresmen Cohen ,no tak zapomniałem ,w waszym interesie także.
Mamy dobre sąsiedzkie stosunki z Polską.hahahaha faktycznie dostajecie stąd wszystko za frajer od frajerów a w zamian NIC !!! To faktycznie dobre stosunki hahahaha.No bezczelny do niemozliwych granic.
Oni plus Izrael moga bombardować kiedy chca i kogo chca,przecież "demokrację" wprowadzają albo walczą z terroryzmem,
Widać o czyje interesy dba obecny nierząd(poprzedni nie lepszy),powodzianie dalej lipa ale ukraińcy co chcą to dostają.Ale kto bogatemu zabroni dawac za cudze pieniądze.sikorski sprzedaj swój dworek i przekaż kasę na ukrainę,a nie polskich podatników
Zachowanie ukraińców nie dziwi normalnych Polaków,wiemy jaka to nacja.reakcji "naszych" dyplomatów nie ma co komentować bo to dramat,największy to konsul ze Lwowa pani Dziekiewicz,bardziej dbająca o....ukraińców niż Polaków.,Nie mamy szczęscia do "dyplomatów" na Kresach.Na ukrainie lipa na litwie lipa(poza Radziwiłem),ta z tym melonikiem to była zenada.
Kolejna kompromitacja pokazująca jak mierna jest postacią.Ma duże mniemanie o sobie ale niczym nie uzasadnione.Najgorsze ze z niego ŻADEN dyplomata,on jak trzeba milczeć gada,jak trzeba gadać to milczy(sprawa z Kułebą).Dramat.I taki ktos miałby być prezydentem? Juz nam wystarczy ten obecny ukrofil,nie trzeba filosemity.
Węgrzy mają swojego premiera i nic więcej nie trzeba dodawać.
Zełenski natomiast obiecał rodakom, że konflikt z Rosją rozwiąże pokojowo. Słowa nie dotrzymał i to też nie jest śmieszne, a nawet jest tragiczne.
Stać na prawdę Orbana, stać Fico, tylko nie niektórych zwolenników banderowców rządzących obecnie Polską, aczkolwiek już się starają przypodobać Polakom ze względu na zbliżające się wybory prezydenckie (ostatnio Sikorski, ten od zakupów na kartę służbową i Kosiniak Kamysz - tygrysek). Może czas na realizację obiecanych 101 konkretów - w tym 100 konkretów Tuska i 1 Hołowni, że zabije Putina. Co prawda ten ostatni konkret przypomina bardziej przechwałki Stefka Burczymuchy, gdyż, jak mi wiadomo, Hołownia nie zamierza nawet jechać do Donbasu. Tusk, jak do tej pory, też nie wygląda na słownego. No cóż takich mamy "polityków".
Problem w tym, że tzw. demokratyczne media nie chcą przyznać, iż wielu Ukraińców woli Rosję niż zachód, więc dlaczego mają przeciwko Rosji walczyć. Duża część Ukraińców ma też dosyć Zełenskiego, którego, po wygaśnięciu kadencji, uważają za dyktatora i oligarchę, do tego który na wojnie zarabia, a im się wmawia, że dyktatorem jest Putin.
... chyba z procy?
Dawida???
Nie przyjmuję, że fenkju jusrael chce pretendować do roli prezydęta...
Mąż stanu swojej żony...
Nie przyjmuję, że fenkju jusrael chce pretendować do roli prezydęta...
Mąż stanu swojej żony...
Nie przyjmuję, że fenkju jusrael chce pretendować do roli prezydęta...
Mąż stanu swojej żony...
Nie przyjmuję, że fenkju jusrael chce pretendować do roli prezydęta...
Mąż stanu swojej żony...
Jak świat światem …….!
Kto zabroni "żymianom" robić co sobie chcą?
Nawet "sllepy Joe" "dzwonił" do "żymian";
"Joe Biden zadzwonił w weekend do rabina Davida Twersky'ego i rozmawiał z nim przez 15 minut. Głównymi tematami były wybory w USA oraz pomoc humanitarna dla Ukrainy (rządzonej przez "żymianina").
„Daily Mail” donosi zaś, że prezydent Biden zaoferował rabinowi Nowego Jorku „nieograniczony dostęp do Białego Domu w zamian za wsparcie Seana Patricka Maloneya”, przewodniczącego Demokratycznego Komitetu Kampanii Kongresowej, który kandyduje w wyborach."
