Rosyjska organizacja “Gołos”, która zajmuje się monitoringiem wyborczym oskarżyła władze o stosowanie represji. Działacze “Gołosu” twierdzą, że dostali z moskiewskiej prokuratury pisemne ostrzeżenie o nielegalności internetowego projektu monitorowania niedzielnych wyborów prezydenckich.

Prokuratura uważa, że publikowanie w sieci smsów z wynikami głosowania i opisami prac komisji wyborczych narusza ordynację. Szefowa organizacji Lilia Szibanowa poinformowała, że „Gołos” uruchamia w Internecie tak zwaną mapę naruszeń prawa wyborczego opartą na raportach smsowych. Organizacja będzie także tradycyjnymi metodami monitorować przebieg głosowania.
W jej opinii, wszelkie ostrzeżenia ze strony prokuratury lub innych organów państwa noszą charakter politycznych nacisków. Szibanowa rekomenduje Prokuraturze Generalnej, Komitetowi Śledczemu i policji aby uważniej obserwowały pracę komisji wyborczych i zapobiegały ewentualnym fałszerstwom.

IAR/KRESY.PL
forma płatności