Zamek Radziwiłłów we wsi Ołyka (obwód wołyński, Ukraina), arcydzieło architektury z XVI wieku, znajduje się w katastrofalnym stanie. Od ponad pół wieku w jego murach znajduje się szpital psychiatryczny dla przestępców.
W budynku cieknie dach, a ściany zjada grzyb. “Ściany zamku przetrwały strzały armatnie, ale nie wytrzymują niegospodarności potomków” – komentuje kierownik zarządu ochrony zdrowia obwodu wołyńskiego Ihor Waszczeniuk
Według jego relacji, w kilku pokojach zawaliły się sufity, popękały ściany. Niewielkie prace remontowe wykonuje personel medyczny szpitala. Jednak żeby uratować zamek trzeba by wymienić wszystko: okna drzwi, ściany, sufity, dach. “To kolosalne koszty, których nikt nawet nie podjął się oszacować. Takich pieniędzy nie ma ani w budżecie rejonu kiwercowskiego, na terenie którego znajduje się zamek, ani w budżecie obwodu wołyńskiego” – dodał Waszczeniuk.
W znajdującym się w zamku szpitalu psychiatrycznym stale przebywają 370 umysłowo chorych przestępców z pięciu obwodów Ukrainy. Ze względów bezpieczeństwa, nie mogą spacerować do zrujnowanym budynku. “Jeśli za rok, dwa nie zostanie przeprowadzony generalny remont, pacjenci mogą uciec z tego zakładu przez pęknięcia w ścianach” – cytuje lekarza z Ołyki “Interfax-Ukraina”.
Ołyka w latach Rzeczypospolitej była stolicą ordynacji Radziwiłłów. Magnaci zbudowali tu pałac, a także ufundowali jeden z najwspanialszych kościołów na Wołyniu. Kres wspaniałości Ołyki przyniosła epoka komunizmu. Kolegiatę zamieniono na magazyn, świątynia uległa ruinie, w zamku umieszczono zakład dla psychicznie chorych.
tr/zaxid.net/Kresy.pl



