W Polsce "mieszają" także ci, którzy są dobrze "ukorzenieni".
Dla malkontentów ("narzekaczy") "górale z Golan" mają na podorędziu; "holokaust", "Jedwabne" i "mienie pospadkowe".
Nawet prezydent "długo_PiS" nic nie zdziała i Radek także gdyby nawet chcieli (?).
bla bla bla,
Skoro przyszła pirsza dama pozwala Radkowi tak pyskować, to wiadomo, że nic sobie z tego nie zrobią usraelici.
a żadne bla bla bla nie zatrzyma żądnych krwi monstrów przed przejęciem wybrzeża Gazy, nad którym odkryto ropę naftową...
Zabiją każdego.
Podpisuję się pod tym podsumowaniem wyborów i udziału w nich AWPL... Wielki sukces niewątpliwy!
Wilniucy są zorganizowani i skuteczni, mają swoich radnych, merów, posłów Sejmu LT oraz posła w Parlamencie Europejskim. Żadna inna wspólnota polska rozsiana po świecie nie ma takich wyników.
Brawo AWPL/ZCHR jesteście wspaniali, zuchy. Wasza determinacja w walce o polskość jest naprawdę inspirująca.
Przerażające jest to jak polscy politycy podchodzą do stosunków międzynarorodowych... Pan Sikorski był najemnikiem w Afganistanie, a może korespondentem wojennym??? Rosja od 1/4 wieku uznawana jest w Polsce za wroga - również oficjalnie przez NATO (od zawsze). Zastanawiałem się jeszcze w dawnych latach (PRLu) dlaczego tak jest. Wywnioskowałem wówczas, że to sowiecka komunistyczna ideologia zagraża USA i wasalom. Związek Radziecki rozpadł się, rozkradziono cały majątek, który miał wartość.. Komunizm znikł. A później Rosja zaczęła odbudowywać państwo po nowej smucie.. Nie można dopuścić do odbudowy - zakrzyknął Wielki Brat i zaczęły się rewolucje w państwach WNP i w rosyjskich republikach (gł. kaukaskich). Nastąpiły różnego rodzaju zewnętrzne sankcje i ograniczenia, wbrew interesom europejskich partnerów. Odmowa budowy gazociągu Jamał II przez Polskę, to największy cios dla Polski. Mogliśmy stać hubem energrtycznym dla całej Europy. Doskonale rozumieli to Niemcy i uzgodnili budowę Nord Stream I, a potem Nord Stream II. Wrogowi należało rzucać kłody pod koła rozpędzonego pojazdu energetycznego. Europa z tanimi surowcami mogła zagrozić konkurencją USA!!! Naciski na wasali i sankcje (również wobec firm z krajów sojuszniczych), spowodowały opóźnienia w realizacji budowy gazociągów. Teraz wszystkie gazociągi i ropaciągi, nawet te niewysadzone, które się zachowały - rdzewieją. Wróg, przeklęty wróg za wschodnią granicą... To wpajają nam media każdego dnia , przy każdej okazji... Drugi przewrót na Ukrainie przyniósł pozytywne efekty? Teraz kolejna próba przewrotu w Gruzji? Poprzednia była udana, ale nie efektywna... Wojna z Rosją okazała się nieskuteczna. Iwaniszwili twierdził, że jego też przymuszano do rozpoczęcia wojny z Rosją, a jak Gruzja padnie, to wspomogą wojnę partyzancką... :-))
Sukces wyborczy AWPL, trzech posłów na 141 w sejmie Litwy. Przyczółki na Wileńszczyźnie obronione, znowu okazało się, że są prawdziwym bastionem polskości.
W drugiej turze Akcja Wyborcza Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin zdobyła trzeci mandat poselski i tym samym przypieczętowała swoje zwycięstwo na Wileńszczyźnie, gdzie polska partia prowadzona przez Waldemara Tomaszewskiego była bezkonkurencyjna. W ten oto sposób drugi raz w tym roku Polacy pokazali jednoznacznie, że są prawdziwymi gospodarzami Ziemi Wileńskiej, a ich politycznym reprezentantem jest AWPL – ZChR, której posłowie będą reprezentować Polaków w Seimasie i Europarlamencie.
