Nowy zwierzchnik rosyjskiej Cerkwi po raz pierwszy modlił się na poligonie butowskim. W tym miejscu, znajdującym się obecnie na obrzeżach Moskwy, w latach stalinowskich czystek wymordowano 27 tysięcy ludzi, w tym około tysiąca duchownych.
Patriarcha Cyryl, nawiązując do okresu komunistycznego terroru w Związku Radzieckim, powiedział, że wtedy cerkiew została „niemal całkowicie fizycznie zniszczona”. Dodał, że „to był przejaw ludzkiego zła, niesprawiedliwości i trumf diabła”.
Nieco później na spotkaniu z 5 tysiącami młodych Rosjan patriarcha powiedział, że „obecny kurs państwa odpowiada naszym interesom”. Zwierzchnik rosyjskiej Cerkwi dodał, że „nie daj Bóg”, aby obecne trudności gospodarcze cofnęły społeczeństwo rosyjskie do lat 90-tych, gdy Rosja omal nie upadła.
IAR/Kresy.pl





























