Po tym, jak Narodowy Bank Ukrainy zniósł zakaz zrywania lokat, ludzie masowo wycofują pieniądze z banków, a hrywna gwałtownie traci na wartości.
Ukraińcy masowo wymieniają hrywny na dolary. Od początku roku wypłacili już równowartość 5,4 mld USD. Kurs hrywny spadł już do rekordowo niskiego poziomu z początku kryzysu, czyli z grudnia 2008 r. – za jednego dolara trzeba zapłacić 8,9 hrywien.
Do podstawowych zadań Narodowego Banku Ukrainy należy utrzymanie stabilności narodowej waluty, jednak zaufanie Ukraińców do systemu bankowego nie wraca. Szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych grozi kierownictwu banku centralnego – pisze dziś „Gazeta Wyborcza”. Ludzie nie wierzą w hrywnę – tłumaczą bankierzy.
W pierwszym półroczu PKB Ukrainy spadło o 20 proc. Przed bankructwem uratował Ukrainę dopiero kredyt stabilizacyjny z MFW.
Spadek kursu hrywny może zupełnie pogrążyć ukraińską gospodarkę – alarmuje „Gazeta Wyborcza”.
Powołanie i odwołanie członków Rady i Prezesa należy do kompetencji prezydenta Ukrainy i parlamentu.
Onet.pl/Kresy.pl





