Polacy na Litwie budują swoją tożsamość na prawdziwych wartościach
To była trudna kampania wyborcza, pełna agresywnych ataków medialnych na polską partię. Tym bardziej przykre, że prowadzona najczęściej w języku polskim przez polskojęzyczne media, bo trudno nazwać je polskimi, skoro atakowały Polaków. Prym w tych atakach wiodło Radio ZW, którego właściciel, Czesław Okińczyc, przez litewskie media ujawniony został jako agent sowieckiego KGB. Ale jak mawiał Wołodyjowski „Nic to!”, pomimo przeciwności AWPL – ZChR odniosła sukces i będzie mieć trzy mandaty poselskie, to o jeden więcej niż w mijającej kadencji Seimasu. Już w pierwszej turze mandaty zdobył Jarosław Narkiewicz w okręgu solecznickim i Rita Tamašunienė w okręgu niemenczyńskim, a po zwycięskiej drugiej turze w okręgu Wilno Południe dołączył do nich Czesław Olszewski. I tak oto powiększając swój stan posiadania w parlamencie, AWPL – ZChR będzie mieć mocną reprezentację w tej ważnej dla walki o prawa polskiej mniejszości narodowej instytucji. Wielokrotnie już o tym pisałem, ale warto powtórzyć to raz jeszcze, sukcesy polskiej społeczności na Litwie i jej politycznej reprezentacji w postaci AWPL – ZChR to swoisty fenomen samoorganizacji i jedności polskiego ducha, niespotykany nigdzie na świecie. Bo przecież takich sukcesów nie ma ani dziesięciomilionowa Polonia w USA, ani dwumilionowa w Niemczech, ani liczna polska wspólnota w Irlandii, czy też w Kanadzie. Tylko Polacy na Wileńszczyźnie pozytywnie wyłamują się z tej dziwnej niemocy polskich środowisk rozsianych po całym świecie i to Polacy na Litwie są dobrym dla nich przykładem do naśladowania. Jak to jest możliwe? Otóż Polacy na Litwie budują swoją tożsamość na prawdziwych wartościach, tych które kształtowały nasz Naród przez stulecia, to patriotyzm i wierność wartościom chrześcijańskim. To jest właśnie to spoiwo, które przekazywane przez pokolenia daje siłę do walki o polskie sprawy. Tyle, że każda wspólnota, aby mogła osiągać swe cele, a najpierw je zdefiniować, musi mieć lidera, który z charyzmą tę wspólnotę poprowadzi. Można rzec, że w tej mierze Wilniucy mają szczęście, bo prowadzi ich lider, który wie jak w trudnych czasach i na krętych drogach litewskiej polityki prowadzić swoich Rodaków, aby odnosili sukcesy, to Waldemar Tomaszewski. Tak oto Polacy na Litwie żyjąc w przysłowiowej oblężonej twierdzy osiągnęli rzeczy wręcz niewyobrażalne dla Rodaków w innych częściach świata, mają swoich przedstawicieli w Parlamencie Europejskim, litewskim Seimasie i są wiodącą siłą w samorządach na Wileńszczyźnie. Zakończone wybory są tego kolejnym potwierdzeniem.
Na Polakach z AWPL można polegać jak na Zawiszy
Jak wyglądać będzie powyborcza mapa Litwy? Niebawem się o tym przekonamy. Rozpoczęły się przymiarki to tworzenia koalicji rządowej. W skali całego kraju wybory wygrały partie opozycyjne. Jest wśród nich polska partia. Najwięcej mandatów poselskich zdobyli socjaldemokraci. Społeczeństwo litewskie miało już dość rządów konserwatystów i ich tęczowej koalicji. Wygląda na to, że ludzie zatęsknili za normalnością i przewidywalnością w litewskiej polityce. Chcą by rząd zajmował się prawdziwymi problemami zwykłych ludzi, a nie wcielaniem w życie antyspołecznych i antyrodzinnych pomysłów podszytych ociekającą seksualnością szkodliwą ideologią gender. A to właśnie serwował ludziom „kolorowy rząd” konserwatystów. Nadchodzi oczekiwana zmiana. Być może stanie się tak jak niegdyś, że do utworzenia nowego rządu potrzebne będą głosy AWPL – ZChR, która słynie z uczciwości, dotrzymywania słowa, a przede wszystkim jest zdeklarowanym zwolennikiem polityki prospołecznej i prorodzinnej, czyli takiej, jakiej chcą dzisiaj mieszkańcy Litwy. Media donoszą, że w opinii wielu polityków z partii, które mogą utworzyć rząd, polska partia ma dobrą renomę i wyrażają chęć ewentualnej współpracy. Czy tak będzie? Za wcześnie jeszcze o tym mówić. Jedno natomiast jest pewne. Tak jak mówi lider polskiej partii, udział we władzy nie jest dla ugrupowania celem samym w sobie, a jedynie środkiem do realizacji programu wyborczego. Jeśli więc postulaty polskiej partii zostałyby zaakceptowane, to wszystkie scenariusze są możliwe. Partie, które są w opozycji do odchodzącego rządu wiedzą przecież dobrze, że na Polakach z AWPL można polegać jak na Zawiszy, pod warunkiem, że pryncypialne dla nich sprawy będą realizowane. A Polacy na Litwie mogą być pewni, że AWPL – ZChR w litewskim parlamencie, tak jak zawsze, będzie bronić praw polskiej mniejszości narodowej oraz praw zwykłych ludzi do godnego życia.
