Amerykańska stacja telewizyjna CNN powołując się na swoje źródła podała, że część pocisków manewrujących odpalonych z rosyjskiego okrętu wojennego rozbiło się na terytorium Iranu. Rosjanie zaprzeczają.
Według danych amerykańskiego wywiadu i wojskowych co najmniej cztery pociski rozbiły się podczas lotu nad terytorium Iranu. Doniesienia o uszkodzeniach mają sugerować, że doszło do uszkodzenia zabudowy mieszkalnej i możliwe są ofiary wśród ludności cywilnej. Dokładna lokalizacja nie została jednak potwierdzona. Według CNN, Rosjanie po raz pierwszy stosują w walce nowy pocisk manewrujący “Kalibr-NK”.
Rosyjskie ministerstwo obrony ostro zaprzecza tym doniesieniom. „W przeciwieństwie do CNN, nie podajemy informacji cytując anonimowe źródła, lecz pokazujemy odpalenie naszych rakiet i cele w które uderzają w trybie czasu rzeczywistego”– oświadczyli Rosjanie wskazując, że w Syrii nieprzerwanie operują rosyjskie drony zwiadowcze.
„Bez względu na to, jak nieprzyjemne i niespodziewane jest to dla naszych kolegów w Pentagonie i Langley [chodzi o centralę CIA – red.], nasze wczorajsze uderzenie z użyciem broni precyzyjnej przeciwko ISIS w Syrii trafiło w swoje cele”– napisano.
Półoficjalna irańska agencja informacyjna FARS podała, że władze tego kraju nie potwierdziły jak dotychczas informacji Amerykanów.
W sieci pojawiły się fotografie mające przedstawiać miejsca upadku, m.in. z Takab w północno-zachodniej części Iranu. Nie są to jednak potwierdzone informacje: na zdjęciach nie widać żadnych szczątków domniemanego pocisku.

Fot. twitter.com / @green_lemonnn

Fot. twitter.com / @conflicts
cnn.com / dailymail.com / twitter.com/ Kresy.pl




























