Białoruscy intelektualiści zaapelowali do swoich rodaków, aby w ankiecie podczas spisu powszechnego wskazywali język białoruski jako język ojczysty. Większość Białorusinów używa na co dzień rosyjskiego, białoruskiego zaś tylko 30 % mieszkańców.
Według ostatnich badań socjologicznych przeprowadzonych przez centrum analityczne przy prezydencie Białorusi – językiem białoruskim posługuje się zaledwie 30 procent społeczeństwa. Stacje radiowe i telewizyjne nadają po rosyjsku. W tym języku wydawane są też gazety i książki. Rosyjski dominuje również w urzędach państwowych.
“Język białoruski to nieodłączny element naszej kultury i gwarancja naszej przyszłości jako narodu europejskiego” – napisali w swoim apelu białoruscy intelektualiści. “Wynikami spisu powszechnego możemy zaświadczyć, że jesteśmy pełnowartościowym narodem zasługującym na szacunek” – dodają autorzy apelu.
Namawiając Białorusinów do wskazania jako używanego powszechnie języka białoruskiego intelektualiści liczą na to, że zmieni się polityka władz w tej kwestii i język białoruski wróci do szkół i urzędów.
Pod apelem podpisało się 51 osób reprezentujących środowiska kultury i nauki, głównie pisarze, poeci, aktorzy i muzycy.
Spis powszechny na Białorusi rozpocznie się za kilka dni. W ankietach przygotowanych przez władze znalazło się pytanie o język ojczysty i język używany na co dzień.
IAR/Kresy.pl




