W tych warunkach ciągłego ataku z każdej strony i utrudniania (koszmarna ordynacja dyskryminująca mniejszości narodowe), to naprawdę imponujący wynik. Trzech posłów, 4 procent w skali kraju (a przecież Polacy mieszkają tylko w kilku rejonach na Wileńszczyźnie) - naprawdę szacunek!
Gratulacje dla Polaków z Litwy! Bardzo dobry wynik AWPL i pozytywna perspektywa na kolejne wybory. Życzę pomyślności i skutecznej walki w Seimasie o polskie sprawy.
Jakim trzeba być tendencyjnym sądem i do tego uzależnionym od wpływów zagranicy ,żeby skazywać Polaka za niezależną wypowiedż na temat obcych nam krajów nie będących z nami w stanie wojny. To tak jakby skazać Polaka za krytykę ludobójczych komand Izraela lub bojówek Hamasu. Nie powinno to obchodzic sądu skoro reprezentuje podobno demokratyczny kraj. Toż to dyktatura rodem z PRLu przypominająca wyroki "za próby obalenia ustroju i godzenia w sojusze i przyjażń z bratnim krajem ". Czy oni tam się na łby pozamieniali zaczadzeni banderowską propagandą nienawiści ,która i sądowi się udzieliła . Czy my naprawdę jesteśmy już jedną nogą w UKROPOLINIE ?
Niewątpliwie do tanga trzeba dwojga. Ukraina najpierw dokonała puczu, a potem napadła na Donbas, potem wymordowała ok. 50 Rosjan w Odessie, pozbawiła Krym wody, zabrała "okupowanym" renty i emerytury, nie dotrzymała umów mińskich, zerwała umowy w Turcji wiosną 2022 roku, gloryfikuje zwyrodniałych morderców na Wołyniu, którzy nie ukrywają, że mają chęć zrobić porządek z ludnością rosyjską, zbroiła się potężnie przeciwko Rosji, utworzyła 12 baz CIA i MI6 przy granicy - to wszystko powoduje, że nie tak łatwo jest uwierzyć w ich szczerość. Polacy to powinni zrozumieć - gdy wszystko oddawali, to byli dobrzy, gdy coś chcą dla siebie zatrzymać, to już są źli. Co to za naród Ukraińcy?
W Kazaniu brali udział przedstawiciele ok. 50% ludności świata. Polska i zachód uważają Putina za dyktatora jak gdyby nie rozumieli znaczenia sława "dyktator". Dyktatorem jest niewątpliwie Zełenski, który nie chce przeprowadzić wyborów, chociaż 75% Ukrainy nie odczuwa bezpośrednio działań wojennych. Przeciwwagą dla ukraińskiej "demokracji" są niedawne wybory gubernatora w obwodzie kurskim w Rosji. Przeciwwagą dla polskiej "demokracji" jest natomiast poddanie pod głosowanie Dumy traktatu z Koreą, chociaż w Polsce "porozumienie" z Ukrainą do tej pory sejmu nie zobaczyło. Takie są zachodnie standardy "demokracji".
Jak właśnie ogłosili ukraińscy banderowcy w centrum Lwowa ma powstać pomnik Szuchewycza - dowódcy UPA. Ponieważ Tusk, Sikorski i Kowal zobowiązali się do odbudowy Lwowa, oczywiście nie za swoje, lecz za pieniądze Polaków, to Polacy mają finansować budowę pomnika tego mordercy. Himlerowi też postawimy pomnik we Lwowie? Może i Hitlerowi, gdyż Niemcy jakoś nie chcą. Z uśmiechem to zrobimy?
