Dowódca sił USA w Europie, generał Ben Hodges uważa, że pomoc wojskowa dla Ukrainy może pomóc jedynie na krótki czas i opowiada się za rozwiązaniami dyplomatycznymi.
„Zapewnienie broni nie jest strategią. Są poważne argumenty za dostarczeniem im [Ukraińcom – red.] broni, by zwiększyć rosyjskie koszty [prowadzenia wojny – red.]. Uważam, że to ważny argument, ale takie stwierdzenie nie oznacza, że taka powinna być polityka”– powiedział generał Hodges.
Amerykański dowódca zwrócił również uwagę na możliwość, że ukraińskie oddziały mogą przypadkowo zabić także cywili – używając broni z USA. Generał Hodges twierdzi, że dokładnie obserwował kwestię obecności rosyjskich wojsk na terytoriach przy granicy rosyjsko-ukraińskiej. Jego zdaniem nie ma sygnałów, by przygotowywały się one do szturmu na Mariupol.
Foreignpolicy.com / Kresy.pl






























