Podczas demonstracji zwolenników tzw. bezpiecznych przestrzeni na jednej z kalifornijskich uczelni, azjatycka studentka została uciszona po tym, jak na podstawie własnych doświadczeń stwierdziła, że czarni Amerykanie też mogą być rasistami.
Studenci pewnego college’u w Kalifornii domagali się utworzenia na swojej uczelni tzw. „bezpiecznych przestrzeni” dla „marginalizowanych mniejszości”. Podczas demonstracji głos zabrała imigrantka z Azji. Opowiadała, jak spotkała się z dyskryminacją rasową ze strony czarnoskórego Amerykanina, który o mało nie przejechał jej na przejściu dla pieszych wzywając ją, by wracała tam, skąd pochodzi. Pomoc zaoferowała jej biała kobieta, która widziała zajście i zatrzymała swój samochód.
„Nie powinniśmy rozróżniać ludzi przez ich rasę czy płeć. Czarni też mogą być rasistami!”– powiedziała. Jej słowa wywołały konsternację wśród zebranych. Dziewczyna próbowała tłumaczyć, że należy oceniać indywidualne działania jednostek, ale ostatecznie odebrano jej głos.
Youtube.com/ Kresy.pl




