Te pozostałe 10% to zapewne korupcyjni.
Tusk jest notorycznym kłamcą, więc jego oświ9adczenie należy traktować tak jak pozostałe 100 konkretów.
Dlaczego piszecie o opozycji, przecież Cichanouska jest prezydentem Białorusi.
Rację ma Braun, że tylko złodzieje rozporządzają cudzym majątkiem, inaczej działań Unii Europejskiej się nie da określić. A tymczasem w Polsce spółka założona trzy miesiące temu przez oligarchę ukraińskiego, posiadająca kapitał zakładowy 50.000 zł, kupuje Ursus za 74 mln. zł. Kto kieruje finansami państwa - czy również złodzieje?
USA wykorzystują niemal pół świata, ale Niemcy nie odważą się powiedzieć, że to jest ich błąd. Odwaga godna Stefka Burczymuchy.
Podobnie czystek etnicznych wobec rdzennych Rosja żądali niektórzy banderowcy i to był jeden z licznych powodów obecnej wojny.
Kultura Putina nie pozwoliła mu na odpowiedź: a my zbombardujemy zboczony Nowy Jork lub Waszyngton.
Tego, że USA posługują się oszustwem nie trzeba nawet mówić, gdyż to jest immanentną cechą polityki amerykańskiej (podobnie wielu innych państw zachodu). Podobnie oszustwem są niemal wszystkie założenia programu wyborczego KO, aczkolwiek zwolennicy PO udają, że tego nie widzą.
A przypominam "kto wspiera państwo podważające nasza integralność terytorialna podlega karze"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Może czas karać polityków i dziennikarzy.
Problem polega na tym że nadal nie wyciagaja żadnych wniosków .dzisiaj słuchałem jak Napieralski bredził że pomagać będą nadal i NIE podlega to dyskusji.I dlatego mam powazne obawy ze to nie tylko naiwnosć i frajerstwo a świadome szkodliwe działanie.Oczywiscie cały czas ta sama propaganda ze musimy wspierać bo jesteśmy państwem "przyfrontowym" i Rosja nie może wygrać(a wygra i co wtedy)
Oby tylko nie napadli na nas po tych rozmowach nad naszymi głowami, jak onegdaj w 1939 r.
Albo nie wymyślili w unii pejskiej nowych rozbiorów Polski, żeby oddać część podkarpacia i lubelszczyzny ukraińcom w ramach rekompensaty za utracony Donbas, Donieck itp...
w ramach pejskiejeuro solidarności...
Autorka projektu tej fatalnej ustawy Dobrowolska z partii Laisves to odpowiednik polskiego Biedronia tyle że w spódnicy, znakomita wieść jest taka że ona i cała ta tęczowa formacja wypada z Sejmu Litwy. Co do meritum to był to prawny gniot który nie rozwiązywał praktycznie żadnego ważnego problemu, co najwyżej dawałby litewskim nacjonalistom argument że "przecież ustawa jest więc czego jeszcze chcecie". Mam nadzieję że do tematu na poważnie powróci nowy Sejm.
Rosja ma rację.
Łaskawcy, czyli Polska jest Polską tylko (czy aż) w połowie.
Po co mieliby nas zapraszać? Przecież i tak zrobimy co postanowią, gdyż interes Polski nie ma żadnego znaczenia, również wśród polityków rządzących naszym krajem. PiS, PO - jedno zło.
Jak wiadomo Ukraina napadła na obwód kurski w Rosji, a zachód dostarcza jej broń użytą do tego napadu. Atak na Kursk nie ma żadnego wpływu na o0bronę Ukrainy, podobnie jak udział jej żołnierzy w Mali i w Syrii. Ukraina również prowadzi agresywną politykę, tyle że zgodną z celami zachodu. Chiny, jeżeli dostarczają broń Rosji, naśladują zachód, który przyczynił się do wojny na Ukrainie i tam kieruje swoją broń.
Niejaka Anna Kruczyńska z Onet Kultura opublikowała artykuł: Jak żyją Rosjanie pod butem Putina. Ciekawe, że nie interesuje jej temat jak żyją Polacy pod butami Tuska i Bodnara, lecz Rosjanie, którzy od wielu lat uznają Putina za najlepszego przywódcę państwa. Można im pozazdrościć pomimo wojny.