Założyciel Telegrama, który stał się pod poważnymi zarzutami figuratnem postępowania karnego francuskich organów ścigania, ugina się przed postulatami władz.

Współzałożyciel Telegramu Pawieł Durow powiedział, że komunikator będzie mógł ujawniać adresy IP i numery telefonów użytkowników na uzasadnione żądanie odpowiednich władz. Wyjaśnił, że środek ten dotyczy osób naruszających zasady Telegramu i został wprowadzony, aby zniechęcić przestępców do używania komunikatora do działalności niezgodnej z jego zasadami i prawem, podała w poniedziałek agencja informacyjna TASS.

„Wyjaśniliśmy, że adresy IP i numery telefonów osób, które złamią nasze zasady, mogą zostać ujawnione odpowiednim organom w odpowiedzi na uzasadnione wnioski prawne” – Durow napisał na swoim kanale na Telegramie, dodając, że komunikator zaktualizował swoje warunki świadczenia usług i politykę prywatności, doprowadzając ją do jednolitości.

Zauważył również, że niektórzy użytkownicy nadużywali funkcji wyszukiwania Telegramu w celu sprzedaży nielegalnych towarów. Jednak w ostatnich tygodniach zespół Telegramu usunął z wyszukiwania wszystkie problematyczne treści. „W ciągu ostatnich kilku tygodni specjalny zespół moderatorów wykorzystujący sztuczną inteligencję sprawił, że wyszukiwanie w Telegramie stało się znacznie bezpieczniejsze. Wszystkie problematyczne treści, które znaleźliśmy podczas wyszukiwania, nie są już dostępne” – poinformował Durow.

Pawieł Durow, założyciel i dyrektor generalny aplikacji do przesyłania wiadomości Telegram, został aresztowany na lotnisku Bourget pod Paryżem 24 sierpnia. Ponieważ obok rosyjskiego i emirackiego, Durow posiada także obywatelstwo Francji, jest on traktowany przez francuskie organa ścigania wyłącznie w tych kategoriach, co utrudnia interwencje dyplomatyczne innych państw. 28 sierpnia został przez francuski sąd zwolniony z aresztu za kaucją w wysokości 5 mln euro.

Urodzony w Rosji Durow założył Telegram ze swoim bratem w 2013 roku. Opuścił Rosję w 2014 roku po odmowie spełnienia rządowych żądań zamknięcia społeczności opozycyjnych na swojej wcześniejszej platformie społecznościowej VKontakte (jaką założył w 2006 r.), którą sprzedał.

Telegram, z blisko miliardem użytkowników, jest szczególnie popularny w Rosji, na Ukrainie i w państwach byłego Związku Radzieckiego. Jest on uznawany za jedną z głównych platform mediów społecznościowych po Facebooku, YouTube, WhatsApp, Instagramie i TikToku.

Durow od lat deklaruje się jako libertarianin i gwarantował użytkownikom pełną anonimowość i wolność słowa poza kontrolą jakichkolwiek władz.

tass.ru/kresy.pl

 

Tagi: , , , ,
forma płatności