Premier Serbii Ivica Dačić ogłosił na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ, że Belgrad jest gotów do dialogu o Kosowie na najwyższym szczeblu. Jednocześnie Dačić sprzeciwił się wprowadzaniu jakichkolwiek rozwiązań wbrew jednomyślności Rady Bezpieczeństwa ONZ, takich jak zapowiedzi międzynarodowej grupy kierowniczej o wprowadzaniu planu Ahtisaariego.

„Nowa władza w Serbii, nowy rząd i prezydent państwa zamierzają zrealizować wszystkie dotąd uzgodnione postanowienia, nalegając przy tym, aby tego samego dokonała i Prisztina. I chociaż dialog trzeba kontynuować, on sam nie jest wystarczający. Serbia jest gotowa do dialogu na najwyższym szczeblu. Nie można unikać rozmów na temat którejkolwiek z nierozwiązanych kwestii”, powiedział Dačić na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa, podaje Tanjug.

Dačić wykorzystał okazję, aby jasno dać do zrozumienia, że Serbia „nigdy i pod żadnymi warunkami, czy to otwarcie, czy to domniemanie, nie uzna niepodległości, którą jednostronnie ogłosiły organy grup etnicznych Albańczyków w Kosowie”, ponieważ nie jest ona rezultatem wspólnych ustaleń.

Według jego słów, Serbia dalej zamierza bronić swojego porządku konstytucyjnego, wykorzystując wyłącznie środki pokojowe, które ma do dyspozycji jako kraj demokratyczny i członek Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Premier podkreślił, że „trzeba domagać się, aby oba kraje okazały polityczną wolę kompromisu”: „Nie może być tak, że Belgrad ciągle daje, a Prisztina bierze. Takie podejście nigdy nie doprowadzi do prawomocnego i trwałego porozumienia, ponieważ nie opiera się ono na umowie, lecz jest narzucone”.

„Mój rząd, w dobrej wierze jest gotów zaangażować się na wszystkich poziomach, aby osiągnąć możliwe do zaakceptowania przez obie strony, obejmujące wszelakie kwestie rozwiązania celem ustalenia ostatecznego statusu Kosowa”, oświadczył Dačić.

Premier Serbii przypomniał, że RB ONZ nie przyjęła żadnego rozwiązania w kwestii statusu Kosowa, tak samo członkowie nie zaakceptowali ogólnego rozwiązania, tak więc „w swoim stanowisku wobec tak zwanego Kosowa Serbia nie może przyłączyć się do żadnej organizacji międzynarodowej, w której członkostwo jest przywilejem niezależnych państw”.

„Kiedy mowa o tymczasowych regulacjach osiągniętych w Brukseli w czasie technicznych rozmów przy pośrednictwie UE, jakie zostały sformułowane w punkcie 14. niniejszego dokumentu, oświadczam, że pozostają one neutralne w zgodzie z Rezolucją 1244”, dodał.

„Serbia pozostaje naprawdę zaangażowana w proces, który w końcu doprowadzi do trwałego pokoju pomiędzy Serbami a Albańczykami. Techniczne rozmowy przy pośrednictwie UE są częścią tych wysiłków. Pragnę oświadczyć, że nowa władza w Serbii, zamierza zrealizować wszystkie dotąd uzgodnione postanowienia, nalegając przy tym, aby tego samego dokonała i Prisztina. I chociaż dialog trzeba kontynuować, on sam nie jest wystarczający. Serbia jest gotowa do dialogu na najwyższym szczeblu. Nie można unikać rozmów na temat którejkolwiek z nierozwiązanych kwestii”, podkreślił.

Mówiąc o zakazie korzystania z serbskich tablic rejestracyjnych ze strony prisztińskich władz, Dačić zacytował europejską organizację pozarządową Diadikasia, która w raporcie stwierdziła, że „istnieje zapis, zgodnie z którym określone kombinacje liter są przydzielane członkom serbskiej społeczności”, jak również i słowa jednego z kosowskich urzędników, który powiedział, że „tajemnicą Poliszynela jest fakt, że serbskie pojazdy są specjalnie oznaczone”.

