Postać łudząco podobna do prezydenta Rosji została namalowana na fresku w cerkwi w Czerwonogrodzie na Ukrainie.
Wierni, którzy przyszli w Wielkanoc do cerkwi św. Jozafata w Czerwonogrodzie na Ukrainie, zostali zaskoczeni widokiem nowego fresku, na którym wyobrażono wtrąconego do piekła mężczyznę łudząco podobnego do prezydenta Rosji Władimira Putina.
Ubrany w garnitur mężczyzna jest elementem fresku przedstawiającego Sąd Ostateczny. Obok Putina w piekle smażą się także swastyka i herb Związku Radzieckiego.
Gospodarz świątyni, ojciec Mychajło Nyskohuz zaprzecza, że na fresku wyobrażono prezydenta Rosji. Według niego postać na fresku symbolizuje złego urzędnika, który okradł kraj.
Jak podaje portal zaxid.net, greckokatolicki ksiądz Mychajło Nyskohuz jest znany ze swojej aktywności nie związanej z duszpasterstwem. Duchowny brał udział w Pomarańczowej Rewolucji w 2004 roku. Pojawiał się w sali sądowej na procesach Jurija Łucenki i Julii Tymoszenko. Miał też wygłaszać „gorące przemowy” na wiecach z okazji rocznic związanych z historią UPA. Wnuk duchownego jest deputowanym lwowskiej rady obwodowej z ramienia partii Swoboda.
Czerwonogród leży w obwodzie lwowskim tuż przy granicy z Polską. Do 1953 roku miasto nosiło nazwę Krystynopol.
CZYTAJ TAKŻE: Putin wyjaśnia chłopcu: granice Rosji nigdzie się nie kończą [+VIDEO]
Kresy.pl / Zaxid.net































