Prezes Zarządu PKP Cargo dr Marcin Wojewódka był obecny na posiedzeniu sejmowej podkomisji ds. transportu kolejowego, tłumaczył trudną sytuację finansową spółki, informuje portal Nakolei.
Prezes zarządu PKP Cargo dr Marcin Wojewódka, w środę był obecny na na posiedzeniu sejmowej podkomisji ds. transportu kolejowego, podczas której tłumaczył trudną sytuację spółki, informuje portal Nakolei. Powiedział, że przetargi i praca przewozowa wynika z decyzji poprzedniego zarządu, którego nie interesował przyszły rok.
Oznajmił, że PKP Cargo w wielu miejscach dało się konkurencji wypchnąć z rynku. Doszło nawet do sytuacji, że w kwietniu bieżącego roku polskie przedsiębiorstwo przegrało przetarg na przewóz 1 mln ton węgla organizowany przez elektrownię Połaniec należącą o Enei. Wygrała go czeska spółka ČD Cargo Poland. Prezes powiedział na obradach podkomisji, że przetarg został przegrany z powodu nie odebrania telefonu w czasie aukcji internetowej przez członka zarządu.
“Ostatni jedyny duży przetarg w tym roku przegrany przez PKP Cargo miał miejsce 11 kwietnia – na Połaniec. Przegraliśmy go, bo ówczesny członek zarządu ds. handlowych nie odebrał telefonu w czasie aukcji internetowej i nie złożył oferty” – Prezes Zarządu PKP Cargo Marcin Wojewódka, cytowany przez portal Nakolei.
Prezes PKP Cargo oznajmił, że nie ma planów likwidacji, upadłości albo zamknięcia firmy. Zaznaczył, że celem działań obecnego zarządu jest naprawienie trudnej sytuacji, w której znalazła się spółka we wszelkich aspektach taborowym, finansowym, organizacyjnym. Przypomniał, że pod koniec czerwca PKP Cargo złożyło do sądu wniosek o sanację, która według prezesa, będzie oznaczała ochronę przed spłatą odsetek od zaległych płatności. Wojewódka oznajmił, że przedsiębiorstwo będzie mogło wycofać się z niekorzystnych kontraktów i będzie podlegała ochronie przed egzekucją. Dodał, że spółka w sanacji może startować w przetargach i je wygrywać, tak długo, jak będzie regulować składki na ubezpieczenia społeczne i podatki.
Marcin Wojewódka na podkomisji mówił również o zadłużeniu spółki, która nie reguluje części zobowiązań i wymaga gruntownych działań restrukturyzacyjnych. Podkreślił, że dzięki zachowaniu płynności finansowej 10 lipca spółka zapłaci 100% pensji pracownikom za czerwiec. Powiedział również, że zwolnienia grupowe w PKP Cargo są niestety koniecznością.
“Zostały przeprowadzone analizy, które wskazują jaka jest możliwość funkcjonowania spółki, żeby dostosować się z kosztami i z potencjałem organizacyjnym do tego co jesteśmy w stanie realnie pozyskać na rynku… Nieświadczenie pracy pokazało, że spółka normalnie funkcjonuje w lipcu, w sytuacji gdzie jedna piąta pracowników nie przychodzi do pracy i potwierdziło to, że damy radę funkcjonować przy dużo mniejszym zatrudnieniu” –Prezes Zarządu PKP Cargo Marcin Wojewódka cytowany prze portal Nakolei.
Czytaj: Masowe zwolnienia w PKP Cargo. Pracę straci ponad 4 tysiące osób
nakolei.pl/kresy.pl































