“Za naszą i waszą wolność”

W ostatniej dekadzie października z inicjatywy redakcji “Kuriera Galicyjskiego” oraz Uniwersytetu Przykarpackiego im. Wasyla Stefanyka w Iwano-Frankiwsku (d. Stanisławowie), odbyła się trzydniowa międzynarodowa konferencja naukowa, poświęcona 90-leciu umowy, zawartej w Warszawie w 1920 r. przez Józefa Piłsudskiego i Semena Petlurę”.

Konferencja przebiegała pod hasłem: “Sojusz Piłsudski-Petlura: okoliczności historyczne oraz współczesne interpretacje”.

Patronat nad konferencją objął Ambasador Nadzwyczajny i Pełnomocny Rzeczypospolitej Polskiej na Ukrainie Jacek Kluczkowski. Wsparcia udzieliły Fundacja Pomoc Polakom na Wschodzie, Ambasada Polska w Kijowie oraz Stowarzyszenie “Wspólnota Polska”.

Organizatorem tego wielkiego przedsięwzięcia naukowego były ze strony Uniwersytetu Przykarpackiego – Katedra Historii Słowian oraz Katedra Stosunków Międzynarodowych Instytutu Historii i Politologii.

Sojusz Piłsudskiego i Petlury na wystawie

Na konferencję przybyli poważni goście – około czterdziestu znanych historyków z Ukrainy i Polski, a także Ambasador RP na Ukrainie Jacek Kluczkowski, Pierwszy Radca Ambasady RP Aleksandra Hnatiuk, konsul RP we Lwowie Marcin Zieniewicz, Przewodniczący Iwano-Frankiwskiej Rady Obwodowej Ihor Olijnyk.

Przed konferencją w foyer uniwersytetu odbyło się otwarcie wystawy “Za naszą i waszą wolność! Sojusz Piłsudski-Petlura”, poświęconej wspólnej walce Polaków i Ukraińców przeciwko Rosji bolszewickiej. Koncepcję wystawy opracował redaktor naczelny “Kuriera Galicyjskiego” Mirosław Rowicki. Dobór materiałów i dokumentacji fotograficznej – Kamil Stepan i Rafał Stolarski. Interpretacja graficzna – Robert Stachowicz, ilustracje – Robert Mączyński.

Na planszach wystawy można zobaczyć i przeczytać historię walki wyzwoleńczej dwojga narodów w latach 20. XX w pod przewodnictwem Piłsudskiego i Petlury, o wydarzeniach poprzedzających zawarcie sojuszu ukraińsko-polskiego. Setki studentów, mieszkańców Stanisławowa oraz goście miasta mieli okazję do tego, by lepiej poznać życiorys Piłsudskiego, dobę Centralnej Rady, okres hetmanatu, pokój w Brześciu. Na wystawie zaprezentowano wiele fotografii, na których zwiedzający mogli prawdopodobnie rozpoznać swoich krewnych, walczących w Legionach Polskich lub też w szeregach Strzelców Siczowych. Takich osób na Ziemi Stanisławowskiej i Ukrainie Zachodniej nie brak. Trzeba jedynie uważnie obserwować i studiować historię.

Od pozdrowień – do wniosków na przyszłość

Uczestników konferencji przywitał w imieniu rektora Narodowego Uniwersytetu Przykarpackiego prof. dr hab. nauk politycznych, prorektor do spraw współpracy międzynarodowej Ihor Cependa. Nie były to nasze pierwsze kontakty. Pan profesor zaznaczył, że właśnie w tych dniach rektor uczelni przebywa na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Wciąż umacniają się kontakty między naukowcami z Polski i Przykarpacia: będą organizowane wspólne konferencje, projekty, powstaną wydawnictwa książkowe. Szczególnie ciepło byli witani goście zagraniczni z Warszawy, Kielc, Torunia, Rzeszowa i Przemyśla. Przybył wiceprezes Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie Rafał Dzięciołowski, który osobiście okazał wielką pomoc przy organizacji konferencji.

Konferencja koncentruje się na szczególnie ważnym wydarzeniu w historii ukraińsko-polskiej, kiedy to elity polityczne obu krajów zaczęły się zastanawiać jak przez kompromis odnaleźć drogę do stworzenia tandemu w realizacji wspólnych celów” – zaznaczył Ihor Cependa. “Chociaż proces ten był skomplikowany i nie do końca zrealizowany, w oparciu o ten fundament powstały zalążki nowego partnerstwa ukraińsko-polskiego, które jest dziś. W oparciu o taką właśnie wizję Józef Piłsudski wypowiedział słynne słowa: “Bez niepodległej Ukrainy nie ma niepodległej Polski, a bez niepodległej Polski nie ma niepodległej Ukrainy”. Do dzisiejszego dnia to zdanie, jako aforyzm, jest używane przez przedstawicieli obojga narodów” – mówił dalej.

