Według słów mera miasta Neli Sztepy żaden z milicjantów w Słowiańsku nie przeszedł na stronę separatystów.
Pojawiające się wcześniej informacje o tym, że część z lokalnych funkcjonariuszy przeszła na stronę separatystów nazwała “nieprawdą, kłamstwem i prowokacją”. Według niej wszyscy oni pełnią swoje obowiązki na ulicach miasta. Swoje deklaracje wyraziła na zebraniu merów i kierowników administracji rejonowych obwodu donieckiego przeprowadzanym przez donieckiego gubernatora Sierhieja Tarute. Sztepa twierdziła także, że sepratyści to nie miejscowi lecz przyjezdni, którzy pojawili się w mieście “przywożąc tysiąc karabinów”. Z kolei według przedstawicieli speratystów, Sztepa uciakla z miasta jeszcze wczoraj.
unian.net/kresy.pl
unian.net/kresy.pl




