Mówiąc o śledztwie prowadzonym przez Dicka Marty’ego o handlu ludzkimi narządami, Dačić oświadczył, że dla odkrycia całej prawdy trzeba by rozpatrzeć wszystkie wypowiedzi z raportu Rady Europy, w którym wskazano na zamieszanie w sprawę wysokich funkcjonariuszy UÇK [Armii Wyzwolenia Kosowa – przyp. tłumacz.] „którzy grali kluczowe role i byli uczestnikami licznych działań kryminalnych”, włączając w to i handel ludzkimi organami.

Premier Kosowa Hashim Thaçi podał wczoraj na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ w Nowym Jorku, że Prisztina jest oddana kontynuowaniu dialogu z Belgradem w każdej chwili i w każdych okolicznościach, ale że nie można kwestionować terytorialnej integralności Kosowa.

Thaçi powiedział, że w dialogu dokonano znacznego postępu oraz że podpisał siedem ważnych porozumień, jak również że większość pozostała jedynie na papierze, tak jak umowa o zintegrowanym zarządzaniu granicą czy o regionalnym reprezentowaniu, których wprowadzenia odmawia Serbia. „Normalizacja stosunków z Serbią jest naszym priorytetem”, powiedział Thaçi i dodał, że stosunki Serbii i Kosowa są największą przeszkodą dla stabilności Bałkanów, podaje Beta. „Jesteśmy oddani kontynuowaniu dialogu w każdej chwili i w każdych okolicznościach, lecz nigdy nie zostanie zakwestionowana terytorialna integralność Kosowa. ”, powiedział Thaçi.

Powiedział również, że prisztińskie władze dokonały wielkiego postępu w integrowaniu kosowskich Serbów, a także że Prisztina poświęca się integrowaniu ponad 100 tysięcy kosowskich Serbów w instytucjach na obszarze całego Kosowa, jak również że takich rezultatów nie może osiągnąć w trzech okręgach na północy Kosowa, gdzie 30 tysięcy Serbów podlega bezpośredniej kontroli rządu w Belgradzie.

Thaçi ogłosił dialog rządu w Prisztinie z Serbami w okręgach północnych, dodając, że istnieje rozbudowany plan zintegrowania północy z pozostałą częścią Kosowa. „Musimy naciskać na wprowadzenie rządów prawa w tej części Kosowa oraz na wycofanie nielegalnych sił Serbii”, powiedział.

Stwierdził, że pragnie rozmawiać ze wszystkimi serbskimi liderami z północy, którzy szanują kosowskie instytucje, jednakże nigdy, jak powiedział, „nie zagrożą terytorialnej integralności i suwerenności oraz konstytucjonalnemu porządkowi Kosowa”.

Thaçi z radością przyjął decyzję międzynarodowej grupy kierowniczej o zakończeniu nadzorowania niepodległości Kosowa oraz ocenił Kosowo jako posiadające najstabilniejsze instytucje w regionie, jak też dodał, że osiągnięto pięcioprocentowy wzrost gospodarczy mimo kryzysu w UE.

Szef UNMIK-a [MisjaTymczasowejAdministracjiOrganizacjiNarodówZjednoczonychwKosowie(ang.UnitedNationsInterimAdministrationMissioninKosovo)przyp.tłum.] Farid Zarif oświadczył wczoraj na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ, że należy ożywić proces polityczny w Kosowie oraz kontynuować dialog Belgradu i Prisztiny.

Zarif, przedstawiając raport sekretarza generalnego ONZ Ban Ki-moon’a w sprawie Kosowa za okres od 16. kwietnia do 15. lipca, powiedział, że spotkał się z przedstawicielami nowych władz Serbii i pogratulował im oddania realizowaniu porozumień osiągniętych w dialogu oraz poświęcenia się kontynuowaniu rozmów Belgradu i Prisztiny.

P.R.

opublikowano: 22.08.2012.

źródło: politika.rs

Tłumaczenie: Jakub Kupracz

forma płatności