Kilkaset osób demonstrowało w Moskwie z żądaniami od władz rosyjskich, by te wprowadziły wojska na terytorium utworzonych na wschodniej Ukrainie republik ludowych.
“Jeśli ktoś ma władzę, powinien jej użyć do działania” – oświadczyli organizatorzy wydarzenia. W demonstracji uczestniczyli także separatyści z Donbasu wraz z rodzinami.
“Rosja powinna wysłać siły pokojowe i chronić ludność Noworosji przed wojną” – powiedział naczelny jednego z portali rosyjskich nacjonalistów Konstantin Kryłow. “Obecnie na Ukrainie są generałowie amerykańscy, dostarczają broń (ukraińskiej armii), zupełnie nie rozumiem dlaczego Rosja, która twierdzi, że podnosi głowę, nie mogłaby zrobić tego samego dla ‘prorosyjskich separatystów’ ” – dodał Kryłow.
Domagano się także wysłania pomocy humanitarnej do Donbasu oraz prawnomiędzynarodowego uznania Noworosji i wysłania na jej terytorium sił pokojowych.
Organizatorem akcji był Ruch Społeczny “Bitwa o Donbas”.
onet.pl/Kresy.pl






























