60 lat dla ojczystej ziemi

Jubileusz sześćdziesięciolecia obchodził Tadeusz Liksza – “twierdza” i “ostoja” rolnictwa Wileńszczyzny.

Kierowana przez niego Mościska Spółka Rolnicza działała najdłużej w kraju i w odróżnieniu od litewskich nie zbankrutowała. Jego rodzina pochodzi z Rubna. Zarówno ojciec jak i dziadek pana Tadeusza pracowali na swoich gospodarstwach. Pomagali też obrabiać majątek Jana Konrada Obsta, redaktora, wydawcy, wileńskiego historyka.

Po ostatecznym zajęciu Litwy przez Sowietów, wraz z rodziną jako trzyletnie dziecko został deportowany na Syberię k/ Tomska. W 1956 r. udało im się wrócić na Wileńszczyzne. Tu ukończył technikum rolnicze w Bujwidziszkach i zaczął pracować w kołchozie “Pobieda” w Mościskach. Zatrudniał on 500 pracowników i obrabiał 2000 ha.

W latach 80-tych Tadeusz Liksza ukończył Akademię Rolniczą w Kownie. Pod koniec lat 80-tych wybrano, go w sposób demokratyczny na przewodniczącego kołchozu. Pod jego kierunkiem został on przekształcony w spółkę, co zapobiegło dewastacji i rozkradaniu majątku kołchozu. W miarę procesu zwrotu ziemi, spółka płynnie zmniejszyła swój areał, przekazując część sprzętu tworzonym na jej bazie gospodarstwom indywidualnym. Przed dwoma laty zaprzestała działalności.

Sam pan Tadeusz objął 240-hektarowe gospodarstwo po rodzicach. Specjalizuje się w hodowli bydła. W swojej farmie ma około stu sztuk. Jego gospodarstwo należy do największych i najlepszych na Wileńszczyźnie.

(mak)/(“Tygodnik Wileńszczyzny”)/Kresy.pl

forma płatności