Gubernator obwodu donieckiego opublikował nagranie z frontu. Wywołał tym falę oskarżeń.

Wideo, które wyłożył Saakaszwili, zawiera wszystko: informację o miejscowości, dokładne położenie punktu obserwacyjnego, a nawet mapę operacyjną z dokładnymi wyjaśnieniami dowódcy. Twarze żołnierzy nie są zasłonięte. Informację aktywnie wykorzystują portale prorosyjskich rebeliantów” – poinformowała ukraińska telewizja “1+1”.

Zdaniem niektórych komentatorów Saakaszwilim powinien zająć się wywiad wojskowy.

Zostały nagrane wszystkie posterunki, które chronimy, twarze naszych żołnierzy trafiły do internetu. To najwyższy stopień tak zwanego profesjonalizmu. Po opublikowaniu nagrania nasi koledzy zaczęli dostawać pogróżki od rebeliantów” – mówił “1+1” jeden z żołnierzy walczących z separatystami w Donbasie.

Saakaszwili tłumaczy się, że chciał zwrócić uwagę na warunki w jakich walczą ukraińscy żołnierze.

“Opublikowałem wideo po wahaniach. Postawiłem jednak to zrobić, ponieważ bałagan ten trwa od ponad roku, a odpowiednie służby miał dość czasu, by poprawić sytuację”– napisał na Facebooku Saakaszwili.

tvn24.pl/KRESY.PL

forma płatności