Do studiowania i propagowania, szczególnie wśród młodzieży, skomplikowanej ale prawdziwej historii obu krajów zachęcał przewodniczący Rady Obwodowej w Stanisławowie Ihor Olijnyk. “Symon Petlura i Józef Piłsudski, wbrew ówczesnym przeciwnościom, odnaleźli możliwość zjednoczenia nie tylko dwu armii, ale dwojga narodów dla osiągnięcia wspólnego celu – zachowania niepodległości obu państw– powiedział kierownik Ziemi Stanisławowskiej. “Moim zdaniem, takich spotkań, jak ta konferencja, powinno być wiele w obu państwach. W ten sposób Ukraińcy i Polacy odnajdą jeszcze więcej płaszczyzn współpracy“.

Przywracają Państwo pamięć wydarzeń, mających miejsce 90 lat temu, przez co jakby na nowo łączycie nasze narody, bowiem minione wydarzenia miały wielkie znaczenie dla aktualnego wymiaru politycznego stosunków obu państw” – mówił konsul RP we Lwowie Marcin Zieniewicz, składając podziękowanie organizatorom. “Wydaje się, że badania działalności Atamana Naczelnego wojsk ukraińskich Symona Petlury są prowadzone raczej w Polsce, ale również na Ukrainie powraca na Olimp historyczny postać, która uległa zapomnieniu w czasach sowieckich“.

Oglądajcie, wspominajcie, uczcie się

Po wymianie pozdrowień odbyła się prezentacja filmu “Trudne braterstwo”, który również jest poświęcony sojuszowi ukraińsko-polskiemu oraz wspólnemu pochodowi wojskowemu, aż do wyzwolenia Kijowa z rąk bolszewików w 1920 roku i dalszych dramatycznych wydarzeń. Na przegląd filmu przybyli: reżyser Jerzy Lubach, a także współautorzy scenariusza – Wiktor Hołubko, Bogdan Hud’ oraz pułkownik Tadeusz Krząstek.

Film powstał jeszcze w 1998 r. z inicjatywy wybitnego polskiego publicysty Jerzego Giedroycia oraz pod patronatem ówczesnego Prezydenta Polski Aleksandra Kwaśniewskiego” – powiedział “Kurierowi Galicyjskiemu” pan Lubach. “Głównymi postaciami filmu są Józef Piłsudski i Symon Petlura. W filmie zostały też wykorzystane wywiady ze znanymi polskimi i ukraińskimi publicystami, dotyczące stosunków ukraińsko-polskich. Są tu zaprezentowane interesujące spojrzenia na wspólną historię i walki o niepodległość“.

Po raz pierwszy film pokazano w grudniu 1998 roku w Telewizji Polskiej. Akcenty i oceny, które przedstawiono w filmie, były prawdopodobnie pierwsze w badaniach nad wspólną historią. Profesor Bogdan Hud’, dyrektor Instytutu Integracji Europejskiej Lwowskiego Uniwersytetu Narodowego im. I. Franki, uważa, że z niewielkiej broszury “Daleka droga do porozumienia”, którą napisał wspólnie z profesorem Wiktorem Hołubką w 1997 roku zrodził się wielce znaczący scenariusz filmowy. Obecnie zostało napisanych wiele książek o sojuszu Piłsudskiego i Petlury, jednak film daje większy efekt percepcji wydarzeń historycznych, mających miejsce 90 lat temu.

Niektóre z faktów, pokazanych w filmie, są do tej pory znane jedynie w wąskim kręgu naukowców. Autorzy filmu prezentują Petlurę jako niemalże polskiego bohatera narodowego. O to właśnie chodzi, by pojednać nasze narody, stworzyć jeszcze lepsze warunki współistnienia w pokoju i dobrym sąsiedztwie.

Dobrym przykładem obecnego porozumienia było to, że studenci, wykładowcy, goście, a także przedstawiciele władz lokalnych rozumieli gości z Polski bez tłumacza. Gdy zapytano, w jakim języku rozmawiać – rosyjskim czy polskim – jednoznacznie pozostano przy polszczyźnie.

