Bomby w Inguszetii

W wybuchu bomb w Nazraniu – największym mieście rosyjskiej Inguszetii – zginęły co najmniej dwie osoby, a 28 zostało rannych. Do tragedii doszło na terenie prywatnym, gdzie zauważono bombę.

Gdy milicjanci przyjechali na teren posesji, bomba ekslodowała. Kolejne ładunki wybuchły, gdy przybyli funkcjonariusze komitetu śledczego prokuratury.

Specjaliści podejrzewają, że bomby zostały zdetonowane zdalnie.

Wcześniej w Nazraniu nieznani sprawcy ostrzelali dom oficera milicji zajmującego się zwalczaniem ekstremizmu.

Inguszetia, podobnie jak sąsiednia Czeczenia jest położona na rosyjskim Kaukazie Północnym. To jeden z najbardziej niebezpiecznych rosyjskich regionów. Działa tam zbrojne podziemie i niemal codziennie dochodzi do aktów przemocy. 17 sierpnia 2009 r. w ataku zamachowca-samobójcy na siedzibę milicji zginęło 20 osób, a 138 odniosło rany.

IAR/Kresy.pl

forma płatności