W odpowiedzi na interpelację posłów Kukiz’15 ws. wyprodukowanego przez TV Biełsat filmu „Siaroża”, w którym oskarżono Żołnierzy Wyklętych o ludobójstwo na Białorusinach, ministerstwo skarbu, powołując się na Zarząd TVP S.A. stwierdziło, że jest on zgodny z linią polskiej polityki zagranicznej i polską polityką historyczną.

W interpelacji skierowanej do Ministra Skarbu Państwaws. produkcji filmowych TV Biełsat, na przykładzie filmu szkalującego Żołnierzy Wyklętych, posłowie Kukiz’15 Tomasz Rzymkowski i Bartosz Jóźwiak zwrócili uwagę na film „Siaroża”. Jak podaliśmy w artykule na ten temat, część filmu koncentruje się na pacyfikacji kilku białoruskich wsi na Podlasiu na początku 1946 roku przez żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego. Wydarzenia te przedstawiono w sposób wyraźnie jednostronny i nazywając je ludobójstwem.

PRZECZYTAJ: Telewizja Biełsat wyprodukowała film oskarżający Żołnierzy Wyklętych o ludobójstwo na Białorusinach

„Z tezą tą nie zgadzają się liczni historycy, zaprzeczając czarno-białej wizji reżysera i podkreślając złożoność postaw i zachowań tamtejszej ludności, współpracującej z UB i NKWD oraz współuczestniczącej w antypolskich działaniach. Niestety ich opinia nie znalazła miejsca w wyprodukowanym filmie”– podkreślili posłowie, odwołując się do opinii znanych historyków, przedstawionych na łamach Kresów.pl. W związku z tym posłowie Kukiz’15, związani także ze Stowarzyszeniem Endecja, zwrócili się do ministerstwa z pytaniem:

„Czy Pan Minister dostrzega kolizję zawartości merytorycznej wspomnianych wyżej produkcji filmowych z polityką historyczną polskiego rządu? Jakie kroki zamierza podjąć Ministerstwo, aby ten problem wyeliminować?”

Odpowiadający na interpelacjępodsekretarz stanu w Ministerstwie Skarbu Państwa, Filip Grzegorczyk, poinformował, że jego resort wystąpił w tej sprawie do Zarządu Spółki TVP S.A. o przedstawienie stosownych wyjaśnień.

Według TVP S.A. film „Serioża” [tak w oryg. – red.], którego producentem jest TV Belsat, film jest poświęcony Sergiuszowi Niczyporukowi, który w latach 80. XX wieku był szefem „jedynej komórki Solidarności Wiejskiej jaka powstała na podlaskiej prawosławnej wsi”.Zdaniem TVP, wątek pacyfikacji białoruskich wsi na Podlasiu w 1946 roku to „ważny element tła, a nie główny temat produkcji”. Należy w tym miejscu przypomnieć, że wątkowi temu poświęcona jest cała pierwsza część filmu, a tezy stawiane są bardzo wyraźnie.

Ministerstwo zaznacza również, że TVP S.A. „wskazała, że film odpowiada wszelkim zasadom rzetelności dziennikarskiej, pokazuje problem z wielu stroni jego rozmaite uwarunkowania i nie ma żadnych przesłanek, aby uznać go za sprzeczny z polityką historyczną państwa polskiego, bądź naruszający jakiekolwiek standardy”.Dodano, że film „buduje pozytywne relacje polsko – białoruskie”,a ponadto „jest zgodny z linią polskiej polityki zagraniczneji nie wskazuje podstaw merytorycznych do wyciągania wobec kogokolwiek jakichkolwiek konsekwencji”.

Posłowie pytali w tym kontekście również o koszty funkcjonowania TV Biełsat, jakie ponosi Telewizja Polska. W odpowiedzi podano, że w przeciągu ostatnich 5 lat TVP dofinansowała stację kierowaną przez Agnieszkę Romaszewską łączną kwotą w wysokości 16, 713 mln złotych(najwięcej w 2015 r. – 5,923 mln zł). W tym roku TV Biełsat ma otrzymać od TVP 3,295 mln zł, czyli mniej, niż w jakimkolwiek roku z lat 2012-2015. Zaznaczono, że wymienione kwoty “obejmują koszty ogólne TVP S.A. w wysokości ok. 2 mln zł rocznie, które obciążają poszczególne Anteny i nie stanowią wydatków ani budżetu dyspozycyjnego Belsat TV”.

Sejm.gov.pl / Kresy.pl

forma płatności