Rosyjska prasa o wyborach w Gruzji

Rosyjski dziennik “Kommiersant” przewiduje, że nowym władzom Gruzji nie będzie łatwo uregulować stosunków z Rosją. Cytowany przez gazetę Aleksander Rondela, dyrektor Instytutu Badań Strategicznych uważa, że Tbilisi dobre relacje z Rosją może osiągnąć tylko w zamian za rezygnację z euroatlantyckiej integracji.

Zdaniem Rondeli, w opozycyjnej koalicji nie ma jedności, zapewne się rozpadnie i “nie da rady zmienić euroatlantyckiego kursu Gruzji”. Z kolei rozgłośnia radiowa “Gołos Rossji” zwraca uwagę, że w Gruzji krzyżują się interesy co najmniej czterech poważnych graczy – Stanów Zjednoczonych, Unii Europejskiej, Rosji i Turcji. Dlatego wybory w tak niewielkim państwie spotkały się z dużym zainteresowaniem na świecie. Tymczasem dziennik “Izwiestia” pisze, że przywódca gruzińskiej opozycji Bidzina Iwaniszwili wydał co najmniej 3 miliony 300 tysięcy dolarów na lobbing i konsultacje w Stanach Zjednoczonych. “Kilka amerykańskich kompanii wykonywało usługi na rzecz gruzińskiego miliardera- poczynając od pracy z lobbystami w Kongresie USA i administracji Baracka Obamy, a kończąc na promowaniu pozytywnego image’u Iwaniszwilego w sieciach socjalnych Facebook i Twitter”- czytamy w „Izwiestiach”.

IAR/KRESY.PL
forma płatności