Deputowanym dano 72 godziny, żeby opuścić terytorium Ukrainy.
Na skrzynkę mailową utworzonego na gruzach Partii Regionów „Bloku Opozycyjnego” wpłynął list, którym „Ukraińska Powstańcza Armia” bierze na siebie odpowiedzialność za zabójstwo szeregu opozycyjnych polityków i dziennikarzy, „UPA” planuje także fizyczną likwidację przedstawicieli obecnych władz i opozycji.
Bierzemy na siebie odpowiedzialność za zniszczenie Czeczetowa, Pekluszenki, Melnyka, Kałasznikowa, Buzyny. Te zamachy były przestrogą dla antynarodowego reżimu oligarchów-zdrajców, że my nie żartowaliśmy, kiedy mówiliśmy: „Albo lustracja, albo – likwidacja!”– czytamy w liście, który opublikowano potem w internecie.
Ponadto, w podpisanym przez „UPA” liście zapowiedziano fizyczną rozprawę z przedstawicielami obecnej władzy, którzy „nie wprowadzili stanu wojennego, nie uchwalili stanu wojny z Rosją i nie zerwali z okupantem stosunków dyplomatycznych i handlowych”. Zlikwidowani mają być ci, którzy „dobrowolnie oddali ukraińskie terytorium wrogowi” i ci, którzy winni są „poważnych działaniach korupcyjnych”.

korrespondent.net / Kresy.pl





