Na Huculszczyźnie o stosunkach ukraińsko-polskich – w historii i przyszłości

Posiedzenia plenarne i sekcyjne kontynuowano w Jaremczy. Redaktor naczelny “Kuriera Galicyjskiego” uważa, że obecne spotkanie naukowców polskich i ukraińskich staje się już tradycją. Kilka miesięcy temu historycy z Polski i Ukrainy wspólnie z naukowcami z Uniwersytetu Przykarpackiego, działacze społeczni i dziennikarze omawiali wnioski historyczne, płynące z Unii Hadziackiej 1659 roku. To dokument, w oparciu o który miała powstać federacja polsko-litewsko-ukraińska, jako pierwowzór obecnej Unii Europejskiej. Tak jak i obecnie, konferencja poświęcona Unii Hadziackiej była wspólną inicjatywą Uniwersytetu Przykarpackiego i naszej redakcji.

Konferencja się udała i podjęliśmy decyzję o powrocie do wspólnych kart historii ukraińsko-polskiej, które świadczą nie tylko o konfrontacji naszych narodów, ale też o naszym współdziałaniu. Chcieliśmy pokazać, że mamy wspólnych bohaterów, godnych szacunku społeczeństw po obu stronach granicy” – mówił szef “Kuriera”.

Obydwaj działacze społeczni, wojskowi i polityczni pragnęli niepodległości swoich krajów, połączyli swe wysiłki i wystąpili przeciwko wspólnemu, najważniejszemu wrogowi Ukrainy i Polski – Rosji Sowieckiej. Niestety, Ukraina nie zdołała utrzymać swej niepodległości, co udało się wtedy Polsce. Obecnie na Ukrainie sojusz Piłsudski-Petlura w spuściźnie posowieckiej nie zawsze jest odbierany jednoznacznie. Właśnie obecna konferencja miała także na celu przelać światło na prawdziwe a nie mitologiczne działania Józefa Piłsudskiego i Symona Petlury.

Dyskusje znanych na Ukrainie i w Polsce naukowców były ostre, żywe, ale przyjazne, skierowane na poszukiwanie tego, co łączy. Wyrażano, zwłaszcza, poglądy, że w historiografii ukraińskiej do dziś panuje przekonanie, iż Petlura oddał Galicję Polsce. W Polsce jest inny punkt widzenia, a naszym zdaniem ważne jest, by, szanując się nawzajem, dojść do wspólnego mianownika. Szczególnie miły był udział w dyskusji przedstawicieli Wojska Polskiego i Armii Ukrainy, którzy w swoich zawodowych wypowiedziach i komentarzach ocenili działania wojenne na początku XX wieku.

Życie współczesne wymaga nowych podejść oraz kontynuacji i rozwoju naszych wspólnych stosunków we wspólnocie europejskiej, ponieważ nasze dwa narody łączy wspólna historia, mentalność, obecnie – także wspólni bohaterowie, jak Józef Piłsudski i Symon Petlura” – powiedział Ambasador Nadzwyczajny i Pełnomocny Rzeczypospolitej Polskiej na Ukrainie Jacek Kluczkowski. “Dziś Ukraina jest partnerem strategicznym i przyjacielem Polski, z którym można i trzeba budować przyszłość“.

Jakby potwierdzając słowa pana Ambasadora, kierownictwo Uniwersytetu Przykarpackiego zapewniło, że planuje zorganizowanie wielu wspólnych konferencji, wymiany oraz staże naukowców i studentów. W oparciu o materiały konferencji ukaże się dwujęzyczne wydawnictwo naukowe. Wydania podjęła się redakcja “Kuriera Galicyjskiego” wspólnie z Fundacją Pomoc Polakom na Wschodzie. Planujemy też dalszą współpracę z Uniwersytetem Przykarpackim. Są już dalsze wspólne zamierzenia.

Na zakończenie spotkania przedstawiciele Rzeczypospolitej Polskiej na Ukrainie otrzymali wspaniałą fotografię artystyczną obserwatorium na górze Pop Iwan w Karpatach. Zostało ono wybudowane przez naukowców polskich, a dziś, jeśli tylko środki pozwolą, będzie odradzane wspólnymi siłami polsko-ukraińskimi.

Halina Pługator (“Kurier Galicyjski”)

Zobacz także:

O Piłsudski i Petlurze na Ukrainie

forma płatności